Fantastyka i science-fiction
Krzysztof Bonk
Saga siedmiu barw — Krew sióstr — część siódma — Alabaster To legenda o miłości i nienawiści. Są jak siostry, tak blisko siebie jak myśli. Dobre i złe pośród poświęcenia i zawiści. To odwieczna pieśń, którą znaczy dziejów krew. Rozlewa się ona w wielobarwnym wykwicie. Znaczą ją różne kolory, odcienie, to jest życie. To jego esencja, trwanie i sens. Także coś jeszcze, co pozostaje, gdy nadchodzi Ostateczny kres…
Krzysztof Bonk
Saga siedmiu barw – Krew sióstr – część czwarta – Czarna. Czerń i moc, nieskończona noc. Wieczna noc, która dławi nawet cień. W niej demony i upiory z potworami, maszkarami. Między nimi ona – siostra krwi – z legendarnym mieczem oraz rogami. Czas i przestrzeń przekroczone, dla przyjaźni odmienione. Dla przyjaźni wszystko zmieni się – nawet w wiecznej nocy nastanie jasny dzień!
Krzysztof Bonk
Saga siedmiu barw — Krew sióstr. Seria druga. O tym, co przyniosła przyjaźń, a co wrogość. Część ósma — Czerwień. Czerwień to nowa odsłona sagi, którą można czytać niezależnie jako część pierwszą. Nowy świat jeszcze więcej wart, a w nim nowe siostry. Córki Chamsi, które sporo już podrosły. Jedna zwie się Diament i półkryształowe ma ciało. Druga to Akwamaryna, syrenia wojowniczka jakich mało. Są i siostry inne; wielobarwne, psotne, mądre, czasem trochę dziwne. Lady Czekolada na drugie imię ma Zdrada. Zaś Węgiel to robot z demonicą pomieszany. Kim zatem mógłby być jej... ukochany?
Krzysztof Bonk
— Saga siedmiu barw — Krew sióstr. Opowieść o tym, co zostało zrodzone z miłości, a co z nienawiści. Część szósta — Lazur. Kici kici miau miau miau. Czy ty taką byś mnie chciał? Kici kici miau miau miau, Razem ze mną byś się śmiał? Kici kici miau miau miau. Czy też może byś się bał? Kici kici miau miau miau, Bez miłości głupio stał? Powiedz mi to dalej już! Albo głowę zetnie nóż!
Krzysztof Bonk
Saga siedmiu barw – Krew Sióstr – część pierwsza – Srebrna. Zapomniana legenda, której i tak nikt nie dałby dziś wiary, wydarta została z ludzkich umysłów przez czas naznaczony cierpieniem, śmiercią i upadkiem wszelkiej nadziei. Tak oto legenda spoczywa już tylko zapisana na zakurzonych zwojach w zamkniętej od wieków krypcie upadłego zakonu. Jednak nakreślone na woluminach prastarym językiem słowa, prawią jednoznacznie o siódemce sióstr krwi, które narodzą się, by na przeklętym kontynencie Unton zaprowadzić po wiekach wojen tysiącletni pokój. Lecz zwieńczyć swe dzieło będzie mogła tylko jedna z nich, podczas gdy jej rodzeństwo pochłonie nicość, zapomnienie i śmierć. Wszak czy ktoś może dać wiarę legendom, tym niegdyś smętnie snutym przez siwowłosych starców opowieściom, które obecnie przykryły pajęczyny, kurz i pył? Być może kimś takim jestem jeszcze na tym świecie właśnie ja. I choć z postępującą starością nadchodzi mój nieuchronny kres, to jako ostatni wciąż wierzę w moc sióstr krwi. W każdym razie jedną z nich, mianowicie tą, która ma szansę przezwyciężyć przekleństwo i zostać… przekonaj się kim.
Krzysztof Bonk
— Saga siedmiu barw — Krew sióstr. Opowieść o tym, co zostało zrodzone z miłości, a co z nienawiści. Część piąta — Zieleń. Światło i mrok, miłość i nienawiść. Odkupienie, przebaczenie albo też unicestwienie. Co wybierzesz, to ocenię. Lecz to wszystko jest niczym, gdy wybierzesz… poświęcenie.
Krzysztof Bonk
Saga siedmiu barw – Krew Sióstr – część druga – Złota. "Prawość, szczerość, wierność i poświęcenie. Złota siostra otworzyła złociste oczy na świat, by w duchu cnót zachodniego królestwa – zgodnie z nimi – emanować pośród swych poddanych światłem. Być jak jasny promyk nadziei, świetlisty blask słońca, opromieniający sobą innych i niosący im ukojenie oraz radość. Kodeks światła nigdy przedtem ani potem nie posiadał wierniejszej powierniczki, o której powiadano, że na jej serce składała się czysta esencja świetlistego słońca. Dzięki złotej siostrze w zachodniej krainie tarcza słoneczna zdawała się nigdy nie opuszczać niebiańskiego firmamentu, a być swoistą zasłoną chroniącą od wszelakiego zła. Tak było, aż złota siostra krwi odeszła, a w królestwie nastała era mroku” – z zapisków królewskiego kronikarza.
Krew Wilka. Dzieci Starych Bogów
Agnieszka Miela
Gorszy od milczenia bogów jest czas, gdy ponownie przemówią. Ziemie Kerhalory pogrążają się w mroku. Karmazynowe Bractwo, ślepo posłuszne woli Jarlego, nieświadomie realizuje jego plan, przyspieszając moment uwolnienia się Fenrira. Wystarczy jeszcze, by Żyjący w Przejściu pokierował odpowiednio mocą Ziaren Relenvel, a świat, który wszyscy tak dobrze znali, na zawsze odmieni swoje oblicze. Aine i Bertram muszą ostatecznie zmierzyć się z przeznaczeniem, którego nici upletli dla nich Starzy Bogowie. Tym razem nie mogą już przed tym uciec, a za każdą z podjętych przez siebie decyzji przyjdzie im zapłacić najwyższą cenę. Jak wiele będą gotowi poświęcić, by zawalczyć o to, co dla nich najważniejsze? I jaką rolę odegra w tym Cathbad? Nadchodzi czas, kiedy ten, którego nazywają tchórzem, będzie zmuszony opowiedzieć się po którejś ze stron konfliktu, demony zaś odkryją przed ludźmi swe prawdziwe oblicze. Zbliża się era nowych bogów. ZWIEŃCZENIE TRYLOGII DZIECI STARYCH BOGÓW