Proza
Bolesław Prus
„Pominięty” to utwór autorstwa Bolesława Prusa, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej literatury pozytywizmu i współtwórcy realizmu. “Poszedłem, i na szczęście, w najciemniejszym kącie, przy stoliku tak małym, że go nie spostrzegli inni, znalazłem jedno wolne krzesło. Na drugiem już siedział jakiś człowiek, którego ponsowa twarz i załzawione oczy wskazywały, że bawi tu oddawna, nie przynosząc zakładowi uszczerbku. Był to mężczyzna w średnim wieku. Miał wyszarzany surdut z bardzo osobliwym garniturem guzików, włosy desperata i fizjognomją marzyciela, który się niekiedy upija. Rozpięty, nie pierwszej czystości kołnierzyk, przewiązany był krawatem, któremu nici wypowiadały służbę; na klapie surduta widać było blade plamy zeszłotygodniowego sosu i świeże strugi piwa, które pił z telegraficzną szybkością, upominając się o coraz nowy kufel. Dziwny ten towarzysz długą chwilę przypatrywał mi się szklanym wzrokiem. Nagle rzekł: — Pan wystawca? — Nie. — Bo i ja nie. Raz w życiu byłem głupi, żem należał do wystawy, ale tylko raz. Wystarczyła mi jedna wystawa, jak jedna kąpiel memu bratu, gorzelnikowi, co wpadł do zacierowej kadzi i nawet nie miał czasu obetrzyć się. Dobrze skąpaliśmy się obaj, niech djabli!... Dziś muszę pić i za siebie, i za niego... Proszę jeszcze kufelek... Oparł łokcie na stole, brodę na dłoniach i patrząc na mnie czerwonemi oczyma, mówił dalej: — Widzę, że pan ciekawy, co mi się stało? (Wcale nie byłem ciekawy). Więc opowiem całą rzecz dla nauki, ażeby pan kiedy i sam nie puszczał się na wystawę, i jeszcze innym zakazał. Odrzucił się na poręcz krzesła i nagle zapytał: — Czy pan wie, kto ja jestem?... Nie z nazwiska, Boże broń, bo nazwisko głupstwo. Można nazywać się Bonapartem, a być tylko lampartem albo osłem. Fach to grunt! Co człowiek robi, to fundament. Otóż ja jestem z profesji — guzikarz... Tak, panie, guzikarz. Może pan się śmieje?... — Ani myślę.”
Pomniejsze uczucia. O doświadczeniu azjoamerykańskości
Cathy Park Hong
Pomniejsze uczucia to emocje odczuwane przez osoby niebiałe, spychane na dalszy plan jako nieistotne i przesadne, nieprzystające do amerykańskiego neoliberalnego etosu. Towarzyszy im przekonanie, że twoje codzienne bolączki nikogo nie interesują. Albo wpisujesz się w stereotyp "dobrej Azjatki", albo nie ma dla ciebie miejsca w powszechnej wyobraźni. Cathy Park Hong, poetka i akademiczka, córka koreańskich imigrantów, ukuła ten termin, aby opisać swoje przeżycia i doświadczenia w godzeniu się z własnymi korzeniami. Dzieli się z nami opowieściami o dorastaniu, przyjaźniach, depresji, o uprzedzeniach i dyskryminacji, o politycznym wstydzie i kobietach ze świata kultury, które przetarły szlaki. Pomniejsze uczucia. O doświadczeniu azjoamerykańskosci to jej autobiografia, zbiór esejów o kulturze i radykalnej historii, ale przede wszystkim próba odpowiedzi na pytanie: czym jest dzisiaj azjoamerykańska tożsamość?
Autor nieznany
Pomoc dajcie mi, rodacy Pomoc dajcie mi, rodacy, Gdyż okrutny los mnie nęka, Żebrać muszę, gdyż do pracy Jedna została mi ręka. Ziomek nędzarz, tułacz bliźni, Głos błagalny do was wznosi, Żołnierz wierny dla ojczyzny, O jałmużnę ziomków prosi. Porzuciłem ojca, matkę, Porzuciłem żonę lubą, Porzuciłem dzieci, chatkę, Pogardziłem życia zgubą. Biegłem, kędy bój wrzał krwawy, Walczyć pod ojczyzny znakiem, Krew przelałem w polu sławy, A dziś muszę być żebrakiem. Zabrał sąsiad zły dostatki, Wiatry z ogniem dom zabrały, Nie mam żony, brata, matki, W grób przed nędzą się schowały. [...]Autor nieznanyAutor nieznany - hasło to odnosi się zarówno do utworów plastycznych i literackich, których autor pozostaje bezimienny, choć jest zapewne konkretną osobą, o której można by ustalić jakieś przypuszczalne informacje (jak np. o Gallu Anonimie czy Mistrzu Pięknej Madonny z Wrocławia), jak również do utworów będących najprawdopodobniej dziełem pewnej zbiorowości, np. cechu. W przypadku sztuk wizualnych szczególny rodzaj anonimowości zachowują autorzy tworzący w pracowniach wielkich mistrzów, wykonujący ich polecania, pomniejsze partie większych zamówień. Niemal detektywistyczne technologie, m.in.: badania wieku podłoża, prześwietlenie warstwy malarskiej podczerwienią, pozwalają współcześnie coraz lepiej identyfikować twórców. Czasami jednak można wskazać tylko krąg kulturowy twórcy, centrum artystyczne, pod którego wpływem autor tworzył oraz oszacować czas powstania dzieła. W przypadku literatury do dzieł o autorze zbiorowym zaliczyć można utwory ludowe lub niektóre dzieła starożytne, których powstanie ginie w mrokach dziejów: zrodzone w kulturze oralnej, były powtarzane i zapamiętywane przez kolejnych słuchaczy. Z czasem ktoś zapisywał zapamiętany utwór, niekiedy powstawało kilka niezależnych zapisów. Po epoce antycznej, kiedy twórczość miała zapewniać autorowi indywidualną, ,,imienną" nieśmiertelność - na początku średniowiecza za cnotę twórców uznawano anonimowość. Sztuka miała służyć chwale Boga, religii, kraju - instytucjom trwalszym od znikomego i mało istotnego jednostkowego bytu. Legendy, mity, wiele kronik czy pieśni - teksty ważne dla całych społeczności, to często dzieła, których autorów nie sposób wskazać.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Jerzy Edigey
Major Kaczanowski próbuje rozwikłać sprawę kradzieży 7 mln, które miały pokryć wypłaty dla robotników z podwarszawskich zakładów. Śledztwo posuwa się opornie, a rzeczywistość przełomu lat 70. i 80. dodatkowo je utrudnia - problem stanowi np. znalezienie części zamiennej dla Fiata 125p. Na szczęście mundurowy nie traci pogody ducha i uroku w relacjach z kobietami.
Barbara Cartland
Ogromny majątek, apodyktyczny pan rodu i młoda dziedziczka. Co może pójść nie tak? Gytha ma dwa wyjścia: poślubić kuzyna i odziedziczyć rodowy majątek lub zostać wydziedziczona. Zagubiona przypadkowo spotyka lorda Locke'a, któremu jej ojciec uratował przed laty życie. Zdesperowana prosi lorda o pomoc, proponując małżeństwo "na niby", które mogłoby odmienić jej los i pomóc spełnić oczekiwania rodziny. Czy udawane małżeństwo może przerodzić się w prawdziwe uczucie? Idealna dla fanek i fanów Jane Austen i Emily Brontë! Barbara Cartland (19012000) - brytyjska autorka harlequinów. Napisała 723 powieści, w tym 5 biografii, uważana za jedną z najbardziej płodnych pisarek w historii z rekordem sprzedaży przekraczającym miliard egzemplarzy.
Barbara Cartland
Hrabia Charncliffe jest młodym, przystojnym i bardzo zamożnym arystokratą. Zazwyczaj to on jest celem wielu pięknych kobiet. Sytuacja jednak ulega zmianie, kiedy spotyka piękna Elaine. Młoda dziewczyna, córka lorda Williama Dale, tak zauroczyła go swoja osobą, że postanawia, iż to ona zostanie jego żoną. Elaine jest jednak dość wyrachowana i odporna na zaloty hrabiego. Jej ojciec jest w bardzo kiepskiej sytuacji finansowej i szuka dla swej córki jak najlepszej partii dla męża, co rozwiąże jego problemy finansowe. Drugim kandydatem, który stara się o wdzięki Elaine jest markiz Hampton. Dziewczyna zręcznie wykorzystuje zainteresowanie swoją osobą, żądając od kandydatów coraz to nowych trofeów, które jeszcze powiększą jej status materialny jako przyszłej żony. Od hrabiego Elaine zażyczyła sobie kolekcje francuskich mebli i dzieł. Hrabia, który traktuje już zdobycie Elaine jak zawody udaje się do Francji, a by zdobyć to, o co prosi go wybranka. We Francji nieoczekiwanie spotyka jednak hrabinę de Lynette, która opowie mu swoją przerażającą historię uwięzienia i poprosi o pomoc w ucieczce. Czy hrabia pomoże biednej hrabiance?Czy odkocha się w Elaine i zauważy, że ta używa go tylko do swojej gry? Jaki los czeka Lynette?
Barbara Cartland
Rodzeństwo Blakeneyów pogrążone jest w sporych tarapatach finansowych. Zwłaszcza za sprawą hrabiego Blekeneya, który ratunku dla swojej dramatycznej sytuacji finansowej szuka w hazardzie, przegrywając coraz to większe sumy. Mieszkają w posiadłości, która znajduje się w opłakanym stanie. Siostra hrabiego Aleda mogłaby zawojować londyńskie salony, ale nie che tego i nie stać ich na to. Postanawia jednak pomóc bratu i namawia go do zorganizowania przyjęcia, na którym jasno wyklaruje swoją sytuację finansową i oznajmi, że wspólna prać oddadzą długi. W międzyczasie pojawia się też tajemniczy pan Winton. W trakcie przyjęcia składa niebywałą propozycję, która wiąże się jednak z poświeceniem ze strony pięknej Aledy, którą ten che poślubić. Aleda myśli, że chodzi mu tylko, o to aby za jej pomocą i swoim majątkiem mógł się dostać do wyższych sfer. Czy ma rację? Jakie plany ma plan tajemniczy gość? Jaka jest jego prawdziwa historia?
Barbara Cartland
Orina jest piękna,ognistą i pełna mocy dziewczyną o korzeniach angielsko- amerykańskich. Jej matka Angielka pochodziła z bardzo dobrego domu i gdy zakochała się w Amerykaninie było to nie do zaakceptowania dla jej rodziców. Miłość okazała się jednak silniejsza. Maureli, matka Oriny, wyjechała do Ameryki, gdzie jej mąż, ciężką praca i determinacją osiąga niebywały sukces finansowy. Na świecie pojawia się Orina. Niestety rodzinną sielankę przerywa śmierć matki Oriny. Ojciec pozostaje sam z córką i za namową swojego angielskiego teścia wysyła Orinę na wychowanie i edukacje do Anglii. Ta po powrocie do Ameryki jest już zupełnie inną dziewczyną- piękną i niebywale mądrą. W wyniku wypadku ojciec Oriny również umiera, świat jej wali się do stóp. Wychodzi jednak ze smutku, wtedy w zalotach do niej ustawiają się tłumy młodych mężczyzn. Jeden z nich popełnia z miłości samobójstwo. Jest to początek wyzwania, które stanie przed młodą Orina. Czy uda jej się wytłumaczyć z tego, że była feralnego wieczora z młodym człowiekiem? Czy odzyska wolność? Co wydarzy się podczas podróży do Meksyku?