Proza
Manuela Gretkowska
Ona dopiero wchodząca w życie, spontaniczna i radosna poetka. On starszy o trzydzieści lat, intelektualista o smutnych oczach, książę emigracji. Połączy ich uczucie tajemnicze i skomplikowane. *** W 1957 roku Agnieszka Osiecka jedzie do Paryża. W walizce przemyca opowiadanie narzeczonego, Marka Hłaski, by przekazać je szefowi paryskiej Kultury. Jerzy Giedroyc jest olśniony jednak nie tylko talentem młodego pisarza, ale przede wszystkim zjawiskową poetką. Jedzie za nią nawet do Londynu, choć nikt od dawna nie widział go poza Paryżem. Wszystko po to, by wręczyć jej fiołki. Agnieszka także czuje coś, czego nie doświadczyła nigdy wcześniej. Ale nawet ona ekspertka od miłości nie potrafi nazwać tego, co ich łączy. W opartej na faktach powieści Manuela Gretkowska mistrzowsko opowiada historię miłości niemożliwej, o której Osiecka milczała całe życie. Osiecką kochamy i widzimy w niej ikonę słodkiej poetessy z warkoczem. A ona była pełna sprzeczności. Miała jak każdy swoje mroczne strony, być może mroczniejsze, na pewno bardziej niszczące. Manuela Gretkowska
Anatole France
Poglądy księdza Hieronima Coignarda. Les Opinions de M. Jérôme Coignard recueillies par Jacques Tournebroche. Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i francuskiej. Version bilingue: polonaise et française. Fragmenty Nie mam potrzeby streszczać tutaj życiorysu księdza Hieronima Coignarda, profesora krasomówstwa w kolegium w Beauvais, bibliotekarza pana de Séez (Sagiensis episcopi bibliothecarius sollertissimus, jak go nazywa nagrobne epitafium), późniejszego sekretarza katedry Św. Innocentego, a w końcu konserwatora owego Astaracjanum, tej królowej bibliotek, której zatraty nigdy dostatecznie odżałować nie będzie sposobu. Wiadomo, że zginął od sztyletu Żyda-kabalisty, nazwiskiem Mozaides (judeae manu nefandissima), pozostawiwszy dużo nie pokończonych prac oraz niewygasłe wspomnienie pięknych maksym, wygłaszanych w rozmowach z przyjacioły. Szczegóły żywota jego oraz tragicznej śmierci przekazane zostały potomności przez ucznia znakomitego człowieka, Jakuba Ménétrier, nazywanego także Rożenkiem, albowiem był on synem pewnego właściciela gospody przy ulicy Św. Jakuba. Ów Rożenek pałał ku temu, którego zwał zawsze mistrzem swoim, uwielbieniem i miłością gorącą. Mistrz mój ukochany zwykł był mawiać to najwykwintniejszy umysł, jaki pojawił się do tej pory na ziemi! On to właśnie, Rożenek, z całą skromnością i wiernością bezprzykładną spisał wspomnienia o księdzu Hieronimie Coignard, a postać nieodżałowanego męża zmartwychwstaje w nich niby Sokrates w Memorabiliach Ksenofonta. Ze starannością niesłychaną, ścisłością pedantyczną i umiłowaniem wielkim nakreślił przepyszny portret i ożywił go tak, że stawa przed nami w całej prawdzie, nieskazitelnie wierny. Praca ta przywodzi na myśl portrety Erazma, malowane przez Holbeina, które oglądamy w Luwrze, w muzeum bazylejskim, w Hampton Court i nie możemy się nasycić ich pięknem. Krótko i węzłowato, dał arcydzieło! Zdziwi was zapewne, że pamiętników owych nie opublikował drukiem. Mógł to uczynić tym łatwiej, że został księgarzem przy ulicy Św. Jakuba, dziedzicząc księgarnię Pod Obrazem Św. Katarzyny po panu Blaizot. Być może, iż trawiąc żywot pośród ksiąg, uczuł niechęć dorzucenia kilku nawet kartek do owego potwornego zwału poczernionej bibuły, butwiejącej w spelunkach antykwarzy... Je nai pas besoin de retracer ici la vie de M. labbé Jérôme Coignard, professeur déloquence au collge de Beauvais, bibliothécaire de M. de Séez, Sagiensis episcopi bibliothecarius solertissimus, comme le porte son épitaphe, plus tard secrétaire au charnier Saint-Innocent, puis enfin conservateur de cette Astaracienne, la reine des bibliothques, dont la perte est jamais déplorable. Il périt assassiné, sur la route de Lyon, par un juif cabbaliste du nom de Mosade (Juda manu nefandissima), laissant plusieurs ouvrages interrompus et le souvenir de beaux entretiens familiers. Toutes les circonstances de son existence singulire et de sa fin tragique ont été rapportées par son disciple, Jacques Ménétrier, surnommé Tournebroche parce quil était fils dun rôtisseur de la rue Saint-Jacques. Ce Tournebroche professait pour celui quil avait lhabitude de nommer son bon maître une admiration vive et tendre. Cest, disait-il, le plus gentil esprit qui ait jamais fleuri sur la terre.Il rédigea avec modestie et fidélité les mémoires de M. labbé Coignard, qui revit dans cet ouvrage comme Socrate dans les Mémorables de Xénophon. Attentif, exact et bienveillant, il fit un portrait plein de vie et tout empreint dune amoureuse fidélité. Cest un ouvrage qui fait songer ces portraits dÉrasme, peints par Holbein, quon voit au Louvre, au musée de Bâle et Hampton-Court, et dont on ne se lasse point de goter la finesse. Bref, il nous laissa un chef-duvre. On sera surpris, sans doute, quil nait pas pris soin de le faire imprimer. Pourtant il pouvait léditer lui-mme, étant devenu libraire, rue Saint-Jacques, lImage Sainte-Catherine, o il succéda M. Blaizot. Peut-tre, vivant dans les livres, craignit-il dajouter seulement quelques feuillets cet amas horrible de papier noirci qui moisit obscurément chez les bouquinistes...
Mariusz Kaszyński
Nauka potrafi wyjaśnić wiele, ale niekoniecznie to, co dzieje się w ich domu. Beata i Stefan wprowadzają się wraz z dziećmi do domu pod Warszawą. Jak to przy przeprowadzkach, ekscytacja miesza się ze zmęczeniem i niepewnością. Nic więc dziwnego, że jedno czasem coś usłyszy, drugie coś zobaczy - na granicy snu i jawy, ducha i materii. Sceptyczny Stefan znajduje wyjaśnienie na wszystkie niepokojące sytuacje. Z biegiem czasu zjawiska stają się jednak na tyle intensywne, że racjonalność aż skrzeczy. Wydaje się wam, że znacie tę opowieść? Na pewno nie czytaliście jej jeszcze w takim napięciu! Wciągająca powieść grozy dla miłośników Stephena Kinga. Mariusz Kaszyński (ur. 1975) - polski autor powieści fantasy, horrorów oraz powieści przygodowych, doktor nauk technicznych w dziedzinie budowy i eksploatacji maszyn. Jego debiut literacki - opowiadanie "Kopia bezpieczeństwa" - ukazał się w 2006 r. w Nowej Fantastyce. Od tego czasu opublikował takie powieści jak "Rytuał" czy "Pogorzelisko". Urodził się w Nowym Dworze Mazowieckim, obecnie mieszka w Warszawie.
Wacław Holewiński
Skandale i tajemnice rewolucyjnej Warszawy Maj 1905 roku. Warszawa staje się miejscem makabrycznych wydarzeń: mieszkańcy miasta dokonują brutalnego samosądu na sutenerach i prostytutkach. W tym samym czasie generał-gubernator warszawski Konstantin Maksymowicz po nieudanym zamachu na swoje życie ukrywa się w zegrzyńskiej twierdzy, z niepokojem śledząc zamieszki w podległym mu mieście. Czy był to spontaniczny zryw społeczny, mający przywrócić ład moralny w stolicy Kraju Nadwiślańskiego, czy przeciwnie wyrachowana gra polityczna, odwracająca uwagę Polaków od radykalnych posunięć władz rosyjskich? Powieść Wacława Holewińskiego odkrywa mało znane wydarzenia z polskiej historii, na tle których rozgrywają się szemrane interesy warszawskiego półświatka, afery kryminalne, zamachy i romanse. Wacław Holewiński zadebiutował późno, więc od razu jako pisarz dojrzały i mądry, który szczególnie upodobał sobie naszą słabo znaną historię. Każda jego książka to porywająca wyprawa. Ta również. Rafał A. Ziemkiewicz Kogóż tu nie ma? Na stronach nowej powieści Holewińskiego przemykają przed nami sutenerzy i szpiedzy, przechadzają się damy i prostytutki, wolnym krokiem spacerują literaci i dziennikarze, swoje powikłane historie opowiadają generałowie, lekarze, kupcy i żandarmi, postaci historyczne i fikcjonalne. Poruszani osobistymi namiętnościami, pchani wiatrem historii, świadomie lub nie stają się częścią gry o miasto, sensacyjnej gry, którą śledzimy z zapartym tchem od pierwszej po ostatnią stronę książki. Na tle potężnego fresku obyczajowego, mocno zakorzenionego w realiach stolicy Polski na początku XX wieku, pisarz osadził intrygę społeczno-polityczną o wielkiej sile wyrazu. Kolejny raz nie pierwszy w naszej literaturze postawił pytanie o to, kto tak naprawdę rządzi Warszawą. prof. Wojciech Kudyba, krytyk literacki
Iwona Banach
Najgłośniej modli się ten, kto ma najwięcej na sumieniu. Z pozoru normalna rodzina. Zadbany dom, grzeczne dziecko, gorliwe uczestnictwo w nabożeństwach. Po powrocie z kościoła rozpętuje się jednak prawdziwe piekło. Choć minęło tak wiele lat, dorosła Nina jest przesiąknięta strachem i poczuciem wstydu. Czy uda jej się utulić swoje pokiereszowane wewnętrzne dziecko? Poruszająca historia o przemocy w rodzinie i próbach ucieczki od jej skutków. Utwór wyróżniony w 2002 r. w konkursie literackim Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu ogłoszonym przez księgarnię św. Jacka. Iwona Banach polska autorka książek obyczajowych, romansów, kryminałów, a także literatury dziecięcej, . cyklu Geriatryczne biuro śledcze. Z zawodu tłumaczka i nauczycielka. Matka dorosłej córki z niepełnosprawnością. Oprócz pisania, kreatywnie wyżywa się również w kuchni i na szydełku. Bohaterki swoich książek obdarza okruchami własnej historii oraz cech charakteru.
Szczepan Twardoch
Pożądanie. Władza. Uległość. Co stracisz, walcząc o godność? Epicka powieść o rewolucji, wojnie i miłości. 11 listopada 1918. Leutnant Alois Pokora wychodzi ze szpitala na ulice zrewoltowanego Berlina. Stary świat się skończył. La Belle Époque umarła w okopach I wojny światowej. Nowy świat rodzi się w bólach: na froncie zachodnim i podczas rewolucji, przetaczającej się przez pokonane Niemcy. Alois nie należał do starego świata, nie należy też do nowego. Syn górnika z Górnego Śląska, zrządzeniem losu wyrwany z proletariackiej rodziny, wszędzie spotyka się z pogardą i odrzuceniem. Samotny i prześladowany, wierzy tylko w erotyczną relację z perwersyjną, dominującą Agnes. Jednak w świecie, który się skończył, nic nie jest prawdziwe. Pokora to porywająca powieść o miłości, wojnie i rewolucji. Epicka historia o Berlinie i Śląsku, o Niemcach i Polakach, o podziałach społecznych i etnicznych. O pożądaniu, władzy, uległości i cenie, jaką płaci się w walce o godność. AUDIOBOOK W INTERPRETACJI MICHAŁA ŻURAWSKIEGO
Szczepan Twardoch
Pożōndanie. Władza. Usuchliwość. Co stracisz, kej walczysz ô godność? Epicki rōman ô rewolucyji, wojnie i miyłości. 11 listopada 1918. Lojtnant Alois Pokora wychodzi ze lazarytu na ulice zrewoltowanego Berlina. Stary świat sie skōńczōł. La Belle Époque umarła we ôkopach I światowyj wojny. Nowy świat sie rodzi we bōlach: na zachodnim frōńcie i w czasie rewolucyje, co sie przelywŏ bez pokōnane Niymcy. Alois niy nŏleżoł do starego świata, niy nŏleży tyż do nowego. Syn ôd berkmana ze Gōrnego Ślōnska, bez cufal wyrwany ze proletariackij familije, wszyndy sie trefiŏ ze pogardōm i ôdsztuchniyńciym. Samotny i prześladowany, ôn wierzi ino we erotycznõ relacyjõ ze perwersyjnōm Agnes, co dōminuje. We świecie, co sie skōńczōł, nic niy ma prawe ale. Pokora to szumny rōman ô miyłości, wojnie i rewolucyji. Epickŏ gyszichta ô Berlinie i Ślōnsku, ô Niymcach i Polŏkach, ô społecznych i etnicznych podziałach. Ô pożōndaniu, władzy, usuchliwości i cynie, co sie jã płaci we walce ô godność.
Virginia Woolf
Subtelny świat kobiet i heroiczny świat mężczyzn Mały chłopiec bawi się na plaży w Kornwalii. Student toczy płomienne dyskusje o literaturze z kolegami na uniwersytecie w Cambridge. Młodzieniec wyrusza w edukacyjną podróż po Europie. W Londynie, Paryżu i Grecji poznaje smak miłosnej przygody. Historię Jakuba Flandersa, młodego mężczyzny, który zginął podczas I wojny światowej, opowiadają kobiety jego życia. Podana we fragmentach jako kolaż sytuacji, gestów, rozmów i wrażeń, a przy tym bardzo liryczna i nastrojowa, dla Woolf staje się pretekstem do namysłu nad ludzką percepcją i niemożnością pełnego zrozumienia drugiego człowieka. Pokój Jakuba to pierwsza eksperymentalna powieść Virginii Woolf. Jest refleksją na temat różnicy między światem męskim i kobiecym, ale też mocnym manifestem pacyfistycznym. Choć została napisana prawie sto lat temu, jej trzeźwy, podszyty smutkiem styl brzmi bardzo współcześnie. Juliusz Kurkiewicz, Gazeta Wyborcza () w tym właśnie utworze zarysowuje się cały późniejszy krąg zainteresowań, magia opisów, subtelność stylu. Widać tu także zaczątki wykorzystywania strumienia świadomości, który z czasem stanie się jedną z najbardziej rozpoznawalnych cech tego pisarstwa. () Fragmentaryczność gestów, słów, doznań, przypadkowe spotkania i kruchość życia to właśnie starała się uchwycić i zamknąć w opowieści późniejsza autorka Orlanda, by w ten sposób wyrazić własny ogląd świata i zatrzymać na zawsze migawkowe piękno konkretnych chwil. Milena Schefs, Nowe Książki Zmysłowość opisów i dbałość o szczegół jedynie podsyca wrażenie świata podszytego nicością dając przede wszystkim poczucie prześlizgiwania się po powierzchni, fasadzie maskującej pustkę. Katarzyna Czeczot, Tygodnik Powszechny