Kryminał
Anna Hebda
Stary dom, tajemnicze morderstwo sprzed lat i czas, który przestaje istnieć. Julia Schmidt wiedzie spokojne życie u boku kochającego męża, jednak coś mrocznego i przerażającego próbuje wpełznąć do jej stabilnego świata. Kobieta zaczyna słyszeć głosy, których nikt inny nie słyszy. Z domu znikają przedmioty, dni i tygodnie jej uciekają. A kiedy wygląda przez okno, czuje, że czai się za nim potworne zło. Dociera do niej, że granica między tym, co prawdziwe, a tym, co może być snem, jest bardzo cienka. Tkwi w obłędzie, którego zdaje się nie dostrzegać nikt z jej bliskich. Tylko czy jej bliscy naprawdę są godni zaufania? Szklany świt to mroczny i duszny thriller psychologiczny o manipulacji, paranoi, rodzinnych sekretach i balansowaniu na cienkiej linii dzielącej rzeczywistość od szaleństwa. To również niesamowicie wciągający "eksperyment", w którym trudno określić, kto jest ofiarą, a kto katem. Im głębiej wejdziesz w tę historię, tym trudniej będzie ci z niej wyjść!
Daniel Komorowski
Po burzliwym rozstaniu z żoną dziennikarz Adam Lebuda stara się na nowo poukładać swoje życie i pobudzić nieco przykurzoną karierę. Presja w redakcji i obiecana premia są wystarczającą motywacją do poszukiwania tematu godnego najwyższych wyświetleń w sieci. Gdy pewnego dnia pod jego drzwi trafia tajemnicza łamigłówka, Adam nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że nie tylko trafił mu się doskonały temat na artykuł, lecz również został przez to wciągnięty w sam wir zbrodni szalonego mordercy. Rozwiązaniem zagadki okazuje się bowiem miejsce zbrodni, gdzie z wyjątkowym okrucieństwem został zamordowany mężczyzna. Adam zjawia się tam przed policją, fotografując wszystko i opisując w artykule, który szybko wybija się w internecie. Czy tajemnicza łamigłówka ma coś wspólnego z wydanym niedawno bestsellerem, który zgromadził rzeszę fanów próbujących rozwikłać dołączoną do niego zagadkę? Jak policja poradzi sobie nie tylko z mordercą, lecz także z niepokornym dziennikarzem, który wydaje się jedynym łącznikiem między przestępcą a organami ścigania? Czy Adam zdoła znaleźć rozwiązanie, gdy na szali ważyć się będzie życie ukochanej osoby? Sadystyczny morderca ma swój cel i nie cofnie się przed niczym, byleby go osiągnąć. Czy Szklarza można powstrzymać? Daniel Komorowski w swoim kryminalnym debiucie zwodzi i podrzuca fałszywe tropy, buduje napięcie i intrygę, prowadzi czytelnika przez labirynt umysłu mordercy niczym wytrawny mistrz suspensu. Nietuzinkowy bohater w świecie mrocznych zagadek. To czyta się samo! Polecam. MAX CZORNYJ Bardzo udany, zaskakujący debiut kryminalny.Polecam. MARCEL MOSS
Helena Sekuła
Doskonała powieść zarówno dla gustujących w dobrym kryminale jak i dla poszukujących pasjonującej literatury. Speed, amfetamina, biała śmierć. Zaczęło się od zablokowania Marsylii. Bez portu przemytnicy nie mieli gdzie rozładowywać towaru i słać go na chłonne rynki Europy Zachodniej. W międzyczasie w Polsce Ludowej do władzy doszedł generał Jaruzelski i na rogatkach miast pojawiło się wojsko. Przemyt stał się jeszcze bardziej niebezpiecznym zajęciem. Życie jednak nie znosi pustki… Do łask wraca legendarny szlak Tamerlana, którym z gór Hindukuszu, trasą Aleksandra Macedońskiego, poprzez niegościnne stepy Rosji, aż po stację przeładunkową w Małańcach na naszej wschodniej granicy transportowane są afgańskie opiaty. Stąd towar musi trafić do Niemiec za wszelką cenę. Życie niewinnych ludzi jest bez wartości, gdy narko-biznes dopada głód. Twórczość Heleny Sekuły popularnej autorki polskiego kryminału osadzonego w czasach PRL-u od początku nacechowana była mocno rozbudowaną warstwą obyczajową. „Szlak Tamerlana” przywraca folklor i ducha kresowej Suwalszczyzny, której kwintesencją jest niewielka wieś Małańce, usytuowana na rubieżach Polski. Do odwiecznych problemów trapiących jej mieszkańców dochodzi wprowadzony niedawno stan wojenny i przechodzący przez pobliskie przejście graniczne przemyt narkotyków. ZBRODNIA W BIBLIOTECE: Książka Heleny Sekuły, podobnie jak jej cała twórczość, to prawdziwa uczta dla czytelnika kryminałów. Świetna akcja, napięcie, tajemnica, barwne postacie i przede wszystkim niewiarygodnie bogaty język. HENRY RACKHAM (lubimyczytac.pl): Jest w tej powieści rewelacyjnie opisane tło obyczajowe czasów stanu wojennego, przewyborne dialogi, wypowiadane przez plastycznie opisane postacie, nawet te, stanowiące tło powieści, i występujące tylko raz. Poza tym fabuła jest tak podana, że do końca czytelnik jest zaskakiwany. Główny bohater walczący z wszędobylską organizacją, wbrew sobie, ale jednak musi doprowadzić grę do końca, bo albo on, albo oni. Często musi improwizować, bo nie zna się na tej robocie, ale dzięki inteligencji, ale takiej zwykłej, można by powiedzieć chłopskiej, daje sobie radę. To, co mnie zachwyciło to język powieści, którego współczesny pisarz, tego typu literatury nie używa z (chyba) obawy, że nie za bardzo będzie zrozumiany, a co według mnie stawia książkę Pani Heleny Sekuły na najwyższej półce. Projekt okładki: Marcin Labus
Monika Voland
Szmaragd to opowieść kryminalna, w której nutka fantastyki przenika historię miłości. Jane Harison mieszka na południu Norwegii i od lat stara się pomagać innym. Dzięki wieloletniej praktyce duchowej nabyła umiejętności, które teraz może skutecznie wykorzystać do uzdrawiania i oczyszczania ludzkich dusz. Nie jest to jednak cel, który sobie postawiła. W miarę jak rośnie potrzeba przywrócenia spokoju na Ziemi, zaczyna mieć koszmary, z których ratuje ją nieznany mężczyzna. Wkrótce okazuje się, że każdy jej ruch był monitorowany przez wiele miesięcy. Czy tajemnicza osoba stojąca za tym czynem jest jej jedyną szansą na przywrócenie ładu na świecie? Niezwykła atmosfera norweskiego miasteczka, pełnego różnorodnych charakterów i sąsiedzkiej bliskości, łączy się z metafizyczną przestrzenią, która przenika do życia codziennego zwykłych ludzi, zyskujących wiarę w znaczenie swoich przeczuć i snów. Na ich drodze staje wiele przeszkód, a najpoważniejszymi okażą się walka z własnymi lękami oraz obawy, by całkowicie zaufać przeznaczeniu.
Albert Wojt
Powieść kryminalna rozgrywająca się pod koniec lat 80., a więc w schyłkowym okresie PRL-u. Jego głównym bohaterem nie jest jednak, jak zwykle u Wojta, milicjant, ale prywatny detektyw rodem z USA. Pierwsze, papierowe wydanie tej książki ukazało się w rekordowym nakładzie blisko ćwierć miliona egzemplarzy – którego łączna waga to ponad 35 ton. Czy warto było zadrukowywać taką gigantyczną masę papieru? Przekonaj się o tym czytając nasze, elektroniczne wydanie, które nie zużyło ani grama tego cennego surowca. GALFRYD (lubimyczytac.pl): W USA wynajęty zostaje przez zbiegłego z PRL bonza partyjnego (zbiegł, bo kradł i jego koniec w PRL był bliski) detektyw polskiego pochodzenia. Ma on wrócić do Polski i przywieść stanowiący własność klienta Szmaragdowy Krucyfiks. Na miejscu, w Warszawie, detektyw trafia w prawdziwy tłum ludzi szukających krucyfiksu. Krucyfiks jest tak wartościowy, ze trup zaczyna słać się gęsto, a równolegle do Amerykanina śledztwo prowadzi nasza SB, ze stałymi bohaterami Wojta – kapitanami Grzelakiem i Jodeckim. ATHOUALIA (lubimyczytac.pl): Dlaczego w większości książek główny bohater detektyw, musi być stereotypowy? „Szmaragdowy krucyfiks”, to pozycja zdecydowanie lepsza niż „Srebrny dzwoneczek” Tima Osbourne'a, chociaż początkowo zapowiadała się tak samo, z takim samym „Jackiem Orlando od siedmiu boleści” w tle. Podobał mi się styl literacki Wojta, klimat PRL-u, dowiedziałam się kilku nowych rzeczy m.in. co to jest ził. Szybka lektura. Pierwsze, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem Wydawnictwa Ministerstwa Obrony Narodowej (Warszawa 1986) w serii „Labirynt”, w nakładzie 240 000 + 280 egz. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 31. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Ludwik Marian Kurnatowski
Na początku 1914 roku w gazetach pojawiają się opisy kradzieży popełnionych na uśpionych ofiarach. Okazuje się, że przestępcy używają morfiny ukrytej w wymyślny sposób. Narzędziem zbrodni stają się modne w tamtym czasie szpilki do krawatów z rzeźbioną trupią główką. To w nich przestępcy chowają środek usypiający. Wykrycie sprawców nie będzie łatwe. Opowiadanie kryminalne oparte na faktach. Wieloletni nadkomisarz Policji Śledczej Ludwik Kurnatowski dzieli się z czytelnikami wspomnieniami z pracy. Zdradza, jakimi prawami rządził się ówczesny świat kryminalny i kim byli jego przedstawiciele. Język, postacie i poglądy zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlają poglądów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazującej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
M.M. Perr
Koniec XIX wieku, Austro-Węgry. Do położonego w górach Szpitala św. Judy przybywa inspektor policji Franciszek Eber - Polak z Galicji, któremu bóle głowy uniemożliwiają normalne życie. Nie jest łatwo się tam dostać nie tylko ze względu na wysokość, lecz także dlatego, że jest to szpital psychiatryczny dla elit. Eber ma jednak list polecający od ojca jednej z pacjentek, który hojnie płaci za pobyt córki. Doktor Sanpaulo, dyrektor placówki i utalentowany chirurg, zgadza się więc na przeprowadzenie ryzykownej operacji mózgu. Wkrótce w kompostowniku zostaje znaleziona ręka zaginionej jakiś czas temu siostry Bernadetty. Policja w związku z tą sprawą aresztuje jedną z pielęgniarek, ale wydaje się, że prawdziwy morderca wciąż jest na wolności. Gdy śnieg na kilka miesięcy odcina szpital od świata, pacjenci i personel zostają uwięzieni z zabójcą pod jednym dachem... Chociaż inspektor wciąż podkreśla, że nie jest taki jak inni pacjenci leczeni szpitalu, z czasem zaczyna dostrzegać coraz więcej łączących go z nimi podobieństw. Okazuje się, że niewyjaśniona zbrodnia to tylko jedna z wielu tajemnic skrywanych przez mieszkańców. Czy zabójca jest jedynym zagrożeniem? Kto tak naprawdę jest tam szalony? M.M. Perr z wykształcenia jest politologiem i analitykiem, uwielbia książki i podróże. Po Southampton, Maastricht i Nowym Jorku, zamieszkała w Krakowie, z którego pochodzi. Autorka bestsellerowej serii z podkomisarzem Robertem Lwem ("629 kości", "Gdy nikt nie patrzy", "Szepty z lasu", "Wicierz", "Wywiad") oraz intrygującej powieści obyczajowej "Wszystkie winy mojej matki".
Kinga Wójcik
Od tragicznych wydarzeń, których komisarz Lena Rudnicka była spiritus movens, minęło kilka miesięcy. W konsekwencji została karnie przeniesiona do Białych Brzegów, gdzie szybko się przekonała, że na wiejskim komisariacie czas płynie dwa razy wolniej. Sytuacja ulega zmianie, gdy na corocznym Festynie Lodu dochodzi do brutalnego gwałtu ze skutkiem śmiertelnym. Ofiarą jest młoda mieszkanka Białych Brzegów, Karina Cieślak. Ludzie niechętnie rozmawiają z policją. Każdy z nich ma coś do ukrycia: gospodarze, którzy znaleźli zwłoki, ich syn, który adorował Karinę, jej przyjaciółki, lokalny pijak, a nawet ksiądz. Komisarz nikomu nie może ufać, nawet swojemu nowemu partnerowi. Tymczasem w Białych Brzegach pojawia się Marcel Wolski, a wkrótce potem prokurator Nawrocki Śledztwo nabiera tempa. Kinga Wójcik urodziła się w 1994 roku w Tomaszowie Mazowieckim. Z wykształcenia jest politologiem. Ukończyła Wydział Studiów Międzynarodowych i Politologicznych Uniwersytetu Łódzkiego. Pochodzi z rodziny policyjnej. Prywatnie fanka buldogów francuskich i filmów z serii "Transformers". Autorka serii kryminałów o komisarz Lenie Rudnickiej: "Poryw", "Spektakl", "Osadzony".