Proza
Pieśń VIII (Iż rozum człowiekowi potrzebniejszy, niż skarby)
Mikołaj Sęp Szarzyński
Pieśń VIIIIż rozum człowiekowi potrzebniejszy, niż skarby Złoto znać na strzechstenie, człowieka na złocie; Mieć albo nie mieć złota —nic przez sie ku cnocie; Próżno chwalą i ganią ten kruszec łagodny: Komu Pan Bóg dał rozum, zawżdy jest swobodny. Wygnał chciwość niesytą, wygnał strach szkarady Więc nie wzdycha, nie mając, w dostatku nie blady. [...]Mikołaj Sęp SzarzyńskiUr. ok. 1550 r. pod Lwowem Zm. ok. 1581 r. w Wolicy Najważniejsze dzieła: O nietrwałej miłości świata tego, O Bożej Opatrzności na świecie, O Strusie, który zabit na Rastawicy Mikołaj Sęp (Szarzyński to przydomek od gniazda rodowego) żył i tworzył na przełomie baroku i renesansu. Pisał po polsku i po łacinie. Studiował od 1565 r. w Wittemberdze, a następnie w Lipsku. Zachowane utwory Sępa zostały zebrane i wydane pośmiertnie w 1601 r. jako Rytmy abo Wiersze polskie. Składają się na ten zbiór sonety, pieśni, parafrazy psalmów Dawidowych, epitafia i fraszki. Za pierwszy utwór uważa się powstałe ok. 1567 r. epitafium pamięci ojca przyjaciela. Twórczość poety uzupełniają odnalezione w XIX w. erotyki z tzw. rękopisu Zamoyskich. Sęp Szarzyński przyjął w liryce postawę artifex doctus - uczonego artysty. Był poetą metafizycznym, renesansowemu optymistycznemu humanizmowi przeciwstawiał obraz człowieka osamotnionego w kosmosie, narażonego na stałą niepewność poznawczą i eschatologiczną, rozdartego wewnętrznie, miotanego przez zmienny los i niezwykle słabego - stale narażonego na grzech i zbłądzenie. Jedynie Bogu przypisana jest we wszechświecie niezmienność (to wyraz arystotelizmu filozofii Sępa), dlatego tylko w nim człowiek może znaleźć ostoję i gwarancję swych dążeń. Szarzyński propagował postawę heroiczną zarówno w sferze duchowej, jak politycznej (był propagatorem koncepcji Polski jako przedmurza chrześcijaństwa). autor: Sabina Narloch Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Mateusz Górniak
[O KSIĄŻCE] "Adaptacja serialu" to lot przez pierwszy sezon serialu "M jak miłość" i Polskę przełomu wieków. "Adaptacja jutuba" to obrazkowy raport z zanurzeń w nudę i prędkości polskiego kontentu z platformy YouTube. "Adaptacja rzeźby" to rozmowy, wcielenia, fantazje i monologi narosłe wokół "Piramidy zwierząt" Katarzyny Kozyry. "Adaptacja dramatu" to depresyjny fanfik "Pleśni i keczupu" Filipa Matwiejczuka. "Adaptacja nastroju" to autofikcja, trening ze spiskowania i deklaracja polskości. W tych pisanych prozą poematach scenicznych perypetie Hanki Mostowiak montowane są z miksowaniem konstytucji, Katarzyna Kozyra zgodnie z prawem zabija konia, fale upałów psują lodówkę i pomieszkujące ją parówki, a ktoś w małym miasteczku przypadkowo nagrywa telefonem tragiczną śmierć gołębia i wrzuca to do sieci. Proces adaptacji jest tu aktem spontanicznych prób przyswojenia i przepisania własnego nastroju, kanonicznych dzieł polskiej kultury czy najważniejszych państwowych dokumentów prawnych. *** Kiedy skończy się już "fenomen" Górniaka i oswoimy się z jego obecnością, jego wyobraźnia i humor pozostaną z nami jeszcze na długo. Nie tylko dlatego, że autor "Pięciu adaptacji" tchnął nowego ducha w polską prozę, otwierając ją na nieobecne w niej wcześniej rejestry wrażliwości, ale również dlatego, że wynalazł język, którym opowiadać będziemy sobie transformację ustrojową, czasy "pierwszego Tuska", śmierć Andrzeja Leppera i komisję Antoniego Macierewicza. Żebyśmy zrozumieli się dobrze: w języku tym nie ma nic doraźnego, wręcz przeciwnie, jest w nim uniwersalizująca moc, która ideologii i sprawom bieżącym przywraca wagę ontologiczną. Nie da się nie kochać tego chłopaka. Dawid Kujawa [FRAGMENT KSIĄŻKI] hello sister midnight my name is Mateusz Gówniak witaj pierwsza godzino daj mi jakąś byczą myśl druga w nocy to nic złego o trzeciej dobranoc lampku marka zgaś czwarta nosz kurwa mać piąta ja już nic nie wiem o szóstej śpię o siódmej śpię o ósmej śpię o dziewiątej śpię o dziesiątej śnię o szpiegach o jedenastej wstaję sikać i sprawdzić godzinę i o jedenastej z kawałkiem kładę się znowu tulę się znowu do podusi i w południe śpię o pierwszej wstaję jako wymięty faryzeusz i zaczynam hodować wrzody na żołądku o drugiej idę coś zjeść o trzeciej nie mam już kasy o czwartej robię pompki i pęka mi jakaś żyłka o piątej i szóstej leżę z fosforyzującą lekturą w wannie o siódmej kłamię w żywe oczy o ósmej neoironicznie włączam na kompie telewizję o dziewiątej pracuję o dziesiątej pracuję o jedenastej szukam innej pracy i hello sister midnight jestem gotów żyć umierać *** Mateusz Górniak - autor "Trash Story" (Ha!art, 2022), "Dwóch powieści ruchu" (Filtry, 2023) i "Ćpuna i Głupka" (Convivo, 2025). Eseje i opowiadania publikował między innymi w "Dialogu", "Małym Formacie", "Kinie", "Stonerze Polskim" czy "Szumie". W sezonie artystycznym 2023/24 odbywał rezydencję dramaturgiczną w warszawskim Nowym Teatrze, podczas której stworzył na serwisie Tumblr "Adaptację Jutuba". W 2025 jest rezydentem miesięcznika "Dialog". Współrealizował projekty teatralne między innymi w Narodowym Starym Teatrze w Krakowie ("Piramida zwierząt", reż. Michał Borczuch) czy Teatrze Współczesnym w Szczecinie ("Frankenstein", reż. Grzegorz Jaremko). Na pracę nad adaptacjami otrzymał stypendium z Funduszu Popierania Twórczości Stowarzyszenia Autorów ZAiKS. "Publikacja ukazała się przy wsparciu Instytutu Książki w ramach programu wydawniczego Inne Tradycje. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach dotacji celowej Nr 90/DF-VII/2025".
Stanisław Grzesiuk
Pierwsze wydanie bez skreśleń i cenzury. Wspomnienia z obozów koncentracyjnych Dachau, Mauthausen i Gusen. Stanisław Grzesiuk z właściwym sobie humorem, szczerością i bezpośredniością portretuje nazistowską machinę pracy i śmierci. I próbuje opowiedzieć o cenie człowieczeństwa w miejscu, które z niego odzierało. W maju 1958 roku książka trafiła do księgarń i natychmiast zniknęła z półek. W bibliotekach czekało się w kolejce nawet rok. Czytelnicy pisali do autora z prośbą o interwencję. O książce dyskutowali szeroko byli więźniowie, a Grzesiukowi wytoczono proces o zniesławienie, który zakończył się ugodą. Po latach tekst porównano z rękopisem i przywrócono wszystkie fragmenty usunięte przez cenzurę i wydawcę przy pierwszej publikacji. Wydanie zawiera fragmenty najważniejszych recenzji oraz wypowiedzi samego autora o książce. Od czasów Borowskiego nie mieliśmy w literaturze tak pasjonującego dokumentu z obozów koncentracyjnych. "Pięć lat kacetu" nie ma przy tym ambicji artystycznych: jest zimną, przenikliwą, piekielnie dokładną relacją człowieka, który dzięki swemu sprytowi i szansie jednej na milion przetrwał piekło. Życie Warszawy, 29 VI 1958 r. Stanisław Grzesiuk (19181963) pisarz, pieśniarz, zwany bardem Czerniakowa. Urodzony w Małkowie koło Chełma. Od drugiego roku życia mieszkał w Warszawie, gdzie spędził dzieciństwo i młodość. W trakcie okupacji aresztowany i wysłany na roboty przymusowe do Niemiec, następnie do obozów koncentracyjnych. W lipcu 1945 roku wrócił do kraju; leczył się na gruźlicę płuc, która była konsekwencją pobytu w obozie. Autor autobiograficznej trylogii "Boso, ale w ostrogach", "Pięć lat kacetu", "Na marginesie życia". Pochowany na cmentarzu wojskowym na Powązkach. Obok Stefana Wiecheckiego zaliczany do grona najbardziej zasłużonych twórców kultury warszawskiej ulicy.
Piękna córka kata. Opowiadania wybrane
Angela Carter
Proza Angeli Carter jest zmysłowa, fantastyczna, erotyczna, a przy tym polityczna i uczona. Wciąga jak wir. [] Niezwykła wyobraźnia, gęsta materia literacka, labirynt świata, ostre bodźce dla wszystkich zmysłów na raz i szalony, niepowstrzymany rozpęd języka wszystko razem jest jak lot na rozhuśtanym trapezie, maskarada i przebieranka, wędrówka przez ciemny las i wejście do klatki tygrysa. Dzikość, nieopanowanie, pieniący się, roztęczowany wodospad świata. [] Pisarstwo Carter, które było niesłychaną eksplozją kreatywnej i intelektualnej energii, to bezkompromisowa próba przemyślenia i przedefiniowania zasad, według których żyjemy, dokonywana z bezlitosnej i radykalnie prawdomównej perspektywy kobiety, ateistki, materialistki i socjalistki. Fakt, że po trzydziestu latach jej dzieło nadal ma taką moc i nadal budzi skrajne reakcje, łącznie z oskarżeniami o nieprzyzwoitość czy szkodliwą wywrotowość, jest najlepszym dowodem na to, że niezmiennie rządzą nami ograniczające wolność systemy ideologiczne. Ze wstępu Magdy Heydel
Wincenty Pol
Piękna jak jagoda Piękna jak jagoda Krakowianka młoda Wyszła na podwórze, Patrzy na Podgórze. Na Podgórzu stoją, Powrócić się boją Krakowiacy śmiali, Co bili Moskali. Krakowianka hoża Patrzy do Podgórza; Łzami oko zlewa I tak sobie śpiewa: Mój Boże kochany, Gdyby nie te pany, Jakżeby nam było Żyć na świecie miło, Gdy dwóch braci kmieci, Mój kochanek trzeci, Poszli w krwawe boje, Stąd żałości moje. [...]Wincenty PolUr. 20 kwietnia 1807 w Lublinie Zm. 2 grudnia 1872 w Krakowie Najważniejsze dzieła: Pieśni Janusza (1835), Przygody [Wypadki] JPana Benedykta Winnickiego w podróży jego z Krakowa do Nieświeża 1766 roku i powrót w dom rodzicielski (1840), Pieśń o ziemi naszej (1843), Historia szewca Jana Kilińskiego (1843), Wachmistrz Dorosz na Litwie (1845), Obrazy z życia i z podróży (1846), Mohort (1855), Z podróży po burzy (1856), Z więzienia (1863), Kilka kart z krwawego rocznika (Lipsk, 1863), Obrazy z życia i natury (1869-70) Poeta (pseud. lit. Janusz) i geograf. Ojciec jego, Franciszek Ksawery Pohl, był Niemcem z Warmii, urzędnikiem w służbie austriackiej w Lublinie, zaś matka miała korzenie francuskie; po ślubie w 1800 r. zaczęli zapisywać swoje nazwisko: Poll; syn dokończył polonizacji pisowni. Kształcił się w gimnazjum we Lwowie i kolegium jezuickim w Tarnopolu (w 1823 r. po śmierci ojca; ukształtowało to typ jego religijności); podczas studiów na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Lwowskiego zaprzyjaźnił się z Augustem Bielowskim i Ludwikiem Nabielakiem, co zwróciło jego zainteresowania ku folklorowi i innym ,,starożytnościom" słowiańskim (efektem był m.in. przekład polskich pieśni gminnych Volkslieder der Polen wyd. 1833). Odbył kilkumiesięczną podróż z Galicji na Litwę przez Wołyń i Polesie, by jesienią 1830 r. objąć posadę zastępcy lektora języka i literatury niemieckiej na Uniwersytecie Wileńskim. W kwietniu 1831 r. przystąpił do powstania listopadowego, walcząc pod komendą gen. Chłapowskiego. Uzyskał rangę podporucznika oraz odznaczenie orderem Virtuti Militari, następnie jako wysłannik gen. Bema organizował pomoc dla powstańców udających się na emigrację przez Niemcy do Francji. Wróciwszy do Galicji w 1832 r., działał początkowo w ruchu spiskowym (należał do Związku Dwudziestu Jeden, współpracował z Sewerynem Goszczyńskim), ale stopniowo zaczął skłaniać się ku poglądom bardziej ugodowym i konserwatywnym, związawszy się z Komitetem Patriotycznym kierowanym przez hr. Ksawerego Krasickiego, który zapewnił poecie również stabilizację materialną. Idee powstańcze i romantyczno-socjalistyczne porzucił Pol w 1846 r. podczas rzezi galicyjskiej, kilkakrotnie pobity przez chłopów, a w końcu oddany przez nich w ręce władz zaborczych. Jeszcze podczas Wiosny Ludów był krótko w 1848 r. adiutantem sztabu lwowskiej Gwardii Narodowej, czemu kres położyły podejrzenia o współpracę z zaborcą (Pol bronił się przed zarzutami w utworach Widzenie Janusza i Słowo a Sław). Ostatecznie stał się propagatorem legalizmu politycznego, tradycjonalizmu, postawy antydemokratycznej i ,,katechizmowej" moralności. Wiele podróżował po dawnych terenach Polski: w latach 30. ukrywając się przed represjami władz zaborczych, później podejmując planowe wędrówki i zbierając materiały do publikacji w redagowanym przez siebie wydawnictwie Biblioteki Naukowego Zakładu im. Ossolińskich we Lwowie. Zrodziły się stąd Obrazki z życia i podróży poświęcone Tatrom (i góralom, ludziom prawdziwie wolnym), stąd Pieśń o ziemi naszej, poetyckie opisy poszczególnych regionów Polski, stąd wreszcie prace naukowe z zakresu etnografii i geografii Polski, docenione w pełni dopiero pośmiertnie. W latach 1849-1853 Pol podjął się pionierskiej pracy stworzenia i poprowadzenia drugiej w Europie katedry geografii na Uniwersytecie Jagiellońskim; opierając się na metodologii Rittera i Humboldta ufundował podwaliny nowoczesnego nauczania geografii, zdołał również zapoczątkować edukację nauczycieli geografii, zanim, oskarżony o nielojalność wobec władz zaborczych, został usunięty z uczelni, a katedrę zlikwidowano. W 1863 r. za podręcznik dla kleryków Geografia Ziemi Świętej dostał Krzyż Kawalerski Orderu św. Grzegorza od papieża Piusa IX. Pod koniec życia osiadł w Krakowie, od 1868 r. całkowicie ociemniały, nadal pozostawał czynny naukowo; jego lektorem był Władysław Bełza. W 1872 został członkiem Akademii Umiejętności. Spoczywa w Krypcie Zasłużonych w podziemiach kościoła oo. Paulinów na Skałce w Krakowie. Z jego utworów poetyckich najpopularniejsze stały się jego liryki powstańcze: niektóre z Pieśni Janusza wydanych w 1835 r. w Paryżu, np. Krakusy, Pierwsza rocznica 29 listopada, Śpiew z mogiły (do tej ostatniej muzykę skomponował Fryderyk Chopin) oraz żarliwie patriotyczne utwory, takie jak Sygnał ze zbioru opublikowanego w 1863 r. w Lipsku. Przeczytaj artykuł o autorze w Wikipedii Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Wincenty Pol
Piękna nasza Polska cała... Piękna nasza Polska cała, Piękna, żyzna i niemała, Wiele krain, wiele ludów, Wiele stolic, wiele cudów, Lecz najmilsze i najzdrowsze Przecie, człeku, jest Mazowsze. Bo gdzie takie cudne stroje I śpiewanki, i dziewoje? Kto w podkówki tak wykrzesze? Komu miłe tak pielesze, Jak ojczyste Mazurowi? Niechaj cała Polska powie! [...]Wincenty PolUr. 20 kwietnia 1807 w Lublinie Zm. 2 grudnia 1872 w Krakowie Najważniejsze dzieła: Pieśni Janusza (1835), Przygody [Wypadki] JPana Benedykta Winnickiego w podróży jego z Krakowa do Nieświeża 1766 roku i powrót w dom rodzicielski (1840), Pieśń o ziemi naszej (1843), Historia szewca Jana Kilińskiego (1843), Wachmistrz Dorosz na Litwie (1845), Obrazy z życia i z podróży (1846), Mohort (1855), Z podróży po burzy (1856), Z więzienia (1863), Kilka kart z krwawego rocznika (Lipsk, 1863), Obrazy z życia i natury (1869-70) Poeta (pseud. lit. Janusz) i geograf. Ojciec jego, Franciszek Ksawery Pohl, był Niemcem z Warmii, urzędnikiem w służbie austriackiej w Lublinie, zaś matka miała korzenie francuskie; po ślubie w 1800 r. zaczęli zapisywać swoje nazwisko: Poll; syn dokończył polonizacji pisowni. Kształcił się w gimnazjum we Lwowie i kolegium jezuickim w Tarnopolu (w 1823 r. po śmierci ojca; ukształtowało to typ jego religijności); podczas studiów na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Lwowskiego zaprzyjaźnił się z Augustem Bielowskim i Ludwikiem Nabielakiem, co zwróciło jego zainteresowania ku folklorowi i innym ,,starożytnościom" słowiańskim (efektem był m.in. przekład polskich pieśni gminnych Volkslieder der Polen wyd. 1833). Odbył kilkumiesięczną podróż z Galicji na Litwę przez Wołyń i Polesie, by jesienią 1830 r. objąć posadę zastępcy lektora języka i literatury niemieckiej na Uniwersytecie Wileńskim. W kwietniu 1831 r. przystąpił do powstania listopadowego, walcząc pod komendą gen. Chłapowskiego. Uzyskał rangę podporucznika oraz odznaczenie orderem Virtuti Militari, następnie jako wysłannik gen. Bema organizował pomoc dla powstańców udających się na emigrację przez Niemcy do Francji. Wróciwszy do Galicji w 1832 r., działał początkowo w ruchu spiskowym (należał do Związku Dwudziestu Jeden, współpracował z Sewerynem Goszczyńskim), ale stopniowo zaczął skłaniać się ku poglądom bardziej ugodowym i konserwatywnym, związawszy się z Komitetem Patriotycznym kierowanym przez hr. Ksawerego Krasickiego, który zapewnił poecie również stabilizację materialną. Idee powstańcze i romantyczno-socjalistyczne porzucił Pol w 1846 r. podczas rzezi galicyjskiej, kilkakrotnie pobity przez chłopów, a w końcu oddany przez nich w ręce władz zaborczych. Jeszcze podczas Wiosny Ludów był krótko w 1848 r. adiutantem sztabu lwowskiej Gwardii Narodowej, czemu kres położyły podejrzenia o współpracę z zaborcą (Pol bronił się przed zarzutami w utworach Widzenie Janusza i Słowo a Sław). Ostatecznie stał się propagatorem legalizmu politycznego, tradycjonalizmu, postawy antydemokratycznej i ,,katechizmowej" moralności. Wiele podróżował po dawnych terenach Polski: w latach 30. ukrywając się przed represjami władz zaborczych, później podejmując planowe wędrówki i zbierając materiały do publikacji w redagowanym przez siebie wydawnictwie Biblioteki Naukowego Zakładu im. Ossolińskich we Lwowie. Zrodziły się stąd Obrazki z życia i podróży poświęcone Tatrom (i góralom, ludziom prawdziwie wolnym), stąd Pieśń o ziemi naszej, poetyckie opisy poszczególnych regionów Polski, stąd wreszcie prace naukowe z zakresu etnografii i geografii Polski, docenione w pełni dopiero pośmiertnie. W latach 1849-1853 Pol podjął się pionierskiej pracy stworzenia i poprowadzenia drugiej w Europie katedry geografii na Uniwersytecie Jagiellońskim; opierając się na metodologii Rittera i Humboldta ufundował podwaliny nowoczesnego nauczania geografii, zdołał również zapoczątkować edukację nauczycieli geografii, zanim, oskarżony o nielojalność wobec władz zaborczych, został usunięty z uczelni, a katedrę zlikwidowano. W 1863 r. za podręcznik dla kleryków Geografia Ziemi Świętej dostał Krzyż Kawalerski Orderu św. Grzegorza od papieża Piusa IX. Pod koniec życia osiadł w Krakowie, od 1868 r. całkowicie ociemniały, nadal pozostawał czynny naukowo; jego lektorem był Władysław Bełza. W 1872 został członkiem Akademii Umiejętności. Spoczywa w Krypcie Zasłużonych w podziemiach kościoła oo. Paulinów na Skałce w Krakowie. Z jego utworów poetyckich najpopularniejsze stały się jego liryki powstańcze: niektóre z Pieśni Janusza wydanych w 1835 r. w Paryżu, np. Krakusy, Pierwsza rocznica 29 listopada, Śpiew z mogiły (do tej ostatniej muzykę skomponował Fryderyk Chopin) oraz żarliwie patriotyczne utwory, takie jak Sygnał ze zbioru opublikowanego w 1863 r. w Lipsku. Przeczytaj artykuł o autorze w Wikipedii Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Stanisława Fleszarowa-Muskat
Młody student malarstwa Rafał Radwanowicz rozwija swój talent na Akademii Sztuk Pięknych. Sam pochodzi z rodziny malarzy, więc nierzadko opuszcza zajęcia, oddając się w tym czasie tworzeniu. Jego obrazy wzbudzają zainteresowanie publiki i wróżą rozwój kariery. Niespodziewanie Rafał zostaje wyrzucony ze studiów, a na drodze jego artystycznej ścieżki pojawia się przeszkoda. To wezwanie do przymusowej służby w Marynarce Wojennej. Kilkuletnia służba na morzu nieodwracalnie zmieni podejście chłopaka do życia i twórczości. Surowa rzeczywistość na morzu hartują ducha i uczą pokory wobec świata. Czy Rafał umiejętnie wykorzysta tę naukę w przyszłości?
Bohumil Hrabal
Bohumil Hrabal to pisarz legenda, niedościgniony gawędziarz, mistyk codzienności i o czym mało kto wie mistrz kamuflażu. W swoim pisarstwie stworzył galerię niezwykłych postaci, w których on sam wydaje się odbijać niczym w zwierciadle. Czyż bowiem spod rozgadania stryjka Pepiego, szaleństwa czułego barbarzyńcy Boudnika lub niedojrzałości kelnera Jana Dziecięcia nie wyziera twarz samego Hrabala? W Pięknej rupieciarni pisarz wreszcie opowiada o sobie bezpośrednio. W zebranych tu esejach, wywiadach, relacjach z podróży i listach poznajemy Hrabala filozofa, człowieka zafascynowanego sztuką, autoironicznego i krytycznego intelektualistę. Praskiego pana doktora, spędzającego czas w towarzystwie Pounda, Schopenhauera, Eliota i Pollocka. To także zapis pięknego zdziwienia światem i głos epoki, która skończyła się na bruku, pod oknami szpitala na Bulovce wraz z samobójczą śmiercią pisarza. [...] w miarę czytania zostałem uwiedziony przez orgię gadulstwa. Z orgią bywa tak, że ona nam się nie podoba, gdy jesteśmy w niej pominięci. Kiedy jednak nas do niej wciągną, traci się zahamowania i miarę. Uległem. Mariusz Szczygieł, Gazeta Wyborcza