Proza
Hanna Krall
NAJBARDZIEJ OSOBISTA PROZA HANNY KRALL Książka 40 lat temu zatrzymana przez cenzurę, teraz nie mniej aktualna niż wtedy. Historia dwóch dziewczynek, które łączył wiek różnił los. Opowieść o ciemności i jasności. Sami wybieramy czerń, czy jesteśmy na nią skazani? Autorka prowadzi grę z czytelnikiem, myli tropy, rozszczepia losy bohaterów, mówi o rzeczach najważniejszych. A jako narzędzia używa autoironii bo nie chce, by wielkie słowa przysłoniły prawdę. Tworzy na wskroś współczesną opowieść o życiu naznaczonym jasnością i ciemnością, o sztuce wyboru i strachu przed jego dokonaniem. Najbardziej awangardowa, kontrowersyjna i autobiograficzna książka Hanny Krall. Nowe wydanie, zmienione przez autorkę oraz uzupełnione o posłowie dr Natalii Judzińskiej. Rytm prozy był najprawdziwszym klejnotem talentu Krall. Maria Janion Jest to proza tak oszczędna, tak esencjonalna, że aby dotrzeć do sedna jej sensu i przesłania nie można uronić lub przeoczyć żadnego zdania, frazy czy słowa. Wielkim tematem Hanny Krall jest los człowieka uwikłanego w okrucieństwa historii (), przy czym historia nie jest tu jakimś straszliwym, a zarazem nieuchwytnym i niezdefiniowanym abstraktem, ale ma postać konkretnej i dającej się sprecyzować relacji człowieka do człowieka. Ryszard Kapuściński Sublokatorkę warto przeczytać, bo to powieść o tym, że aby wyćwiczyć w sobie jasność, trzeba przejść przez ciemność porządnie i do końca. Mariusz Szczygieł Rzeczywiście, książka Hanny Krall jest doskonała przeczytałem maszynopis z prawdziwym zainteresowaniem. Jerzy Giedroyć do Kazimierza Romanowicza, styczeń 1985
Adam Zagajewski
"Gdybym był filozofem, napisałbym rozprawę o uśmiechu o tym, jak zmienia twarz kobiety czy mężczyzny, jak sprawia, że twarde rysy twarzy kogoś nieuważnego, nieobecnego, wycofanego, niekiedy może pełnego niechęci, albo po prostu głęboko obojętnego, zmęczonego, zdeprymowanego, nagle miękną i ślą do innych sygnał mówiący: jestem człowiekiem, nie jestem taki zły. Może nawet mówi coś więcej: jestem wolny." [fragment] Adam Zagajewski w zbiorze Substancja nieuporządkowana prowadzi czytelnika drogą swoich myśli: od życia w wolności i prawie po symfonie Mahlera. Zagląda do korespondencji Czapskiego z Heringiem i daje się porwać niezrównanej sile ich rozmowy. Z nostalgią zerka w stronę Schulzowskiego irracjonalnego Drohobycza. Podgląda Herberta skupionego nad swoim notatnikiem w zapomnianym już muzeum w Dahlem. Skłania czytelnika do uważności. Poddaje pod rozważania tematy praw i zadziwienia. Wspomina artystów, których już nie ma wielkich poetów naszych czasów i zastanawia się nad ich przesłaniem w chaotycznym świecie dzisiaj. Próbuje zapanować nad nieuporządkowaną substancją literatury.
Hubert Enerlich
Czasem trzeba stracić wszystko, by nauczyć się naprawdę żyć. Michał znalazł się w miejscu, którego nie było w jego wielkich planach. Stracił pracę, a jego związek zaczyna się rozpadać. Codzienność, która jeszcze niedawno wydawała się stabilna, nagle przestaje dawać oparcie. Zostaje pustka, pytania i konieczność rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Mężczyzna próbuje zrozumieć, co tak naprawdę ma znaczenie. Małe gesty, przypadkowe spotkania i drobne akty życzliwości zaczynają układać się w nową perspektywę radość z tego, co tu i teraz. Okazuje się, że zmiana nie zawsze przychodzi w spektakularny sposób. Czasem rodzi się z prostych decyzji i zwykłego ludzkiego uśmiechu, który daje ogromną siłę. Idealna pozycja dla osób, które stoją na życiowym zakręcie. To opowieść o kryzysie, który staje się punktem zwrotnym w życiu. O tym, że zawsze można odnaleźć w sobie siłę, by zbudować coś nowego, a dobro, choć czasem bywa niedostrzegalne, nieustannie nas otacza. Hubert Enerlich to współczesny polski autor prozy, znany . z powieści Suma uśmiechów i Staccato, w których porusza tematy relacji międzyludzkich, życiowych wyborów i momentów przełomowych.
Zbigniew Nienacki
Sumienie, to powieść psychologiczna, przedstawiająca przeżycia, wątpliwości i rozterki ławnika Piotra, głosującego za karą śmierci dla dwukrotnego mordercy kobiet. Utwór zawiera istotne i ciągle aktualne pytanie o sens moralny stosowania kary śmierci w naszym cywilizowanym świecie. Powieścią tą akcentuje Zbigniew Nienacki swoją nieugiętą postawę humanisty i artysty, poczuwającego się do odpowiedzialności za rozwiązania podstawowych problemów etycznych schyłku XX wieku, w tym także tych dotyczących sfery praw człowieka.
Sumienie Polski i inne szkice kresowe
Michał K. Pawlikowski
Sumienie Polski i inne szkice kresowe to zbiór trzydziestu czterech znakomitych, a przy tym mało znanych tekstów Michała Kryspina Pawlikowskiego poświęconych Wilnu, Mińskowi, krajobrazom Białorusi, z humorem opowiadających o młodzieńczych przygodach autora, o jego pasjach myśliwskich, kulinarnych i podróżniczych. Część z publikowanych w tym tomie szkiców autor zebrał w wydanym w 1971 zbiorze Brudne niebo, pozostałe drukowane były w londyńskim tygodniku "Lwów i Wilno".
Stanisław Syc
Napisany wbrew modom, queerowy psalm o zbuntowanym klasztorze Zważ, siostra Flora podprzeorysza od przyziemności widzenie miała. Matka Boża jej się objawiła i przesunąć nieprzesuwalne święto nakazała. Bądź się słusznie dziwiącym, albowiem mało kiedy, mało co ruszyć umie zgromadzenie karmelitanek bosych w jego posadach: to krowa Gwiazdula cieli się latem, to Przeorysza z podprzeoryszą walczyć o władzę w klasztorze są zmuszone. Czemu Matka Boża uznała wtrącić się w życie klasztorne? Ciąży co siostrom na sumieniu? Kogo kości pod jabłonką zakopane? Dowiesz się prawdy jako prawdą suplementy Flory całe? Bądź słowa nasze, duszo, zważającą, jako my są je tobie przedkładającymi. Amen Pierwszy raz w historii święte obcowanie prowadzi narrację, jakby jednym głosem przemawiali mistyczka Marchocka, Gombrowicz i Witkacy. Tę oryginalną i brawurową prozę stworzył debiutant Stanisław Wincenty Syc literackie objawienie, jakiego nie było od lat. STANISŁAW SYC Na wsi mieszkałem do końca szkoły podstawowej. Za pieniądze z komunii kupiłem od ciotki kozę. Nazywała się Karolina, ale z babką przechrzciliśmy ją na Bezę. U mojej drugiej babki była czerwona krowa Gwiazdula, którą kochałem nad życie. Na czole miała białą łatę w kształcie gwiazdy. W liceum w Krakowie uczyłem się na lekarza, potem na farmaceutę, aż wreszcie porzuciłem te marzenia. Aktualnie kończę studia na kulturoznawstwie i pracuję jako urzędnik. Żałuję, że nie zostałem księgowym, gdyż poniewczasie zrozumiałem, że podobałoby mi się to. Mało podróżuję, za to dużo siedzę w chałupie w Krakowie. Chciałbym mieszkać nad morzem, kocham cieki wodne i jeziora. Za górami nie przepadam. Od jakichś ośmiu lat boli mnie kark. Mam rękę do roślin i znam się na pracach gospodarskich. Boję się jeździć autem nawet jako pasażer. Nigdy nic nie publikowałem, co znaczy, że ta książka to debiut. Opinie o książce Genialne są też przejęcia, jakich Syc dokonuje z kultury LGBT, bo cały wątek klasztorno-procesyjny, wchodzenie w obraz, habity i życie w przebraniu, które jest traktowane jako zwyczajny strój, nowe imiona i rozpoczynanie życia od nowa mają bardzo mało wspólnego z Kościołem, a bardzo dużo z przesytem, ironią i ubraniami-przebraniami zakotwiczonymi właśnie w kulturze queer. Dobrze Syca przeczytać to będzie najprzyjemniejszy grzech, jaki możecie popełnić przy użyciu książki Paulina Małochleb
Survive! Starter Level Oxford Bookworms Library
Helen Brooke
A Starter level Oxford Bookworms Library graded reader. Written for Learners of English by Helen Brooke. You are in a small plane, going across the Rocky Mountains. Suddenly, the engine starts to make strange noises . . . Soon you are alone, in the snow, at the top of a mountain, and it is very, very cold. Can you find your way out of the mountain?
Flann O'Brien
Sweeny wśród drzew Flanna OBriena, powieść opublikowana po raz pierwszy w roku 1939, uznawana jest za początek literatury postmodernistycznej. To precyzyjnie skonstruowany pastisz, literacki żart, książka-pajęczyna, której nitki biegną we wszystkich kierunkach, łącząc się i tworząc niezwykły wzór. Zastosowanie kompozycji szkatułkowej umożliwiło autorowi ciągłe obnażanie tworzonej fikcji, poszczególne warstwy kilku opowieści przeplatają się bez przerwy, przechodząc jedna w drugą w iście kalejdoskopowym tempie, tak że nie wiadomo kiedy, stają się jedną historią. Sweeny wśród drzew to jednak przede wszystkim książka o potędze wyobraźni, o jej mocy przekształcania rzeczywistości, ale i o jej słabości. Wyobraźnia bowiem musi stale pozostawać pod kontrolą w przeciwnym razie autor może wpaść w sidła wykreowanych przez siebie bohaterów.