Fantastyka i science-fiction
Bohdan Petecki
Interesująca powieść dla młodzieży w konwencji science fiction. Kilkunastoletni Jarek umila swoim obozowym przyjaciołom czas opowiadając o przygodach, jakie przydarzyły mu się w lesie. Choć właściwie trzeba by zaznaczyć, że las stanowi tylko początek, miejsce które pod postacią snu, nie-snu przeobraża go w splot kosmicznych wydarzeń. Chłopak zostaje porwany przez dziwnych Obcych, których może jedynie usłyszeć, a którzy przybierają – dla ułatwienia kontaktu z chłopcem – postać dziewczyny z obozu – Soli. Docierają do bazy na jednym z jowiszowych księżyców, na której skupia się spora część powieści. Jarek coraz więcej dowiaduje się o kosmitach, choć ciągle nie wie o najistotniejszych rzeczach: kim i skąd są. Druga część historii jest żywsza: chłopiec ratuje z opresji innego obcego, który w geście wdzięczności uchyla rąbka tajemnicy. Książka jest typowym przykładem na przygodową powieść młodzieżową, dającą tyle samo rozrywki, co wiedzy, a to w przypadku literatury s-f jest szczególnie ważne. Trochę też tutaj młodzieńczych emocji i sympatii, zaznaczonych choćby w stosunku Jarka do wspomnianej już Soli. [EncyklopediaFantastyki.pl, Creative Commons (CC BY-SA 3.0)] Projekt okładki: Filip Dolatowski.
Sołtys (#1). Sołtys. Pierwsze demony
Marcin Halski
Sołtysowanie? Papierologia, podatki i okazjonalne egzorcyzmy. Krzysztof miał plany. Duże miasto, start w dorosłe życie, zero wioskowych klimatów. Ale los a raczej mieszkańcy Trytka postanowili inaczej. Tuż po śmierci ojca chłopak, mimo oporów, zostaje nowym sołtysem. Szybko jednak odkrywa, że urzędowe sprawy to błahostka w porównaniu z tym, co czai się w okolicy. W pakiecie z niechcianym stanowiskiem Krzysiu dostaje bowiem słowiańskie demony, które wcale nie zamierzają spać spokojnie. A kiedy do akcji wkraczają ksiądz, lokalny pijaczek i atrakcyjna pani weterynarz, do Krzysztofa zaczyna docierać, że Trytek rządzi się swoimi prawami, a spokój jest tu towarem deficytowym. Cóż każda wieś ma takich bohaterów, na jakich sobie zasłużyła.
Ireneusz Mazurek
Czego należy się bardziej wystrzegać: odmętów nieznanej części kosmosu czy odwiecznych ludzkich konfliktów? Właściciel rakiety Sonia kontynuuje swój piracki żywot wraz z kilkuosobową załogą. Po tym jak Sonnet ochronił Znany Wszechświat przed atakiem obcego, został wysłany w kosmos jako Gwarant Pokoju. Obecnie eksploruje rozległy Układ Oorta, by na tamtejszych ciałach niebieskich poszukać drogocennych bogactw mineralnych, takich jak choćby... woda. Potężna presja i interpersonalne rozgrywki między członkami załogi - to będzie misja pełna emocji! Kontynuacja historii znanej z powieści Sonnet. Obcy w krwiobiegu. Gratka dla miłośników filmów o lotach w kosmos, takich jak Apollo 13, Pasażerowie, Marsjanin czy Ad Astra. Postapo w przestrzeni pozaziemskiej. Wbrew pozorom to nie kosmiczne niespodzianki będą największym wyzwaniem tej misji. Ireneusz Mazurek (ur. 1978) - polski twórca mieszkający na stałe w Wielkiej Brytanii. Autor opowiadań, powieści i scenariuszy takich komiksów jak m.in. Mariana nieśmiałe przypadki czy Czarna gwiazda. Współtworzone przez niego utwory były publikowane w magazynach Krakers, Znakomiks i zinach komiksowych. Zafascynowany sci-fi, Sonnet. Obcy w krwiobiegu jest jego debiutem powieściowym.
Ireneusz Mazurek
Nawet w dalekiej podróży międzygalaktycznej największe tajemnice kryją się w zakamarkach ludzkiej duszy. Nieustraszony Sonnet jest w tarapatach. Ciało pirata zostało przejęte przez jego adwersarza. Podczas gdy świadomość Sonneta błąka się po wspomnieniach i dociera do traumy z przeszłości, Obcy podszywa się pod swoją ofiarę w rozmowach i spotkaniach. Jak daleko posunie się pasożytniczy byt? Kto nabierze się na jego podstęp i jakie przyniesie to skutki dla Znanego Wszechświata? Czy Sonnet zdoła się zreintegrować? Kontynuacja historii znanej z powieści Sonnet. Obcy w krwiobiegu oraz Sonnet. Gwarant pokoju. Gratka dla miłośników filmów o lotach w kosmos, takich jak Apollo 13, Pasażerowie, Marsjanin czy Ad Astra. Sonnet Postapo w przestrzeni pozaziemskiej. Wbrew pozorom to nie kosmiczne niespodzianki będą największym wyzwaniem tej misji. Ireneusz Mazurek (ur. 1978) - polski twórca mieszkający na stałe w Wielkiej Brytanii. Autor opowiadań, powieści i scenariuszy takich komiksów jak . Mariana nieśmiałe przypadki czy Czarna gwiazda. Współtworzone przez niego utwory były publikowane w magazynach Krakers, Znakomiks i zinach komiksowych. Zafascynowany sci-fi, Sonnet. Obcy w krwiobiegu jest jego debiutem powieściowym.
Ireneusz Mazurek
Człowiek ufa tylko drugiemu człowiekowi i prędzej wybaczy błędy jemu niż bezdusznej maszynie. Czasy, gdy loty kosmiczne stały się standardem, a ziemskie filmy sci-fi są jedynie oldskulową pasją kapitana statku. Sonnet jest kierownikiem załogi złożonej z mocnych i różnorodnych osobowości. Intrygi są tu na porządku dziennym. Zwyczajne czynności są przerywane przez nietypowe sytuacje, jak konieczność wykonania fikołka grawitacyjnego. Życie Sonneta nabiera barw, a zarazem ulega komplikacji, gdy na jego statek dostaje się kapitanka innej jednostki. Gratka dla miłośników filmów o lotach w kosmos, takich jak Apollo 13, Pasażerowie, Marsjanin czy Ad Astra. Ireneusz Mazurek (ur. 1978) - polski twórca mieszkający na stałe w Wielkiej Brytanii. Autor opowiadań, powieści i scenariuszy takich komiksów jak m.in. Mariana nieśmiałe przypadki czy Czarna gwiazda. Współtworzone przez niego utwory były publikowane w magazynach Krakers, Znakomiks i zinach komiksowych. Zafascynowany sci-fi, Sonnet. Obcy w krwiobiegu jest jego debiutem powieściowym.
T.C. Bridges
This spring was the most treasured possession of Kurt, since without him there could not have been a trout farm that gave him life. There was never a day when he did not inspect it, and it was very fashionable to keep a thermometer in it to see that the temperature does not change. He never knew a change of more than four degrees from thirty-eight degrees to forty-two. When he picked up the thermometer, he noticed a flicker of white in the dark jaws of spring. Something rose, spinning in a rush of water.
Sowa z Askiru. Tajemnica Askiru. Tom 6
Richard Schwartz
Zabójcza magia w mrocznym Askirze. W porcie starego, szacownego miasta Askiru zostaje znaleziony bestialsko zamordowany człowiek. Był kamerdynerem i właściwie nie powinien zapuszczać się w te podejrzane okolice. Sprawę jego śmierci ma wyjaśnić porucznik sztabowy Santer, a wraz z nim maestra Desina, pierwsza od wielu wieków magini i legendarna sowa, posiadająca dar widzenia wydarzeń z przeszłości. To, co wydarzyło się tamtej nocy w porcie, oznacza wielkie niebezpieczeństwo dla całego Askiru: ukryty wróg włada czarną magią, przeciwko której wszelkie narzędzia i środki, jakimi dysponuje Desina, niewiele mogą zdziałać. Richard Schwartz po raz kolejny zabiera czytelnika do świata Askiru. Tym razem nie trzeba znać poprzednić tomów: "Sowa z Askiru" jest zamkniętą w sobie, porywającą opowieścią pełną magii, przygód i tajemnic, przyprawioną szczyptą humoru. A ci, którzy znają już uniwersum Askiru, zobaczą Królewskie Miasto od zupełnie nowej, fascynującej strony!
Spałem z Elizabeth Straffton, teraz żałuję
Krzysztof Detyna
Obdarzony specjalną zdolnością kochanek jest zmuszony do spektakularnej ucieczki. Zazwyczaj w takiej sytuacji wystarczy usunąć się w cień i nigdy nie wracać. Gorzej, jeśli zazdrosny mąż wynajmie najlepszego w mieście płatnego zabójcę. Czy eksperckie zdolności tropiciela i niesamowity detektywistyczny umysł najemnika wystarczą, by dorwać najbardziej nieuchwytnego cudzołożnika na świecie? Co do tego wszystkiego ma tajemnicza sprawa kradzieży bidonu i jak w ucieczce przed śmiercią może przeszkadzać ochroniarz z fotograficzną pamięcią?