Kryminał
Rafał Dębski
Jedna z największych tajemnic II wojny światowej czeka na rozwiązanie 2 część Cyklu o Komisarzu Wrońskim. Odkryj mroczne zakamarki II wojny światowej z komisarzem Michałem Wrońskim, przeniesionym na Dolny Śląsk w poszukiwaniu legendarnego skarbu - Bursztynowej Komnaty. Wśród politycznych intryg, bandytów i bezwzględnych szpiegów, stawka jest wyższa niż kiedykolwiek. Wroński musi wyprzedzić czas, nim liczba ofiar wzrośnie. Ta mroczna opowieść to fascynująca podróż w głąb historii, ludzkiej chciwości i odwagi. Idealna dla miłośników zaskakującej intrygi, wyrazistych postaci i mrocznej atmosfery, jak u Marka Krajewskiego. Cykl o Komisarzu Wrońskim Cykl o Komisarzu Wrońskim - od tajemniczych dokumentów SS, poprzez serię dziwnych zgonów, do podejrzeń o zdradę i zbrodni z teraźniejszości - cykl zanurzy Cię w świat pełen intryg, niepokoju i tajemniczej grozy. Czy odważysz się towarzyszyć Wrońskiemu w jego poszukiwaniach prawdy? Rafał Dębski - uznany polski autor fantasy i crime, debiutujący w 1998 roku, nagrodzony Nautilusem za "Łzy Nemezis" oraz twórca popularnych cykli, . "Wilkołacy" i "Rubieże Imperium".
Żelazny krzyż z gdańskiego herbu
Bogdan Borys Przylipiak
Marzec 1945. Dogasają walki o wyzwolenie Gdańska, hauptman Wolf wraca do domu rodzinnego w Danzigu. 1956. Dorotka, Bruno, Danek i Wołodia jeszcze nie wiedzą, że za kilka lat pewne zdarzenia splotą się w całość i zmienią życie każdego z nich. 1968. Milicja i SB mają pełne ręce roboty: rozruchy studenckie, antysemicka nagonka i do tego jeszcze tajemnicze morderstwa gdańskich prostytutek. Jaką rolę w tym wszystkim pełni żelazny krzyżyk z herbu Gdańska odłamany z wisiorka? Mroczna powieść kryminalna, gdzie akcję dodatkowo zagęszcza polityczno-społeczny kontekst.
Igor Adamczyk
Rok 2035. Edward Emler, emerytowany policjant, budzi się po dwunastu latach śpiączki. Gdy okazuje się, że został sam, przeprowadza się do Poronina. Powoli odkrywa, jakie zło czyha w jego pobliżu, i wkracza w nowy, ogarnięty cyfryzacją świat, w którym nie potrafi się odnaleźć. W jego życiu istotną rolę zaczyna odgrywać małe miasteczko, stające się miejscem zamieszkiwanym przez złodziei, narkomanów i morderców... W szczególności tego najbrutalniejszego, polującego na dzieci. Kiedy zabójca znów atakuje, w Edwardzie ożywają stare instynkty. Poczucie obowiązku pcha go do konfrontacji ze złem skrywanym za ludzką twarzą. Czarę goryczy przelewa odkrycie, że śmierć jego żony nie była przypadkowa. Do jakich czynów się posunie, aby poznać prawdę o niej i o tajemniczym zbrodniarzu, walczącym z nowym porządkiem świata?
Jan Bernard
Narratorem tej brawurowej, pełnej specyficznego humoru powieści kryminalnej jest Janek – prowadzący dość hulaszczy tryb życia, student medycyny – który zostaje wplątany w kryminalną aferę. Chodzi oczywiście o morderstwo, bo czyż istnieje dobry kryminał bez choćby jednego trupa?! Co prawda milicja, w osobie niezmordowanego kapitana Stefana Buli (dla którego jest to ostatnia obecność w literackiej przestrzeni) prowadzi intensywne śledztwo, ale główny bohater, Janek, zmuszony okolicznościami, prowadzi też własne. Nie brak w tej powieści szybkich zwrotów akcji, ostrych dialogów, sugestywnych opisów, obrazowych porównań, odważnych uogólnień oraz – oczywiście – szczypty erotycznego napięcia. Spełniony jest też podstawowy warunek, który powinien spełniać każdy dobry kryminał – czytelnik ma szansę na odgadnięcie „kto zabił?” zanim jeszcze będzie to wyjaśnione na ostatnich stronach powieści przez autora. Może Tobie się to uda? Spróbuj! Rzecz świetnie, pod względem literackim, napisana, co nie powinno dziwić, bowiem Jan Bernard to pseudonim literacki Bohdana Peteckiego – autora kilkunastu kultowych powieści science fiction oraz wielu artykułów prasowych i audycji radiowych. AMUDENA RUTKOWSKA (KlubMOrd.com): - Miejsce akcji: Kraków (co w powieści milicyjnej wyjątkowo rzadkie) oraz szczyt górski niedaleko Krościenka. - Miejsce zbrodni: mieszkanie w secesyjnej kamienicy wyposażone m.in. w fortepian, biurko z kałamarzem i bibliotekę „wyjętą jakby z angielskiego melodramatu”. - Czas akcji: początek lat siedemdziesiątych. - Ofiara: Aniela Wójcikowa, leciwa wdowa po cukierniku, zamożna, choć nie gardząca dodatkowym zarobkiem przy wynajmie stancji studentom, namiętnie kolekcjonująca złotą biżuterię, prowadząca bujne życie erotyczne. - Prowadzący śledztwo (oficjalnie): legendarny (podobno) kapitan Buła. - Prowadzący śledztwo (na boku i wbrew milicji): zamieszany w sprawę student medycyny (Janek), narrator opowieści, który mimo, że ostatni łobuz, cham, łamacz serc niewieścich i w ogóle kompletnie nieodpowiedzialny przedstawiciel złotej młodzieży, wzbudza jednak sympatię czytelnika. - Styl: ostry, dowcipny, choć niektórych może odstręczyć zbytnim naturalizmem, zwłaszcza przy opisach sekcji zwłok, ale i zaintrygować, jak choćby mistrzowskim opisem objawów porannego kaca. - Jednozdaniowe podsumowanie: czytajcie Jana Bernarda! – niewiele kryminałów z tamtego okresu można polecić, tak jak „Żmije…” komuś, kto nie jest perwersyjnym koneserem gatunku, a chciałby, najzwyczajniej w świecie, poczytać coś sobie w pociągu… w drodze do Krakowa. WIESŁAW KOT (KlubMOrd.com): Intrygujące. Prosta, klarownie poprowadzona intryga, ale to przecież nie jest aż takie dziwowisko. A jednak rzecz czyta się z zacięciem powyżej przeciętnej. Dlaczego? Bo autor zdradza niepowszednią inteligencję językową. Nie – sprawność, łatwość, potoczystość. To, co pisze jest powyżej tych przymiotów: on inteligentnie widzi kolejne sytuacje i daje im wyraz w dowcipnej polszczyźnie. Mówię tu o dowcipie, który daleko wykracza poza średnią milicyjną. To, jak pisze bawi nawet dziś, po czterdziestu latach od premiery. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 22. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Pola Augustynowicz.
Jerzy Edigey
Włamanie do Warsztatów Doświadczalnych Zakładu Paliw Stałych przy Politechnice Warszawskiej przeszło bez większego echa. Tymczasem do kapitana Milicji Obywatelskiej, Janusza Naciejewskiego, telefonuje sam złodziej i opowiada o zleceniu złożonym przez eleganckiego mężczyznę. Zadaniem przestępcy było zabranie żółtej koperty z kasy ośrodka badawczego, gdzie wdrażana jest koncepcja produkcji paliwa rakietowego. Istnieje podejrzenie, że zleceniodawcą są służby wywiadowcze państw zachodnich.
Żółta róża. Opowieść kryminalna
Michael Zwick
Frank Rull wysiadł z taksówki przed hotelem Francuskim, w którym zatrzymał się w Paryżu. Po licznych koktajlach, które wypił tego wieczora, szumiało mu w głowie. Przed drzwiami swego pokoju wydobył klucz, wsadził do zamka i chciał przekręcić. Na próżno! Przycisnął klamkę. Ku wielkiemu zdumieniu przekonał się, że drzwi były otwarte. Na palcach wszedł do pokoju. Spuszczone story nadawały mu ponurej ciemności. Rull zaświecił światło. Pokój był pusty. Jednak mężczyzna nie miał wątpliwości, że ktoś pod jego nieobecność złożył tu wizytę. Nagle zauważył na dywanie płatek żółtej roży. Podniósł go i z gorzkim uśmiechem schował do kamizelki. Już pięć osób otrzymało w ostatnim czasie takie płatki i wszystkich prędzej czy później spotkała śmierć w tajemniczych okolicznościach... Gratka dla miłośników sensacji międzywojenne wydanie Żółtej róży z 1934 roku w tłumaczeniu Marii Sandoz.
Kurt Matull, Matthias Blank
93 część serii powieści kryminalnych noszących wspólny nadtytuł: Lord Lister - tajemniczy nieznajomy. Lord (Eward) Lister to postać fikcyjnego londyńskiego złodzieja-dżentelmena, kradnącego oszustom, łotrom i aferzystom ich nieuczciwie zdobyte majątki, a także detektywa-amatora broniącego uciśnionych, krzywdzonych, niewinnych, biednych i wydziedziczonym przez los, która po raz pierwszy pojawiła się w niemieckim czasopiśmie popularnym zatytułowanym Lord Lister, genannt Raffles, der Meisterdieb i opublikowanym w 1908, autorstwa Kurta Matulla i Theo Blakensee. Po wydaniu kilku początkowych numerów serię kontynuowano, pt. Lord Lister, znany jako Raffles, Wielki Nieznajomy, który był tytułem pierwszej powieści. Seria stała się bardzo popularna nie tylko w Niemczech (ukazało się tam 110 cotygodniowych wydań, a ostatnie wydanie cyklu zakończyło się w 1910); została przetłumaczona na wiele języków, i wydawana w wielu krajach na całym świecie. W Polsce od początku listopada 1937 do końca września 1939 wydawano serię 16-stostronicowych zeszytów pt. Tygodnik Przygód Sensacyjnych. Lord Lister. Tajemniczy Nieznajomy Każdy numer zawierał jedną mini-powieść cyklu, która stanowiło oddzielną całość.
Aleksandra Bekus
Czeladź. Zuza Poświata, poważana psycholożka szkolna, cieszy się na rozpoczynające właśnie wakacje. Oznaczają dla niej urlop i zaplanowany wyjazd na Santorini. Te dwa upragnione miesiące wypoczynku za sprawa stalkera w błyskawicznym tempie zmieniają się w koszmar. Telefony z pogróżkami, listy i włamanie do mieszkania to dopiero początek kłopotów. W kręgu podejrzanych typowanych przez policję znajdują się nawet najbliżsi. Czy to możliwe, by w zastraszaniu Zuzy brał udział jej narzeczony? W jakim celu, skoro są w szczęśliwym związku? A może to informatyk szkolny? Osaczona kobieta w krótkim czasie staje się kłębkiem nerwów.