Fantastyka i science-fiction
Sny umarłych 2023. Polski Rocznik Weird Fiction
Dagmara Adwentowska, Daria Banasiewicz, Aleksandra Bednarska, Filip...
"Zawirowania cywilizacyjne, których świadkami byliśmy w ciągu ostatnich lat, zmuszają nas do refleksji nad procesami, które prowadzą bezpośrednio do występowania tych zjawisk. Wybuch nowej wojny w Europie (wojna na Ukrainie jest de facto nową wojną w Europie), kolejna wojna na Bliskim Wschodzie, kryzysy migracyjne i gospodarcze, ideologiczne ekstremizmy podnoszące coraz śmielej głowę - to wszystko domaga się pewnej formy śledztwa nad światem, zrozumienia łańcuchów zależności, które zakotwiczone są w czasach sprzed naszego zaistnienia. Taka jest bowiem mechanika procesów historycznych: nie dzieją się one nagle, zawsze wynikają ze splotów okoliczności sięgających wstecz, wstecz, wstecz. Przeszłość, w której stoją fundamenty teraźniejszości, to nader mętna woda. Historia w jakimś sensie przypomina sen: przeszłość istnieje wyłącznie w umysłach, w interpretacjach i wspomnieniach podlegających prawom subiektywności i entropii. Rozumienie historii jest obarczone dokładnie tym samym marginesem błędu, co próba zrozumienia snu: ograniczona zawsze do znanego nam kontekstu, spętana przez nasze subiektywne - i bardzo selektywne - przetwarzanie. Struktura przeszłości zaciera się i rozsypuje jak struktura wspomnienia, podległa tym samym mechanizmom. Nic nie może jej przed tym ocalić. Ani dokumenty, ani kroniki, ani pomniki: to, co nadaje znaczenie całości, ta przebogata i niemożliwa do utrwalenia mozaika tła, zanika we mgle, rozpływa się w niej, skazując nas na wieczne snucie domysłów: co, kto, dlaczego?". - Wojciech Gunia
Sny umarłych 2023. Polski Rocznik Weird Fiction
Dagmara Adwentowska, Daria Banasiewicz, Aleksandra Bednarska, Filip...
"Zawirowania cywilizacyjne, których świadkami byliśmy w ciągu ostatnich lat, zmuszają nas do refleksji nad procesami, które prowadzą bezpośrednio do występowania tych zjawisk. Wybuch nowej wojny w Europie (wojna na Ukrainie jest de facto nową wojną w Europie), kolejna wojna na Bliskim Wschodzie, kryzysy migracyjne i gospodarcze, ideologiczne ekstremizmy podnoszące coraz śmielej głowę - to wszystko domaga się pewnej formy śledztwa nad światem, zrozumienia łańcuchów zależności, które zakotwiczone są w czasach sprzed naszego zaistnienia. Taka jest bowiem mechanika procesów historycznych: nie dzieją się one nagle, zawsze wynikają ze splotów okoliczności sięgających wstecz, wstecz, wstecz. Przeszłość, w której stoją fundamenty teraźniejszości, to nader mętna woda. Historia w jakimś sensie przypomina sen: przeszłość istnieje wyłącznie w umysłach, w interpretacjach i wspomnieniach podlegających prawom subiektywności i entropii. Rozumienie historii jest obarczone dokładnie tym samym marginesem błędu, co próba zrozumienia snu: ograniczona zawsze do znanego nam kontekstu, spętana przez nasze subiektywne - i bardzo selektywne - przetwarzanie. Struktura przeszłości zaciera się i rozsypuje jak struktura wspomnienia, podległa tym samym mechanizmom. Nic nie może jej przed tym ocalić. Ani dokumenty, ani kroniki, ani pomniki: to, co nadaje znaczenie całości, ta przebogata i niemożliwa do utrwalenia mozaika tła, zanika we mgle, rozpływa się w niej, skazując nas na wieczne snucie domysłów: co, kto, dlaczego?". - Wojciech Gunia
Sny umarłych 2024. Polski rocznik weird fiction
praca zbiorowa
"Związek weird fiction i science fiction można określić jako aporetyczny. Z pewnością różnić te dwie konwencje będą się w samych rdzeniach, u korzeni: jedna wszak oparta jest na podszeptach irracjonalnych, na tych wszystkich dziwacznych głosach z głębi ducha lub nadciągających z jakiegoś innego świata o mistycznej proweniencji, druga zaś dumnie podkreśla swój rodowód wywiedziony ze scjentyzmu i twardego racjonalizmu, w którym nie celebruje się rzeczy skrytych w cieniu (przyszłości, kosmosu, głębi oceanicznej), ale usiłuje rzucić na nie ostre światło metody naukowej. Próba połączenia tych dwóch paradygmatów wydaje się zmierzać wprost ku katastrofie. Kiedy metafizyczne i mistyczne intuicje ubiera się na kartach literatury fantastycznej w szaty usystematyzowanej nauki, rezultat na ogół bywa rozczarowujący. To właśnie wtedy - w skrajnych, najgorszych przypadkach - mają szansę powstać wszelkie pseudonaukowe pop-systemy magiczne, mówiące precyzyjnie, ile księżycowego pyłu należy odmierzyć i jakiej długości motylą nogę wrzucić do próbówki, by otrzymać eliksir mogący zmienić człowieka w trytona, albo pod jakim kątem trzeba trzymać magiczną różdżkę, aby poraziła przeciwnika ognistą kulą. Zestawienie dwóch skrajnych porządków w taki sposób obydwa się ze szkodą dla obydwu: trywializuje je i czyni infantylnymi. Celem tej antologii, choć weird fiction często eksploruje tematy eschatologiczne i apokaliptyczne, nie było jednakże doprowadzenie do żadnej katastrofy, a już na pewno nie do katastrofy literackiej. Aby do tego nie dopuścić i z zadanego tematu - mariażu weird fiction i science fiction - wyjść obronną ręką, należało zastanowić się nad punktami stycznymi, w których te skrajne konwencje okazują się dochodzić do podobnych rezultatów i zaczynają eksplorować podobne obszary. Pierwszym takim obszarem z pewnością jest poznanie. Zarówno twarda fantastyka naukowa w paradygmacie - dla jasności kontekstu przyjmijmy - Lemowskim, jak i Lovecraftowskie weird fiction, mimo wszelkich różnic między nimi, mówią jednym głosem na temat możliwości poznania przez człowieka tajemnic świata. Możliwości te określają wprost jako mierne, sytuując człowieka w miejscu, w którym jego wiedza o świecie okazuje się w jednym wypadku zlepkiem przypuszczeń wywiedzionych z niepełnych przesłanek, w drugim zaś - banieczką urojeń podtrzymywanych jedynie po to, aby homo sapiens nie stoczył się w otchłań obłędu, przytłoczony prawdziwą naturą rzeczywistości. Drugim obszarem wspólnym - do którego ścieżka prowadzi zresztą wprost z pierwszego - jest niesamowitość. Różne słowa na nią są stosowane w nomenklaturze humanistycznej - Das Unheimliche / uncanny, weird, eerie; wszystkie te określenia, mimo subtelnych różnic semantycznych, krążą natomiast wokół zjawiska lęku i dyskomfortu wywołanego przez dysonans poznawczy, gdy rzeczywistość znana i oswojona ukazuje swoje inne oblicze, gdy do tej pory pewny grunt okazuje się grząski, a prosta ścieżka zaczyna się wić i skręcać w ciemny las". - Wojciech Gunia Autorzy antologii: Marta Kładź-Kocot Filip Duval Przemysław Poznański Łukasz Redelbach Artur Laisen Rafał Łoboda Marta Lasik Michał Pięta Paweł Wącławski Michał Bończyk Magdalena Świerczek-Gryboś i Magdalena Anna Sakowska Agata Poważyńska Marek Kolenda Łukasz Borowiecki Jakub Chilimończyk Filip Świerczyński Olaf Pajączkowski Istvan Vizvar
Sny umarłych 2024. Polski rocznik weird fiction
praca zbiorowa
"Związek weird fiction i science fiction można określić jako aporetyczny. Z pewnością różnić te dwie konwencje będą się w samych rdzeniach, u korzeni: jedna wszak oparta jest na podszeptach irracjonalnych, na tych wszystkich dziwacznych głosach z głębi ducha lub nadciągających z jakiegoś innego świata o mistycznej proweniencji, druga zaś dumnie podkreśla swój rodowód wywiedziony ze scjentyzmu i twardego racjonalizmu, w którym nie celebruje się rzeczy skrytych w cieniu (przyszłości, kosmosu, głębi oceanicznej), ale usiłuje rzucić na nie ostre światło metody naukowej. Próba połączenia tych dwóch paradygmatów wydaje się zmierzać wprost ku katastrofie. Kiedy metafizyczne i mistyczne intuicje ubiera się na kartach literatury fantastycznej w szaty usystematyzowanej nauki, rezultat na ogół bywa rozczarowujący. To właśnie wtedy - w skrajnych, najgorszych przypadkach - mają szansę powstać wszelkie pseudonaukowe pop-systemy magiczne, mówiące precyzyjnie, ile księżycowego pyłu należy odmierzyć i jakiej długości motylą nogę wrzucić do próbówki, by otrzymać eliksir mogący zmienić człowieka w trytona, albo pod jakim kątem trzeba trzymać magiczną różdżkę, aby poraziła przeciwnika ognistą kulą. Zestawienie dwóch skrajnych porządków w taki sposób obydwa się ze szkodą dla obydwu: trywializuje je i czyni infantylnymi. Celem tej antologii, choć weird fiction często eksploruje tematy eschatologiczne i apokaliptyczne, nie było jednakże doprowadzenie do żadnej katastrofy, a już na pewno nie do katastrofy literackiej. Aby do tego nie dopuścić i z zadanego tematu - mariażu weird fiction i science fiction - wyjść obronną ręką, należało zastanowić się nad punktami stycznymi, w których te skrajne konwencje okazują się dochodzić do podobnych rezultatów i zaczynają eksplorować podobne obszary. Pierwszym takim obszarem z pewnością jest poznanie. Zarówno twarda fantastyka naukowa w paradygmacie - dla jasności kontekstu przyjmijmy - Lemowskim, jak i Lovecraftowskie weird fiction, mimo wszelkich różnic między nimi, mówią jednym głosem na temat możliwości poznania przez człowieka tajemnic świata. Możliwości te określają wprost jako mierne, sytuując człowieka w miejscu, w którym jego wiedza o świecie okazuje się w jednym wypadku zlepkiem przypuszczeń wywiedzionych z niepełnych przesłanek, w drugim zaś - banieczką urojeń podtrzymywanych jedynie po to, aby homo sapiens nie stoczył się w otchłań obłędu, przytłoczony prawdziwą naturą rzeczywistości. Drugim obszarem wspólnym - do którego ścieżka prowadzi zresztą wprost z pierwszego - jest niesamowitość. Różne słowa na nią są stosowane w nomenklaturze humanistycznej - Das Unheimliche / uncanny, weird, eerie; wszystkie te określenia, mimo subtelnych różnic semantycznych, krążą natomiast wokół zjawiska lęku i dyskomfortu wywołanego przez dysonans poznawczy, gdy rzeczywistość znana i oswojona ukazuje swoje inne oblicze, gdy do tej pory pewny grunt okazuje się grząski, a prosta ścieżka zaczyna się wić i skręcać w ciemny las". - Wojciech Gunia Autorzy antologii: Marta Kładź-Kocot Filip Duval Przemysław Poznański Łukasz Redelbach Artur Laisen Rafał Łoboda Marta Lasik Michał Pięta Paweł Wącławski Michał Bończyk Magdalena Świerczek-Gryboś i Magdalena Anna Sakowska Agata Poważyńska Marek Kolenda Łukasz Borowiecki Jakub Chilimończyk Filip Świerczyński Olaf Pajączkowski Istvan Vizvar
Bohdan Petecki
Interesująca powieść dla młodzieży w konwencji science fiction. Kilkunastoletni Jarek umila swoim obozowym przyjaciołom czas opowiadając o przygodach, jakie przydarzyły mu się w lesie. Choć właściwie trzeba by zaznaczyć, że las stanowi tylko początek, miejsce które pod postacią snu, nie-snu przeobraża go w splot kosmicznych wydarzeń. Chłopak zostaje porwany przez dziwnych Obcych, których może jedynie usłyszeć, a którzy przybierają – dla ułatwienia kontaktu z chłopcem – postać dziewczyny z obozu – Soli. Docierają do bazy na jednym z jowiszowych księżyców, na której skupia się spora część powieści. Jarek coraz więcej dowiaduje się o kosmitach, choć ciągle nie wie o najistotniejszych rzeczach: kim i skąd są. Druga część historii jest żywsza: chłopiec ratuje z opresji innego obcego, który w geście wdzięczności uchyla rąbka tajemnicy. Książka jest typowym przykładem na przygodową powieść młodzieżową, dającą tyle samo rozrywki, co wiedzy, a to w przypadku literatury s-f jest szczególnie ważne. Trochę też tutaj młodzieńczych emocji i sympatii, zaznaczonych choćby w stosunku Jarka do wspomnianej już Soli. [EncyklopediaFantastyki.pl, Creative Commons (CC BY-SA 3.0)] Projekt okładki: Filip Dolatowski.
Sołtys (#1). Sołtys. Pierwsze demony
Marcin Halski
Sołtysowanie? Papierologia, podatki i okazjonalne egzorcyzmy. Krzysztof miał plany. Duże miasto, start w dorosłe życie, zero wioskowych klimatów. Ale los a raczej mieszkańcy Trytka postanowili inaczej. Tuż po śmierci ojca chłopak, mimo oporów, zostaje nowym sołtysem. Szybko jednak odkrywa, że urzędowe sprawy to błahostka w porównaniu z tym, co czai się w okolicy. W pakiecie z niechcianym stanowiskiem Krzysiu dostaje bowiem słowiańskie demony, które wcale nie zamierzają spać spokojnie. A kiedy do akcji wkraczają ksiądz, lokalny pijaczek i atrakcyjna pani weterynarz, do Krzysztofa zaczyna docierać, że Trytek rządzi się swoimi prawami, a spokój jest tu towarem deficytowym. Cóż każda wieś ma takich bohaterów, na jakich sobie zasłużyła.
Ireneusz Mazurek
Czego należy się bardziej wystrzegać: odmętów nieznanej części kosmosu czy odwiecznych ludzkich konfliktów? Właściciel rakiety Sonia kontynuuje swój piracki żywot wraz z kilkuosobową załogą. Po tym jak Sonnet ochronił Znany Wszechświat przed atakiem obcego, został wysłany w kosmos jako Gwarant Pokoju. Obecnie eksploruje rozległy Układ Oorta, by na tamtejszych ciałach niebieskich poszukać drogocennych bogactw mineralnych, takich jak choćby... woda. Potężna presja i interpersonalne rozgrywki między członkami załogi - to będzie misja pełna emocji! Kontynuacja historii znanej z powieści Sonnet. Obcy w krwiobiegu. Gratka dla miłośników filmów o lotach w kosmos, takich jak Apollo 13, Pasażerowie, Marsjanin czy Ad Astra. Postapo w przestrzeni pozaziemskiej. Wbrew pozorom to nie kosmiczne niespodzianki będą największym wyzwaniem tej misji. Ireneusz Mazurek (ur. 1978) - polski twórca mieszkający na stałe w Wielkiej Brytanii. Autor opowiadań, powieści i scenariuszy takich komiksów jak m.in. Mariana nieśmiałe przypadki czy Czarna gwiazda. Współtworzone przez niego utwory były publikowane w magazynach Krakers, Znakomiks i zinach komiksowych. Zafascynowany sci-fi, Sonnet. Obcy w krwiobiegu jest jego debiutem powieściowym.
Ireneusz Mazurek
Czego należy się bardziej wystrzegać: odmętów nieznanej części kosmosu czy odwiecznych ludzkich konfliktów? Właściciel rakiety Sonia kontynuuje swój piracki żywot wraz z kilkuosobową załogą. Po tym jak Sonnet ochronił Znany Wszechświat przed atakiem obcego, został wysłany w kosmos jako Gwarant Pokoju. Obecnie eksploruje rozległy Układ Oorta, by na tamtejszych ciałach niebieskich poszukać drogocennych bogactw mineralnych, takich jak choćby... woda. Potężna presja i interpersonalne rozgrywki między członkami załogi - to będzie misja pełna emocji! Kontynuacja historii znanej z powieści Sonnet. Obcy w krwiobiegu. Gratka dla miłośników filmów o lotach w kosmos, takich jak Apollo 13, Pasażerowie, Marsjanin czy Ad Astra. Postapo w przestrzeni pozaziemskiej. Wbrew pozorom to nie kosmiczne niespodzianki będą największym wyzwaniem tej misji. Ireneusz Mazurek (ur. 1978) - polski twórca mieszkający na stałe w Wielkiej Brytanii. Autor opowiadań, powieści i scenariuszy takich komiksów jak m.in. Mariana nieśmiałe przypadki czy Czarna gwiazda. Współtworzone przez niego utwory były publikowane w magazynach Krakers, Znakomiks i zinach komiksowych. Zafascynowany sci-fi, Sonnet. Obcy w krwiobiegu jest jego debiutem powieściowym.
Ireneusz Mazurek
Nawet w dalekiej podróży międzygalaktycznej największe tajemnice kryją się w zakamarkach ludzkiej duszy. Nieustraszony Sonnet jest w tarapatach. Ciało pirata zostało przejęte przez jego adwersarza. Podczas gdy świadomość Sonneta błąka się po wspomnieniach i dociera do traumy z przeszłości, Obcy podszywa się pod swoją ofiarę w rozmowach i spotkaniach. Jak daleko posunie się pasożytniczy byt? Kto nabierze się na jego podstęp i jakie przyniesie to skutki dla Znanego Wszechświata? Czy Sonnet zdoła się zreintegrować? Kontynuacja historii znanej z powieści Sonnet. Obcy w krwiobiegu oraz Sonnet. Gwarant pokoju. Gratka dla miłośników filmów o lotach w kosmos, takich jak Apollo 13, Pasażerowie, Marsjanin czy Ad Astra. Sonnet Postapo w przestrzeni pozaziemskiej. Wbrew pozorom to nie kosmiczne niespodzianki będą największym wyzwaniem tej misji. Ireneusz Mazurek (ur. 1978) - polski twórca mieszkający na stałe w Wielkiej Brytanii. Autor opowiadań, powieści i scenariuszy takich komiksów jak . Mariana nieśmiałe przypadki czy Czarna gwiazda. Współtworzone przez niego utwory były publikowane w magazynach Krakers, Znakomiks i zinach komiksowych. Zafascynowany sci-fi, Sonnet. Obcy w krwiobiegu jest jego debiutem powieściowym.
Ireneusz Mazurek
Nawet w dalekiej podróży międzygalaktycznej największe tajemnice kryją się w zakamarkach ludzkiej duszy. Nieustraszony Sonnet jest w tarapatach. Ciało pirata zostało przejęte przez jego adwersarza. Podczas gdy świadomość Sonneta błąka się po wspomnieniach i dociera do traumy z przeszłości, Obcy podszywa się pod swoją ofiarę w rozmowach i spotkaniach. Jak daleko posunie się pasożytniczy byt? Kto nabierze się na jego podstęp i jakie przyniesie to skutki dla Znanego Wszechświata? Czy Sonnet zdoła się zreintegrować? Kontynuacja historii znanej z powieści Sonnet. Obcy w krwiobiegu oraz Sonnet. Gwarant pokoju. Gratka dla miłośników filmów o lotach w kosmos, takich jak Apollo 13, Pasażerowie, Marsjanin czy Ad Astra. Sonnet Postapo w przestrzeni pozaziemskiej. Wbrew pozorom to nie kosmiczne niespodzianki będą największym wyzwaniem tej misji. Ireneusz Mazurek (ur. 1978) - polski twórca mieszkający na stałe w Wielkiej Brytanii. Autor opowiadań, powieści i scenariuszy takich komiksów jak . Mariana nieśmiałe przypadki czy Czarna gwiazda. Współtworzone przez niego utwory były publikowane w magazynach Krakers, Znakomiks i zinach komiksowych. Zafascynowany sci-fi, Sonnet. Obcy w krwiobiegu jest jego debiutem powieściowym.
Ireneusz Mazurek
Człowiek ufa tylko drugiemu człowiekowi i prędzej wybaczy błędy jemu niż bezdusznej maszynie. Czasy, gdy loty kosmiczne stały się standardem, a ziemskie filmy sci-fi są jedynie oldskulową pasją kapitana statku. Sonnet jest kierownikiem załogi złożonej z mocnych i różnorodnych osobowości. Intrygi są tu na porządku dziennym. Zwyczajne czynności są przerywane przez nietypowe sytuacje, jak konieczność wykonania fikołka grawitacyjnego. Życie Sonneta nabiera barw, a zarazem ulega komplikacji, gdy na jego statek dostaje się kapitanka innej jednostki. Gratka dla miłośników filmów o lotach w kosmos, takich jak Apollo 13, Pasażerowie, Marsjanin czy Ad Astra. Ireneusz Mazurek (ur. 1978) - polski twórca mieszkający na stałe w Wielkiej Brytanii. Autor opowiadań, powieści i scenariuszy takich komiksów jak m.in. Mariana nieśmiałe przypadki czy Czarna gwiazda. Współtworzone przez niego utwory były publikowane w magazynach Krakers, Znakomiks i zinach komiksowych. Zafascynowany sci-fi, Sonnet. Obcy w krwiobiegu jest jego debiutem powieściowym.
Ireneusz Mazurek
Człowiek ufa tylko drugiemu człowiekowi i prędzej wybaczy błędy jemu niż bezdusznej maszynie. Czasy, gdy loty kosmiczne stały się standardem, a ziemskie filmy sci-fi są jedynie oldskulową pasją kapitana statku. Sonnet jest kierownikiem załogi złożonej z mocnych i różnorodnych osobowości. Intrygi są tu na porządku dziennym. Zwyczajne czynności są przerywane przez nietypowe sytuacje, jak konieczność wykonania fikołka grawitacyjnego. Życie Sonneta nabiera barw, a zarazem ulega komplikacji, gdy na jego statek dostaje się kapitanka innej jednostki. Gratka dla miłośników filmów o lotach w kosmos, takich jak Apollo 13, Pasażerowie, Marsjanin czy Ad Astra. Ireneusz Mazurek (ur. 1978) - polski twórca mieszkający na stałe w Wielkiej Brytanii. Autor opowiadań, powieści i scenariuszy takich komiksów jak m.in. Mariana nieśmiałe przypadki czy Czarna gwiazda. Współtworzone przez niego utwory były publikowane w magazynach Krakers, Znakomiks i zinach komiksowych. Zafascynowany sci-fi, Sonnet. Obcy w krwiobiegu jest jego debiutem powieściowym.
T.C. Bridges
This spring was the most treasured possession of Kurt, since without him there could not have been a trout farm that gave him life. There was never a day when he did not inspect it, and it was very fashionable to keep a thermometer in it to see that the temperature does not change. He never knew a change of more than four degrees from thirty-eight degrees to forty-two. When he picked up the thermometer, he noticed a flicker of white in the dark jaws of spring. Something rose, spinning in a rush of water.