Proza
Orły imperium (Tom 4). Orły i Wilki. Orły Imperium
Simon Scarrow
Tom 4. w serii "Orły Imperium" Gdy rzymskie legiony napotykają bardziej zdecydowany opór nieustępliwych plemion, tylko od Macro i Katona zależeć będzie, czy Imperium poniesie krwawą porażkę. Latem 44 roku naszej ery, sprzyjający inwazji Atrebatowie zaczną się buntować, a narastające latami napięcia doprowadzą w końcu do otwartej rewolty. Na barkach dwóch centurionów Macro i Katona spocznie obowiązek wyszkolenia armii wiekowego władcy imieniem Verica, która mogłaby go obronić przed atakami konkurentów i pozwoliła utrzymać na tronie. Dysponując prostymi nienawykłymi do trzymania broni wieśniakami, Rzymianie muszą odnaleźć i pokonać bardzo przebiegłego wroga. Przegrana Macro i Katona może oznaczać także śmierć ich towarzyszy broni służących pod orłami.
Robert Lalonde
Biografia fikcyjnego „narodowego poety Quebeku”, duchowego spadkobiercy Gide’a, Geneta i Giona. Opowieść o szaleństwie jako rewersie wrażliwości, o potrzebie miłości w najróżniejszych jej obliczach i o nieustannym poszukiwaniu dróg powrotu do ziemskiego raju, z którego wszyscy jesteśmy wygnańcami. Nostalgia przeplata się tu z humorem, a przepiękne stylistycznie obrazy quebeckiej przyrody z rozległym, iście proustowskim wglądem w ludzkie wnętrza. Pierwsza powieść Roberta Lalonde’a przełożona na język polski to zarazem jego największe osiągnięcie artystyczne, uhonorowane Nagrodą Gubernatora Generalnego Kanady i Nagrodę Jeana Hamelina.
Agnieszka Jordan-Gondorek
Czy fatum można osaczyć? Ania i Tomek, otoczeni przez kochającą rodzinę oraz troskliwych przyjaciół, tworzyli małżeństwo idealne. Znali się od dziecka, od zawsze łączyła ich głęboka więź, ukończyli wymarzone studia, mieli dobrą pracę Tylko czy to działo się naprawdę, czy było elementem gry, która posunęła się odrobinę za daleko? Jak bardzo można oszukać samego siebie, nie ponosząc za to żadnych konsekwencji? Mawia się przecież, że licho nie śpi Książka wydana przez Nie powiem, Hm... zajmuje się dystrybucją.
Osiem cztery. Bombel. Bocian i Lola
Mirosław Nahacz
Trzy powieści Mirosława Nahacza zebrane w jednym tomie. Osiem cztery to autentyczny i barwny portret pokolenia, które bawi się, kocha, imprezuje i poszukuje sensu życia w halucynogennych doświadczeniach. Już swoim debiutem osiemnastolatek z Beskidu Niskiego złożył dowód absolutnego słuchu językowego. Druga książka Nahacza, Bombel, to snuty na pustym przystanku autobusowym monolog wiejskiego pijaczka, zarazem dowcipna i przejmująco smutna opowieść o życiu i o świecie. Bombel to my! Jest w tym bohaterze takie zderzenie różnych krańcowości ludzkiej natury, taka żywotność i jednoczesna zgoda na samozatratę, taka nieumiejętność życia i umiejętność niezmożonego trwania, jakie znamy wszyscy z doświadczenia osobistego, narodowego, zbiorowego pisała Helena Zaworska. Trzecia powieść, Bocian i Lola, powstała po przeprowadzce Nahacza do Warszawy i jest znakomitym literacko opisem wędrówki przez rzeczywistość, której istnienie wcale nie jest pewne. Czym są zmieniacze czasu? Czy Lola istnieje naprawdę? Czy halucynacje wreszcie się skończą? A może koniec świata jednak nastąpił? pyta autor. Nahacz napisał książkę, którą jak uważa Jarosław Lipszyc zasłużył sobie na miano polskiego Burroughsa. Istnieje pewien oddzielny rodzaj prozy. Jego wyjątkowość polega mniej więcej na tym, że podczas lektury ma się wrażenie, że nie została napisana, ale ktoś to komuś podyktował. Po prostu czytając, słyszy się głos. Nie należy on wprawdzie do żadnej konkretnej osoby, ale jego brzmienie jest jak najbardziej żywe i niemal cielesne. Tak właśnie wygląda przypadek Mirosława Nahacza. Rzeczywistość nabrała ochoty na wypowiedź i w tym celu wybrała sobie Nahacza, a on zgodził się jej wysłuchać i zapisać. Tak, Szanowne Panie i Panowie, Mirosław Nahacz jest wybrańcem. Tutaj mam absolutną pewność. To się po prostu słyszy. Czegoś takiego nie można się nauczyć, ponieważ nie ma od kogo. To się najzwyczajniej posiada albo raczej jest się przez to posiadanym. Andrzej Stasiuk Wydanie jubileuszowe, opublikowane z okazji dwudziestopięciolecia Wydawnictwa Czarne, to hołd złożony przedwcześnie zmarłemu pisarzowi.
Andrzej Stasiuk
Ukraina, Rosja, Azja. Narrator napotyka ludzi, duchy i policjantów. Ale przede wszystkim opowiada o swojej miłości do samochodów. Snuje sowizdrzalską elegię na odejście silnika spalinowego.
Oskar i ja. Wszystkie nasze miejsca
Maria Parr
Poznajcie Idę i Oskara! Maria Parr, autorka Gofrowego serca i Tonji z Glimmerdalen, powraca z zabawną i wzruszającą opowieścią o przygodach pewnego rodzeństwa. I pokazuje współczesny dziecięcy świat w sposób, który zachwyci miłośników Dzieci z Bullerbyn. Ida jest uważna, spostrzegawcza i marzy o własnym pokoju. W końcu ma już osiem lat! Ale na razie śpi na górnym łóżku, nad chrapiącym Oskarem. Oskar zawsze mówi, co myśli, nie może usiedzieć w miejscu i ciągle coś gubi. To nic, że jest młodszy chce robić wszystko to, co Ida. I zwykle mu się udaje! Mieszkają w czerwonym domu pod lasem, wymyślają najdziwniejsze zabawy, a chociaż czasem się kłócą, to, jak to siostra i brat, nie mogą bez siebie żyć. Razem bawią się i chorują, śmieją się i smucą, stawiają czoła potworom ukrytym w szafie i urządzają safari w betonowej rurze. I nie sposób ich nie polubić!
Maja Lunde
Apokalipsa, którą sami sobie zgotowaliśmy, jest coraz bliżej! Trzecia część klimatycznej tetralogii Mai Lunde autorki bestsellerowej Historii pszczół i Błękitu nareszcie w Polsce! Sankt Petersburg, 1881 rok. Odnalezione w Mongolii kości nowego gatunku konia trafiają do zoologa Michaiła. Ten ze zdumieniem odkrywa, że szczątki do złudzenia przypominają szkielet prehistorycznego dzikiego zwierzęcia i marzy o wyprawie badawczej na stepy mongolskie. Czy awanturnik i poszukiwacz przygód Wolff pomoże mu ziścić to pragnienie? Mongolia, 1992 rok. Karin wraz z synem Mathiasem zmierzają do Parku Narodowego Chustajn. Kobieta dorastała w rezydencji Hermana Göringa Carinhall, gdzie konie Przewalskiego były trzymane w niewoli. Od tamtej pory nie ustaje w staraniach, żeby sprowadzić je z Europy do Mongolii, gdzie przed laty żyły na wolności. W końcu jest tego bliska. Jaką cenę przyjdzie jej zapłacić? Norwegia, 2064 rok. Eva wraz z córką prowadzą podupadającą rodzinną farmę. Dokoła ruiny i zgliszcza, Europa powoli się rozpada, brakuje prądu i żywności, sąsiedzi wyjechali na północ. Nastoletnia Isa błaga matkę, żeby i one uciekły. Ale Eva nie chce opuścić zwierząt, zwłaszcza dzikiej klaczy. Na dodatek pewnego dnia do ich drzwi puka tajemnicza kobieta, która szuka noclegu. Czy Louise ściągnie na nie zgubę? Maja Lunde mistrzyni apokaliptycznych wizji, wnikliwa badaczka ludzkiej psychiki i obserwatorka życia rodzinnego powraca z najlepszą dotychczas powieścią Ostatni. Trzy plany czasowe, trzy miejsca, trzy przeplatające się i uzupełniające wzajemnie historie o ludziach i zwierzętach. I próba odpowiedzi na powracające w książkach norweskiej pisarki pytanie czy zdążymy naprawić błędy ludzkości? Maja Lunde (ur. 1975) popularna norweska autorka książek dla dzieci oraz scenariuszy filmowych i telewizyjnych. Historia pszczół, która zapoczątkowała tzw. klimatyczną tetralogię to jej debiut dla dorosłych czytelników. O powieści zrobiło się głośno jeszcze przed oficjalną premierą. Dotychczas sprzedała się w nakładzie przeszło 2 mln egzemplarzy. Olbrzymią popularnością cieszył się także drugi tom cyklu Błękit. Polskim czytelnikom Maja Lunde znana jest również z poruszającej opowieści adwentowej dla młodszych czytelników pt. Śnieżna siostra, przepięknie zilustrowanej przez Lisę Aisato.
Adelheid Duvanel
Adelheid Duvanel jest mistrzynią krótkiej formy. Radykalna, poetycka siła jej języka czyni ją jednym z najważniejszych głosów europejskiej literatury XX wieku. Jej opowiadania są ponure, sarkastyczne, a jednocześnie melancholijne; to portrety ludzi zranionych i wykluczonych, naznaczonych jakąś skazą, cierpieniem, lękiem, którzy jednak zawsze zachowują godność, obstając przy swoim szaleństwie. Duvanel pisze lakonicznym, zwięzłym stylem, językiem precyzyjnym, esencjonalnym, zabarwionym dyskretnym komizmem, który przeobraża się czasem w surrealistyczną groteskę. Krytyka stara się znaleźć podobieństwa z twórczością Franza Kafki czy Roberta Walsera, jednak proza Duvanel jest wyjątkowa, odrębna, inna. Duvanel zmarła w 1996 roku, w lipcu, w podobnych okolicznościach co Walser. Jej ciało odnalazł jeździec w lasach położonych na południe od Bazylei. Był to przerażająco chłodny lipiec, a przyczyną śmierci była hipotermia. Duvanel przedawkowała leki nasenne, nie jest jednak jasne, czy chciała popełnić samobójstwo.