Proza
Laila Shukri
Nowa książka autorki bestselleru "Byłam kochanką arabskich szejków". Znana z kart "Perskiej miłości" Lidka po dramatycznej ucieczce z Kuwejtu wiedzie w Polsce ustabilizowane życie. Razem z dziećmi wyjeżdża na wakacje na Majorkę, gdzie poznani mężczyźni zabiegają o jej względy. Czy kolejny raz uwierzy w miłość? Na prośbę przyjaciółki Lidka wyjeżdża na kilka dni z dziećmi do Kuwejtu, a tam demony przeszłości zakłócają spokój jej rodziny Czy podstępna nienawiść zniszczy wszystko, co budowane przez lata? Ile siły jest w samotności? Ile można poświęcić dla rodziny? Laila Shukri ukrywająca się pod pseudonimem pisarka jest znawczynią Bliskiego Wschodu, Polką mieszkającą w krajach arabskich i podróżującą po całym świecie. Obecnie przebywa w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, ale już planuje kolejną podróż. Niezależnie od tego, czy zatrzyma się na dłużej w pustynnej oazie czy w ociekającym luksusem hotelu, udaje jej się dotrzeć do najgłębszych sekretów świata arabskiego. Po całym dniu uwielbia zasiąść na tarasie i napić się campari. W 2014 roku ukazał się jej debiut powieściowy Perska miłość, który podbił serca polskich czytelniczek. Kolejne tytuły: "Byłam służącą w arabskich pałacach", "Perska zazdrość", "Jestem żoną szejka", "Perska namiętność" i "Byłam kochanką arabskich szejków", trafiły na listy bestsellerów.
Persona non grata, czyli Sołtys w wielkim mieście
Kamil Dąbrowski
Debiut literacki Sołtysa Lubelszczyzny! Autor znany z zabawnych filmików przenosi swój humor na karty powieści. Jurek, sołtys Gołaszyna, w ciągu kilku dni traci wszystko: stanowisko, pracę w tartaku i złudzenia. Poza tym dowiaduje się, że zostanie dziadkiem i będzie musiał wyprawić synowi wesele. Skąd wziąć na to pieniądze?! Ale od czego jest Halinka jego żona, generał domowego frontu i autorka planu awaryjnego? Jurek ląduje w Warszawie i rozpoczyna nowe życie wśród deadlineów, asapów i innych korporacyjnych absurdów. A po godzinach? Stolica zaskakuje Jurka śmiesznymi papieroskami, nocnym życiem, od którego kręci mu się w głowie szybciej niż po bimbrze od szwagra, i informacją, że jego ulubione koszule to teraz pełnoprawny vintage. Persona non grata, czyli Sołtys w wielkim mieście to przezabawna opowieść o tym, że nigdy nie jest za późno, by przewrócić swoje życie do góry nogami. Mamy tu wszystko, co najlepsze w komedii: bohaterów z krwi i kości, kapitalne dialogi, rodzinne dramy, kłótnie przy rosole, wątek kryminalny i mnóstwo ironicznego humoru. A w tle bezcenne obserwacje na temat Polski prowincjonalnej i wielkomiejskiej. Jeśli kochasz klimat Rancza i bohaterów, którzy przypominają twoją rodzinę, ta książka rozśmieszy cię do łez.
Dorota Zgutka
"Perypetie Świnki Quick" to opowiastki dla zdecydowanie dorosłych, których świat trąca ryjem główna, wielce niepokorna bohaterka. Kto ma odwagę zaprosić do swego życia Świnkę Quick, niech chwyci za koszyk, wykona KLIK! Dorota Zgutka Antykarierowiczka. Z korporacji przeniosła się do III sektora, w którym zalicza wspaniałe wzloty i bolesne upadki. Obecnie współtworzy Stowarzyszenie „Dom Kultury Niezależnej” w Łodzi. Mangerka Lemur band. Pionierka trendu plus size, nagrodzona medalem „Pozytywista Roku” za portal kobietapuszysta.pl. Życiowe motto: „Imperare sibi maximum est imperium” - Lucius Annaeus Seneca, ok. 3 - 65 p.n.e.
Piotr Brencz
Pętliczek to oszczędna i balansująca na granicy obnażenia proza, która pod płaszczykiem starej jak świat historii złamanego serca, pyta czy w swoim doświadczeniu jesteśmy wyjątkowi czy pospolici. Spokojne życie u jej boku. Rutyna. Ziarno niepewności, które kiełkuje coraz wyżej. Chęć zmian i gorzkie rozczarowanie, gdy te nastają. Nowa rzeczywistość a w niej samotność, która dzień po dniu niepostrzeżenie rozrasta się jak nowotwór. Powtórka Miodowych Lat wstrząsa życiem Piotra w cichej katastrofie. Stare znajomości próchnieją, a wakacje marzeń tylko mnożą wątpliwości. Świat, który nagle przyspieszył, zamienia detale w tekturowe dekoracje, pośród których Piotr żyje spektaklem dla jednego widza siebie.
Pielęgniarki (Tom 2). Tajny szpital
Danuta Chlupowa
Życie podsuwa różne scenariusze, niektóre z nich są zapisane greką i wiodą aż do szpitala nad Bałtykiem Liliana Skowrońska, córka znanego okulisty i profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego, przygotowuje się do zawodu pielęgniarki i marzy o wielkiej miłości. Ta przychodzi znienacka z dalekiej Grecji wraz z młodym chirurgiem Steliosem, którego profesor Skowroński zaprasza do domu. Stelios ma spędzić rok na stażu w Wiedniu, ale obiecuje, że wróci do Krakowa. Pełna nadziei Lila pilnie uczy się greckiego. Tymczasem świat ogarnia szaleństwo nazizmu. Hitler zajmuje Austrię i ponowne spotkanie zakochanych staje pod znakiem zapytania. Po napaści Niemiec na Polskę Liliana pracuje w szpitalu jenieckim PCK. Marzenia zastępuje ciężka harówka i ponura wojenna codzienność, a namiętną grecką miłość przyjaźń z jednym z pacjentów. Kilka lat po wojnie na Lilę czeka nowe wyzwanie. Zostaje wysłana nad Bałtyk na tajną misję. Dlaczego właśnie ona? Co ją wyróżnia spośród innych pielęgniarek? Upłynie trochę czasu, zanim pozna odpowiedź Tajny szpital to drugi tom serii PIELĘGNIARKI, w którym oprócz Liliany pojawiają się bohaterki powieści Słoneczne tarasy.
Pielgrzym Kamanita - romans starohinduski
Karl Gjellerup
Fragment informujący o czym jest ta książka: Onego czasu wędrował Buda po kraju Magadha i przybył w okolice miasta Rajagaha. Dzień chylił się już ku końcowi, gdy mistrz dostojny stanął pod miastem pięciu wzgórz. Mistrz zatrzymał się wzruszony przepięknym widokiem. Radośnie witał znane kształty, tyle mu niosące wspomnień. Posłał spojrzenie ku Szarej Skale, Szerokiemu Garbowi, Grani Jasnowidza i Jastrzębiemu Wirchowi, który to piękny szczyt wznosi się niby dach ponad inne. Potem zapatrzył się na Wibharę, górę, z której biją gorące źródła, mieszczącą w swem łonie czeluść z pięknem drzewem sattapani, która była pierwszą w tych stronach schroną dla bezdomnego... pierwszym spoczynkiem wśród ostatniej pielgrzymki poprzez samsarę do nirwany. Cóż za różnica pomiędzy dniem dzisiejszym a owym dniem pierwszym w czeluści, pod cieniem sattapani spędzonym. Był on wówczas człowiekiem, który szuka i walczy o zbawienie. Miał przez sobą straszliwe duszne walki i okrutne, a bezowocne umartwienia i tortury, które, gdy o nich mówić, budzą przerażenie słuchaczy. Długo trwało, zanim, przeszedłszy krąg bolesnych ćwiczeń, zdobył objawienie przez zagłębianie się w duchu własnym i z walk tych wyszedł jako najwyższy, skończony, doskonały Budda ku zbawieniu i szczęściu całego świata.
Jerzy Bandrowski
Jesień 1916 r. W rosyjskiej miejscowości Biełow, w zaniedbanych daczach osiedlili się uchodźcy z Galicji - jest . doktor z kuzynką Helenką oraz podkochujący się w niej jeszcze w czasach pokoju poeta Niwiński. Polacy uciekli tu z przyczyn politycznych i znaleźli schronienie, ale pogrążają się w coraz większym marazmie. Wyobcowani, mieszkający w fatalnych warunkach, wciąż myślą, jak przyłączyć się do walk o wolność.
Marek Maculewicz Gadżet
Bohaterem, a raczej antybohaterem, tego obrazoburczego antyeposu jest niejaki Eustachy Pacynka, który poprzez zbieg przypadkowych i paradoksalnych zdarzeń zostaje nieoczekiwanie dla samego siebie wójtem gminy Pierdziszew Wielki. Eustachy Pacynka to głupiec, nieudacznik i nierób, który w miarę przebiegu zdarzeń staje się dodatkowo chciwy, pyszny, nikczemny i zwyczajnie obleśny. Rozdział I opisuje lata 80-te XX wieku, kiedy to napięcia społeczno-polityczne doprowadzają do przełomu w sennym życiu gminy oraz bezsensownym, choć jak dotąd przewidywalnym, życiu samego bohatera. Kolejne rozdziały obejmują okres pierwszej połowy lat 90-tych. W postaciach pojawiających się w tych rozdziałach czytelnik może się doszukać analogii do osób rzeczywistych z tamtego okresu. Może się doszukać, ale nie musi, gdyż postacie te są zarysowane tak, by symbolizować postawy, a nie odwzorowywać osoby. I tak np. Towarzysz Kowalik to symbol bezideowego, szujowatego karierowicza; Toranaga i Zdrada to symbol przepoczwarzenia się dawnych służb i dostosowania się ich funkcjonariuszy do nowej rzeczywistości (żeby nadal być na wierzchu); Katarzynka Blondynka to słabość bohatera do tego co pociągające w lewicowej ideologii dla liberała o czystych intencjach, a jednocześnie symbol rozterek i niespełnienia. Trudno tutaj wymieniać kolejne postacie symbole, gdyż jest ich w powieści bardzo wiele i niestety większość z nich reprezentuje ludzkie cechy negatywne. Tym bardziej warto wymienić te nieliczne pozytywne, czyli: Piotr Samozwaniec wiedza, kompetencja i pracowitość (dlatego emigruje); Dziad Jago tradycja i patriotyzm (dlatego, choć jest wieczny, to umiera); Janko Poeta wykształcenie, uczciwość i nadzieja na przyszłość, ale też naiwność i uczuciowość (dlatego niestety ginie w kulminacyjnym momencie opowieści). W ogóle całość tekstu można czytać jako alegorię, a poszczególne sceny i sytuacje mogą tę alegoryczność potęgować momentami aż do granic absurdu. A w tych oparach absurdu daje się wypatrzyć intrygi potykające się o paradoksy, karierowiczostwo udające patriotyzm, biznesy podparte szantażami, a do tego nieszczęśliwą miłość i nieudane, choć skuteczne zabójstwo. W tym wszystkim jest jeszcze zagadka, dla której rozwikłania antybohater-narrator zdecydował się opisać wszystko szczerze i dokładnie. Co się stało z domniemanym narzędziem zbrodni? brzmi ona. Może wnikliwy czytelnik zechce wydedukować, gdzie się podziała szabla Dziada Jago? "Na koniec chciałbym wyjaśnić, że zdecydowałem się zaproponować wydanie napisanej ponad ćwierć wieku temu powieści, gdyż nieoczekiwanie dostrzegłem, iż wciąż pozostaje aktualna. Więcej opisane w Pierdziszewie Wielkim patologie w świetle aktualnej interpretacji stały się normą. NIESTETY." Marek Gadżet Maculewicz