Reportaż
Reportaż i literatura faktu to doskonały sposób na to, by dowiedzieć się więcej o świecie. Sprawdź najlepszą literaturę faktu polską oraz zagraniczną w księgarni Ebookpoint - wśród nich na przykład reportaże Wydawnictwa Czarnego, reportaże kryminalne czy intrygujące historie z różnych zakątów świata.
Krzysztof Toeplitz
Dzieło autora scenariusza do ikonicznego serialu Czterdziestolatek! ,,Opakowanie zastępcze to pełen anegdot, cytatów literackich i filmowych, piąty tom felietonów Toeplitza z lat 1971-1973, które ukazywały się w ,,Życiu i Nowoczesność, dodatku do największego dziennika stołecznego - ,,Życie Warszawy. Zbiór zawiera wyselekcjonowane przez autora, najlepsze teksty dziennikarskie, pokazujące z fotograficzną dokładnością zmiany polityczne, gospodarcze, społeczne i kulturalne, jakie nastąpiły w Polsce po grudniu 1970 r. K. Teoplitz pisał o nich: ,,Sprawy, o których tu mowa, przeżywałem nie tylko ja sam - przeżywaliśmy je wszyscy, a więc zarówno grupa ludzi zajmujących się życiem kulturalnym, jak i wielka rzesza czytelników. Felietony tu przedstawione to klasyka gatunku, przypadną do gustu każdemu, kto ceni publicystykę w stylu Daniela Passenta, czy Stefana Kisielewskiego: błyskotliwą, finezyjną, świetnie skomponowaną, imponującą ,,renesansową erudycją.
Operacja mundial. Futbol, korupcja, polityka. 19302026
Krzysztof Kawa, Remigiusz Półtorak
Prawdziwa gra toczy się poza boiskiem Czy wiesz, że legendarnych słów o ręce Boga na mundialu w Meksyku wcale nie wymyślił Maradona, prezydent FIFA bał się o życie podczas mistrzostw organizowanych we Włoszech Mussoliniego, a na turnieju w Niemczech na stadionie otoczonym snajperami zagrali przeciwko sobie piłkarze jednego narodu? Odbywający się co cztery lata mundial rozpala wyobraźnię, budzi kontrowersje, wyzwala emocje, których nie sposób porównać z niczym innym. Nie mniej intrygujące jest jednak to, czego nie sposób dostrzec z trybun ani oglądając mecze na ekranie. Zabiegi o przyznanie prawa do organizacji turnieju i związane z tym rozgrywki polityków, korupcja, rozpalanie narodowych waśni i uprzedzeń to niezwykłe, do czego zdolni są przywódcy państw, działacze i całe społeczności, byle tylko zaistnieć w rywalizacji o Puchar Świata FIFA. Autorzy w pasjonujący sposób przedstawiają historię mundialu w nowym, społeczno-politycznym ujęciu. Z reporterskim zacięciem przywołują mało znane fakty. Oddają głos bohaterom, także tym mniej oczywistym, jak Pascal Rossi-Grześkowiak, który opowiada o śmiałej akcji wywieszenia transparentów Solidarności podczas meczu Polski z ZSRR w 1982 roku. Wyjaśniają też, jak to się stało, że mistrzostwa świata po raz pierwszy trafiły nie tylko na Półwysep Arabski, ale na dodatek do kraju, który nie ma żadnych tradycji piłkarskich. I jaką rolę odegrała w tym geopolityka. Bo w prawdziwej grze o wielkie pieniądze, prestiż i wpływy biorą udział nie tylko gwiazdy futbolu.
Agata Christie-Mallowan
Agata Christie była już znaną autorką kryminałów, gdy w 1934 roku wyruszyła do Iraku i Syrii, by towarzyszyć swojemu mężowi archeologowi Maxowi Mallowanowi w pracach wykopaliskowych na Bliskim Wschodzie. Przyjaciele dopytywali ją o wrażenia i to na ich prośbę spisała swoje wspomnienia, stąd charakterystyczny tytuł książki. Napisana mistrzowskim piórem, zabawna, pełna przygód i osobliwych postaci, jednocześnie pogodna i mądra skłania do refleksji nad tym, co w życiu jest naprawdę ważne. Miłośnikom prozy Agaty Christie pozwola poznać realia, w jakich osadzone są niektóre z jej powieści: Morderstwo w Mezopotamii czy Rendez-vous ze śmiercią. Daje też wyobrażenie o tej niezwykle bogatej kulturowo krainie na pograniczu Syrii, Iraku i Turcji kipiącym tyglu narodów i religii.
Opowieści o ptakach z wiejskiego podwórka
Jerzy Samusik
Niepospolite gatunki ptaków można obserwować nie tylko w głębi lasu czy na rozlewiskach, ale także na wiejskim podwórku. I to w dodatku - nie wychodząc z domu! Kogo można zaprosić na podwórko? Jakie budki lęgowe zakupić i na jakiej wysokości je ustawić? Co i kiedy sypać do karmnika? Jaki kolor mają jaja jaskółek, a jaki sikor? Czym się różni samica zięby od samca? Jak "zwabić" dudki na podwórko? O tym, a także o wielu innych sprawach jest ta książka. Weźcie ją do ręki, usiądźcie wygodnie na tarasie lub w trawie, oprzyjcie się wygodnie o polny kamień i czytajcie. A potem raz jeszcze - po lekturze - rozejrzyjcie się wokół uważnie... Prawda, że widać więcej? Wydawałoby się, że na wiejskim podwórku można oglądać tylko wróble, jaskółki, gołębie i sikorki bogatki. Tak przynajmniej sądzi wielu mieszkańców nie tylko miast, ale i wsi. Dla większości z nich każdy mały, szarawy ptak to wróbel, duży drapieżnik to jastrząb, a jeżyki, dymówki, oknówki i brzegówki to jaskółki. Do niedawna również dla mnie nazwanie poszczególnych, dość pospolitych gatunków ptaków było zbyt trudne, a odróżnienie pierwiosnka od piecuszka czy sikory ubogiej od czarnogłowej - zupełnie niemożliwe. Kiedy jednak zacząłem pomieszkiwać w wiejskiej chacie i obserwować kręcące się po podwórku ptaki, stwierdziłem, że jest ich tutaj znacznie więcej niż powszechnie się uważa. Dość szybko nauczyłem się nie tylko określać pojawiające się gatunki, ale poznałem też sposoby budowania przez nie gniazd, wyprowadzania lęgów, zdobywania pożywienia i wiele innych elementów ich życia. Z czasem zwykłe zainteresowanie przerodziło się w pasję, której efektem jest ta książka... Mam nadzieję, że z jej lektury, a zwłaszcza z obserwacji ptaków będziecie czerpać tyle radości, ile czerpię ja... JERZY SAMUSIK BOHATEROWIE OPOWIEŚCI (W KOLEJNOŚCI WYSTĘPOWANIA NA KARTACH TEJ KSIĄŻKI): Sikora (bogatka, czubatka, czarnogłowa i uboga oraz modraszka) Sosnówka Skowronek Jaskółka dymówka Dudek Drozd śpiewak Krętogłów Dzięcioł duży Dzięciołek Paszkot Grzywacz Kopciuszek Kos Kwiczoł Muchołówka szara Muchołówka żałobna Piecuszek Pierwiosnek Zięba Pleszka Sójka Trznadel Szpak Gąsiorek Szczygieł Dzwoniec Wróbel Czyż Sierpówka Krogulec O AUTORZE: JERZY SAMUSIK - doktor nauk medycznych, absolwent białostockiej Akademii Medycznej i warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego, wieloletni ordynator Oddziału Rehabilitacji Wojewódzkiego Szpitala w Białymstoku oraz wykładowca w Akademii Medycznej i Wyższej Szkole Medycznej w Białymstoku, członek Związku Literatów Polskich. Kiedy paranie się wyłącznie medycyną przestało mu wystarczać, począł podróżować. Przejechał samochodem przez Saharę, w Himalajach przeszedł pieszo 1300 km, w poszukiwaniu Pigmejów przemierzał dżungle Kamerunu, fotografował zwierzęta na Madagaskarze, nad jeziorem Czad i w rezerwatach Nigerii, jeepem dotarł w głąb Tybetu, łowił ryby na Labradorze i u wybrzeży Spitsbergenu... Wszystkie te podróże opisał w dziesiątkach reportaży drukowanych w czasopismach popularnonaukowych i krajoznawczych oraz w kilkunastu książkach. Gdy osiągnął wiek niepozwalający mu na dalekie i długotrwałe podróże, zaczął wędrować z aparatem fotograficznym po nadnarwiańskich i nadbiebrzańskich ścieżkach. Fotografował przede wszystkim ptaki, co zaowocowało cyklem ornitologicznych artykułów, bogato ilustrowanych zdjęciami, zamieszczanych od trzech lat w miesięczniku "Przyroda Polska".
Opowieści pokładowe. Prawdziwe życie na wysokościach
Teresa Grzywocz
To wszystko przychodzi nam do głowy, kiedy pada słowo stewardesa. Poznajmy codzienną rzeczywistość tego zawodu zajrzyjmy za zasłonkę z napisem Staff only. Teresa Grzywocz pracowała w największych liniach lotniczych, miała okazję poznać również trasy czarterowe i linie lowcostowe. Po latach przesiadła się na menedżerskie jety. Pracę stewardesy poznała więc od podszewki. Piloci, pasażerowie, koledzy z personelu pokładowego galeria postaci latających wysoko, choć nie zawsze z anielskimi skrzydłami u ramion. Niecodzienne sytuacje, celebryci, zwierzęta na pokładzie i różnice kulturowe, które w sytuacji stresowej nie zawsze dadzą się zamieść pod samolotowy dywanik. Jeśli marzysz o lataniu to książka dla ciebie. Marzenia, które dadzą się zrealizować, ale też koszty, wyrzeczenia i przyziemność lotów na wysokościach. Lepiej zapnij pasy. Jeśli ciśnienie w kabinie gwałtownie spadnie, maski opadną automatycznie. Każdemu. Jesteśmy już na pasie startowym. Czekamy tylko na ciebie. My zawsze czekamy na VIP-ów.
Oranges in the Snow Starter Level Oxford Bookworms Library
Phillip Burrows, Mark Foster
A Starter level Oxford Bookworms Library graded reader. Written for Learners of English by Phillip Burrows and Mark Foster. 'Everything's ready now. We can do the experiment,' says your assistant Joe. You are the famous scientist Mary Durie working in a laboratory in Alaska. When you discover something very new and valuable, other people want to try to steal your idea - can you stop them before they escape?
Orca - With Audio Starter Level Oxford Bookworms Library
Burrows Phillip, Foster Mark
A Starter level Oxford Bookworms Library graded reader. This version includes an audio book: listen to the story as you read. Written for Learners of English by Phillip Burrows and Mark Foster. When Tonya and her friends decide to sail around the world they want to see exciting things and visit exciting places. But one day, they meet an orca - a killer whale - one of the most dangerous animals in the sea. And life gets a little too exciting.
Orca Starter Level Oxford Bookworms Library
Burrows Phillip, Foster Mark
A Starter level Oxford Bookworms Library graded reader. Written for Learners of English by Phillip Burrows and Mark Foster. When Tonya and her friends decide to sail around the world they want to see exciting things and visit exciting places. But one day, they meet an orca - a killer whale - one of the most dangerous animals in the sea. And life gets a little too exciting.
Bogusława Radziwon, Józef Orzeł
To moja pierwsza książka i mam nadzieję, że nie ostatnia. Po co pisać pierwszą książkę, gdy się ma siedemdziesiąt osiem lat? Co chcę Czytelnikowi opowiedzieć? Że można być pogodnym, pomimo tego, że życie bywa ciężkie. Że można się pośmiać, pokochać, pogadać z dziećmi i przyjaciółmi. Zjeść coś z nimi, a czasami wypić (in vino veritas). Zostawić Ślad, zawierzyć Bogu. Podzielić się sercem i historyjkami może się przydadzą, rozśmieszą, pozwolą pomyśleć, a może i zrobić coś pożytecznego. Książka ma też na celu pokazanie współczesnej polityki, której poświęciłem dużą część życia. III RP wciąż nie jest taka, jaką sobie wymarzyliśmy i jakiej potrzebujemy, bo rządzi nią elita wyrosła z PRL-u, która wychowuje i selekcjonuje następców wedle postpeerelowskich (a czasem i postmodernistycznych) zasad. A my tę elitę ciągle wybieramy i pozwalamy jej rządzić wedle tych zasad. Ale nie od elity, jaką mamy, oczekuję zmiany na lepsze. Oczekuje tego od Polaków, od wyborców, którzy muszą więcej wymagać od polityków. I ostatni cel - te moje historyjki mają pokazać mnie, nietypowego faceta z nietypowym życiorysem, by Czytelnik zaakceptował nietypowość, indywidualność, by łatwiej mu było być z Innymi. Bo ich potrzebujemy, by być sobą. Józef Orzeł
Mariusz Szczygieł
Osobisty przewodnik po Pradze to jubileuszowy, 10. tytuł Mariusza Szczygła, który ukazuje się dwadzieścia lat po pierwszym wyjeździe autora do Pragi wiosną 2000 roku, kiedy to uwiodły go miasto i język. Jak sam mówi, książka ta wzięła się ze zdenerwowania: „Od momentu pierwszych moich publikacji o Pradze nie ma tygodnia, żebym nie dostał pytania o jakieś miejsca magiczne, ważne, osobiste. Ma to być oczywiście Praga bez mostu Karola i bez Hradczan. Nadmiar tych próśb, a zwłaszcza niemożność odpisywania na wszystkie, zaczął mnie irytować, postanowiłem więc zamienić to uczucie w coś pozytywnego. Napisałem przewodnik, do którego wszystkich będę teraz odsyłał”. Miejsca opisywane w przewodniku zobaczycie dzięki fotografiom Filipa Springera. Dom jako cios między oczy. Dworzec jako upadła bajka. Most, który ułatwia śmierć. Schron przed beznadzieją. Góra nieobojętności. Pomnik gejów. Kościół zgubiony na podwórku. Grób jako kryształ. Kamienica, która drga. Prysznic jako metafora… Do tego rozmowy z Czeszkami i Czechami. Znanymi i nieznanymi. Szczygieł: „W przewodniku oprowadzam wyłącznie po moich ulubionych miejscach w Pradze. W ten oto sposób książka wymyka się krytyce, że czegoś w niej nie ma. Jeśli nie ma, to mnie nie uwiodło!”.
Andrzej Horubała
Ostatni akord to kolejny tom szkiców krytycznych Andrzeja Horubały. Wieńczący jego działalność jako komentatora kulturalnych wydarzeń, uważnego obserwatora artystycznych sezonów, arbitra oceniającego nowości i przywołującego klasyków. 55 tekstów drukowanych w latach 2016-2018 przeważnie w tygodniku "Do Rzeczy", w którym Horubała pełnił funkcję zastępcy redaktora naczelnego. 55 tekstów najwyższej próby, dalekich od neutralności i obojętności czy wzniosłego akademizmu. W otwierającym książkę rozdziale Wielcy Horubała przygląda się wnikliwie głośnym monografiom Gombrowicza, Lema i Herberta, dzieli się uwagami o inscenizacji mickiewiczowskich Dziadów dokonanej przez litewskiego reżysera Eimuntasa Nekrošiusa, a także opisuje wystawę Wyspiański w krakowskim Muzeum Narodowym. Tu też prezentuje sylwetkę Tomasza Burka oraz recenzuje biografię Jacka Kuronia. W kolejnej części zatytułowanej Przewodnicy prześwietla sylwetki popularnych duszpasterzy ojców Adama Szustaka i Augustyna Pelanowskiego oraz księży Piotra Pawlukiewicza i Jana Kaczkowskiego. Bez taryfy ulgowej traktuje ich nauczanie, dzieli się swoimi wątpliwościami, ale i zachwytem. Kontrowersyjnym obchodom pięćdziesiątej rocznicy Marca 68 spektaklom teatralnym i publikacjom, poświęcona jest kolejna część książki (Żydowskie brzemię), w której nie zabrakło miejsca dla omówienia fenomenu prozy Marcina Wichy, laureata literackiej nagrody Nike w roku 2018. Kolejne części poświęcone są głównie literackim premierom (Gretkowska, Masłowska, Żulczyk, Twardoch, Orbitowski, Sołtys, Wencel, Chmielewski). Tu też autor omawia Teologię Polityczną, twórczość Kwaśnickiej i Dakowicza, a także bierze na warsztat szeroko reklamowaną powieść Miłość Ignacego Karpowicza oraz kolejny, nie do końca uczciwy reportaż Jacka Hugo-Badera Skucha. Wreszcie dwa bloki zamykające tom poświęcone są polskiemu kinu i teatrowi. Horubała przypomina swoje recenzje Roja i Smoleńska, notuje wrażenia z oglądania zremasterowanej wersji Dekalogu Krzysztofa Kieślowskiego oraz filmów o Lourdes. Omawia także spektakle Jana Klaty, Moniki Strzępki, Krystiana Lupy i Weroniki Szczawińskiej. Tu wreszcie czytelnik znajdzie głośny tekst Nienawidzę Teatru Telewizji, który swego czasu wzbudził sporo polemik i protestów. Spis treści: Wyspiański! (Wyspiański, Śliwińska) Czyje Dziady? (Mickiewicz, Nekrošius) Arcydzieło (Mickiewicz, Cieplak) Ciała (Sienkiewicz, Koziołek) Szymborska banalna (Rusinek, Bikont, Szczęsna) Tropami mistrza, tropami zwodziciela (Gombrowicz, Suchanow) Lem według Orlińskiego Mistrz Tomasz Burek Monster Kuroń (Bikont, Łuczywo) Herbert rozwłóczony (Franaszek) Prorok namiętny (Pelanowski) Nawrócony lubieżnik (Szustak) Śmiech w Kościele (Pawlukiewicz, Kowalski) Misja onkocelebryty (Kaczkowski) Nicowanie mitu (Kaczkowski, Wilczyński) Ars moriendi (Bieliński) Polsko-żydowskie zapętlenia (Weksler-Waszkinel, Słobodzianek, Spišák) Głupio się bawicie (Kleczewska, Kosiński, Siedlecka) Wyjście z domu niewoli (Grynberg) Elegia (Wicha) Design (Wicha) Niesamowita Kwaśnicka Fenomen Dakowicza Legenda o miłości (Budzyński, Ponikło) Lekcja z Wencla Peryferyjne smętki (Chmielewski) Jak to działa? (Karłowicz, Cichocki, Gawin) Strażnik systemu (Butkiewicz) Szyderstwo i wierność (Gorządek, Szabłowski, Bernatowicz) Krzeczkowski nierozpoznany (Karpiński) Degeneraci z podziemnej Solidarności (Hugo-Bader) Szczepan Twardoch pisarz zawodowy Żulczyk rządzi! Exodus, czyli droga donikąd (Orbitowski) Cienka zupka Gretkowskiej Masłowska zagadywanie pustki Smuteczki Pawła Sołtysa To nie miłość, to coming out (Karpowicz) Mapka ideolo (Czapliński) Dekalog po latach (Kieślowski) Marzenie o cudzie (Sagols, Hausner, Bobkowski) Wyśmienite kino Macieja Pieprzycy Gorzka komunia (Zamecka) Jerzego Zalewskiego kino wolnych Polaków Filmowy hołd (Krauze) Nienawidzę Teatru Telewizji Niewinni? (Demirski, Strzępka) Globisz cierpiący Demolka w Narodowym (Miśkiewicz) Ostatni akord Klaty Popłuczyny po Klątwie (Błońska, Wichowska) K. jak Kaczyński (Demirski, Strzępka, Krasowski) Lupa geniusz i grafoman Aktualna sprawa Grzegorza P. (Rowicki, Ratajczak, Łazarewicz) Genialna. Ferrante (Szczawińska)
Ostatni gasi światło. Przypowieści o transformacji
Marta Madejska
Czy jest jeszcze coś, czego nie słyszeliśmy o transformacji? Marta Madejska udowadnia, że tak. Sięga do nieoczywistych źródeł: starych numerów Przyjaciółki, taśm magnetofonowych obiecujących biznesowy sukces i duchowe uzdrowienie, zapomnianych odcinków Polskiej Kroniki Filmowej. Jedzie do Nowej Soli, którą po zapaści przemysłu uratowały krasnale. Szuka zaginionych archiwów, sprawdza, jakie związek z dawnymi zakładami pracy miała kobieca piłka nożna i co razem z gruntami po fabrykach przejęli deweloperzy, którzy stawiają w tych miejscach kolejne zdroje i zielone zakątki. Historie pracownic zlikwidowanych zakładów układają się w polifoniczną opowieść o znikaniu przyfabrycznej infrastruktury: żłobków, bibliotek, przychodni, domów kultury, ośrodków wczasowych. Są to zarazem przypowieści o utracie tego, co w życiu najważniejsze międzyludzkich więzi, zdrowia, poczucia wspólnoty i bezpieczeństwa. Transformacja nie jest dla autorki punktem wyjścia jedynie do dyskusji politycznych, interwencji społecznych czy nostalgicznych wspomnień. W swojej książce próbuje ocalić od zapomnienia całą złożoną siatkę relacji i wartości, której gwałtowne rozerwanie po roku 1989 dla wielu osób oznaczało po prostu koniec świata. Podobnie jak wiele bohaterek i bohaterów mojej książki mam wrażenie, że mój żal po stracie wszystkiego, co zniknęło z naszej rzeczywistości, nie ma szansy wybrzmieć. Wielokrotnie wątpiłam, czy jest sens spisywać o tym historie w czasie, kiedy blisko polskiej granicy trwa wojna, kiedy zalewają nas rozmaite i nieuchronne skutki zmian zachodzących od dziesięcioleci. Ale może właśnie jest to ostatni ku temu dobry moment? Fragment książki
Ostatni proces. Niemieckie rozliczenia z nazistowską przeszłością
Tobias Buck
To nie był nikt wyjątkowy. Zwykły chłopak, zbyt słaby, by walczyć na froncie, więc trafił do KL Stutthof. Nie wiadomo, czy kiedykolwiek kogoś zabił. Nie należał do NSDAP. Twierdził, że tylko stał na wieży wartowniczej, że nie wiedział, co się dzieje w krematoriach, a nawet że próbował pomagać więźniom. Ale czy sama praca w obozie nie czyniła go winnym? Przez dziesięciolecia niemieckie sądy odpowiadały: nie. W Republice Federalnej Niemiec skazano 6700 nazistów, najczęściej na krótkie wyroki lub grzywny. Tłumaczono, że naprawdę winni byli tylko ci, których już nie można osądzić, czyli przywódcy III Rzeszy. Cała reszta mówiono tylko wykonywała rozkazy. Jeden przestępca i sześćdziesiąt milionów pomocników ironizował pewien profesor prawa. W swoim reportażu sądowym Tobias Buck przygląda się, jak i dlaczego ten sposób myślenia zaczął się zmieniać. Opowiada o procesach, w których po raz pierwszy pojawiło się pytanie o osobistą odpowiedzialność oskarżonych. I o kraju, który przez siedemdziesiąt lat uczył się uznawać własne winy. Ostatni proces ujawnia, jak niemieckie sądy pozwoliły setkom tysięcy zbrodniarzy wojennych uniknąć sprawiedliwości, aż przy życiu pozostało tylko kilkoro niskich rangą strażników obozowych, których można było postawić przed sądem. Philip Gourevitch
Ostatni świadek. Historie strażników hitlerowskich skarbów
Joanna Lamparska
Zima 1945 II wojna światowa ma się ku końcowi. Polacy, którzy przybywają na Dolny Śląsk, natrafiają na poniemieckie skarby. W domowych skrytkach i depozytach znajdują dzieła sztuki, odkrywają porcelanę i biżuterię zamurowane w ścianach domów. Joanna Lamparska wchodzi do hermetycznego świata poszukiwaczy. W archiwach odnajduje dramatyczne historie zbrodni dokonanych dla złota, śledzi mafię handlującą dokumentami oficerów SS, rozmawia z dziećmi strażników skarbów. Razem z czytelnikami eksploruje podziemne obiekty i pałace, w których ukryte zostały dzieła sztuki. Pokazuje, że po zakończeniu II wojny światowej walka wcale nie ustała. Rozpoczyna się wyścig z czasem w polskiej gorączce skarbów. Choć trudno w to uwierzyć, wszystkie historie opisane w tej książce wydarzyły się naprawdę.
Swietłana Aleksijewicz
W czasie wielkiej wojny ojczyźnianej zginęły miliony radzieckich dzieci. Rosyjskich, białoruskich, ukraińskich, żydowskich, tatarskich, łotewskich, cygańskich, kozackich, uzbeckich, ormiańskich, tadżyckich. Te, które przeżyły, wojny nie zapomniały nigdy. Dla nich to wspomnienie pierwszego papierosa otrzymanego od Niemca, zapach bzu i czeremchy, zabawa w strzelanie, pierwsze grzyby w lesie, kózka, która miała dawać mleko i zapewnić rodzinie przetrwanie. Ale też sprawy, przed którymi dzieci powinny być chronione śmierć, cierpienie, brak ojca, okrucieństwo i głód. Swietłana Aleksijewicz po raz kolejny udziela głosu tym, którzy go dotąd nie mieli. Tym, którzy przez lata byli tylko częścią niemego, anonimowego tłumu, tak zwanej ludności cywilnej, w wielkiej historii zawsze mniej ważnej od żołnierzy. Genialna reporterka udowadnia, że bez ich pamięci ciągle nie wiemy, czym jest wojna.
Ostatni turnus. Pocztówki z wczasów w PRL-u
Marcin Wojdak
Wczasy. Nie ma chyba piękniejszego słowa w języku polskim Marcin Wojdak Samo słowo jest już mocno niedzisiejsze. Wczasy nad Morzem Śródziemnym albo w Dubaju? Nie ma szans za granicę jeździ się na urlop. Wczasów nie rezerwujesz przez internet ani nie lecisz na nie samolotem. Wczasy nie mogą byś all-inclusive ani last minute. () Na wczasy jedziesz w miejsca, które znasz od lat. Marcin Wojdak to czuły przewodnik po świecie odchodzącym w zapomnienie. Dokumentuje najciekawsze przykłady architektury ośrodków wypoczynkowych z czasów PRL-u: urokliwe stołówki, archaiczne domki letniskowe bez łazienek, pensjonaty pachnące kurzem. Niektóre z tych miejsc nadal przyjmują gości, inne niszczeją nieatrakcyjne dla wielbicieli egipskich plaż. Krążąc z aparatem po Polsce, wysyła pocztówki z miejsc, które przypominają beztroskie wczasy pod gruszą i dzieli się refleksjami nad światem, który wraz z nadejściem nowoczesności, znika bezpowrotnie. Marcin Wojdak fotograf i debiutujący pisarz, twórca profilu na Instragramie Cosmoderna o architekturze powojennego modernizmu, na którym publikuje krótkie opowiadania inspirowane zdjęciami ostatnich materialnych pozostałości po minionej epoce. Od wielu lat podróżuje po Polsce i byłych krajach ZSRR, poszukując miejsc zanurzonych w socjalistycznej formalinie. Wielki fan krajoznawstwa i zarazem zagorzały przeciwnik pisania o sobie w trzeciej osobie, dlatego kończy na tym zdaniu i zaprasza do lektury treści między okładkami. Nie ma to jak ośrodek wypoczynkowy po sezonie. Ściany opowiadają tu historie przesiąknięte aromatem mokrej dykty, a gdy się dobrze wsłuchać, można poznać niejedną opowieść z mchu i paproci. Prawdziwe czy nie to już mniej istotne. Już nie ma dzikich plaż, są za to bardzo dobre zdjęcia. Olga Drenda Chcesz? Nauczę cię o smutku, bo smutek to nie taka prosta rzecz zaczyna Marcin Wojdak jedno ze swoich opowiadań. To właśnie cały on. Niby daje nam książkę fotograficzną o dawnych wczasach, a tak naprawdę błyskotliwe teksty o współczesności, dla których zdjęcia wydają się tylko pretekstem. Wydają się, bo w istocie są osobną pasjonującą opowieścią. Dobrze je widzieć poza Instagramem. Aleksandra Boćkowska