Proza

1497
Ładowanie...
EBOOK

Pozwól, że ci opowiem bajki, które nauczyły mnie, jak żyć

Jorge Bucay

Demián jest niespokojnym chłopakiem, szukającym prawdy o życiu i o samym sobie. Trafia do psychoterapeuty Jorge, który pomaga mu znaleźć odpowiedzi na nurtujące go pytania w bardzo nietypowy sposób poprzez opowiadanie historii. Są to zarówno dobrze znane, klasyczne bajki, jak i współczesne przypowieści i anegdoty wymyślone przez autora psychiatrę i psychoterapeutę. Pochodzą z różnych stron świata i z różnych tradycji. Łączy je jedno zawarta w nich mądrość pomaga zrozumieć swoje lęki i pragnienia i uwierzyć w siebie.

1498
Ładowanie...
EBOOK

Pozwólcie nam krzyczeć

Stanisława Fleszarowa-Muskat

Młoda kobieta Magdalena zostaje skierowana do przymusowej pracy na niemieckiej prowincji. Trafia do niewielkiej miejscowości, gdzie prócz Polaków pracują także Białorusini, Ukraińcy, Francuzi i Belgowie. Pozostają pod nadzorem bawarskich pracodawców. Wśród bohaterów z obu grup są dobrzy i źli, a wojenny świat nie jest czarno-biały. Ich losy przeplatają się ze sobą pokazując przyjazne i mroczne strony ludzkich relacji. Magdalena, chcąc przetrwać w zastanej rzeczywistości, będzie zmuszona podejmować niełatwe decyzje. Dalsze losy bohaterki zostały przedstawione w powieściach: "Przerwa na życie" oraz "Wizyta".

1499
Ładowanie...
EBOOK

Pożegnanie jesieni

Stanisław Ignacy Witkiewicz

Pożegnanie jesieni to najsłynniejsza powieść Stanisława Ignacego Witkiewicza, w której autor kreśli katastroficzno-erotyczną wizję upadku dekadenckiego świata w literacko brawurowy sposób. W obliczu zbliżającej się rewolucji bohaterowie Witkacego usiłują nadać sens swemu kończącemu się życiu poszukując tajemnicy Istnienia, szamocą się między sztuką a życiem, erotyką, narkotykami a filozofowaniem. Głównym tematem powieści są, wg słów samego autora, przeżycia bandy zdegenerowanych byłych ludzi na tle mechanizującego się życia. Atanazy Bazakbal, Hela Bertz, Zofia Osłabędzka oraz hrabia Łohoyski powiązani ze sobą skomplikowaną siecią sympatii i animozji tańczą na wulkanie oto wybucha najprawdziwsza rewolucja mas, świat wyrafinowania, nudy i perwersji zostaje zdmuchnięty zawieruchą dziejową jak domek z kart. W 1990 roku Pożegnanie jesieni zekranizował Mariusz Treliński (wystąpili m.in.: Jan Frycz, Maria Pakulnis, Jan Peszek, Henryk Bista, Grażyna Trela, Adam Ferency). Muzykę do filmu napisał Michał Urbaniak. Obraz został nagrodzony na festiwalu filmów polskich w Gdyni za scenografię oraz za kostiumy, zdobył też nagrodę im. Andrzeja Munka za reżyserię i zdjęcia. Witkacy wydawał mi się osobowością bardzo silną, przygniatającą nawet, umysłowością świetną, choć ponurą i niepokojącą, artystą o znakomitych uzdolnieniach, ale jakby dotkniętym perwersją, czy manierą, które czyniły go i w obcowaniu osobistym, i w tym, co pisał, bardziej odstręczającym niż pociągającym. A jednak po latach tak to wygląda, że duch czasu coraz bardziej staje się pokrewny temu duchowi tragicznemu. Trzeba jednak przyznać, że Witkacy wyprzedził czas i że czas teraz dopiero go dosięga. Witold Gombrowicz Stanisław Ignacy Witkiewicz ukończył pisanie Pożegnania jesieni pod koniec sierpnia 1926 roku. W liście do Kazimiery Żuławskiej pisał: Powieść moja jest okropna. Jeden wielki Seitenblick [spojrzenie z ukosa] na ludzkość całą, za plecyma Boga. W styczniu 1927 roku autor oddał do druku książkę, która ukazała się już pod koniec kwietnia nakładem Księgarni Polskiej F. Hoesick  był to jego faktyczny debiut powieściowy, ponieważ pierwsza powieść  622 upadki Bunga, czyli Demoniczna kobieta  napisana w latach 19101911 ukazała się dopiero w 1972 roku (jak pisał sam autor z powodów niezależnych ode mnie nie może być wydana). Kolejne krajowe wydanie Pożegnania jesieni ukazało się dopiero w 1981 roku nakładem Niezależnej Oficyny Wydawniczej (w tzw. drugim obiegu). Następne wydania ukazywały się w latach 1983, 1985, 1990, 1992 (Państwowy Instytut Wydawniczy), 1996 (Wydawnictwo Dolnośląskie), 1997 (Wydawnictwo Literackie), 1998 (Państwowy Instytut Wydawniczy), 2000 (Wydawnictwo Dolnośląskie), 2001 (Państwowy Instytut Wydawniczy), 2004 (Zielona Sowa), 2005 (Wydawnictwo Dolnośląskie). Niniejszą edycję oparto na wydaniu z roku 1998. Stanisław Ignacy Witkiewicz (1885 1939) Jedna z najbardziej oryginalnych i barwnych indywidualności polskiego dwudziestolecia międzywojennego oraz jeden z najwybitniejszych artystów XX wieku malarz, fotografik, pisarz, dramaturg i filozof. Twórca słynnej Firmy Portretowej S.I. Witkiewicz (namalował m.in. Juliana Tuwima, Michała Choromańskiego, Zofię Nałkowską, Brunona Schulza, Stefana Żeromskiego, Karola Szymanowskiego). Syn Stanisława Witkiewicza malarza, pisarza i architekta (twórcy stylu zakopiańskiego). Witkacy zasłynął m.in. jako autor licznych prac literackich powieści: 622 upadki Bunga, czyli Demoniczna kobieta (1911), Pożegnanie jesieni (1927), Nienasycenie (1930), Jedyne wyjście (1932); sztuk teatralnych: W małym dworku (1921), Nadobnisie i koczkodany (1922), Wariat i zakonnica (1923), Sonata Belzebuba (1925), Szewcy (1934) oraz rozpraw filozoficznych i badawczych: Nowe formy w malarstwie i wynikające stąd nieporozumienia (1919), Teatr. Wstęp do teorii Czystej Formy w teatrze (1923), Narkotyki (1932), Niemyte dusze (1936). 18 września 1939 roku, na wieść o wkroczeniu wojsk radzieckich do Polski, popełnił samobójstwo.

1500
Ładowanie...
EBOOK

Pożegnanie z Lindorą w górach

Franciszek Karpiński

Pożegnanie z Lindorą w górach Pójdźmy na koniec smutnego Kluczowa,  Tam ją wśród łąki będziemy żegnali;  I choć przed okiem naszem las ją schowa,  My jeszcze za nią będziemy wołali:    Lindoro! cóżeś zrobiła?    Sierotyś nas zostawiła.    Rzeczko ty mała! w które tylko kraje  Popłyniesz, wszędzie powiadaj po drodze:  Że już Lindora z nami się rozstaje,  Bądź świadkiem, jak jej żałujemy srodze.    Lindoro! cóżeś zrobiła?    Sierotyś nas zostawiła.    Powiedzcie lasy i wy, góry dawne:  Czy piękniejszego co w tych stronach było? [...]Franciszek KarpińskiUr. 4 października 1741 r. w Hołoskowie Zm. 16 września 1825 r. w Chorowszczyźnie Najważniejsze dzieła: sielanki: Laura i Filon, Do Justyny. Tęskność na wiosnę; pieśni religijne: Pieśń poranna (Kiedy ranne wstają zorze...), Pieśń wieczorna (Wszystkie nasze dzienne sprawy...), Pieśń o narodzeniu Pańskim (Bóg się rodzi, moc truchleje...); wiersze patriotyczne: Pieśń dziada sokalskiego, Żale Sarmaty nad grobem Zygmunta Augusta Od 1750 r. przez osiem lat uczęszczał do kolegium jezuickiego w Stanisławowie. Następnie ukończył studia teologiczne na Akademii we Lwowie. Tam uzyskał tytuł doktora filozofii i nauk wyzwolonych. Później przez półtora roku szkolił się w Wiedniu, doskonalił tam znajomość języków obcych. Po otrzymaniu odpowiedniego wykształcenia rozpoczął pracę nauczycielską. Gdy miał 40 lat wydał pierwszy tomik wierszy Zabawki wierszem. W 1780 r. wyjechał do Warszawy, objął posadę sekretarza księcia Adama Kazimierza Czartoryskiego i wydał trzy kolejne tomy wierszy. W 1793 r. osiedlił się w Kraśniku, a około 1818 r. kupił wieś Chorowszczyznę i tam spędził resztę życia. Był członkiem Towarzystwa Przyjaciół Nauk. autor: Natalia KurKupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

1501
Ładowanie...
EBOOK

Pożycie

Piotr Brencz

Pożycie to kronika katastrofy. Mocna i bolesna proza dokonująca wiwisekcji upadku głównego bohatera, który podejmuje próbę wyrwania się z pętli jałowej egzystencji. Żałoba po rozstaniu zaczyna przeradzać się w nowy styl życia. Ponurą, zamkniętą w pustym mieszkaniu rzeczywistość wypełniają jedynie mgliste wspomnienia przeszłości i natrętna niczym gruchanie gołębi myśl, że będzie tylko gorzej. Wizja przyszłości w ciele pijaka wysiadującego na murkach tego świata coraz wyraźniej zarysowuje się przed głównym bohaterem. Gdzie szukać pomocy? Skąd czerpać nadzieję? Kiedy życie zamienia się w dziwny hazard, Piotr wbrew logice i własnemu rozsądkowi zaczyna chwytać się każdego okrucha codzienności, doszukując się w nim symboliki, która zdoła nadać sens wszechobecnej udręce. Autor Pożycia malując przed nami przygnębiający i gorzki obraz ewolucji upadku, zmusza czytelnika do wejścia w sam środek walki o przetrwanie w obliczu prywatnej tragedii. Stania się najciemniejszą wersją siebie w najgorszej linii czasu.

1502
Ładowanie...
EBOOK

Pójdźmy wszyscy do stajenki

Autor nieznany

Pójdźmy wszyscy do stajenki... Pójdźmy wszyscy do stajenki,  Do Jezusa i Panienki,  Powitajmy maleńkiego  I Maryję, Matkę Jego.    Witaj, Jezu ukochany,  Od Patriarchów czekany,  Od Proroków ogłoszony,  Od narodów upragniony.    Witaj, Dziecineczko w żłobie,  Wyznajemy Boga w Tobie,  Coś się narodził tej nocy,  Byś nas wywarł z czarta mocy.    Witaj, Jezu, nam zjawiony,  Witaj, dwakroć narodzony,  Raz z Ojca przed wieków wiekiem,  A teraz z Matki człowiekiem.    Któż to słyszał takie dziwy?  Tyś człowiek i Bóg prawdziwy,  Ty łączysz w Boskiej osobie  Dwie natury różne sobie.    Tyś świat stworzył, a świat Ciebie  Nie poznał, mając wśród siebie;  Idziesz dla jego zbawienia,  On ci odmawia schronienia. [...]Autor nieznanyAutor nieznany - hasło to odnosi się zarówno do utworów plastycznych i literackich, których autor pozostaje bezimienny, choć jest zapewne konkretną osobą, o której można by ustalić jakieś przypuszczalne informacje (jak np. o Gallu Anonimie czy Mistrzu Pięknej Madonny z Wrocławia), jak również do utworów będących najprawdopodobniej dziełem pewnej zbiorowości, np. cechu. W przypadku sztuk wizualnych szczególny rodzaj anonimowości zachowują autorzy tworzący w pracowniach wielkich mistrzów, wykonujący ich polecania, pomniejsze partie większych zamówień. Niemal detektywistyczne technologie, m.in.: badania wieku podłoża, prześwietlenie warstwy malarskiej podczerwienią, pozwalają współcześnie coraz lepiej identyfikować twórców. Czasami jednak można wskazać tylko krąg kulturowy twórcy, centrum artystyczne, pod którego wpływem autor tworzył oraz oszacować czas powstania dzieła. W przypadku literatury do dzieł o autorze zbiorowym zaliczyć można utwory ludowe lub niektóre dzieła starożytne, których powstanie ginie w mrokach dziejów: zrodzone w kulturze oralnej, były powtarzane i zapamiętywane przez kolejnych słuchaczy. Z czasem ktoś zapisywał zapamiętany utwór, niekiedy powstawało kilka niezależnych zapisów. Po epoce antycznej, kiedy twórczość miała zapewniać autorowi indywidualną, ,,imienną" nieśmiertelność - na początku średniowiecza za cnotę twórców uznawano anonimowość. Sztuka miała służyć chwale Boga, religii, kraju - instytucjom trwalszym od znikomego i mało istotnego jednostkowego bytu. Legendy, mity, wiele kronik czy pieśni - teksty ważne dla całych społeczności, to często dzieła, których autorów nie sposób wskazać.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

1503
Ładowanie...
EBOOK

Pół roku na Saturnie

Małgorzata Sidz

Życie to sposób na odwrócenie uwagi od śmierci. Seul, Korea Południowa, rozpędzony XXI wiek. Masz czas, masz pieniądze, masz nieskończone możliwości wielkiego miasta. Co robisz? Czy jesteś milenialsem czy nie, pewnie najpierw włączasz YouTube. Bohaterka dostaje od losu (i leniwego wykładowcy uniwersyteckiego) pół roku na to, żeby odnaleźć siebie. Nowe pomysły na życie odbijają się w tutorialach, piosenkach k-pop i filmach Quentina Tarantino. Sens życia kryje się na Wikipedii, miłość na Tinderze, a odpowiedzi na pytania o Wszechświat - w ciemnych zakamarkach Googlea i przepowiedniach wróżbity. Ta książka nie opisuje - ona wciąga w sam środek chaosu i zagubienia płynnej nowoczesności. Zabiera w maniakalną podróż, nie pozwala zostać w tyle. Śmieszy i przeraża jednocześnie, zadaje pytania, a wiele z nich to te "najważniejsze". Małgorzata Sidz (ur. 1990), japonistka, magister studiów o Azji Wschodniej, filmoznawczyni. Milenials. Komunikuje się w dziesięciu językach obcych. Autorka reportażu "Kocie chrzciny. Lato i zima w Finlandii" (2020), swoje teksty publikowała między innymi w "Gazecie Wyborczej", "Holistic News", "Piśmie", "Rzeczpospolitej" oraz na portalu Wirtualna Polska. Mieszkała w Finlandii, Szwecji, Danii, Korei Południowej i Japonii.

1504
Ładowanie...
EBOOK

Północ już była

Autor nieznany

Północ już była... Północ już była, gdy się zjawiła  Nad bliską doliną jasna łuna;  Którą zoczywszy i zobaczywszy,  Krzyknął mocno Wojtek na Szymona:  Szymonie kochany, znak to niewidziany,  Że całe niebo czerwone.  Na braci zawołaj, niechaj wstawają;  Kuba i Mikołaj niech wypędzają  Barany i capy, owce, kozły, skopy  Zamknione.    Na te wołania z smacznego spania  Porwał się Stach z Grześkiem i spadł z broga;  Maciek truchleje, od strachu mdleje,  Woła: uciekajcie, ach dla Boga!  Grześko nogę złamał, Stach na nogę chromał,  Bo ją w kolanie wywinął.  Oj oj oj, dla Boga! Pawełek woła:  Uciekajcie prędko, gore stodoła;  Pogorzały szopy i pszeniczne snopy,  Jam zginął.    Leżąc w stodole, patrząc na pole,  Ujrzał Bartos stary anioły,  Którzy wdzięcznymi głosami swymi,  Okrzyknęli ziemskie padoły:  Na niebie niech chwała Bogu będzie trwała,  A ludziom pokój na ziemi. [...]Autor nieznanyAutor nieznany - hasło to odnosi się zarówno do utworów plastycznych i literackich, których autor pozostaje bezimienny, choć jest zapewne konkretną osobą, o której można by ustalić jakieś przypuszczalne informacje (jak np. o Gallu Anonimie czy Mistrzu Pięknej Madonny z Wrocławia), jak również do utworów będących najprawdopodobniej dziełem pewnej zbiorowości, np. cechu. W przypadku sztuk wizualnych szczególny rodzaj anonimowości zachowują autorzy tworzący w pracowniach wielkich mistrzów, wykonujący ich polecania, pomniejsze partie większych zamówień. Niemal detektywistyczne technologie, m.in.: badania wieku podłoża, prześwietlenie warstwy malarskiej podczerwienią, pozwalają współcześnie coraz lepiej identyfikować twórców. Czasami jednak można wskazać tylko krąg kulturowy twórcy, centrum artystyczne, pod którego wpływem autor tworzył oraz oszacować czas powstania dzieła. W przypadku literatury do dzieł o autorze zbiorowym zaliczyć można utwory ludowe lub niektóre dzieła starożytne, których powstanie ginie w mrokach dziejów: zrodzone w kulturze oralnej, były powtarzane i zapamiętywane przez kolejnych słuchaczy. Z czasem ktoś zapisywał zapamiętany utwór, niekiedy powstawało kilka niezależnych zapisów. Po epoce antycznej, kiedy twórczość miała zapewniać autorowi indywidualną, ,,imienną" nieśmiertelność - na początku średniowiecza za cnotę twórców uznawano anonimowość. Sztuka miała służyć chwale Boga, religii, kraju - instytucjom trwalszym od znikomego i mało istotnego jednostkowego bytu. Legendy, mity, wiele kronik czy pieśni - teksty ważne dla całych społeczności, to często dzieła, których autorów nie sposób wskazać.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.