Kryminał
Pierwszy śnieg. Harry Hole. Tom 7
Jo Nesbo
Jest listopad, w Oslo właśnie spadł pierwszy śnieg. Birte Becker po powrocie z pracy do domu chwali syna i męża za ulepienie bałwana w ogrodzie. Nie jest on jednak ich dziełem. Stają przy oknie - i widzą, że bałwan jest skierowany twarzą w stronę domu. Patrzy wprost na nich. W tym samym czasie komisarz Harry Hole otrzymuje anonimowy list podpisany "Bałwan". Zaczyna dostrzegać wspólne cechy dawnych, niewyjaśnionych spraw. Okazuje się, że wraz z pierwszymi oznakami zimy do gazet trafia informacja o nowym morderstwie. Ofiara jest zawsze zamężną kobietą, a jednocześnie w pobliżu miejsca zbrodni pojawia się bałwan. Wszystko wskazuje na to, że po Oslo i okolicach znów krąży seryjny zabójca.
Arthur Conan Doyle
„Pies Baskerville’ów” to powieść detektywistyczna sir Arthura Conana Doyle’a. Jedna z najsłynniejszych pozycji, należących do cyklu opowieści o detektywie Sherlocku Holmesie.
Arthur Conan Doyle
Pies Baskerville'ów (ang. The Hound of the Baskervilles) – powieść detektywistyczna sir Artura Conan Doyle'a, wydana w marcu 1902 (wyd. pol. 1903). Jedna z najsłynniejszych pozycji, należących do cyklu opowieści o detektywie Sherlocku Holmesie. Jej akcja rozgrywa się na ponurych wrzosowiskach hrabstwa Devon.
Pies Baskerville'ów - wydanie dwujęzyczne
Arthur Conan-Doyle
Wydanie dwujęzyczne: polsko-angielskie. Wydana w 1901 roku powieść Arthura Conan Doyla uchodzi dziś za klasyczny kryminał. Jest niewątpliwie arcydziełem gatunku, legendarnym tekstem, inspirującym - wciąż - także współczesnych autorów. Dziś oddajemy do rąk Państwa angielsko-polskie wydanie tego tekstu. Nie ma przyjemniejszej formy nauki języka, niż przez literaturę. Niejako przy okazji poznajemy to, co w danym języku najpiekniejsze. Czytając utwory sir Arthura Conan-Doyla czy Dickensa uczymy się zwrotów i idiomów języka angieslkiego w jego najbardziej klasycznej formie. Polskie tłumaczenie pozwala sprawdzić, czy rozumiemy tekst poprawnie, a niekiedy podpowiada znaczenie zwrotu czy słowa. Dwujęzyczne wydanie klasycznej powieści służy tym, którzy znając język na poziomie postawowym, chcieliby posługiwac się nim biegle.
Pies Baskerville\'ów. Angielski z Arthurem Conanem Doylem
Arthur Conan Doyle, Ilya Frank
Angielski Przy Okazji! Pełny Angielski Tekst. 100% Tłumaczenia! Jedna z najsłynniejszych powieści o detektywie Sherlocku Holmesie. Przygotowane według Metody Edukacyjnego Czytania Ilyi Franka. --------------------------------------------- Opis serii: Książki z serii Metoda Edukacyjnego Czytania Ilyi Franka służą do nauki języka angielskiego przy okazji czytania ciekawych książek w języku oryginalnym z wplecionym dosłownym polskim tłumaczeniem. Metoda polega na specjalnej adaptacji treści w taki sposób że cała zawartość książki jest podzielona na akapity. Najpierw czytamy akapit, z wplecionym polskim tłumaczeniem i niektórymi gramatycznymi i fonetycznymi wyjaśnieniami. Następnie ten sam akapit czytamy już bez tłumaczenia, w oryginalnym języku, czyli "płyniemy bez asekuracji". Właśnie wtedy nasz mózg przyzwyczaja się do rozumienia języka obcego. Całość jest na tyle spójna, że odbiorca ma poczucie czytania książki w oryginale i przyswaja język, znajdując się w naturalnym stanie rozluźnienia i zaciekawienia treścią. U podstaw Metody leżą między innymi założenia Sugestopedii dr. G Łozanowa, a także prace Jego następców i samodzielnych lingwistów, A.Leontieva, G. Kitajgorodskiej. Seria zawiera dzieła klasyków literatury brytyjskiej i amerykańskiej i w ten sposób przybliża czytelnikowi specyfikę anglojęzycznej kultury. Język oryginału nie jest w żaden sposób uproszczony ani skrócony. Opis książki/treści: Jedna z najsłynniejszych powieści o detektywie Sherlocku Holmesie w specjalnym przełożeniu według metody I.Franka. W centrum wydarzeń jest śledztwo w sprawie śmierci Sir Charles Baskerville. W jego rodzinie jest przekazywana legenda o straszliwym psie nie z tego świata, który prześladuję rodzinę od pokoleń. Holmes już od początku zaczyna się interesować sprawą i wysyła Watsona do posiadłości Baskerville’ów wraz z przybyłym zza oceanu, ostatnim spadkobiercą, sir Henrym. Tam przez długi czas Watson odkrywa kolejne elementy zagadki i dzieli się z Holmesem zdobytą wiedzą. Jak się skończy ta powieść i kto okaże się zabójcą?
Pies Baskerville'ów. Dziwne przygody Sherlocka Holmesa
Arthur Conan Doyle
Był to pies pies czarny jak węgiel, olbrzymi taki, jakiego dotąd nie widziały oczy żadnego śmiertelnika. Z jego otwartej paszczy buchał ogień, ślepia żarzyły się jak węgle, a po całym jego ciele pełzały migotliwe płomyki. Nigdy nawet w majaczeniach chorego umysłu nie mogło powstać nic równie dzikiego, przerażającego, szatańskiego, jak ten czarny potwór, który padł na nas z tumanów mgły. Pies Baskerville'ów powieść detektywistyczna sir Artura Conan Doyle'a. Jedna z najsłynniejszych pozycji, należących do cyklu opowieści o detektywie Sherlocku Holmesie. Jej akcja rozgrywa się na ponurych wrzosowiskach hrabstwa Devon. Powieść zaczyna się przyjazdem dr Mortimera do Londynu na Baker Street. Lekarz opowiada Sherlockowi Holmesowi i Watsonowi historię o psie. W tajemniczych okolicznościach giną kolejni spadkobiercy majątku Baskerville'ów. Miejscowa ludność przypisuje owe zagadkowe zgony działaniu klątwy, prześladującej od ponad dwustu lat rodzinę Baskerville'ów... (opis za: https://pl.wikipedia.org/wiki/Pies_Baskerville'ów)
Pies Baskervilleów. Dziwne przygody Sherlocka Holmesa
Arthur Conan Doyle
Kolejni spadkobiercy majątku Baskervilleów giną w tajemniczych okolicznościach na bagnach koło rodzinnej posiadłości w hrabstwie Devon. Miejscowa ludność przypisuje te zagadkowe zgony klątwie prześladującej rodzinę od ponad dwustu lat. Baskervilleowie mają być jakoby rozszarpywani przez tajemniczego psa-potwora. Po śmierci sir Charlesa Baskervillea rezydencję Dartmoor i rodowy spadek ma przejąć przybyły zza oceanu sir Henry. Sławny detektyw Sherlock Holmes wysyła swego wiernego pomocnik doktora Watsona do posiadłości Baskervilleów. Tam przez długi czas Watson odkrywa kolejne elementy zagadki i dzieli się z Holmesem zdobytą wiedzą. Czyżby pies Baskervilleów istniał naprawdę? Opowieść przynosi nieoczekiwane rozwiązanie, a książka to trzymający w napięciu dreszczowiec.
Pies ogrodnika. Agencja Detektywistyczna CZAJKA
Katarzyna Gacek
Tajemnicze morderstwo, nielegalna miłość i miasteczko pełne podejrzanych Co zrobić, kiedy mąż cię zdradza? Możesz spróbować go przechytrzyć, a potem założyć kobiecą agencję detektywistyczną! Gaja jest zmuszona, by zmienić swoje pozornie poukładane życie. Wspiera ją przebojowa rudowłosa modelka Klara i najlepsza przyjaciółka urzędniczka Matylda. Pech (albo szczęście?) sprawia, że właśnie wtedy w Milanówku zostaje popełnione morderstwo. Ofiarą jest uczennica liceum, a agencja Czajka dostaje pierwsze zlecenie: ma udowodnić niewinność jedynego podejrzanego przystojnego nauczyciela matematyki, którego właśnie aresztowano. By rozwikłać tajemnicę morderstwa, Gaja wchodzi w konflikt z miejscową policją i będzie musiała stawić czoło uczuciom, o których dawno zapomniała. Czy przyłapanie męża na zdradzie może być początkiem mrożącej krew w żyłach przygody detektywistycznej? Jak najbardziej! Wciągający, napisany z ogromną lekkością i dowcipem kryminał Katarzyny Gacek zapewni Wam rozrywkę na najwyższym poziomie. A przy okazji przekona Was, że w kobietach siła! Polecam! Alek Rogoziński
Andrea Camilleri
Wznowienie drugiego tomu bestsellerowego cyklu Andrei Camilleriego! Druga odsłona kryminalnej serii z komisarzem Montalbano w roli głównej łączy wątek kryminalny z gorzko-ironicznym obrazem sycylijskiej prowincji. W miasteczku Vigta dzieją się rzeczy zdumiewające: jeden z mafijnych bossów koniecznie chce się oddać w ręce policji; złodzieje z niezrozumiałych powodów porzucają ciężarówkę z wielkim łupem. Sprawy zaczynają przybierać dramatyczny obrót, kiedy ginie jedyny świadek kradzieży i gdy dochodzi do zamachu na życie "nawróconego" gangstera. Sensacyjny zwrot w śledztwie stanowi odkrycie tajemniczej groty z ciałami zamordowanych kochanków. Znalezione przy nich przedmioty, w tym pies z terakoty, mogą wskazywać na zbrodnię rytualną, badania zaś poświadczają, że do tragedii doszło przed pięćdziesięciu laty.
Jacek Dąbała
Świat, w którym żyjemy nie jest bezpiecznym miejscem. Zagrożenie kryje się tam, gdzie nikt się go nie spodziewa. Przekona się o tym grupa bohaterów, których na pozór różni wszystko. Wśród nich znajdziemy jasnowidza, wybitnego matematyka, pisarza-mordercę i hakera komputerowego. Co może się wydarzyć, gdy los doprowadzi do spotkania tej wybuchowej mieszanki? Prowokująca wielowątkowa opowieść spod pióra Jacka Dąbały wciąga jak dobry kryminał i pobudza jak mocna kawa. Powieść scenarzysty "Młodych wilków" uhonorowana Nagrodą im. Bolesława Prusa za znakomite opanowanie warsztatu literackiego".
Pięć butelek sherry i bukiet róż
Jonathan Trench
Trzy lata temu w tragicznych okolicznościach Jonathan stracił żonę i dziecko, a Patrick został ciężko ranny. Obaj pochowali także bliskich przyjaciół. Wspólna żałoba zbliżyła do siebie mężczyzn, którzy zamieszkali razem w Londynie. Dom przy Park Avenue 4 stał się dla nich azylem od przeszłości i nadzieją na przyszłość. Z codzienności wybija ich wiadomość o nowych sąsiadach. Budynek spod numeru 5 od lat uchodził za wyjątkowo pechowy. Kiedy kolejnych lokatorów spotkała nagła śmierć, nikt nie odważył się zająć ich miejsca. Dom od dłuższego czasu stał niezamieszkany. Teraz wszystko ma się zmienić. Kim są nowi mieszkańcy? Czy uda im się uniknąć losu poprzedników? Mroczne fatum zdaje się wisieć w powietrzu...
Michal Sýkora
Czerwiec, ZOO w Ołomuńcu - pełnię sezonu zakłóca dziwne wydarzenie. Nocą zabito portiera i skradziono trzy niedźwiedzie. Marie VYrova wraz z ekipą usiłują rozwiązać sprawę. Kim byli napastnicy i do czego były im potrzebne baribale? Tymczasem w pobliskim Sternberku rządzą układy i układziki, a pewien biznesmen w ortalionowym dresie ma pod sobą urzędników i policję. Przeniesiona do tutejszego komisariatu KristYna Horova bada sprawę zakopanych w lesie pięciu martwych psów. Czy znalezisko ma związek z organizowanymi w okolicy walkami? Ambitna policjantka, wbrew ostrzeżeniom, upiera się, by rozwiązać tę zagadkę. Dwa nieodległe miejsca i dwie "zwierzęce" sprawy - czy jakoś się ze sobą łączą? Pięć martwych psów to kolejna wciągająca część serii o śledczych z Ołomuńca. Michal SYkora znów sprawnie połączył wątki społeczne z niezbędnym dla dobrego kryminału napięciem i odpowiednią dawką czeskiego humoru. SERIA Z MARIE VYROVĄ - TOM 3
Pięć pestek z pomarańczy. The Five Orange Pips
Arthur Conan Doyle
Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej. A dual Polish-English language edition. John Openshaw przybywa do Sherlocka Holmesa by wyjaśnić sprawę tajemniczego listu, jaki niedawno otrzymał. Wcześniej takie same listy otrzymali kolejno jego stryj Elias i ojciec Joseph Openshaw, którzy potem zginęli w dziwnych okolicznościach. Treść listu: Połóż papiery na zegarze słonecznym. K.K.K. Do listu dołączone jest pięć wyschniętych pestek pomarańczy. Sherlock Holmes dochodzi do wniosku, że listy przysyła Ku Klux Klan, bowiem z opowiadania klienta wynika, że jego stryj był kiedyś plantatorem na Florydzie, a po otrzymaniu listu spalił zawartość przywiezionej stamtąd mosiężnej kasetki zawierającej widocznie archiwum organizacji. Detektyw przekonuje Openshawa, by pozostawił na zegarze w ogrodzie jedyny ocalały skrawek i powiadomienie, że reszta spłonęła. Następnego dnia John Openshaw zostaje znaleziony martwy w rzece pod mostem.
Jerzy Siewierski
Pięć klasycznych opowiadań kryminalnych, których akcja dzieje się w pięciu różnych krajach. Mamy więc do czynienia z pięcioma zbrodniami popełnionymi w pięciu stylach: po angielsku, po francusku, po amerykańsku, po szwedzku i po polsku. Każda historia nawiązuje klimatem do miejsc, o których opowiada, a każde śledztwo przysparza czytelnikom wielu emocji! W zbiorze znajdziemy pięć opowiadań: 1. Kabała Panny Barlove czyli morderstwo po angielsku 2. Barliet i nieżywa służąca czyli morderstwo po francusku 3. Sprowadź mi męża, Barlow! czyli morderstwo po amerykańsku 4. Zbrodnia w "Słonecznym Klubie" czyli morderstwo po szwedzku 5. Umarli nie składają zeznań czyli morderstwo po polsku
Piękna kobieta w obłoku spalin
Jeremi Bożkowski
Świetna komedia kryminalna, której akcja wciąga od już pierwszego zdania by trzymać w napięciu aż do samego końca. Kapitalna galeria różnorodnych postaci, doskonałe dialogi, komizm sytuacyjny. W opinii wielu „Piękna kobieta w obłoku spalin” przypomina twórczość Joanny Chmielewskiej. Można się z tym zgodzić, ale tylko częściowo, bo jest napisana zdecydowanie lepiej! Gdy na kartach powieści pojawi się trup, do akcji wkroczy, jak zawsze w powieściach Bożkowskiego, sierżant Fidybus i porucznik Karbolek. Ten legendarny milicyjny duet ma tym razem do rozgryzienia nie lada zagadkę – gdyż kandydatów na mordercę lub morderczynię jest naprawdę wielu. Akcja toczy się w pamiętnych latach 80-tych XX wieku, czyli w tzw. późnym PRL-u, i w tych właśnie czasach została po raz pierwszy opublikowana przez legendarne wydawnictwo Czytelnik w serii „Z jamnikiem”. Wydawca ten zapewne z góry przewidywał ogromne powodzenie tej pozycji, bowiem zarządził nakład w wysokości aż 180 tysięcy egzemplarzy. BAZYL (bazyl3.blogspot.com): Już pierwszy rozdział tej wysoce rozrywkowej pozycji, który pozwolę sobie roboczo nazwać komediowym kryminałem, wprowadził mnie w doskonały nastrój, a ciąg dalszy w tym nastroju utrzymał. Strasząc zatem gromkim śmiechem zarówno połowicę, jak i dzieci moje maleńkie, dotarłem do końca, otarłem łzy rękawkiem i śpieszę donieść w czym tkwi siła “Pięknej kobiety …”. Zacznijmy od głównej bohaterki, Malwiny Kaleckiej, która jest kobietą z jajami. Nie, nie w sensie, że twarda i szybko podejmuje męskie decyzje. Jest po prostu tak egocentryczną egocentryczką, że rozmowa z nią sprowadza się właściwie do monologu z kwestiami “Ja, ja, mi …” w rolach głównych. Dodajmy do tego, że Kalecka jako rycząca czterdziestka wyimaginowała sobie, że ciągle pozostaje zalotnym, nastoletnim kurczątkiem, o schrupaniu którego marzy każdy facet na Ziemi. Mało? Malwina jawi się sobie, w swoim wyobrażeniu, jako współczesny Leonardo, kobieta renesansu, wsystkowiedząca, wszystkopotrafiąca i w ogóle naj, naj, naj. Co dziwne, nawet to, że ogół społeczeństwa zdaje się nie podzielać tych opinii, nie robi na paniusi wrażenia, bo każdą sytuację potrafi sobie wytłumaczyć na swoją korzyść. Słowem – gdyby mnie z taką babą zamknąć na jakie pół godzinki, to lepiej żeby siedziała dalej niż na wyciągnięcie rąk. Bo myśl, żeby uciszyć Malwinkę definitywnie, zaczyna świtać w głowie szybciej niż później i, jak się wkrótce okazuje, nie tylko w głowie czytelnika. Ale nie samą Malwiną “Piękna …” stoi, choć przyznaję, że jej jazdy, a szczególnie poetycki szmergiel i pewne zawirowania z nim związane, doprowadziły mnie po kilkakroć do łez. Reszta ekipy, czyli znajomi, współpracownicy i osoby, które niebacznie wpadły w orbitę oddziaływania wyżej wymienionej, to całkiem różnorodna i przez swą różnorodność dostarczająca paszczy wielu powodów do szczerzenia, ferajna. (Wykorzystano powyżej fragmenty recenzji dostępnej w całości tutaj: https://bazyl3.blogspot.com/2012/01/piekna–kobieta–w–oboku–spalin–bozkowski.html) MONIKA SIEMIENIACKA: Pewnie każdy ma w swoim otoczeniu kogoś najwyższym stopniu denerwującego, kogoś, kogo towarzystwo z trudem się wytrzymuje. Taką właśnie osobą była Malwina Kalecka. Wprawiała w nieustającą irytację znajomych, przyjaciół, szefów, kochanków i byłego męża. Dlaczego ta atrakcyjna, miła skądinąd kobieta budziła tak nieprzyjemne uczucia? Otóż Malwina mówiła, mówiła i mówiła, a jedynym tematem jej wielogodzinnych opowieści była… Malwina. Była sama dla siebie najbardziej interesującą osobą na świecie, a jakby tego było mało, uważała, wszyscy, ale to dosłownie wszyscy z pasją obserwują jej życie i spragnieni są jego szczegółów – więc im tych szczegółów nie szczędziła. No cóż, z pewnością przynajmniej pod jednym względem była zupełnie wyjątkowa. Była wobec siebie absolutnie, całkowicie bezkrytyczna, w żaden sposób nie można było jej zniechęcić. Wszyscy ludzie, nie tylko znajomi, ale także całkiem obcy podziwiali ją, ewentualnie zazdrościli jej rozlicznych talentów, urody, zaradności…. I o tym bez przerwy gadała, gadała, gadała – a oni słuchali, słuchali i słuchali, zaciskając w bezsilnej złości zęby i pięści. Gdy więc pewnego zimowego dnia Malwinę znaleziono martwą w wypełnionym spalinami garażu, a wkrótce okazało się, że nie była to śmierć z naturalnych powodów, podejrzanych było aż nadto… „Piękna kobieta w obłoku spalin” to kryminał autorstwa Jeremiego Bożkowskiego – takie nazwisko widniej na okładce. Jednak czytając, nie można oprzeć się wrażeniu, że napisała to kobieta – tak kobiece są wyrażenia, przemyślenia, postacie. I to wrażenie nie myli, bo Jeremi Bożkowski to pseudonim literacki Bożeny Ciecierskiej-Więcko. Zanim zaczęłam czytać tę książkę, usłyszałam, że jest bardzo w stylu Chmielewskiej, a po przeczytaniu mogę powiedzieć – dla mnie jest znacznie lepsza niż Chmielewska. Wspaniałe poczucie humoru, ale bardziej wyrafinowane, wyraziste, świetnie uchwycone charaktery bohaterów, zarysowane jednak cieńszą, delikatniejszą kreską. Kryminał powstał na początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku i jest bardzo typowy dla tych czasów, co znaczy, że zupełnie nie przypomina współczesnych. Nie znajdziemy tam morza krwi, drastycznych opisów. Malwina ginie w sposób bezkrwawy, prawie elegancki, ale to wcale nie znaczy, że okoliczności jej śmierci są mniej tajemnicze i skomplikowane, a rozwiązanie zagadki mniej zaskakujące. Także prowadzący sprawę milicjanci w niczym nie przypominają Harrego Hole, czy jakiegokolwiek innego brudnego Harrego. Jeżeli po tę książkę sięgnie jakiś młody wielbiciel kryminałów, przedstawiony tu obraz milicji może go nieco zdziwić – sprawiedliwi, choć surowi stróże prawa, którzy nie używają wulgaryzmów, a podejrzanych traktują prawie z atencją i wpraszają się do nich na obiady. Cóż, znak czasów... Zresztą ten kryminał, pełen humoru i uroczych, ale silnych postaci kobiecych (mężczyźni, z wyjątkiem świetnego sierżanta Fidybusa, są jakby odrobinę ciapowaci….) nie miał czytelnika sponiewierać i przeczołgać, a potem wypluć, pełnego obrzydzenia do świata. To książka, która jest po prostu zabawna, ciekawa i odprężająca, a do tego świetnie, lekko napisana. Starsi amatorzy „kryminałów z PRL” (to ja) znajdą tu niepowtarzalne smaczki i z łezką w oku wspomną ten miniony (podobno słusznie!), ale najpiękniejszy czas, czas swojej młodości. Mam nadzieję, że odkryją ten kryminał także młodzi – naprawdę warto! ORLA (lubimyczytac.pl): Powieść kryminalna wydana w ramach „Serii z jamnikiem”. Prowadzącymi śledztwo są milicjanci, opisana historia wymyka się jednak schematom powieści milicyjnej. Pierwsze wydanie „Pięknej kobiety…” ukazało się w 1982 roku. Osadzona współcześnie akcja pozwala nam zatem na zanurzenie się w szaroburą rzeczywistość peerelowskich lat osiemdziesiątych. Szaroburą? Zdecydowanie nie! Ta niepozorna książeczka wywołała u mnie gejzery śmiechu i uśmiechów. Można ją śmiało porównać z najlepszymi powieściami Joanny Chmielewskiej (np. „Wszystko czerwone”, „Lesio”, „Wszyscy jesteśmy podejrzani”). Zbliżony jest lekki, a jednocześnie błyskotliwy sposób narracji, solidnie zagmatwana intryga, balansująca na pograniczu prawdopodobieństwa i unurzana w absurdalnym poczuciu humoru. Zabawne są dialogi przeplatane opisami codzienności ówczesnego PRL–u z jego ponurymi i niewiarygodnymi prawidłami. Autor w widoczny sposób bawi się konwencją, puszczając czytelnikowi oko. Równie błyskotliwy jest nieoczywisty tytuł powieści. „Piękna kobieta w obłoku spalin” (czyli powieściowa denatka) przypomina jako żywo koncept „wybornego trupa” surrealistów. Irytująca denatka świetnie koresponduje z groteskowym powodem zbrodni. Malwina jest pracownicą telewizji publicznej. Jedną z jej ambicji jest debiut poetycki, do którego zmierza, konsekwentnie zadręczając swe otoczenie. (Wykorzystano powyżej fragmenty recenzji dostępnej w całości tutaj: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/67978/piekna–kobieta–w–obloku–spalin/opinia/48664513) NATALIA (lubimyczytac.pl): Właśnie skończyłam czytać tę książkę. Jest to dość stara książka, a że ja za takimi nie przepadam, myślałam, że nigdy nie nadejdzie taki dzień, w którym po nią sięgnę, a tu proszę bardzo. Książka mimo, że ma tylko 190 stron, to kryje w sobie wiele ciekawych wątków. Każdy z nich jest przemyślany i dopracowany. Zakończenie równie zaskakujące, do samego końca nie wiedziałam, kto jest mordercą. Jest to moje pierwsze spotkanie z tym autorem, ale na pewno nie ostatnie. Polecam wszystkim! ANNA LISOWSKA (biblionetka.pl): Wrocław, lata siedemdziesiąte ubiegłego stulecia. Propaganda sukcesu w rozkwicie! Po ulicach jeżdżą pierwsze „maluchy” (fiaty 126p); prywatna inicjatywa ma „zielone światło” i ... mercedesy. Szary obywatel idzie z siatką do kolejki i cieszy się butami znalezionymi na śmietniku. Malwina Kalecka przygotowuje program z poradami, jak urządzić sylwestra w domu. Do współpracy zaprasza Benedykta, proponując mu główną rolę i poprowadzenie mazura! Klara Wolska ma „robić wnętrza”. Pod pretekstem prób, przyszły gwiazdor wymyka się często i potajemnie z domu; wystrojony i wypachniony! Malwina, człowiek wszechstronnie uzdolniony i potwornie zajęty, znajduje czas na odwiedzanie znajomych i opowiadanie o swym, jakże urozmaiconym, życiu! Kiedy dostaje przydział na „malucha”, Bajorkowie tracą miejsce dla swojego samochodu – garaż do tej pory był wspólny... Kiedy wreszcie padnie trup (a raczej „osunie się wdzięcznie”), do akcji wkroczą funkcjonariusze MO – stary, sprawdzony schemat: „glina dobry – glina zły”, co w odniesieniu do polskich realiów jest źródłem dobrej zabawy: – Porucznik Janusz Karbolek – wzorowy absolwent szkoły oficerskiej, fanatyczny wyznawca REGULAMINU; zgorszony zachowaniem swego podwładnego; ma troskliwą mamusię; – Sierżant Mikołaj Fidybus – brak matury, ale „nos” do wykrywania winnych; ma wyjątkowy dar do wpadania w tarapaty dla dobra śledztwa; nosi sumiaste, „nieregulaminowe” wąsy. Krótki opis pozostałych bohaterów: – Malwina Kalecka: tytułowa piękna pani; pracuje w telewizji, tryska pomysłami jak gejzer; typ „człowieka renesansu”, czego się tknie, robi z perfekcją: jeździ samochodem jak rajdowiec, projektuje dekoracje sylwestrowe, pisze wspaniałe wiersze. Obiekt wielkich uczuć wszystkich znajomych i nieznajomych panów. – Magda Bajorek: ma psa i męża; świetnie gotuje i kocha jeść! – Michał Bajorek: mąż Magdy, inżynier; nie mogąc znieść nieodwzajemnionej miłości do Malwiny, w czasie jej wizyt zamyka się w łazience z kawą i czymś do czytania. – Dorota Płocka: plastyczka, atrakcyjna, podejrzliwa i bardzo zazdrosna o męża; ma dziewiętnastoletnią córkę i psa. – Benedykt Płocki: mąż Doroty; łatwowierny i bardzo czuły na punkcie swej męskiej urody; lubi brydża i spacery z psem. – Klara Wolska: cierpi na bezsenność i ma najwięcej cierpliwości. – Pani Dziopek: zawsze na posterunku w oknie. – Rafał Palczyk: właściciel warsztatu naprawy samochodów; zakochany w Malwinie i przytłoczony jej przewagą intelektualną. – Stefan Janicz: były mąż Malwiny; willa na Biskupinie i sklep z pantoflami. – Władzio Filiżan: poeta. – Panie i panowie z telewizji i z bloku przy ulicy Prusa. (Wykorzystano powyżej fragmenty recenzji dostępnej w całości tutaj: https://www.biblionetka.pl/art.aspx?id=22147) PONU_RAK (lubimyczytac.pl): Fabuła / 9 Zwroty akcji / 9 Bohaterowie / 10 Humor / 10 Oryginalność / 8 Jeremi Bożkowski to pseudonim literacki Bożeny Ciecierskiej–Więcko (1935–1986). Projekt okładki: Olga Bołdok
Jack Cort
Powieść kryminalna Jacka Corta, tajemniczego pisarza pierwszej połowy XX wieku. Trzech zabitych braci w przeciągu paru tygodni nie może być przypadkiem, złym fatum, które spadło na rodzinę. Sherlock Holmes będzie musiał wykazać się po raz kolejny, ponieważ gra toczy się o życie czwartego z braci, najmłodszego ze wszystkich. Czy te zabójstwa cokolwiek łączy? Jednego Holmes jest pewien - to wszystko nie był przypadek... Język, postacie i poglądy zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlają poglądów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazującej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów z których pochodzi. W niniejszej publikacji zachowano też oryginalną pisownię.