Fantastyka i science-fiction
Sprawdź kategorię Fantastyka i science-fiction, aby przenieść się w odległe światy, pełne magii, mitycznych stworzeń i postaci, lub będących przerażającą dystopią. Najlepsi autorzy fantasy i bestsellerowe serie czekają na Ciebie - twórców tego gatunku literackiego ogranicza jedynie ich własna wyobraźnia.
Edward Bellamy
This is a book about a man of 1887, who turned out to be in 2000. It was actually written in 1887, and author Edward Bellamy predicts certain things, such as radio and credit cards. The main character discovered that all social class differences were erased, and there is a utopian society. He wonders how in the twenty-first century all kinds of music are available at the touch of a button. Credit card replaced the money. The author compares the 21st century and 19 in the novel.
Joseph Conrad
50 książek na 50lecie Znaku Przedstawiamy najlepszy przewodnik po świecie literatury. Wybitni autorzy, ważne dzieła. Te dobrze znane i te niesłusznie zapomniane. Kultowe, prowokacyjne i refleksyjne. Seria 50 na 50 to książki, które po prostu trzeba znać. Opowieść o niezłomności. Jim, brytyjski marynarz, wśród morskich odmętów i na odległych lądach poszukuje okazji, by się sprawdzić. Owładnięty obsesją przetestowania własnego charakteru, chciałby sprostać narzuconym sobie wysokim standardom moralnym. Brutalna rzeczywistość stawia jednak przed nim wyzwania znacznie trudniejsze, niż się spodziewał. Zawieszony między odwagą i strachem, honorem i wstydem, winą i potrzebą odkupienia zmaga się z największym przeciwnikiem: własną słabością. Jego losy opisuje Marlow, zmęczony życiem wilk morski, głęboko poruszony przeżyciami Jima. Snując opowieść, zastanawia się, gdzie przebiegają granice między heroizmem a głupotą, strachem a podłością. Przede wszystkim jednak stwierdza, że Jim jest jednym z nas. Ponad wiek od ukazania się Lorda Jima przedstawiamy współczesny przekład powieści, którego dokonał Michał Kłobukowski. O swojej pracy tłumacz opowiada w posłowiu. Joseph Conrad, właściwie Józef Teodor Konrad Korzeniowski (18571924) polski pisarz i eseista tworzący w języku angielskim. Jako siedemnastolatek zaciągnął się we Francji na statek, by rozpocząć życie marynarza, podróżnika i awanturnika. Wszystkie jego dzieła oparte są na autobiograficznych motywach. Lord Jim należy do najważniejszych i najbardziej znanych powieści Conrada.
Aaron Mahnke
Niesamowity przewodnik po miejscach owianych złą sławą. Bilet wstępu do świata makabry, którego nie spodziewaliście się odwiedzić nawet w najgorszych snach Czasem wchodzimy do jakiegoś pokoju, budynku, a nawet miasta i ogarnia nas trudny do nazwania nieokreślony lęk. Coś wydaje się nie w porządku - panująca tam atmosfera jest dziwnie niepokojąca, a w kątach zdaje się czaić mrok. Do odwiedzenia takich właśnie miejsc zaprasza nas gospodarz popularnego podcastu Lore, który bada te okropne miejsca i związane z nimi historie. Aaron Mahnke zabiera nas do Kolorado i eleganckiego hotelu Stanley", gdzie na początku dwudziestego wieku bogaci goście podziwiali panoramę Gór Skalistych, a kilkadziesiąt lat później podróżujący autor Lśnienia miał koszmarny sen, który zainspirował go do napisania jednej z najlepszych powieści grozy wszechczasów. Mahnke przemierza morza i lądy, odwiedzając różne okropne miejsca - od Nowego Orleanu w Wirginii po ponure stare angielskie zamczyska, w których wciąż rozbrzmiewają echa mrocznych zbrodni, straszliwych tragedii i szokującego zła. Znakomicie napisana, mocno osadzona w historycznych realiach i hipnotyzująca książka... Każdy rozdział przywołuje do życia jakąś niesamowitą opowieść... Wprost jeży włosy na głowie. SyFy Wire
Piotr Zmarzłowski
Samiec alfa w świecie sztucznej inteligencji i wirtualnych relacji. Rok 2075. Mike, as przestworzy, został uziemiony przez sztuczną inteligencję. Kto potrzebuje pilota, gdy istnieją automatyczne narzędzia do prowadzenia samolotów? Nawet jako kontroler lotów mężczyzna niespecjalnie może się wykazać. Do czasu, gdy odkrywa, że jedna z maszyn samowolnie zmieniła trasę lotu, a systemy alarmowe tego nie odnotowują. Zwykły błąd czy intencjonalne działanie sztucznej świadomości? I czy manualne przejecie kontroli nad sterami zdoła zapobiec katastrofie? Dla osób zainteresowanych wpływem AI na cywilizację i psychologię ludzką. W sam raz dla miłośników filmów Transcendencja czy Ex Machina. Piotr Zmarzłowski - z wykształcenia i zawodu architekt, z zamiłowania fotograf i stolarz. Jako pisarz porusza się w różnych gatunkach i formach literackich i nie boi się stawiania trudnych pytań. Autor powieści Cykl po raz pierwszy opublikowanej w 2024 r.
Krzysztof Detyna
Skorumpowany wójt prowincjonalnego miasteczka ginie w tajemniczych okolicznościach, ale na tym nie kończy się jego droga. Trafia do Zaświatów, w których spotyka znane z historii zmarłe osobistości. Czy jego mało wyrafinowane metody zdobywania i sprawowania władzy sprawdzą się także po śmierci? Czy cwany polski wójt poradzi sobie w świecie, w którym znaczące role odgrywają Leonidas, Kleopatra, Churchill i Juliusz Cezar? Kto okaże się skuteczniejszy w rozgrywce o najwyższe stanowisko prezesa rady krainy zmarłych? Gdy osobowości wielkiego formatu zmierzą się z małomiasteczkowym zaprzaństwem, w Zaświatach rozpocznie się prawdziwa gra o tron.
Luck or Pluck. A Story of the Northern Forests
T.C. Bridges
The long table was filled with guys from Overtons school, everyone was busy with breakfast and talked from sixteen to a dozen. Only two days remained until the end of the summer semester, and everyone was wildly excited about the idea of returning home for a long eight-week vacation. Bruce, being the captain of the hostel, sat at the head of the table, and Clive next to him so that they could read their letters calmly.
Ludzie elektryczni. Powieść fantastyczna
Edmund Jezierski
Ludzki umysł rzuca śmiałe wyzwanie gorącym piaskom Sahary. Zabójczo niebezpieczne tereny północnej Afryki, mają zostać podporządkowane woli człowieka i stać się rajem na Ziemi. Do tego jednak, potrzeba także bezbłędnie funkcjonującego mechanizmu społecznego. Język, postacie i poglądy zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlają poglądów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazującej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów z których pochodzi.
Ludzie elektryczni. Powieść fantastyczna
Edmund Jezierski
Ludzki umysł rzuca śmiałe wyzwanie gorącym piaskom Sahary. Zabójczo niebezpieczne tereny północnej Afryki, mają zostać podporządkowane woli człowieka i stać się rajem na Ziemi. Do tego jednak, potrzeba także bezbłędnie funkcjonującego mechanizmu społecznego. Język, postacie i poglądy zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlają poglądów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazującej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów z których pochodzi.
Bohdan Petecki
Solidna, klimatyczna SF na bardzo przyzwoitym poziomie. Międzyukładowa misja ratunkowa, a na niej dość niespodzianie okazuje się, że członkowie zaginionej załogi żyją, acz zostali kubek-w-kubek skopiowani/sklonowani przez jedną z rozumnych ras i potraktowani dalej jako mięso armatnie w wojnie przeciwko rasie drugiej, zamieszkującą tę samą planetę. Czy owe superklony, nie różniące się pomiędzy sobą absolutnie niczym, to jeszcze ludzie, czy jednak już obce humanoidalne ksera-cyborgi? Załoga misji ratunkowej musi rozstrzygnąć ową kwestię, ratując ich jednocześnie z wojennych tarapatów. [Vattghern76, lubimyczytac.pl] Trzecią planetę Ferigo zamieszkują dwa rodzaje, będących w ostrym konflikcie, kosmitów – istoty żyjące na lądzie oraz istoty żyjące w oceanie. Ci, żyjący na lądzie zbudowali w górach białe piramidy, które najprawdopodobniej są ich schronieniem, rodzajem miasta; kosmonauci natknęli się również na drogę i światłowód. Ludziom udało się nawiązać z nimi chwilowy kontakt – nie wiadomo jednak, czy białe, sprężyste kule, jakie zobaczyli, były samymi kosmitami, czy też może pojazdami, którymi się poruszali. Istoty żyjące w oceanie wytworzyły ogromne podwodne konstrukcje, których kształt kojarzył się ludziom z liśćmi – być może były to właśnie ich miasta. W ich siedzibach znajdowały się przejrzyste „kojce”, w których trzymali schwytanych ludzi. O poziomie ich technologicznego rozwoju świadczy fakt, że potrafili zawładnąć statkiem kosmicznym bez użycia broni oraz powielać pojmanych ludzi, tworząc liczne kopie poszczególnych osobników. [Monika Siemieniacka] Końcówka XXI wieku. Na planetę w układzie Feriego dociera statek kosmiczny z załogą, mającą wyjaśnić losy wcześniejszej wyprawy. Gilly i reszta załogi stawiają pierwsze kroki na globie z podwodnymi miastami i przypominającymi gigantyczne liście konstrukacjami. Narracja bywa tu niejednoznaczna, fabuła schowana za lekką mgiełką czegoś niedookreślonego; nie wiadomo, czy mamy do czynienia z anomaliami terenu, czy też czyjąś nad wyraz pobudzoną wyobraźnią. Rozpoczyna się misja, której celem jest odnalezienie członków załogi „Animy”. Gdy odnajdują jednego z nich – martwego Reussa, biochemika i nawigatora „Animy” – jeszcze wszystko wygląda w miarę przewidywalnie. Potem jednak… spotykają go ponownie, tym razem żywego. Okazuje się, że członkowie wcześniejszej ekspedycji stali się narzędziem w rękach jednej z ras zamieszkujących planetę, rozwijającą się w oceanie. Obcy kopiują oryginały ludzi, by ich klony wykorzystać w wojnie z przedstawicielami rasy zamieszkującej ląd. Powielanie następuje podczas tzw. naświetlania, promieni przenikających ciało i umysł. Liczba sobowtórów zaczyna rosnąć w niekontrolowany sposób. Gdy udaje się odbić „więźniów”, powstaje kolejny problem, albo może bardziej moralny dylemat: czy owe kopie można uznać w takim stopniu za ludzi, by pozwolić im na powrót na Ziemię? Fantastyka przygodowa w wydaniu specjalisty od tego typu formuły Polski powojennej wydaje się bawić czytelnika w uznany dla twórczości autora sposób: jest to prosta historia nie pozbawiona pewnego przesłania oraz spostrzeżeń na temat człowieka i jego cywilizacji. [EncyklopediaFantastyki.pl, Creative Commons, CC BY-SA 3.0] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Albert Łukasiak.