Proza

1105
Wird geladen...
E-BOOK

New York Cafe - With Audio Starter Level Oxford Bookworms Library

Dean, Michael

A Starter level Oxford Bookworms Library graded reader. This version includes an audio book: listen to the story as you read. Written for Learners of English by Michael Dean. It is the year 2030, and an e-mail message arrives at New York Cafe: 'I want to help people and make them happy!' But not everybody is happy about the e-mail, and soon the police and the President are very interested in the New York Cafe.

1106
Wird geladen...
E-BOOK

New York Cafe Starter Level Oxford Bookworms Library

Dean, Michael

A Starter level Oxford Bookworms Library graded reader. Written for Learners of English by Michael Dean. It is the year 2030, and an e-mail message arrives at New York Cafe: 'I want to help people and make them happy!' But not everybody is happy about the e-mail, and soon the police and the President are very interested in the New York Cafe.

1107
Wird geladen...
E-BOOK

Nic nie ginie!

Bolesław Prus

„Nic nie ginie!” to krótka forma epicka autorstwa Bolesława Prusa, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej literatury pozytywizmu i współtwórcy realizmu.   “Trzymając nogę na stopniach tajemniczego wozu, oglądam się za siebie, jak podróżny po ukochanej okolicy, nim dadzą sygnał odjazdu. Ten punkcik, który tam het! iskrzy się tak, że od blasku, oczy zachodzą łzami, to epoka dzieciństwa. Droga, nad którą miejscami świeci słońce, miejscami kłębi się smutek, to — moje życie. Odnogi, co tu i owdzie wybiegają z głównego gościńca i toną w pomroce, to — ścieżki, któremi mogłem iść na prawo albo na lewo i — nie poszedłem. Tam — miłość krzyżuje się z obowiązkiem; tu — droga do majątku i stanowiska — z przyszłością mego rodzeństwa. Tam sumienie spycha mnie ze ścieżki dobrobytu. Dalej — rozstajne drogi, gdzie należało wybierać między przywiązaniem do siostry i — jej szczęściem; tu znowu miłość, która tak gdzieś znikła, że ledwie znalazłem po niej ranę w sercu.”  

1108
Wird geladen...
E-BOOK

Nie chcę prawdy

Klara Zglińska

Wiktor Kiriłłow działa na kobiety i ma tego pełną świadomość. Jego wschodni zaśpiew przykuwa uwagę, a wyniosły, arystokratyczny styl bycia przyciąga jak magnez przedstawicielki płci przeciwnej. Wykładowca kryminalistyki poślubił Olgę, która akceptowała jego skoki na bok i nie robiła scen - doskonale dopasowała się do zasad jego gry. Tak mu się w każdym razie wydawało. Gdy Olga zostaje odnaleziona martwa w pustym mieszkaniu, śledczy zaczną drążyć, jak naprawdę wyglądały relacje pomiędzy małżonkami. Prawdziwa uczta dla miłośników kryminałów z mocno zarysowanym wątkiem obyczajowym.

1109
Wird geladen...
E-BOOK

Nie igra się z miłością

Alfred de Musset

Nie igra się z mi­ło­ściąKo­me­dia w trzech ak­tach, dru­ko­wa­na w 1834, wy­sta­wio­na w 1861 Od tłu­ma­cza Nie wiem ści­śle, kie­dy to by­ło, w try­um­fal­nej do­bie ro­man­ty­zmu, pocz­ta pa­ry­ska zna­la­zła się w nie­ma­łym kło­po­cie. Ktoś mia­no­wi­cie wpadł na kon­cept, aby wrzu­cić do skrzyn­ki list, za­adre­so­wa­ny po pro­stu: ,,Do naj­więk­sze­go po­ety we Fran­cji". Ra­da w ra­dę, urząd pocz­to­wy prze­słał ten list do rąk La­mar­ti­nea. Au­tor Me­dy­ta­cji nie otwo­rzył li­stu; ode­słał go skrom­nie Wik­to­ro­wi Hu­go. Wik­tor Hu­go sze­ro­kim ge­stem roz­darł ko­per­tę, ale ja­kież mu­sia­ło być je­go osłu­pie­nie, kie­dy w na­głów­ku wy­czy­tał: ,,Ko­cha­ny Al­fre­dzie". [...]Alfred de MussetUr. 1810 w Paryżu Zm. 1857 w Paryżu Najważniejsze dzieła: Spowiedź dziecięcia wieku, Lorenzaccio, Fantazjo, Nie igra się z miłością Jeden z czołowych twórców literatury francuskiego romantyzmu. Debiutował młodo zbiorem poematów Opowieści hiszpańskie i włoskie (1830), pisał również sztuki teatralne i prozę. Jego romans ze sławną powieściopisarką George Sand zaowocował tomem wierszy Noce oraz powieścią Spowiedź dziecięcia wieku uznawaną za rodzaj manifestu pokoleniowego romantyków. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

1110
Wird geladen...
E-BOOK

Nie ma ekspresów przy żółtych drogach

Andrzej Stasiuk

staje się co jakiś czas, żeby odpocząć, żeby się obejrzeć, żeby policzyć, ile już było, a ile jeszcze zostało. Taka jest ta książka: sprawdzam gdzie byłem, gdzie jestem, dokąd się wybieram. Oprócz tego oczywiście niezwykła ilość celnych spostrzeżeń, głębokich przemyśleń oraz barwnych opisów. Z szacunkiem: Autor

1111
Wird geladen...
E-BOOK

Nie ma i nie będzie

Magdalena Okraska

To nie jest podróż śladem Polski B czy Polski C, bo nie ma sensu dodawać kolejnych liter. To po prostu Polska - oszukana przez Balcerowicza, zachłyśnięta wczesnym kapitalizmem, łatana bez ładu i składu przez kolejne ekipy polityczne. W "Nie ma i nie będzie" autorka jedzie do miast, o których wszyscy słyszeli, ale nikt ich nie odwiedza. Pyta o przemysł, pracę, ale przede wszystkim po prostu o życie. Opowiada o Polsce, która tkwi pomiędzy dawnym a nowym.   [FRAGMENTY] Nie wiem, czego szukam, przez przynajmniej jedną trzecią czasu właściwie niczego. Chcę po prostu zobaczyć, dotknąć, zaciągnąć się zapachem tych konkretnych osiedli. Posłuchać, o czym mówią ekipy rozpijające pół litra i radlery na murku, albo co krzyczy z balkonu niespecjalnie trzeźwy człowiek. Noc nadaje kształtom miękkość, chowa brzydsze, oświetla tylko niektóre punkty. Przede mną nic jednak nie trzeba chować, bo lubię słowiańską pstrokaciznę, zamęt, hałas i ten wałbrzyski palimpsest. Nigdy nie interesowała mnie Polska sukcesu.  Sukces zawsze ma swoich piewców, łatwo go opisać. Zamiecie się pod dywan kilka niewygodnych szczegółów i wychodzi zgrabna historia nieprzerwanego rozwoju – kupił, przejął, zarobił, otworzył, udało mu się. Sukces nie jest opowieścią, której brak tuby i platformy. Jest mnóstwo chętnych, by o nim mówić. Porażka ma wiele ojców i matek – albo nie ma żadnych. Bywa uznawana za chorobę zakaźną. Można ją opisać, ale najlepiej nie wchodzić zbyt głęboko w ten świat, bo i tak nic się nie da zrobić.   Nie do końca wiem, w jaki sposób pisać i mówić o bolesnej, wyniszczającej likwidacji przemysłu, by uniknąć okrągłych eufemizmów, które nawet po dwudziestu czy trzydziestu latach nie wydają się adekwatne ani uczciwe. Te wszystkie „zakład zamknięto”, „przestało działać”, „zakończyła funkcjonowanie”, albo, przeciwnie, te nagrody pocieszenia: „udało się ocalić”, „udało się częściowo przywrócić”, to język kolorowych folderów, reklam i klepania się po ramionach. Mieszkańcy skrzywdzonych miast go nie używają. Mówią „zabrali”, „ukradli”, „rozwalili”. Mówią „i po co to było?”. Każdy kotlet schabowy i piwo z przyjezdnymi to osobna, osobista historia likwidacji, znikania miasta. Mają ją osiemdziesięciolatkowie, pięćdziesięciolatkowie i trzydziestolatkowie.   Magdalena Okraska (ur. 1981) - działaczka społeczna, publicystka, antropolożka kultury, zwykła dziewczyna z prowincji. Związana z redakcją "Nowego Obywatela", autorka “Ziemi jałowej”. Obecnie kształci się w zawodzie pracownik socjalny. Mieszka w Zawierciu,   [BLURBY] To ważna i potrzebna książka, kupa roboty i masa czytania. Przypomina, że pomiędzy państwem a państwem - które, oby, kiedyś się znów w Polsce w sensowny sposób objawi, istnieje czas niczyj, tiempo santo, podczas którego ludzie zostawieni są samym sobie. Bóg, cóż poradzić, nie istnieje (albo jest kiepskim zarządzającym), więc nie patrzy, a państwo nie patrzy, bo albo mu się nie chce, albo ma cele, które uznaje za wyższe, niż los własnych obywateli. Podobno rozdaje wędki, a nie ryby, ale po pierwsze -  nie rozdaje, a sprzedaje, a po drugie - nie ma tych wędek najczęściej gdzie zarzucić. I po tej postapokaliptycznej krainie w której życie, które można uznać za godne, przeniosło się z ulic do galerii handlowych, jak do zadaszonych i sterylnych marsjańskich kolonii założonych w nieprzyjaznym nowemu człowiekowi środowisku, kręci się Magda Okraska z niedopitą tatrą w puszce. I rozmawia z ostatnimi ludźmi. Tymi, którzy nie załapali się na statek kosmiczny na Marsa.   Obywatele, którym Rzeczpospolita miła, czytajcie. Czytajcie, kurwa, i patrzcie. Ziemowit Szczerek   *** Książka, która przypomina słuchanie "Nebraski" Bruce'a Springsteena: o tym, co się dzieje, gdy z miejsca, w które ludzie włożyli swoje serce i pracę, ulatnia się życie - i o tym, gdzie się podziać po końcu świata, w relacjach z pierwszej ręki. Olga Drenda   *** Lewandowski zna się na strzelaniu bramek. Makłowicz na gotowaniu. A Magda Okraska na tym, co wydarzyło się w ostatnim trzech dekadach w miastach takich jak Myszków, Wałbrzych, Tarnobrzeg albo Ozorków. Polecam "Nie ma i nie będzie"! Rafał Woś   *** Patronaty Magazyn Kontakt, Tłusty Druk, Mały Format

1112
Wird geladen...
E-BOOK

Nie ma mnie bez Ciebie (#1). Nie ma mnie bez Ciebie tom. 1

Ewa Pirce

"W głowie każdego z nas czai się mrok. Coś, co wypełza w środku nocy, nie pozwalając spokojnie zasnąć." Wspomnienia jednym dają siłę, innych torturują. W przypadku Matthew były wyniszczające i bolesne. Niegdyś pełen empatii i radości, wspinający się po drabinie sukcesu mężczyzna z dnia na dzień porzuca swoje uporządkowane życie, a wraz z nim dotychczasową osobowość. Zamiast marynarki wkłada skórzaną kurtkę, limuzynę zamienia na motocykl, a miłość i czułość zastępuje bezmyślnym seksem i przypadkowymi bójkami. Źródłem szczęścia stają się dla niego wszelkiej maści używki, które pchają go wprost w ramiona autodestrukcji. Jednak nawet najstraszniejszy potwór ma duszę. Wystarczy bodziec w postaci piękna i dobroci, by zerwać z niej zasłonę mroku i okrucieństwa. Dla Matthew punktem zwrotnym okazuje się poznanie eterycznej Jane. Tylko czy ktoś, kto uważa, że życie jest karą, pozwoli sobie pomóc? I czy można uratować kogoś, kto tego nie chce? Książka wydana przez Wydawnictwo Ailes, Hm... zajmuje się dystrybucją.