Proza
Mrowcewicz Krzysztof
Rok 1611, angielski dwór królewski i Daniel Naborowski wędrowny medyk, który składa piękne wiersze. Tylko on jeden może wypełnić misję, od której zależy przyszłość polskiej korony. Przeciwności, jakie napotyka na swojej drodze, zdają się mnożyć w nieskończoność. Alchemia, przepowiednie, duchy, czary, różokrzyżowcy, demony, widma i piękne empuzy. Spisek, zdrada, miłość, seks i śmierć! Niezwykła historia układająca się w epistolarny romans, nieznany naszej kulturze. Krzysztof Mrowcewicz, laureat Nagrody Literackiej Gdynia za Rękopis znaleziony na ścianie, wybitny znawca literatury baroku, wyrusza wraz Naborowskim w fascynującą podróż, podczas której nic nie jest takie, jakie się wydaje. Kim okaże się Szekspirowski Prospero, kiedy opadnie jego magiczny płaszcz? I jakie jest prawdziwe imię róży? DO CZYTAJĄCYCH Ta książka, którą trzymasz i wahasz się jeszcze, zwabiony jej okładką i kartek szelestem, to nie książka, lecz raczej zmętniałe zwierciadło, w którym to się odbiło, co ze światłem wpadło; nie zwierciadło, lecz cicha w srebrnej tafli burza, w której ten, kto ją czyta, na śmierć się zanurza; nie burza, ale ciemna życia tajemnica, które strachem poraża i pięknem zachwyca; nie tajemnica także, lecz scena w teatrze, gdzie nie wejdziesz, lecz możesz z dala tylko patrzeć; a na tej scenie pustej jedna leży róża tajemnica i scena, zwierciadło i burza. Na okładce tej książki nie bez powodu widzimy obraz siedemnastowiecznego holenderskiego malarza Cornelisa Gijsbrechtsa, zwanego wielkim mistrzem oszustwa. Ale jest i drugi mistrz ułudy: autor, prześwietny znawca dawnych poetów. Na styku stworzonych przez Krzysztofa Mrowcewicza iluzji miejsc, postaci i czasów powstała urzekająca książka. Piotr Oczko, autor Pocztówki z Mokum
Mary E. Wilkins Freeman
Marys mother was from New England and her conscience was abnormally active. Her father was from New Jersey, and his conscience, although no one would dare to say that she was flawed, did not prevent him from enjoying life in the least.
Nicole Krauss
Seks, władza, przemoc, pasja, samotność, odkrywanie siebie, starzenie się: Nicole Krauss mistrzowsko ukazuje absurd, a czasem głęboką prawdę kryjąca się w codziennych dramatach, które pozwalają nam w pełni doświadczać życia. Opisuje rzeczywistość przepełnioną apatią, nostalgią i zmęczeniem, ujawnia nierozerwalny splot ludzkich sił i słabości. Szuka odpowiedzi na pytania o tożsamość również tę religijną, o istotę relacji między dziećmi a rodzicami, o paradoks upragnionej, choć często gorzkiej, samotności. Rozpina literacki most między Nowym Jorkiem a Tel Awiwem i bawi się z czytelnikiem raz leżymy na słonecznej izraelskiej plaży, by za chwilę znaleźć się w dystopijnej Ameryce. Niestworzone historie mieszają się tu z prozą życia, a kolejne opowiadania subtelnie ze sobą rezonują. Z językową elegancją i literackim wyczuciem Krauss wprowadza nas w świat rozwiedzionych kobiet, samotnych mężczyzn, oddanych przyjaciół, wielopokoleniowych rodzin, banitów z wyboru i z przeznaczenia. A nad wszystkimi bohaterami unosi się pełne lęku pytanie: czy przestanę być człowiekiem, którym byłem od zawsze? Nicole Krauss, jedna z najwybitniejszych współczesnych pisarek, nigdy nie wahała się zadawać ważnych pytań. Jednak jak dowodzi ten imponujący zbiór opowiadań, jej talent nie polega jedynie na umiejętności brania życia pod lupę, lecz także na tym, że potrafi ona skłonić czytelnika, by zrobił dokładnie to samo. Alice Fishburn, Financial Times Olśniewający popis artystycznej siły []. Te opowiadania na przemian powściągliwe i tryskające energią, zdyscyplinowane i rozbuchane odznaczają się wyjątkową przenikliwością i olśniewają momentami autentycznego piękna. Wywołują salwy szczerego śmiechu, skłaniają do głębokiej refleksji, zachwycają i niepokoją w równej mierze. Radość i smutek przeplatają się tu w idealnych proporcjach. Priscilla Gilman, Boston Globe Uchwycony przez Krauss zniuansowany obraz seksu i miłości, intymności i współzależności dzięki swej psychologicznej głębi i intelektualnej dyscyplinie przywołuje na myśl twórczość Natalii Ginzburg. Opowiadania Krauss pokazują bohaterów w chwilach, kiedy są najbardziej głodni doświadczeń i otwarci na nowe możliwości a ta otwartość przekłada się na samą narrację, zbyt żywą i dynamiczną, by mogła zadowolić się gładkimi fabułami, prostymi rozwiązaniami i łatwymi odpowiedziami. Molly Antopol, New York Times Book Review Czytając Być człowiekiem, obcujemy z zaskakującym, prowokacyjnym sposobem myślenia Krauss i jej niezwykłą wyobraźnią, która nieustannie eksploruje granice literatury, czasu, miłości []. To doprawdy zbiór pełen cudów. Julie Buntin, San Francisco Chronicle Być człowiekiem to popis liryzmu i precyzji a co ważniejsze, dociekliwości i bezkompromisowości Krauss. Lily Meyer, National Public Radio Realizm tych opowiadań, zabarwiony głęboką refleksją, budzi skojarzenia z prozą Particka Modiano. Pomysłowe podejście do kompozycji i perspektywy, motywy miłości, seksu, macierzyństwa i podróży to elementy przewijające się przez cały ten wyjątkowy zbiór. I choć wszystkie te historie przenika aura tajemniczości, najwięcej uwagi zdaje się Krauss poświęcać koncepcji miłości jako związku dwojga ludzi. W jej opowiadaniach niczym refren powraca wizja niezależnej kobiety, ale także problem utraty bliskiej osoby. Chicago Review of Books
Szczepan Twardoch
Życie to teatr. Życie to labirynt. Czasem i z jednego, i z drugiego nie ma ucieczki. Najnowszy utwór Szczepana Twardocha o mężczyźnie z przeszłością, ale bez przyszłości. Robert Mamok to zmagający się z własną tożsamością pięćdziesięcioletni rozwodnik. Mężczyzna uwikłany jest w wizerunkowy skandal, z którego, jak się zdaje, nie ma dobrego wyjścia. Całości dopełnia rodzinna tajemnica i skomplikowane relacje z bliskimi wynikające z surowego śląskiego wychowania. Mamok wkracza na scenę i rozpoczyna intensywny monolog, słowo za słowem rozlicza się ze swoją przeszłością, z sobą i całym światem. Z siłą dzikiego zwierzęcia rzuca oskarżenia, zadaje pytania, chce odkryć, co się z nim dzieje. I kim jest. Yno tyś tak d mie godoł, Roboczku, pamiyntosz? Nic niy pamiyntosz, nic już we tyj gowie niy mosz, nic. No i Roboczek pokazywał świadectwo, idiota. W liceum zaczęło się taki zdolny, a taki leniwy. Ale za świadectwo zawsze były pieniądze od ciebie. Ukradkiem, kiedy nikt nie widział. Yno mie niy godej. A potem przychodziła ma Hilda, i też wciskała mi w dłoń banknoty. Yno pie niy godej, pra? (fragment książki) Byk to pierwszy utwór napisany przez Szczepana Twardocha z myślą o scenie teatralnej. W formie książkowej ukazuje się z ilustracjami Bartka Arobala Kociemby.
Lizzie Shane
Czy jeden nad wyraz niesforny pies może połączyć dwoje ludzi, którzy całkowicie się od siebie różnią? Idealna mieszanka uroku małego miasteczka i lekkiego humoru. - Booklist Witajcie ponownie w Pine Hollow! Prawnik Connor Wyeth jest świetnie zorganizowany. Ale kiedy adoptuje krnąbrnego Maxa, okazuje się, że ma do czynienia z niszczycielskim żywiołem. Pies słucha tylko Deenie Mitchell, spontanicznej i optymistycznie nastawionej do świata dziewczyny, wolontariuszki ze schroniska Kosmaci Przyjaciele. Deenie uważa, że atrakcyjny prawnik mógłby zaimponować jej idealnej rodzinie na zbliżającym się ślubie siostry. Kiedy dowiaduje się, że Connor z kolei potrzebuje osoby towarzyszącej na imprezach firmowych, zawiązują z pozoru niemożliwy sojusz. A gdy tak udają idealną parę, wszystko nagle zaczyna nabierać realnych kształtów... Przeciwieństwa się przyciągają, lecz czy mężczyzna, który wszystko planuje z ołówkiem w ręku, i kobieta kierująca się w życiu własnymi zasadami, rzeczywiście znajdą płaszczyznę porozumienia?
Autor nieznany
Był to Berko sławny Żyd Był to Berko, sławny Żyd! Człek sumienny — Polak prawy, Nie kwaterką, ni szacherką, Lecz się krwią dorobił sławy! Nikt sobie nie miał za wstyd Służyć pod nim; — bo choć Żyd, Był on tęgim wojownikiem, — Przy tym panem pułkownikiem. — Za Kościuszki zaczął służyć I Moskalom skórę łatał. [...]Autor nieznanyAutor nieznany - hasło to odnosi się zarówno do utworów plastycznych i literackich, których autor pozostaje bezimienny, choć jest zapewne konkretną osobą, o której można by ustalić jakieś przypuszczalne informacje (jak np. o Gallu Anonimie czy Mistrzu Pięknej Madonny z Wrocławia), jak również do utworów będących najprawdopodobniej dziełem pewnej zbiorowości, np. cechu. W przypadku sztuk wizualnych szczególny rodzaj anonimowości zachowują autorzy tworzący w pracowniach wielkich mistrzów, wykonujący ich polecania, pomniejsze partie większych zamówień. Niemal detektywistyczne technologie, m.in.: badania wieku podłoża, prześwietlenie warstwy malarskiej podczerwienią, pozwalają współcześnie coraz lepiej identyfikować twórców. Czasami jednak można wskazać tylko krąg kulturowy twórcy, centrum artystyczne, pod którego wpływem autor tworzył oraz oszacować czas powstania dzieła. W przypadku literatury do dzieł o autorze zbiorowym zaliczyć można utwory ludowe lub niektóre dzieła starożytne, których powstanie ginie w mrokach dziejów: zrodzone w kulturze oralnej, były powtarzane i zapamiętywane przez kolejnych słuchaczy. Z czasem ktoś zapisywał zapamiętany utwór, niekiedy powstawało kilka niezależnych zapisów. Po epoce antycznej, kiedy twórczość miała zapewniać autorowi indywidualną, ,,imienną" nieśmiertelność - na początku średniowiecza za cnotę twórców uznawano anonimowość. Sztuka miała służyć chwale Boga, religii, kraju - instytucjom trwalszym od znikomego i mało istotnego jednostkowego bytu. Legendy, mity, wiele kronik czy pieśni - teksty ważne dla całych społeczności, to często dzieła, których autorów nie sposób wskazać.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Byłam kochanką arabskich szejków
Laila Shukri
Wstrząsająca historia Polki, którą rozkochano, aby sprzedać Opowieść jednej z tysiąca kobiet, która stała się żywym towarem. Laila Shukri dotarła do niej i wysłuchała jej historii, aby móc opowiedzieć ją światu. W jednym z klubów Julia poznaje Tarka, przystojnego Syryjczyka, który ją oczarował, a następnie zaprosił na egzotyczną wycieczkę do Dubaju. Na miejscu okazuje się, że kobieta znalazła się w rękach jednego z największych gangów handlujących ludźmi. Rozpoczyna się koszmar seksualnego zniewolenia, brutalnej fizycznej i psychicznej przemocy Jak w XXI wieku wygląda handel ludźmi? Czy tylko śmierć jest wybawieniem z niewoli? Brutalna rzeczywistość tysięcy kobiet wykorzystywanych przez najbogatszych szejków, o której świat woli nie mówić głośno. Laila Shukri ukrywająca się pod pseudonimem pisarka jest znawczynią Bliskiego Wschodu, Polką mieszkającą w krajach arabskich i podróżującą po całym świecie. Obecnie przebywa w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, ale już planuje kolejną podróż. Niezależnie od tego, czy zatrzyma się na dłużej w pustynnej oazie, czy w ociekającym luksusem hotelu, udaje jej się dotrzeć do najgłębszych sekretów świata arabskiego. Po całym dniu uwielbia zasiąść na tarasie i napić się campari. W 2014 roku ukazał się jej debiut powieściowy "Perska miłość", który podbił serca polskich czytelniczek. Kolejne tytuły: "Byłam służącą w arabskich pałacach", "Perska zazdrość", "Jestem żoną szejka" i "Perska namiętność", trafiły na listy bestsellerów.
Autor nieznany
Bywaj dziewczę zdrowe... Bywaj dziewczę zdrowe, ojczyzna mnie woła! Idę za kraj walczyć wśród rodaków koła; I choć przyjdzie ścigać jak najdalej wroga Nigdy nie zapomnę, jak mi jesteś droga. Po cóż ta łza w oku, po cóż serca bicie? [...]Autor nieznanyAutor nieznany - hasło to odnosi się zarówno do utworów plastycznych i literackich, których autor pozostaje bezimienny, choć jest zapewne konkretną osobą, o której można by ustalić jakieś przypuszczalne informacje (jak np. o Gallu Anonimie czy Mistrzu Pięknej Madonny z Wrocławia), jak również do utworów będących najprawdopodobniej dziełem pewnej zbiorowości, np. cechu. W przypadku sztuk wizualnych szczególny rodzaj anonimowości zachowują autorzy tworzący w pracowniach wielkich mistrzów, wykonujący ich polecania, pomniejsze partie większych zamówień. Niemal detektywistyczne technologie, m.in.: badania wieku podłoża, prześwietlenie warstwy malarskiej podczerwienią, pozwalają współcześnie coraz lepiej identyfikować twórców. Czasami jednak można wskazać tylko krąg kulturowy twórcy, centrum artystyczne, pod którego wpływem autor tworzył oraz oszacować czas powstania dzieła. W przypadku literatury do dzieł o autorze zbiorowym zaliczyć można utwory ludowe lub niektóre dzieła starożytne, których powstanie ginie w mrokach dziejów: zrodzone w kulturze oralnej, były powtarzane i zapamiętywane przez kolejnych słuchaczy. Z czasem ktoś zapisywał zapamiętany utwór, niekiedy powstawało kilka niezależnych zapisów. Po epoce antycznej, kiedy twórczość miała zapewniać autorowi indywidualną, ,,imienną" nieśmiertelność - na początku średniowiecza za cnotę twórców uznawano anonimowość. Sztuka miała służyć chwale Boga, religii, kraju - instytucjom trwalszym od znikomego i mało istotnego jednostkowego bytu. Legendy, mity, wiele kronik czy pieśni - teksty ważne dla całych społeczności, to często dzieła, których autorów nie sposób wskazać.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.