Fantastyka i science-fiction
Bartłomiej Malinowski
Czy w świecie pozbawionym reguł można nadal mówić o istnieniu zła? Tajson żyje według zasad, które sam wyznacza. Żyje szybko - nie stroniąc od drobnych przestępstw i kłodzkiego półświatka, nigdy jednak wbrew wewnętrznemu dekalogowi. Pewnego dnia, po ciągu wyjątkowo niefortunnych zdarzeń, odespawszy feralne przygody obudzi się i zrozumie, że czas - a wraz z nim świat - stanęły w miejscu. Jak niewiele trzeba, by popaść w obłęd? Prawo? Moralność? Rozsądek? A gdyby tak wszystko to, co trzyma świat w ryzach od tysięcy lat, pewnego dnia... przestało istnieć?
Bartłomiej Malinowski
Jak daleko trzeba się cofnąć, żeby naprawić przeszłość? Do wczoraj? Do początku istnienia? A jeśli to bez znaczenia? Co, jeśli człowiek rodzi się zły? Tajson, gustujący w szybkim życiu drobny złodziejaszek, pewnego dnia budzi się w nowym świecie, praktycznie identycznym z tym znanym mu od urodzenia. Jest tylko jedna różnica - w świecie tym przestał obowiązywać czas. Jak zachowa się człowiek, kiedy zezwoli mu się na wszystko? Jak długo potrafimy dźwigać nasze grzechy, kiedy już popełniliśmy wszystkie?
Zauroczona. Shadow Beast Shifters. Tom 5
Jaymin Eve
Nienawidzę wampirów. Serio. Nic nie irytuje mnie bardziej niż ich arogancja i przekonanie o własnej wyższości. Ich wieczne życie, nadludzka siła i ten wkurzający nawyk patrzenia na ciebie jak na przekąskę. Ucieszyłam się więc, gdy opuściłam ich świat na zawsze. A przynajmniej sądziłam, że pożegnałam Valdor na dobre. Los to jednak podstępny skurwiel! Podczas mojej wizyty niechcący obudziłam starożytnego Mistrza Wampirów. A teraz ten stary pryk żąda, bym wzięła udział w rytuale wyboru partnerek. Widocznie kilka tysięcy lat snu sprawiło, że stracił kontakt z rzeczywistością. Ja? Partnerką wampira? Absurd! Na szczęście mam plan! Będę udawać zakochaną w Lucienie! Tylko że w Valdorze miłość potrafi być śmiertelnie niebezpieczna. Szczególnie gdy w grę wchodzą starożytna magia i zakazane rytuały krwi, a stawką jest moje serce... dosłownie i w przenośni.
Michał Ryn
Zawsze nie teraz Sześć wcieleń. Jedna historia. Spotykali się przez wieki. W różnych ciałach, w różnych światach - zawsze o krok od spełnienia. Pustynia. Las. Wojna. Salony władzy. Współczesność... i jeszcze dalej. Każda epoka przynosiła im bliskość, intensywność i to samo pytanie: dlaczego tym razem znów się nie udało? To historia powtarzających się schematów, wyborów i granic, które dwoje ludzi musi przekraczać raz za razem - aż do momentu, w którym świat przestaje narzucać swoje reguły. "Zawsze nie teraz" to opowieść o sześciu próbach jednej relacji. O miłości, która dojrzewała przez wieki. I o pytaniu, czy istnieje taki moment - w którym naprawdę teraz staje się możliwe.
Michał Ryn
Zawsze nie teraz Sześć wcieleń. Jedna historia. Spotykali się przez wieki. W różnych ciałach, w różnych światach - zawsze o krok od spełnienia. Pustynia. Las. Wojna. Salony władzy. Współczesność... i jeszcze dalej. Każda epoka przynosiła im bliskość, intensywność i to samo pytanie: dlaczego tym razem znów się nie udało? To historia powtarzających się schematów, wyborów i granic, które dwoje ludzi musi przekraczać raz za razem - aż do momentu, w którym świat przestaje narzucać swoje reguły. "Zawsze nie teraz" to opowieść o sześciu próbach jednej relacji. O miłości, która dojrzewała przez wieki. I o pytaniu, czy istnieje taki moment - w którym naprawdę teraz staje się możliwe.
Zbuntowane i zwyciężone. Powieść fantastyczna
Antoni Ferdynand Ossendowski
Pierwotni ludzie uważali kobietę za istotę tajemniczą, magiczną, świętą, niebezpieczną dla mężczyzny. Była dla nich królową-matką, wyrocznią, sędzią. Z biegiem czasu kobieta stała się, jak to zawsze bywa o zmierzchu bóstwa istotą niższą i pogardzaną. Ludzie współcześni poniżyli kobietę jeszcze bardziej, pożądając jej i nie zaglądając do jej duszy. Nic więc dziwnego, że kobieta, w której żyłach płynie krew bóstwa, władczyni i niewolnicy, umie obdarzać jak królowa, miłować, jak bogini, nienawidzić i zemsty dokonywać jak zbuntowana niewolnica z rodu możnych władców. Zachęcamy do lektury!
Zdesperowane królewny. Ucieczka z baśni
Aleksandra Paprota
I żyli długo i szczęśliwie... A co potem? NUDA. Życie jak z bajki nie spełnia oczekiwań Śnieżki, Roszpunki, Śpiącej Królewny, Kopciuszka i Czerwonego Kapturka. Ten ostatni uderza pięścią stół i motywuje przyjaciółki do wyruszenia w drogę po prawdziwe szczęście. Królewny i Czerwony Kapturek przedostają się z Krainy Baśni do naszego świata. Pomaga im w tym Jaś Seryjny Bohater, którego z czasem połączy z jedną z bohaterek romantyczne uczucie... Czy będą żyły w sposób, który je usatysfakcjonuje? Tego dowiesz się z pełnej humoru powieści fantasy opowiadającej o dalszych losach znanych baśniowych postaci.
Ze świata czarów: zbiór baśni, podań i legend różnych narodów
Edmund Jezierski
Skomponowany przez Edmunda Jezierskiego zbiór baśni i legend, pochodzących z rozmaitych, zróżnicowanych kulturowo zakątków świata, zabierze czytelnika w podróż pełną magii i trafnych, ponadczasowych puent. Znajdziemy w nim . podania skandynawskie, polskie, włoskie, a nawet arabskie oraz chińskie.
Paweł Matuszek
Henryk utknął na Limesie - planecie znajdującej się na tak odległych rubieżach wszechświata, że nocne niebo zawsze pozostaje tu jednolicie czarne. A w dzień nad niebezpiecznymi pustkowiami wschodzi przedziwne, mechaniczne słońce. Niegdyś przybywało tu wielu podróżników, zwabionych obietnicami przygody i bogactwa, lecz wszyscy już dawno odeszli. Henryk też powinien, ale nie może. Coś go tu trzyma. Coś pod powierzchnią rzeczy. Ukryte również w jego przeszłości. Coś, co w żaden sposób nie pasuje do wizerunku pracownika międzynarodowej korporacji, w który Henryk chce wierzyć. Coś, co sprawia, że wszyscy tkwimy tam razem z nim. Czy uda mu się wydostać? Czy ucieczka ze wstęgi MObiusa w ogóle jest możliwa? I czy ma sens, jeśli na niczym innym nie można polegać? Książka otrzymała nominacje do Nagrody "Nowej Fantastyki" 2024 oraz Nagrody im. Jerzego Żuławskiego 2024.
Paweł Matuszek
Henryk utknął na Limesie - planecie znajdującej się na tak odległych rubieżach wszechświata, że nocne niebo zawsze pozostaje tu jednolicie czarne. A w dzień nad niebezpiecznymi pustkowiami wschodzi przedziwne, mechaniczne słońce. Niegdyś przybywało tu wielu podróżników, zwabionych obietnicami przygody i bogactwa, lecz wszyscy już dawno odeszli. Henryk też powinien, ale nie może. Coś go tu trzyma. Coś pod powierzchnią rzeczy. Ukryte również w jego przeszłości. Coś, co w żaden sposób nie pasuje do wizerunku pracownika międzynarodowej korporacji, w który Henryk chce wierzyć. Coś, co sprawia, że wszyscy tkwimy tam razem z nim. Czy uda mu się wydostać? Czy ucieczka ze wstęgi MObiusa w ogóle jest możliwa? I czy ma sens, jeśli na niczym innym nie można polegać? Książka otrzymała nominacje do Nagrody "Nowej Fantastyki" 2024 oraz Nagrody im. Jerzego Żuławskiego 2024.