Proza
Kristan Higgins
Joshua i Lauren to para idealna. Młodzi, świeżo po ślubie, szaleńczo w sobie zakochani Wydaje się, że życie nie może być piękniejsze. I wtedy okazuje się, że Lauren jest śmiertelnie chora. Choroba postępuje, a Joshua rozpaczliwie szuka sposobu na powstrzymanie nieuchronnego i stara się maksymalnie wykorzystać czas, jaki im pozostał. Lauren zaś obawia się, że jej ukochany nie pozbiera się po tej tragedii, dlatego układa plan pomocy mężowi. Pisze do niego listy po jednym na każdy miesiąc, na cały pierwszy rok po swojej śmierci. Chce przeprowadzić go przez wszystkie etapy żałoby, tak aby kiedy jej już zabraknie on nadal potrafił żyć i być szczęśliwy. Wzruszająca, czasem bolesna, a jednocześnie zabawna, błyskotliwa i podnosząca na duchu powieść Kristan Higgins, autorki bestsellerów z listy New York Timesa, pokazuje, że to, co w życiu najważniejsze, pozostaje ukryte dla naszych oczu.
Adam Kaczanowski
[O KSIĄŻCE] Z wpisów na osiedlowym forum na FB wychodzi krwawy horror, do którego wkracza Franz Kafka. Powieść eksperymentująca ze wszystkim, co stanie jej na drodze po to, by przerazić i rozśmieszyć równocześnie. [FRAGMENT] Czy ktoś z was szarpał za moją klamkę przez pomyłkę? To było takie jedno, zdecydowane szarpnięcie. U kogoś jeszcze była taka sytuacja? Ja parę dni temu, po przebudzeniu, zauważyłam, że drzwi wejściowe do naszego mieszkania są uchylone. Teraz co wieczór sprawdzamy, czy drzwi są zamknięte na klucz. Jestem na 99 procent pewny, że za takimi wybrykami jak szarpanie za klamkę stoją dzieciaki biegające po naszym podwórku. Jest taka grupka chłopców, których dosłownie roznosi. Ostatnio masakrowali kwiaty na naszym patio, walili w nie skórzanym paskiem, pewnie wziętym ze śmietnika. I to są, na sto procent, nasze, osiedlowe dzieci. Bicie pasem... Aż boję się pomyśleć, skąd się to mogło wziąć. *** Stężone dawki lęków, uprzedzeń i symbolicznej przemocy, która z czasem przeradza się w przemoc fizyczną. Analiza destrukcyjnych mechanizmów, które determinują sposób funkcjonowania wspólnoty. Grzegorz Jankowicz *** Adam Kaczanowski w swojej najnowszej powieści przygląda się wspólnocie mieszkaniowej, by wywołać pytania dotkliwe: o relacje władzy, podległości, o odpowiedzialność, o zbyt powszechną przemoc, o niezdolność myślenia w kategoriach wspólnoty właśnie i dominujący tryb myślenia w trybie własności. Anna Marchewka *** Zamysł, by z wnętrza jednego koszmaru - czy, ściślej, doprowadzonej do groteski wizji współczesności - przedostać się do innego snu, który na wieki ma miejsce w historii literatury, już sam w sobie jest wystarczająco intrygujący, by chcieć zapoznać się z nową propozycją Kaczanowskiego. Rafał Wawrzyńczyk [O AUTORZE] Adam Kaczanowski (1976), pisarz i performer. Człowiek-małpa, Calineczka, klaun, laureat Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius, nominowany do Nagrody Literackiej Gdynia oraz Nagrody im. Wisławy Szymborskiej. Poznaniak wychowany na osiedlu Rusa, w największym bloku w Wielkopolsce. Mieszka na warszawskim Żoliborzu.
Maria Konopnicka
Utwór wprowadza czytelnika w środowisko ubogiej młodzieży szkolnej. Narracja prowadzona przez kilkunastoletniego chłopca ukazuje uczniowską społeczność, jej codzienne radości, smutki i rytuały. Bieda oraz monotonia są przełamywane przez aktywność dzieci, pośród których wyróżnia się Bronka, zgrabna i szybka, podobna raczej do chłopców niż do szkolnych koleżanek. To właśnie jej przyjdzie zmierzyć się z tragedią, która przerwie beztroskę dzieciństwa.
Pierre de Marivaux
Zebranie amorówkomedia heroiczna w jednym akcieprzedstawiona po raz pierwszy przez zwyczajnych aktorów francuskich Króla Imci, w Paryżu, dnia 9 listopada 1731 r. OSOBY: AMOR KUPIDO MERKURY APOLLO PLUTUS PRAWDA MINERWA CNOTA Rzecz dzieje się na Olimpie. [...]Pierre de MarivauxUr. 4 lutego 1688 Zm. 12 lutego 1763 Najważniejsze dzieła: La Surprise de l'amour (1722), Igraszki trafu i miłości (1730), Życie Marianny (nieukończona powieść, 1721-1745) Powieściopisarz i dramaturg, autor licznych komedii. Współpracował z dwoma najważniejszymi paryskimi teatrami ? Comédie-Française i Comédie-Italienne. Dziennikarz ?Mercure de France?, przez pewien czas prowadził też własną gazetę ?Spectateur Français?. Od 1742 członek Akademii Francuskiej. Charakterystyczna dla niego umiejętność pisania lekkich i efektownych dialogów doczekała się nawet osobnej nazwy ? marivaudage. Jego komedie w większości poświęcone są tematyce miłosnej. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Aleksander Fredro
Zemsta Nie masz nic tak złego, żeby się na dobre nie przydało. Bywa z węża dryjakiew, złe często dobremu okazyją daje. And. Maks. Fredro OSOBY: Cześnik Raptusiewicz Klara — jego synowica Rejent Milczek Wacław — syn Rejenta Podstolina Papkin Dyndalski — marszałek Cześnika Śmigalski — dworzanin Cześnika Perełka — kuchmistrz Cześnika Mularze, hajduki, pachołki etc. Scena na wsi. [...]Aleksander FredroUr. 20 czerwca 1793 r. w Surochowie k. Przemyśla Zm. 15 lipca 1876 r. we Lwowie Najważniejsze dzieła: Śluby panieńskie czyli Magnetyzm serca, Zemsta, Pan Jowialski; utwory przypisywane Fredrze: Baśń o trzech braciach i królewnie, XIII Księga Pana Tadeusza Polski komediopisarz i poeta żyjący i tworzący w okresie romantyzmu, lecz niezależny od stylu epoki; uczestnik kampanii Napoleona I w Rosji (1812), hrabia (od 1822). Pisał komedie obyczajowe z życia zaściankowej szlachty, tworząc barwne, wyraziste postacie mówiące soczystym, dowcipnym językiem. Nie stronił od wykorzystywania elementów farsowych. Jest też autorem wierszy (np. Małpa w kąpieli, Paweł i Gaweł), poematów, aforyzmów oraz pamiętnika z czasów napoleońskich (Trzy po trzy). autor: Anna Ślusarczyk Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Woody Allen
Po piętnastu latach Woody Allen powraca kolejnym zbiorem humoresek w swoim najlepszym stylu! Zero grawitacji to piąty zbiór opowiadań Woodyego Allena, niezrównanego humorysty, którego nieprzemijającym urokiem czytelnicy rozkoszują się od czasu ukazania się tomów Wyrównać rachunki, Bez piór, Skutki uboczne i Czysta anarchia. Nowa pozycja zawiera teksty publikowane w New Yorkerze, jak również zupełnie nowe, a każdy skrzy się dowcipem. Czy pisze o myślących samochodach, życiu seksualnym celebrytów czy też o tym, w jaki sposób danie kurczak generała Tso zyskało swoją nazwę, Allen jest zawsze oryginalny, rubaszny, ale i wyrafinowany, wyjątkowo przenikliwy i, co najważniejsze, nieodmiennie zabawny. Tytuł Zero grawitacji sugeruje, że zamieszczonych tu opowiadań nie należy traktować poważnie, ale, jak to w życiu bywa, śmiech nie zawsze jest beztroski.
Don DeLillo
Najzabawniejsza, najbardziej erudycyjna i poruszająca powieść Dona DeLillo, jednego z największych amerykańskich pisarzy naszych czasów. Ta książka to oda do języka, wejrzenie w serce ludzkości, medytacja o śmierci i afirmacja życia. Ojciec Jeffrey'a Lockharta, Ross, jest bilionerem po sześćdziesiątce, żonatym z młodszą od niego Artis Martineau, której zdrowie wciąż się pogarsza. Ross jest również głównym sponsorem tajnego ośrodka, w którym śmierć jest procesem doskonale kontrolowalnym, zaś ciała są zabezpieczane do czasu, aż postęp medycyny i technologii pozwolą im na powrót do życia i zdrowia. Jeff dołącza do Rossa i Artis w ośrodku, by dokonać nieostatniego pożegnania, zanim jej ciało zostanie zahibernowane. Nie mamy wyboru czy narodzić się, czy nie. Czy śmierć również musi być od nas niezależna? Czyż rzucenie wyzwania losowi i przeznaczeniu nie jest chwalebne?. Te właśnie pytania prześladują zarówno DeLillo, jak i bohaterów powieści. Podczas gdy Ross Lockhart, czuje głęboką potrzebę przejścia do innego wymiaru, przebudzenia się w nowym świecie, dla jego syna jest to marzenie niezrozumiałe. Jeff, narrator powieści, jest bowiem oddany życiu, doświadczaniu pomieszanych zadziwień naszej współczesności tu, na Ziemi. Błyskotliwa powieść Dona DeLillo uwodzi czytelnika nieporównanym zmysłem obserwacji i oddaniem ducha naszych czasów: wiecznego starcia mroku światowego terroryzmu, naturalnych katastrof i epidemii - i światła - piękna i uroku codzienności, miłości, intymnego dotyku ziemi i promieni słońca.
Zespół Myślenia Ironicznego. Nie ma się z czego śmiać!
Konrad Kozakiewicz
POPRAWIA JAKOŚĆ ŻYCIA POLAKÓW Bondziorno Łobuzerio! wita się ze swoją milionową bandą łobuzów. Codziennie raczy ich porcją wybornych memów, a nie od dziś wiadomo, że dobry mem potrafi pobudzić do życia lepiej niż nerwowe pukanie do drzwi o szóstej rano, dwie kreski na teście ciążowym czy ksiądz Natanek grzmiący z ambony o Harrym Potterze. Niejednokrotnie oskarżany o promowanie nadużyć seksualnych, organizacji terrorystycznych i mowy nienawiści. Wybiera tematy, które śmieszą, złoszczą, irytują. I w nieoczywisty sposób komentuje otaczającą nas rzeczywistość. Gdzie podziewa się Minister Czarnek, kiedy nie spotyka się z nauczycielami? Co wspólnego ma krasnoludek z nieplanowaną ciążą piętnastolatki? Która wizja końca świata wydaje się najfajniejsza? Gdzie spotykają się jedzenie, seks i piłka nożna? Czy głupi ludzie na świecie są większością? Zespół Myślenia Ironicznego to zbiór bolączek, absurdów i niedorzeczności prosto z polskiego podwórka. Skomentowany przez wujka Konrada, który na internetowej ironii od jedenastu lat ściera zęby. I zilustrowany przez polskich twórców wnikliwych obserwatorów naszej codzienności: Remka Dąbrowskiego, Bartosza Minkiewicza, Kamilę Szcześniak, Michalinę Tańską i Vontrompkę. To także odpowiedź na pytanie: Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY? I CZY JEST SIĘ Z CZEGO ŚMIAĆ? Konrad Kozakiewicz od 2010, czyli od samego początku, u sterów i żagli internetowych profili Zespołu Myślenia Ironicznego. Miłośnik zmarszczek mimicznych, dawnych czasów i pływania pod prąd. Bez kredytów, bez dzieci, bez zwierząt, bez pomysłu na życie. Ze wszystkich świętości czczący jedynie święty spokój. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.