Proza
Figura Radosław
Kiedy populistyczne hasła przeradzają się w rzeczywistość, a fundamentaliści i samozwańczy zbawcy narodu dochodzą do władzy, świat zmienia się nieodwracalnie. W pełnej groteskowego poczucia humoru prozie autor przedstawia fundamentalizm inaczej o przyjaznej twarzy. Bohaterowie zamieszkujący supermiasto wiodą spokojne życie z dala od wielkiej polityki, nie kwestionując rzeczywistości. Pod wpływem spotkania z tytułową Roną będą jednak musieli skonfrontować się nie tylko ze sobą, lecz także z systemem, który obowiązuje w ich rodzinnym Mieście, najwspanialszym ze wszystkich miast. Kiedy zmieni się perspektywę, Miasto okazuje się soczewką skupiającą mroczne sekrety społeczności i ludzkiej natury. Rona hebrajskie imię żeńskie oznaczające: moja radość.To szydera na populistów i betonowych konserwatystów. Zabawna, pełna zwrotów akcji, z zaskakującym finałem, skłaniająca do refleksji nad kondycją naszego społeczeństwa. Figura w przeciwieństwie do Margaret Atwood nie skupia się na systemie opresyjnym. Pokazuje go z zupełnie innej strony. Idealna książka dla fanów Rok za rokiem, The Truman Show i Orwella. Joanna Wach, fragment recenzji z lubimyczytać.plRadosław Figura zabiera nas w podróż do dalekiego, choć nieodległego Miasta. Nie ustępuje ono w niczym innym miastom, a nawet je przewyższa. Ponieważ jest to wyprawa all inclusive, to w pakiecie dostajemy ontologiczno-oniryczne drążenie duszy i mniej survivalowe penetrowanie ulic Genitalnej, Sromowej czy Absolutyzmu. Śmiesznie w trakcie tej wycieczki jest, choć częściej strasznie. Cały czas towarzyszy nam bowiem niepokojące wrażenie, że już to wszystko gdzieś i kiedyś widzieliśmy. Tomasz Sianecki
Edward Rutherfurd
Na kartach tej przebogatej powieści spotykają się chłop i jego pan, kozak i car, pop i Żyd, a ich losy splatają się w wielką rodzinną sagę, która płynie przez stulecia historii, odsłaniając przed nami kraj najbardziej niedostępny i tajemniczy: Rosję. Poprzez dzieje miasteczka leżącego na wschód od Moskwy Edward Rutherfurd buduje rozległą opowieść złożoną z zaskakujących sprzeczności rosyjskiego narodu i rosyjskiej kultury opowiada o kraju ponurym i egzotycznym zarazem, brutalnym i romantycznym, zanurzonym w rytuałach i jednocześnie przesiąkniętym zabobonnymi lękami. Początki państwa ruskiego, okrutne najazdy tatarskie, panowanie Iwana Groźnego, dzicy Kozacy, Piotr I, Katarzyna II Wielka, czasy Wojny i pokoju, wreszcie dramat rewolucji październikowej i niezwykła współczesność oto historia Rosji w tej fascynującej powieści, historia odtworzona z pasją i zachwycającym bogactwem szczegółów. Wspaniała lektura i wciągająca opowieść. Autorowi udało się uchwycić i oddać ogrom Matki Rosji, jej historię i jej możliwości. BOSTON SUNDAY HERALD Ta książka to zbiór wspaniale powiązanych ze sobą krótkich opowiadań z dużą porcją łatwej w odbiorze historii. Naprawdę znakomita lektura. THE TIMES
Maria Konopnicka
Rota Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród. Nie damy pogrześć mowy, Polski my naród, polski lud, Królewski szczep piastowy. Nie damy, by nas gnębił wróg. Tak nam dopomóż Bóg! Tak nam dopomóż Bóg! Do krwi ostatniej kropli z żył Bronić będziemy ducha, Aż się rozpadnie w proch i pył Krzyżacka zawierucha. [...]Maria KonopnickaUr. 23 maja 1842 r. w Suwałkach Zm. 8 października 1910 r. we Lwowie Najważniejsze dzieła: O Janku Wędrowniczku, O krasnoludkach i sierotce Marysi, Nasza szkapa, Miłosierdzie gminy, Rota, Dym, Mendel Gdański Poetka, publicystka, nowelistka, tłumaczka. Zajmowała się krytyką literacką. Pisała liryki stylizowane na ludowe i realistyczne obrazki (W piwnicznej izbie). Wydawała cykle nowel (Moi znajomi, Nowele, Na drodze). W otoczeniu ośmiorga swoich dzieci tworzyła bajki (Na jagody). Jako poetka, inspiracji szukała w naturze (Zimowy poranek). Swoje wiersze publikowała głównie w prasie. Wiersz patriotyczny Rota konkurował z Mazurkiem Dąbrowskiego o miano hymnu Polski. Wiele jej utworów powstało podczas podróży po Europie (Italia). Ostatnie lata życia poświęciła poematowi Pan Balcer w Brazylii. autor: Bartłomiej Chwil Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Józef Bliziński
Rozbitkikomedja w czterech aktach ,,Mojej żonie w upominku." OSOBY: SZAMBELANIC CZARNOSKALSKI SZAMBELANICOWA MAURYCY, ich syn GABRJELA, ich córka DZIEŃDZIERZYŃSKI POLA, jego córka WŁADYSŁAW CZARNOSKALSKI KOTWICZ-DAHLBERG CZARNOSKALSKI JAN STRASZ ŁECHCIŃSKA ZUZIA MICHAŁEK, strzelec Dzieńdzierzyńskiego LOKAJ szambelanica Pierwszy chłopiec z cukierni Drugi chłopiec z cukierni Rzecz dzieje się na wsi, w majątku Czarnoskalskich, z wyjątkiem aktu III, który odbywa się w Warszawie. [...]Józef BlizińskiUr. 10 marca 1827 w Warszawie Zm. 29 kwietnia 1893 w Krakowie Najważniejsze dzieła: Imieniny (1860), Przezorna mama (1871), Marcowy kawaler (1873), Chleb ludzi bodzie (1875), Dziwolągi (1876), Pan Damazy (1877), Rozbitki (1881), Szach i mat (1885), Dzika różyczka, Komedie, Listy Komediopisarz i nowelista epoki pozytywizmu. Razem z Michałem Bałuckim uważany był za spadkobiercę komedii fredrowskiej. Pochodził z arystokratycznej rodziny herbu Korczak. Lata młodzieńcze spędził u kuzynostwa na Kujawach, po których odziedziczył w 1845 roku majątek i mieszkał tam do 1854 roku. Lata szkolne spędził w Warszawie, gdzie uczęszczał na kursy prawne. W powstaniu styczniowym w 1863 r. stracił brata, a sam trafił do więzienia. W 1873 ponownie na trzy lata przeprowadził się do Warszawy, gdzie brał czynny udział w życiu towarzyskim i kulturalnym. W latach 1876-1888 prowadził gospodarstwa w Sanockiem, a w 1876 wziął ślub z Pelagią z Sokołowskich h. Pomian i jako wiano otrzymał majątek w Bóbrce. Od 1888 do śmierci mieszkał w Krakowie. Działalność literacką rozpoczął podczas studiów, a debiutował w 1860 roku komedią Imieniny, która ukazała się w ?Gazecie Codziennej". W tym czasopiśmie w późniejszych latach publikował pisma etnograficzne. Pierwszą nagrodę otrzymał w 1877 roku w krakowskim konkursie dramatycznym za komedię Pan Damazy. Akcję swoich sztuk osadzał najczęściej w środowisku szlachty, obnażał przywary środowiska wiejskiego, ziemiaństwa i szlachty, przedstawiał humorystyczny obraz środowiska ziemiańskiego. Był również etnografem, badał język ludowy, obyczaje, stroje. Przyjaźnił się z Oskarem Kolbergiem. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Heinrich von Kleist
Rozbity dzbankomedia w jednym akcie OSOBY WALTER -- radca sądowy ADAM -- sędzia wiejski JASNOTKA -- pisarz PANI MARTA EWA -- jej córka WIT DZIURA -- chłop RUPRECHT -- jego syn PANI BRYGIDA Służący, woźny, dziewki i inni Rzecz dzieje się w niderlandzkiej wsi pod Utrechtem. Scena: izba sądowa. [...]Heinrich von KleistUr. 18 (lub 10) października 1777 we Frankfurcie nad Odrą Zm. 21 listopada 1811 w Wannsee pod Berlinem Najważniejsze dzieła: Książę Homburg, Penthesilea, Rozbity dzban, Michał Kohlhaas, O teatrze marionetek Niemiecki pisarz epoki romantyzmu. Pochodził ze szlacheckiej rodziny. W 1792 r. wstąpił do armii pruskiej i jako oficer brał udział w walkach z Francuzami. Doszedł do stopnia podporucznika, a w 1799 r. zrezygnował z kariery wojskowej i rozpoczął studia we Frankfurcie nad Odrą. Wkrótce zaręczył się z córką generała i porzucił studia, by zostać urzędnikiem. Po dwóch latach narzeczeństwo zostało jednak zerwane. Miało to związek z tym, że Kleist postanowił poświęcić się literaturze, przeprowadził się do Szwajcarii i zaczął pisać, głównie utwory dramatyczne i nowele. Zachorował na "melancholię", więc siostra zabrała go do Niemiec. Rozbity dzban został wystawiony po raz pierwszy w Weimarze, w teatrze prowadzonym przez J.W. Goethego, i nie został dobrze przyjęty przez krytykę ani przez publiczność. Autor dokonał więc znacznych skrótów w ostatnich scenach sztuki, ale w druku zamieścił obie wersje. Kleist był też redaktorem pisma literackiego w Dreźnie, a następnie dziennika w Berlinie. Od 1801 r. zgłębiał filozofię Kanta, a wnioski o niemożności poznania prawdy wstrząsnęły nim do tego stopnia, że zdecydował się popełnić samobójstwo. Zamiar swój wykonał wspólnie ze swoją śmiertelnie chorą znajomą. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Rozchwiane kanarki, głębokie doły
Judith Schalansky
Judith Schalansky, Rozchwiane kanarki, głębokie doły, tłum. Kamil Idzikowski, wrzesień 2025 Dlaczego systemy wczesnego ostrzegania zawodzą i dlaczego mimo wszystko tak bardzo ich potrzebujemy? Czy dostępne nam schematy narracyjne zdają egzamin wobec wizji końca świata, która jak gęsta mgła zasnuwa horyzont i mąci nasze myśli? Jakie zadanie przypada literaturze w czasach, gdy katastrofa goni katastrofę, a rzeczywistość zmienia się w gąszcz punktów krytycznych i stanów wyjątkowych? Na te i inne pytania poszukuje odpowiedzi Judith Schalansky w swoim nowym, tyleż zaangażowanym społecznie, co poetycznym eseju, obierając za przewodnika figurę kanarka w kopalni - ptaka, który spada z drążka, zanim człowiek zdąży się zorientować, że robi się groźnie. Judith Schalansky, ur. w 1980 r. w Greifswaldzie. Studiowała historię sztuki i projektowanie komunikacji. Autorka międzynarodowego bestsellera Atlas wysp odległych, wyróżnionego m.in. nagrodą dla najpiękniejszej książki roku w konkursie Stiftung Buchkunst. W Polsce ukazały się jej "Spis paru strat" (2022) oraz "Szyja żyrafy" (2024) w tłumaczeniu Kamila Idzikowskiego. "Spis paru strat" znalazł się w finale Nagrody Angelus.
Jacek Dehnel, Piotr Tarczyński, Maryla Szymiczkowa
Pod willą Rożnowskich wielkie zbiegowisko Wisła wyrzuciła na brzeg zwłoki młodej dziewczyny. W domu profesorostwa Szczupaczyńskich nie mniejsza tragedia: Karolcia dopiero co przyuczona do służby niespodziewanie złożyła wymówienie. A tu zbliża się Wielkanoc i Zofia Szczupaczyńska musi się zająć całym domem, mając do dyspozycji zaledwie jedną służącą! Wie jednak, że jej obywatelskim obowiązkiem jest pomóc w znalezieniu sprawcy morderstwa nad Wisłą. Nawet jeśli będzie zmuszona złamać większość zasad statecznej matrony. Czy uda jej się zedrzeć zasłonę skrywającą mroczne oblicze Krakowa 1895 roku? Po bestellerowej Tajemnicy Domu Helclów Maryla Szymiczkowa powraca z nowym śledztwem. Jeszcze więcej sekretów skrywanych w krakowskich kamienicach, spora dawka namiętności i jeszcze większa porcja humoru. Maryla Szymiczkowa, wdowa po prenumeratorze Przekroju, królowa pischingera, niegdysiejsza gwiazda Piwnicy pod Baranami i korektorka w Tygodniku Powszechnym. Po sukcesie Tajemnicy Domu Helclów postanowiła związać się na stałe z kryminałem. Jacek Dehnel (ur. 1980) pisarz, poeta, tłumacz. Prowadzi bloga poświęconego międzywojennemu tabloidowi kryminalnemu Tajny Detektyw. Piotr Tarczyński (ur. 1983) tłumacz, historyk, amerykanista. Krakus od pokoleń, od dziesięciu lat na emigracji w Warszawie.
Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek
Zawada Filip
Na świecie pewnych jest tylko kilka rzeczy. Za wyrażanie się nie dostajesz deseru (kto by go zresztą jadł). Błażej to beksa i irytujący dureń, który gówno wie o życiu. A dorośli zajmują się samymi pierdołami, no chyba, że są kierowcami cystern. I bądź tu mądry, kiedy kot Szatan znika w tajemniczych okolicznościach, sklepikarka Stefa rodzi sobie nagle dziecko, a za zakonnicami to już w ogóle nie trafisz. Rozdeptałem czarnego kota to historia poszukiwania swojego miejsca na Ziemi, planecie ludzi. Świeża, błyskotliwa proza, która sprawia, że zaczynasz widzieć, jak bardzo świat z twoich wyobrażeń różni się od tego, w którym żyjesz. Z każdą stroną uświadamiasz sobie, że tę książkę Filip Zawada napisał właśnie o tobie. Wszyscy mówią, że jestem znajdą, chociaż jeżeli nigdy nikt nikogo nie zgubił, to ciężko powiedzieć, że ktoś kogoś znalazł. [fragment książki]