Kryminał
Jacek Dąbała
Świat, w którym żyjemy nie jest bezpiecznym miejscem. Zagrożenie kryje się tam, gdzie nikt się go nie spodziewa. Przekona się o tym grupa bohaterów, których na pozór różni wszystko. Wśród nich znajdziemy jasnowidza, wybitnego matematyka, pisarza-mordercę i hakera komputerowego. Co może się wydarzyć, gdy los doprowadzi do spotkania tej wybuchowej mieszanki? Prowokująca wielowątkowa opowieść spod pióra Jacka Dąbały wciąga jak dobry kryminał i pobudza jak mocna kawa. Powieść scenarzysty "Młodych wilków" uhonorowana Nagrodą im. Bolesława Prusa za znakomite opanowanie warsztatu literackiego".
Pięć butelek sherry i bukiet róż
Jonathan Trench
Trzy lata temu w tragicznych okolicznościach Jonathan stracił żonę i dziecko, a Patrick został ciężko ranny. Obaj pochowali także bliskich przyjaciół. Wspólna żałoba zbliżyła do siebie mężczyzn, którzy zamieszkali razem w Londynie. Dom przy Park Avenue 4 stał się dla nich azylem od przeszłości i nadzieją na przyszłość. Z codzienności wybija ich wiadomość o nowych sąsiadach. Budynek spod numeru 5 od lat uchodził za wyjątkowo pechowy. Kiedy kolejnych lokatorów spotkała nagła śmierć, nikt nie odważył się zająć ich miejsca. Dom od dłuższego czasu stał niezamieszkany. Teraz wszystko ma się zmienić. Kim są nowi mieszkańcy? Czy uda im się uniknąć losu poprzedników? Mroczne fatum zdaje się wisieć w powietrzu...
Michal Sýkora
Czerwiec, ZOO w Ołomuńcu - pełnię sezonu zakłóca dziwne wydarzenie. Nocą zabito portiera i skradziono trzy niedźwiedzie. Marie VYrova wraz z ekipą usiłują rozwiązać sprawę. Kim byli napastnicy i do czego były im potrzebne baribale? Tymczasem w pobliskim Sternberku rządzą układy i układziki, a pewien biznesmen w ortalionowym dresie ma pod sobą urzędników i policję. Przeniesiona do tutejszego komisariatu KristYna Horova bada sprawę zakopanych w lesie pięciu martwych psów. Czy znalezisko ma związek z organizowanymi w okolicy walkami? Ambitna policjantka, wbrew ostrzeżeniom, upiera się, by rozwiązać tę zagadkę. Dwa nieodległe miejsca i dwie "zwierzęce" sprawy - czy jakoś się ze sobą łączą? Pięć martwych psów to kolejna wciągająca część serii o śledczych z Ołomuńca. Michal SYkora znów sprawnie połączył wątki społeczne z niezbędnym dla dobrego kryminału napięciem i odpowiednią dawką czeskiego humoru. SERIA Z MARIE VYROVĄ - TOM 3
Pięć pestek z pomarańczy. The Five Orange Pips
Arthur Conan Doyle
Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej. A dual Polish-English language edition. John Openshaw przybywa do Sherlocka Holmesa by wyjaśnić sprawę tajemniczego listu, jaki niedawno otrzymał. Wcześniej takie same listy otrzymali kolejno jego stryj Elias i ojciec Joseph Openshaw, którzy potem zginęli w dziwnych okolicznościach. Treść listu: Połóż papiery na zegarze słonecznym. K.K.K. Do listu dołączone jest pięć wyschniętych pestek pomarańczy. Sherlock Holmes dochodzi do wniosku, że listy przysyła Ku Klux Klan, bowiem z opowiadania klienta wynika, że jego stryj był kiedyś plantatorem na Florydzie, a po otrzymaniu listu spalił zawartość przywiezionej stamtąd mosiężnej kasetki zawierającej widocznie archiwum organizacji. Detektyw przekonuje Openshawa, by pozostawił na zegarze w ogrodzie jedyny ocalały skrawek i powiadomienie, że reszta spłonęła. Następnego dnia John Openshaw zostaje znaleziony martwy w rzece pod mostem.
Jerzy Siewierski
Pięć klasycznych opowiadań kryminalnych, których akcja dzieje się w pięciu różnych krajach. Mamy więc do czynienia z pięcioma zbrodniami popełnionymi w pięciu stylach: po angielsku, po francusku, po amerykańsku, po szwedzku i po polsku. Każda historia nawiązuje klimatem do miejsc, o których opowiada, a każde śledztwo przysparza czytelnikom wielu emocji! W zbiorze znajdziemy pięć opowiadań: 1. Kabała Panny Barlove czyli morderstwo po angielsku 2. Barliet i nieżywa służąca czyli morderstwo po francusku 3. Sprowadź mi męża, Barlow! czyli morderstwo po amerykańsku 4. Zbrodnia w "Słonecznym Klubie" czyli morderstwo po szwedzku 5. Umarli nie składają zeznań czyli morderstwo po polsku
Piękna kobieta w obłoku spalin
Jeremi Bożkowski
Świetna komedia kryminalna, której akcja wciąga od już pierwszego zdania by trzymać w napięciu aż do samego końca. Kapitalna galeria różnorodnych postaci, doskonałe dialogi, komizm sytuacyjny. W opinii wielu „Piękna kobieta w obłoku spalin” przypomina twórczość Joanny Chmielewskiej. Można się z tym zgodzić, ale tylko częściowo, bo jest napisana zdecydowanie lepiej! Gdy na kartach powieści pojawi się trup, do akcji wkroczy, jak zawsze w powieściach Bożkowskiego, sierżant Fidybus i porucznik Karbolek. Ten legendarny milicyjny duet ma tym razem do rozgryzienia nie lada zagadkę – gdyż kandydatów na mordercę lub morderczynię jest naprawdę wielu. Akcja toczy się w pamiętnych latach 80-tych XX wieku, czyli w tzw. późnym PRL-u, i w tych właśnie czasach została po raz pierwszy opublikowana przez legendarne wydawnictwo Czytelnik w serii „Z jamnikiem”. Wydawca ten zapewne z góry przewidywał ogromne powodzenie tej pozycji, bowiem zarządził nakład w wysokości aż 180 tysięcy egzemplarzy. BAZYL (bazyl3.blogspot.com): Już pierwszy rozdział tej wysoce rozrywkowej pozycji, który pozwolę sobie roboczo nazwać komediowym kryminałem, wprowadził mnie w doskonały nastrój, a ciąg dalszy w tym nastroju utrzymał. Strasząc zatem gromkim śmiechem zarówno połowicę, jak i dzieci moje maleńkie, dotarłem do końca, otarłem łzy rękawkiem i śpieszę donieść w czym tkwi siła “Pięknej kobiety …”. Zacznijmy od głównej bohaterki, Malwiny Kaleckiej, która jest kobietą z jajami. Nie, nie w sensie, że twarda i szybko podejmuje męskie decyzje. Jest po prostu tak egocentryczną egocentryczką, że rozmowa z nią sprowadza się właściwie do monologu z kwestiami “Ja, ja, mi …” w rolach głównych. Dodajmy do tego, że Kalecka jako rycząca czterdziestka wyimaginowała sobie, że ciągle pozostaje zalotnym, nastoletnim kurczątkiem, o schrupaniu którego marzy każdy facet na Ziemi. Mało? Malwina jawi się sobie, w swoim wyobrażeniu, jako współczesny Leonardo, kobieta renesansu, wsystkowiedząca, wszystkopotrafiąca i w ogóle naj, naj, naj. Co dziwne, nawet to, że ogół społeczeństwa zdaje się nie podzielać tych opinii, nie robi na paniusi wrażenia, bo każdą sytuację potrafi sobie wytłumaczyć na swoją korzyść. Słowem – gdyby mnie z taką babą zamknąć na jakie pół godzinki, to lepiej żeby siedziała dalej niż na wyciągnięcie rąk. Bo myśl, żeby uciszyć Malwinkę definitywnie, zaczyna świtać w głowie szybciej niż później i, jak się wkrótce okazuje, nie tylko w głowie czytelnika. Ale nie samą Malwiną “Piękna …” stoi, choć przyznaję, że jej jazdy, a szczególnie poetycki szmergiel i pewne zawirowania z nim związane, doprowadziły mnie po kilkakroć do łez. Reszta ekipy, czyli znajomi, współpracownicy i osoby, które niebacznie wpadły w orbitę oddziaływania wyżej wymienionej, to całkiem różnorodna i przez swą różnorodność dostarczająca paszczy wielu powodów do szczerzenia, ferajna. (Wykorzystano powyżej fragmenty recenzji dostępnej w całości tutaj: https://bazyl3.blogspot.com/2012/01/piekna–kobieta–w–oboku–spalin–bozkowski.html) MONIKA SIEMIENIACKA: Pewnie każdy ma w swoim otoczeniu kogoś najwyższym stopniu denerwującego, kogoś, kogo towarzystwo z trudem się wytrzymuje. Taką właśnie osobą była Malwina Kalecka. Wprawiała w nieustającą irytację znajomych, przyjaciół, szefów, kochanków i byłego męża. Dlaczego ta atrakcyjna, miła skądinąd kobieta budziła tak nieprzyjemne uczucia? Otóż Malwina mówiła, mówiła i mówiła, a jedynym tematem jej wielogodzinnych opowieści była… Malwina. Była sama dla siebie najbardziej interesującą osobą na świecie, a jakby tego było mało, uważała, wszyscy, ale to dosłownie wszyscy z pasją obserwują jej życie i spragnieni są jego szczegółów – więc im tych szczegółów nie szczędziła. No cóż, z pewnością przynajmniej pod jednym względem była zupełnie wyjątkowa. Była wobec siebie absolutnie, całkowicie bezkrytyczna, w żaden sposób nie można było jej zniechęcić. Wszyscy ludzie, nie tylko znajomi, ale także całkiem obcy podziwiali ją, ewentualnie zazdrościli jej rozlicznych talentów, urody, zaradności…. I o tym bez przerwy gadała, gadała, gadała – a oni słuchali, słuchali i słuchali, zaciskając w bezsilnej złości zęby i pięści. Gdy więc pewnego zimowego dnia Malwinę znaleziono martwą w wypełnionym spalinami garażu, a wkrótce okazało się, że nie była to śmierć z naturalnych powodów, podejrzanych było aż nadto… „Piękna kobieta w obłoku spalin” to kryminał autorstwa Jeremiego Bożkowskiego – takie nazwisko widniej na okładce. Jednak czytając, nie można oprzeć się wrażeniu, że napisała to kobieta – tak kobiece są wyrażenia, przemyślenia, postacie. I to wrażenie nie myli, bo Jeremi Bożkowski to pseudonim literacki Bożeny Ciecierskiej-Więcko. Zanim zaczęłam czytać tę książkę, usłyszałam, że jest bardzo w stylu Chmielewskiej, a po przeczytaniu mogę powiedzieć – dla mnie jest znacznie lepsza niż Chmielewska. Wspaniałe poczucie humoru, ale bardziej wyrafinowane, wyraziste, świetnie uchwycone charaktery bohaterów, zarysowane jednak cieńszą, delikatniejszą kreską. Kryminał powstał na początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku i jest bardzo typowy dla tych czasów, co znaczy, że zupełnie nie przypomina współczesnych. Nie znajdziemy tam morza krwi, drastycznych opisów. Malwina ginie w sposób bezkrwawy, prawie elegancki, ale to wcale nie znaczy, że okoliczności jej śmierci są mniej tajemnicze i skomplikowane, a rozwiązanie zagadki mniej zaskakujące. Także prowadzący sprawę milicjanci w niczym nie przypominają Harrego Hole, czy jakiegokolwiek innego brudnego Harrego. Jeżeli po tę książkę sięgnie jakiś młody wielbiciel kryminałów, przedstawiony tu obraz milicji może go nieco zdziwić – sprawiedliwi, choć surowi stróże prawa, którzy nie używają wulgaryzmów, a podejrzanych traktują prawie z atencją i wpraszają się do nich na obiady. Cóż, znak czasów... Zresztą ten kryminał, pełen humoru i uroczych, ale silnych postaci kobiecych (mężczyźni, z wyjątkiem świetnego sierżanta Fidybusa, są jakby odrobinę ciapowaci….) nie miał czytelnika sponiewierać i przeczołgać, a potem wypluć, pełnego obrzydzenia do świata. To książka, która jest po prostu zabawna, ciekawa i odprężająca, a do tego świetnie, lekko napisana. Starsi amatorzy „kryminałów z PRL” (to ja) znajdą tu niepowtarzalne smaczki i z łezką w oku wspomną ten miniony (podobno słusznie!), ale najpiękniejszy czas, czas swojej młodości. Mam nadzieję, że odkryją ten kryminał także młodzi – naprawdę warto! ORLA (lubimyczytac.pl): Powieść kryminalna wydana w ramach „Serii z jamnikiem”. Prowadzącymi śledztwo są milicjanci, opisana historia wymyka się jednak schematom powieści milicyjnej. Pierwsze wydanie „Pięknej kobiety…” ukazało się w 1982 roku. Osadzona współcześnie akcja pozwala nam zatem na zanurzenie się w szaroburą rzeczywistość peerelowskich lat osiemdziesiątych. Szaroburą? Zdecydowanie nie! Ta niepozorna książeczka wywołała u mnie gejzery śmiechu i uśmiechów. Można ją śmiało porównać z najlepszymi powieściami Joanny Chmielewskiej (np. „Wszystko czerwone”, „Lesio”, „Wszyscy jesteśmy podejrzani”). Zbliżony jest lekki, a jednocześnie błyskotliwy sposób narracji, solidnie zagmatwana intryga, balansująca na pograniczu prawdopodobieństwa i unurzana w absurdalnym poczuciu humoru. Zabawne są dialogi przeplatane opisami codzienności ówczesnego PRL–u z jego ponurymi i niewiarygodnymi prawidłami. Autor w widoczny sposób bawi się konwencją, puszczając czytelnikowi oko. Równie błyskotliwy jest nieoczywisty tytuł powieści. „Piękna kobieta w obłoku spalin” (czyli powieściowa denatka) przypomina jako żywo koncept „wybornego trupa” surrealistów. Irytująca denatka świetnie koresponduje z groteskowym powodem zbrodni. Malwina jest pracownicą telewizji publicznej. Jedną z jej ambicji jest debiut poetycki, do którego zmierza, konsekwentnie zadręczając swe otoczenie. (Wykorzystano powyżej fragmenty recenzji dostępnej w całości tutaj: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/67978/piekna–kobieta–w–obloku–spalin/opinia/48664513) NATALIA (lubimyczytac.pl): Właśnie skończyłam czytać tę książkę. Jest to dość stara książka, a że ja za takimi nie przepadam, myślałam, że nigdy nie nadejdzie taki dzień, w którym po nią sięgnę, a tu proszę bardzo. Książka mimo, że ma tylko 190 stron, to kryje w sobie wiele ciekawych wątków. Każdy z nich jest przemyślany i dopracowany. Zakończenie równie zaskakujące, do samego końca nie wiedziałam, kto jest mordercą. Jest to moje pierwsze spotkanie z tym autorem, ale na pewno nie ostatnie. Polecam wszystkim! ANNA LISOWSKA (biblionetka.pl): Wrocław, lata siedemdziesiąte ubiegłego stulecia. Propaganda sukcesu w rozkwicie! Po ulicach jeżdżą pierwsze „maluchy” (fiaty 126p); prywatna inicjatywa ma „zielone światło” i ... mercedesy. Szary obywatel idzie z siatką do kolejki i cieszy się butami znalezionymi na śmietniku. Malwina Kalecka przygotowuje program z poradami, jak urządzić sylwestra w domu. Do współpracy zaprasza Benedykta, proponując mu główną rolę i poprowadzenie mazura! Klara Wolska ma „robić wnętrza”. Pod pretekstem prób, przyszły gwiazdor wymyka się często i potajemnie z domu; wystrojony i wypachniony! Malwina, człowiek wszechstronnie uzdolniony i potwornie zajęty, znajduje czas na odwiedzanie znajomych i opowiadanie o swym, jakże urozmaiconym, życiu! Kiedy dostaje przydział na „malucha”, Bajorkowie tracą miejsce dla swojego samochodu – garaż do tej pory był wspólny... Kiedy wreszcie padnie trup (a raczej „osunie się wdzięcznie”), do akcji wkroczą funkcjonariusze MO – stary, sprawdzony schemat: „glina dobry – glina zły”, co w odniesieniu do polskich realiów jest źródłem dobrej zabawy: – Porucznik Janusz Karbolek – wzorowy absolwent szkoły oficerskiej, fanatyczny wyznawca REGULAMINU; zgorszony zachowaniem swego podwładnego; ma troskliwą mamusię; – Sierżant Mikołaj Fidybus – brak matury, ale „nos” do wykrywania winnych; ma wyjątkowy dar do wpadania w tarapaty dla dobra śledztwa; nosi sumiaste, „nieregulaminowe” wąsy. Krótki opis pozostałych bohaterów: – Malwina Kalecka: tytułowa piękna pani; pracuje w telewizji, tryska pomysłami jak gejzer; typ „człowieka renesansu”, czego się tknie, robi z perfekcją: jeździ samochodem jak rajdowiec, projektuje dekoracje sylwestrowe, pisze wspaniałe wiersze. Obiekt wielkich uczuć wszystkich znajomych i nieznajomych panów. – Magda Bajorek: ma psa i męża; świetnie gotuje i kocha jeść! – Michał Bajorek: mąż Magdy, inżynier; nie mogąc znieść nieodwzajemnionej miłości do Malwiny, w czasie jej wizyt zamyka się w łazience z kawą i czymś do czytania. – Dorota Płocka: plastyczka, atrakcyjna, podejrzliwa i bardzo zazdrosna o męża; ma dziewiętnastoletnią córkę i psa. – Benedykt Płocki: mąż Doroty; łatwowierny i bardzo czuły na punkcie swej męskiej urody; lubi brydża i spacery z psem. – Klara Wolska: cierpi na bezsenność i ma najwięcej cierpliwości. – Pani Dziopek: zawsze na posterunku w oknie. – Rafał Palczyk: właściciel warsztatu naprawy samochodów; zakochany w Malwinie i przytłoczony jej przewagą intelektualną. – Stefan Janicz: były mąż Malwiny; willa na Biskupinie i sklep z pantoflami. – Władzio Filiżan: poeta. – Panie i panowie z telewizji i z bloku przy ulicy Prusa. (Wykorzystano powyżej fragmenty recenzji dostępnej w całości tutaj: https://www.biblionetka.pl/art.aspx?id=22147) PONU_RAK (lubimyczytac.pl): Fabuła / 9 Zwroty akcji / 9 Bohaterowie / 10 Humor / 10 Oryginalność / 8 Jeremi Bożkowski to pseudonim literacki Bożeny Ciecierskiej–Więcko (1935–1986). Projekt okładki: Olga Bołdok
Jack Cort
Powieść kryminalna Jacka Corta, tajemniczego pisarza pierwszej połowy XX wieku. Trzech zabitych braci w przeciągu paru tygodni nie może być przypadkiem, złym fatum, które spadło na rodzinę. Sherlock Holmes będzie musiał wykazać się po raz kolejny, ponieważ gra toczy się o życie czwartego z braci, najmłodszego ze wszystkich. Czy te zabójstwa cokolwiek łączy? Jednego Holmes jest pewien - to wszystko nie był przypadek... Język, postacie i poglądy zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlają poglądów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazującej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów z których pochodzi. W niniejszej publikacji zachowano też oryginalną pisownię.
Lars Kjædegaard
Egstrup to typowe prowincjonalne miasteczko w Zelandii Środkowej, gdzie na pozór panują dobrosąsiedzkie stosunki i każdy służy dobrą radą. W Egstrup niczego się nie rozpowiada, a życie toczy się swoim rytmem. Okazuje się jednak, że za tą fasadą kryją się mroczne tajemnice, a gdy w lesie na skraju miasto zostają znalezione zwłoki mężczyzny, sekrety muszą wyjść na jaw. Wyjaśnieniem sprawy zabójstwa mają się zająć Anita Hvid i Thor Belling, śledczy z kopenhaskiego Wydziału Zabójstw, którzy są partnerami nie tylko w pracy. Po krótkim czasie zamordowane zostają dwie kolejne osoby. To nie może być przypadkowa zbieżność zdarzeń. "Piękny Jan" to trzeci tom popularnej serii Larsa Kjædegaarda, której bohaterami są Hvid i Belling. W tym cyklu autor powraca do klasycznej powieści kryminalnej.
Karolina Kasprzak-Dietrich
Eliza Klejka to silna kobieta, policjantka, którą już od dawna fascynuje upodobanie do tej samej płci. Po nieudanych relacjach i nieszczęśliwej miłości postanawia wyprowadzić się do Gniezna, gdzie pragnie zacząć wszystko od nowa - podejmuje pracę na gnieźnieńskim komisariacie. Bogna Iwińska, młodziutka weganka, a zarazem spadkobierczyni wielkiego majątku ziemskiego w Świniarach, bratanica Zenona Iwińskiego, która po tragicznej śmierci rodziców z wdzięcznością przyjmuje pomoc stryja i postanawia u niego zamieszkać. Eliza i Bogna poznają się przypadkiem w barze dla LGBT i od tego momentu nie potrafią przestać o sobie myśleć. W międzyczasie na terenie gospodarstwa Iwińskiego dzieją się dziwne rzeczy. Pracownicy nie przychodzą do pracy i nie ma z nimi kontaktu, ślad po nich zanika. Sam gospodarz wydaje się nieprzejęty tym faktem. Zauroczony Blanką Florek wyjeżdża z nią na wakacje do Tajlandii, zostawiając w swoim dobytku Bognę i Mariolę Konieczko - gosposię, która zakochana jest w nim bez pamięci. Mężczyzna nie spodziewa się nawet, że gnieźnieńska policja podejrzewa go o wyłudzenia ubezpieczeniowe oraz że to on stoi za licznymi zaginięciami. Kto tak naprawdę jest winny? I kim w rzeczywistości jest Iwona, enigmatyczna koleżanka Bogny? Czy Elizie uda się rozwikłać to śledztwo? Czy uda jej się przegnać wszystkie demony z przeszłości i stworzyć trwały związek z Bogną? Czy może to ona padnie ofiarą dobrze skonstruowanej intrygi? Drogi czytelniku, zapraszam cię do zapoznania się z moim bardzo kobiecym kryminałem. Autorka
Daria Shualy
Wciągająca opowieść o odwadze, desperacji i poszukiwaniu sprawiedliwości w świecie, gdzie granice między dobrem a złem zacierają się w upale izraelskiego lata. W pulsującym sercu Tel Awiwu, gdzie echo rakiet z Gazy stanowi ponurą symfonię codzienności, prywatna detektyw Mazi Morris podejmuje się zadania, które odmieni jej życie. Zdesperowana i pozbawiona licencji, ale pełna determinacji, wyrusza na poszukiwanie Jasmin Szechter. Mazi zanurza się w mroczne zakamarki miasta, gdzie przestrzeganie zasad jest luksusem, na który nie może sobie pozwolić. W świecie, w którym bogactwo gwarantuje bezkarność, a spryt staje się walutą przetrwania, detektyw prowadzi śledztwo balansując na krawędzi prawa. Konfrontując się z bezwzględnymi przeciwnikami i własnymi demonami, Mazi odkrywa, że każdy krok w stronę prawdy może ją kosztować więcej, niż jest gotowa zapłacić. W labiryncie kłamstw i niebezpieczeństw, gdzie nic nie jest takie, jakim się wydaje, cena odkrycia może okazać się zbyt wysoka.
Jørgen Jæger
W spokojnym norweskim miasteczku Fjellberghavn w drodze do pracy zostaje zastrzelony miejscowy dentysta. Kilka godzin później w siedzibie policji wybucha pożar, w którym ginie jedna osoba. Lensman Ole Vik ma mnóstwo problemów. Organizuje prowizoryczne biuro w lokalnym pensjonacie, prowadzonym przez szefową miejskiego oddziału Partii Postępu. Stąd lensman kieruje śledztwem, nie wiedząc, czy ma do rozwiązania jedną sprawę, czy dwie. Okazuje się, że dentysta, a także inni mieszkańcy Fjellberghavn otrzymali listy z pogróżkami od tajemniczego nadawcy. W już i tak trudnej sytuacji pojawia się kolejne zagrożenie: gdzieś w centrum miasteczka ktoś podłożył bombę... Jorgen Jaeliger to chwalony przez krytyków norweski autor kryminałów. "Pisane krwią" to czwarty tom serii powieści kryminalnych, w których śledztwo prowadzi lensman Ole Vik. Akcja powieści opiera się na prawdziwych wydarzeniach.
Tomasz Altowski
“Piwko z aniołem” to debiut literacki Tomasza Altowskiego. Jest to pastisz książek detektywistycznych. Humor, wulgarny język, erotyka i przyziemne spojrzenie na nasze życie przeplatają się tutaj z absurdem i zjawiskami paranormalnymi. Maksymilian Talkowski jest detektywem, pijakiem, leniem, megalomanem, draniem, brudasem oraz nacjonalistą, a to tylko jego najlepsze cechy. Mimo swoich uprzedzeń, z braku pieniędzy zaczyna pracować dla Chińczyka, który prowadzi mały bar z orientalnym jedzeniem. Podczas prowadzenia zleconej mu sprawy, poznaje córkę właściciela baru, piękną Tien. W jego pijackiej wyobraźni, a być może nie tylko w jego wyobraźni, Tien jest aniołem.
Dariusz Gieroń
KIEDY BÓG NIE ZSYŁA CUDÓW, POTRZEBNY JEST... PLAN B. Sensacyjna powieść pełna czarnego humoru, nieoczekiwanych zwrotów akcji i bohaterów balansujących między świętością a grzechem. Janusz ma dobre serce i plan, który z pozoru wydaje się prosty - jedno porwanie, szybki okup, żadnych ofiar. Nie jest to do końca zgodne z kapłańską rutyną, ale przecież Bóg widzi intencje. Trzeba zmienić świat, w którym młodzież częściej trafia do monopolowego niż do kościoła. Wszystko komplikuje się w chwili, kiedy ojciec porwanej zatrudnia Kosina - byłego kontrterrorystę, człowieka, który nie ufa nikomu, nie cofa się przed niczym i ma własną definicję sprawiedliwości. ZACZYNA SIĘ GRA, W KTÓREJ SUTANNA MOŻE NIE BYĆ WYSTARCZAJĄCYM ALIBI.
Planetoid 127 and The Sweizer Pump
Edgar Wallace
Edgar Wallace enjoyed writing science fiction. Planetoid 127, first published in 1929 but reprinted as late 1962, is a short story about an Earth scientist who communicates via wireless with his counterpart on a duplicate Earth orbiting unseen because it is on the opposite side of the Sun. The idea of a mirror Earth or mirror Universe later became a standard subgenre within science fiction. The story also bears similarities to Rudyard Kiplings hard science fiction story Wireless. As we see the first of the two stories, Planetoid 127, is science fiction whilst the second, The Sweizer Pump, is a crime story. Fast-paced, with good twists and turns, an unusual criminal scheme.
Raymond Chandler
To jego ostatnia robota: Philip Marlowe ma śledzić młodą kobietę, nie zna jednak powodu, dla którego zleceniodawcy zależy na tym, żeby nie spuszczać jej z oka. Detektyw wyjeżdża z Los Angeles i trafia do nadmorskiego kurortu Esmeralda. Szybko zdaje sobie sprawę, że prawdopodobnie gra po niewłaściwej stronie. W dodatku jego też ktoś śledzi. Ostatnia powieść Raymonda Chandlera, napisana u schyłku życia, po śmierci ukochanej żony. Kameralna, wyciszona, przejmująca do głębi. Niepodrabialna melancholia słonecznej Kalifornii lat 50. XX wieku, tęsknota za prostym życiem, za bliskością, szczerością związków i relacji. Chandler nigdy nie był tak gorzki.
Inger Gammelgaard Madsen
Śmierć przyszła nocą w policyjnym mundurze. Marcowy zmierzch, pisk opon i ślady krwi. Funkcjonariusz Johan Boje ginie tuż przed własnym domem, potrącony przez samochód. To miało wyglądać na tragiczny wypadek, lecz dziewięcioletni syn ofiary twierdzi, że za kierownicą siedział mundurowy. Gdy monitoring potwierdza jego słowa, w sprawę zostaje wciągnięty Roland Benito śledczy specjalizujący się w zbrodniach dokonywanych przez ludzi, którzy powinni stać na straży prawa. Jaką tajemnicę skrywa noc, podczas której policjant zginął z rąk jednego ze swoich? Pierwsza część serii mrocznych kryminałów w skandynawskim stylu. Płomienie winy Wybuch gazu niszczy dom i kładzie się cieniem na życiu ocalałych mieszkańców. Policjant, który nie daje wiary oficjalnej wersji zdarzeń, ginie pod kołami samochodu. W miasteczku, gdzie wszyscy się znają, każdy mijany przechodzień spuszcza nerwowo wzrok. Czy komuś uda się rozplątać pokoleniową zmowę milczenia? Inger Gammelgaard Madsen (ur. 3 stycznia 1960) duńska pisarka kryminałów z gatunku noir. Jej cykl powieści o detektywie Rolandzie Benito cieszy się w Skandynawii dużą popularnością.
Inger Gammelgaard Madsen
Prawda tli się pośród wspomnień jak iskierka pod grubą warstwą popiołu. Liv Lkke wiedzie monotonne życie kasjerki w małym miasteczku, w którym każdy zna każdego i każdy skrywa jakiś sekret. Gdy pewnego dnia w kolejce do kasy staje dawny kochanek jej matki, świat bohaterki zaczyna chwiać się w posadach. Mężczyzna rozdrapuje blizny przeszłości twierdzi, że pożar, z którego Liv uratowała brata i w którym zginęła jej matka, nie był dziełem przypadku. A dziewczyna była wtedy świadkiem prawdy o wiele mroczniejszej, niż zdołała zapamiętać. Czy zmęczona życiem Lkke znajdzie siłę, by udźwignąć ciężar przeszłości? Druga część serii mrocznych kryminałów w skandynawskim stylu. Płomienie winy Wybuch gazu niszczy dom i kładzie się cieniem na życiu ocalałych mieszkańców. Policjant, który nie daje wiary oficjalnej wersji zdarzeń, ginie pod kołami samochodu. W miasteczku, gdzie wszyscy się znają, każdy mijany przechodzień spuszcza nerwowo wzrok. Czy komuś uda się rozplątać pokoleniową zmowę milczenia? Inger Gammelgaard Madsen (ur. 3 stycznia 1960) duńska pisarka kryminałów z gatunku noir. Jej cykl powieści o detektywie Rolandzie Benito cieszy się w Skandynawii dużą popularnością.
Inger Gammelgaard Madsen
Ten płomień nie gaśnie, tylko zmienia kształt. Anne Larsen, dziennikarka lokalnej telewizji, trafia na sprawę, która nie daje jej spokoju. Policjant z Silkeborga ginie pod kołami samochodu, a wszystko wskazuje na to, że za kierownicą siedział inny funkcjonariusz. Gdy Anne odkrywa, że zmarły badał na własną rękę pożar sprzed lat, z pozoru zwykły reportaż zamienia się w śmiertelną układankę. Co naprawdę wydarzyło się tamtej nocy i dlaczego zmarły mężczyzna nie uznawał oficjalnych wyników śledztwa? Trzecia część serii dusznych kryminałów w skandynawskim stylu. Płomienie winy Wybuch gazu niszczy dom i kładzie się cieniem na życiu ocalałych mieszkańców. Policjant, który nie daje wiary oficjalnej wersji zdarzeń, ginie pod kołami samochodu. W miasteczku, gdzie wszyscy się znają, każdy mijany przechodzień spuszcza nerwowo wzrok. Czy komuś uda się rozplątać pokoleniową zmowę milczenia? Inger Gammelgaard Madsen (ur. 3 stycznia 1960) duńska pisarka kryminałów z gatunku noir. Jej cykl powieści o detektywie Rolandzie Benito cieszy się w Skandynawii dużą popularnością.
Inger Gammelgaard Madsen
Pod grubą warstwą popiołu wciąż tli się nieugaszony płomień namiętności i zemsty. Roland Benito z Niezależnego Organu Odwoławczego Policji próbuje zrozumieć, kim naprawdę był Johan Boje funkcjonariusz, którego tragiczna śmierć wstrząsnęła Silkeborgiem. Zeznania współpracowników i żony malują portret człowieka dalekiego od ideału. Dziennikarka Anne Larsen, powracając do sprawy, odkrywa coraz ciemniejsze powiązania między przeszłością Bojego a tragicznym pożarem sprzed lat. Co próbował ukryć policjant? I kto zrobi dziś wszystko, by trudna prawda nie wyszła na jaw? Czwarta część serii mrocznych kryminałów w skandynawskim stylu. Płomienie winy Wybuch gazu niszczy dom i kładzie się cieniem na życiu ocalałych mieszkańców. Policjant, który nie daje wiary oficjalnej wersji zdarzeń, ginie pod kołami samochodu. W miasteczku, gdzie wszyscy się znają, każdy mijany przechodzień spuszcza nerwowo wzrok. Czy komuś uda się rozplątać pokoleniową zmowę milczenia? Inger Gammelgaard Madsen (ur. 3 stycznia 1960) duńska pisarka kryminałów z gatunku noir. Jej cykl powieści o detektywie Rolandzie Benito cieszy się w Skandynawii dużą popularnością.
Inger Gammelgaard Madsen
W gwarze cudzych opinii trudno usłyszeć echo własnych wspomnień. Liv Lkke wciąż dręczą koszmary o pożarze, który odebrał jej matkę. Pewnego razu kontaktuje się z nią dziennikarka, która łączy tragedię w jej domu z tragiczną śmiercią miejscowego funkcjonariusza policji. Liv stawia się na spotkanie, ale w trakcie rozmowy ogarnia ją wściekłość i wychodzi. Mimo to Anne Larsen decyduje się na publikację materiału, który odsłania nowy trop. Liv dowiaduje się o istnieniu świadka wypadku, w którym zginął policjant Johan Boje. Bez namysłu rusza do jego domu, by odnaleźć odpowiedzi na dręczące ją pytania. Czy to, co zastanie na miejscu, przyniesie ukojenie, czy raczej na zawsze zburzy jej spokój? Piąta część serii dusznych kryminałów w skandynawskim stylu. Płomienie winy Wybuch gazu niszczy dom i kładzie się cieniem na życiu ocalałych mieszkańców. Policjant, który nie daje wiary oficjalnej wersji zdarzeń, ginie pod kołami samochodu. W miasteczku, gdzie wszyscy się znają, każdy mijany przechodzień spuszcza nerwowo wzrok. Czy komuś uda się rozplątać pokoleniową zmowę milczenia? Inger Gammelgaard Madsen (ur. 3 stycznia 1960) duńska pisarka kryminałów z gatunku noir. Jej cykl powieści o detektywie Rolandzie Benito cieszy się w Skandynawii dużą popularnością.
Inger Gammelgaard Madsen
Zło nie znika czai się w ukryciu, czekając na właściwy moment. Anne Larsen, reporterka TV2 stjylland, po zakończeniu relacji z wystawy w randerskim muzeum postanawia odwiedzić Liv Lkke kobietę, której przeszłość od miesięcy powraca echem w jej śledztwach. Kiedy jednak dociera na miejsce, zastaje otwarte drzwi i złowrogą ciszę. Liv zniknęła, a ślady, które Anne odnajduje w mieszkaniu, potwierdzają jej najgorsze obawy. Koszmar powrócił, a morderca jest o krok przed ścigającymi go służbami. Dziennikarka, Roland Benito i jego współpracowniczka muszą połączyć siły, zanim przeszłość pochłonie kolejną ofiarę. Czy uda im się wygrać ten makabryczny wyścig z czasem? Finałowa część serii mrocznych kryminałów w skandynawskim stylu. Płomienie winy Wybuch gazu niszczy dom i kładzie się cieniem na życiu ocalałych mieszkańców. Policjant, który nie daje wiary oficjalnej wersji zdarzeń, ginie pod kołami samochodu. W miasteczku, gdzie wszyscy się znają, każdy mijany przechodzień spuszcza nerwowo wzrok. Czy komuś uda się rozplątać pokoleniową zmowę milczenia? Inger Gammelgaard Madsen (ur. 3 stycznia 1960) duńska pisarka kryminałów z gatunku noir. Jej cykl powieści o detektywie Rolandzie Benito cieszy się w Skandynawii dużą popularnością.
C.J. Tudor
Witajcie w miejscowości Chapel Croft. W tej uroczej angielskiej wiosce w XVI wieku na stosie spalono grupę wieśniaków, w tym dwie nastolatki. Trzydzieści lat temu zaginęły tam dwie dziewczyny, a przed dwoma miesiącami samobójstwo popełnił proboszcz miejscowej parafii. Jack Brooks pastorka Kościoła anglikańskiego, oraz samotna matka piętnastoletniej córki przybywa do wioski, aby objąć parafię po zmarłym poprzedniku. Wśród jego rzeczy znajduje m.in. zestaw do egzorcyzmów i notkę z cytatem z Pisma Świętego. Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajnego, co by się nie stało wiadome. Im lepiej Jack i jej córka Flo poznają wieś i jej mieszkańców, tym głębiej zostają wciągnięte w podziały, tajemnice i podejrzenia. A kiedy Flo nawiedzają wizje w starej kaplicy, staje się jasne, że w Chapel Croft są duchy, które nie mogą znaleźć spokoju. Jednak odkrycie prawdy może być niezwykle trudne. W Chapel Croft każdy ma coś do ukrycia i nikt nie ufa obcym. C.J. Tudor ponownie udowadnia, że jest jedną z najlepszych autorek thrillerów kryminalnych.
Dan T. Sehlberg
Kiedy Niklas traci żonę Evę, która ginie w wypadku lotniczym, życie mężczyzny rozpada się na kawałki. Wkrótce bohater dowiaduje się, że w miejscach katastrof ofiary czasami zostawiają listy pożegnalne adresowane do bliskich. Nawiedza go więc myśl, że Eva napisała taką wiadomość do niego, tuż zanim jej samolot runął w dół. Owładnięty obsesją Niklas nie potrafi zmrużyć oczu nawet na krótką chwilę, ponieważ desperacko rzuca się w coraz bardziej zuchwałą pogoń za skrawkiem papieru. Na swojej drodze napotyka członków tajemniczego półświatka, dla których ostatnie zapiski zmarłych, zwane płonącymi listami, są pożądanymi przedmiotami kolekcjonerskimi. Tam, gdzie pojawiły się przedśmiertne relacje, w zagadkowych okolicznościach giną ludzie. Niklas zdaje sobie sprawę, że uwikłał się w odwieczną walkę o władzę nad całym światem. Teraz jednak jest już za późno, by się wycofać. „Płonące listy” to trzymający w napięciu thriller o życiu, śmierci i złu, które czyha w nas wszystkich.
Po moim trupie. William Warwick. Tom 4
Jeffrey Archer
Jedynie detektyw William Warwick może odkryć prawdę. Nowy emocjonujący thriller mistrza powieści. W londyńskiej Policji Metropolitalnej powstaje nowa jednostka - Zespół do spraw Niewyjaśnionych Morderstw. Jego zadaniem jest chwytanie przestępców, którym nikt inny nie zdołał udowodnić winy. Mijają dwa miesiące, odkąd w Genewie kolekcjonera sztuki Milesa Faulknera, skazanego za fałszerstwo i kradzież, uznano za zmarłego. Dlaczego więc cyniczny adwokat nadal uważa go za swego klienta? Na luksusowym liniowcu płynącym do Nowego Jorku trwa walka o przywództwo w zamożnym rodzie, prowadząca prostą drogą do morderstwa. Motorem wszystkich prowadzonych śledztw są detektyw starszy inspektor William Warwick znany już czytelnikom z powieści Nic bez ryzyka, Ukryte na widoku oraz Przymknięte oko sprawiedliwości wschodząca gwiazda Met oraz były tajny agent policji, a obecnie nowy członek zespołu, Ross Hogan. Czy zdołają schwytać zabójców, zanim będzie za późno? CZTERY SPRAWY. CZTEREJ ZABÓJCY. TYLKO JEDEN CZŁOWIEK MOŻE ICH POWSTRZYMAĆ...