Humor, satyra
Marcin Brzostowski
www.husaria.pl - to zanurzona w grotesce i absurdzie powieść, ukazująca perypetie głównego bohatera, ponad trzydziestoletniego prezentera telewizyjnego, który zostaje uwikłany w działalność służb specjalnych oraz wszechmocnych korporacji. Gdy zostaje on wybrany na urząd PREZYDENTA RP, postanawia na własną rękę wcielić w życie plan ratunkowy dla polskiego społeczeństwa. Czy jest to słuszne i wykonalne zadanie, niech odpowie sam Czytelnik.
Martin Cross
Co może pójść nie tak, jeśli młode bezdzietne małżeństwo wprowadza się do nowego domu i chce uczcić to wydarzenie w towarzystwie najbliższych przyjaciół? Odpowiedź czytelnik otrzyma w opowiadaniu. Jest to zapis wieczornego spotkania wykształconych ludzi, które znienacka zmienia się w walkę o życie. Dynamiczna akcja, zmieniający się ciąg zdarzeń, pikantne dialogi i zaskakująca puenta, a to wszystko okraszone sarkastycznym humorem.
Stefan Wiechecki Wiech
Z baru „Pod Bukietem” na Nowym Świecie wyszli z pieśniąna ustach jacyś dwaj panowie. Prześpiewawszy refren dwukrotnie, poczęli machać rękami we wszystkie strony, wydając jednocześnie dźwięki popularnie zwane psykaniem. Na to hasło w pełnym galopie podjechały trzy dorożki i cztery taksówki. Ponieważ pasażerowie nie mogli długo się zdecydować, w którym wehikule zająć miejsce, powstał z tego powodu spory zator, który utrudnił wyjazd śpieszącemu do pożaru nowoświeckiemu oddziałowi straży ogniowej. Wytworzyła się sytuacja niezwykle zaw!ikłana. Dorożkarze,paląc z batów, nie chcieli ustąpić koncertującym na klaksonach szoferom, trębacz straży ogniowej grał na kornecie larum, a panowie spod „Bukieta” spierali się między sobą: – Józiu, pojedziemy dorożką! – Nnnie chcę! Jako człowiek postępowy, dążę do motoryzacji kraju i muszę popierać taksówki. Sałaty wont
Z czego się śmiano w średniowieczu?
Aleksandra Niedźwiedź
Średniowiecze wcale nie było tak ponurą epoką, jak nam się powszechnie wydaje. W kulturze i mentalności tamtych czasów było dużo miejsca na kpinę, parodię czy śmiech. Aleksandra Niedźwiedź odkrywa przed nami tajemnice... poczucia humoru w wiekach średnich. Średniowiecze kojarzymy z ciemnymi wiekami – epoką fanatyzmu religijnego, biedy, zapaści intelektualnej i wszechogarniającej przemocy. Od dłuższego czasu historycy pokazują, że obraz ten jest fałszywy, a wieki średnie to okres pełen kontrastów i ważkich osiągnięć. Równolegle do żarliwości chrześcijańskiej występowało bowiem karnawałowe szaleństwo, a symbolem tych czasów może być zarówno okuty w blachy rycerza, jak i... błazen. Świat średniowieczny widziany w krzywym zwierciadle zasiedlany jest przez różne postacie – wagantów, fantastyczne stworzenia, małpy udające rycerzy czy alchemików, grzesznych duchownych, karykaturalne diabły i przedstawienia z wielkich gotyckich katedr, które w żaden sposób nie pasują do powagi miejsc w których się znajdują... „Z czego się śmiano w średniowieczu?” to przewodnik po najważniejszych tropach humoru wieków średnich. Autorka z uwagą czyta teksty literackie, ale patrzy też na ich marginesy – żartobliwe rysunki zdobiące rękopisy mówią bowiem tak samo wiele o mentalność ludzi żyjących kilkaset lat temu, jak podniosłe romanse czy dumne kroniki. Aleksandra Niedźwiedź – magister historii sztuki, absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, a także licencjonowany przewodnik miejski po Warszawie. Z zawodu dziennikarka. Od zawsze pasjonuje się historią, szczególnie kulturą dojrzałego średniowiecza oraz epoką stanisławowską. Współpracuje z portalem Histmag.org od 2016 roku. Miłośniczka kryminałów, starych filmów i spacerów po Warszawie.
Henryk Sienkiewicz
“Zagłoba Swatem" to krótka komedia Henryka Sienkiewicza, laureata literackiej Nagrody Nobla, jednego z najpopularniejszych polskich pisarzy przełomu XIX i XX w. (Jan) Onufry Zagłoba to postać literacka stworzona przez Henryka Sienkiewicza w “Trylogii”. Jest on ucieleśnieniem stereotypu polskiego szlachcica: przejawia skłonność do trunków, tromtadracji, mitomanii. Cechuje go wierność wobec towarzyszy, patriotyzm, dobroduszność i pomysłowość, która często ratuje go z opresji. Zagłoba występuje również w krótkiej, obecnie zapomnianej komedii Sienkiewicza “Zagłoba swatem” oraz w opowiadaniu “Toast”. Oba te utwory są treścią luźno związane z Trylogią Sienkiewicza.
Stefan Wiechecki Wiech
Drugi tom opowiadań przedwojennych najbardziej warszawskiego z warszawskich pisarzy Stefana Wiecheckiego WIECHA. Wolę książkę, która ma niepoważne zamierzenia i poważne osiągnięcia, od dzieł, które mają poważne zamierzenia i niepoważne osiągnięcia. pisał Antoni Słonimski o twórczości Wiecha. Wychwalali go i Choromański i Maria Dąbrowska. A czytelnicy uwielbiali stworzoną przez niego warszawską gwarę. W tym tomie zebraliśmy opowiadania z trzech ostatnich książek jakie Stefan Wiechecki wydał przed wojną czyli w Syrenie w sztywniaku, Ja Panu pokażę! oraz Piecyk i S-ka. Pominęliśmy tutaj opowiadania o tematyce żydowskiej te bowiem znajdą się w kolejnych tomach naszej edycji czyli w książkach: Mąż za 1000 złotych, Glowa spod łóżka i Trup przy telefonie. W osobnym tomie opublikujemy też reportaże wydane przez Wiecha w tych 3 wymienionych przedwojennych tytułach, Znajdą się one w tomie Jesień na Kercelaku.
Aleksander Fredro
„Zapiski starucha” to zbiór przysłów, sentencji i przypowieści autorstwa Aleksandra Fredry. W tym zbiorze, autor przedstawia swoje poglądy na społeczeństwo i naturę ludzką.
Aleksander Fredro
„Zapiski starucha” to zbiór przysłów, sentencji i przypowieści autorstwa Aleksandra Fredry. W tym zbiorze, autor przedstawia swoje poglądy na społeczeństwo i naturę ludzką.
Dariusz Dusza
Wakacje, upał i rock'n'roll. Festiwal muzyczny w małym miasteczku gdzieś w Polsce i młodzi ludzie cieszący się swobodą, bez nadzoru ze strony szkoły i bez kontroli rodzicielskiej. Pierwsze nastoletnie miłości i muzyczne fascynacje... Czy to nie brzmi jak świetny przepis na wakacyjne dni? Niekoniecznie. Nie w późnym PRL-u, w Polsce, kraju permanentnych niedoróbek i niedoborów. Nie z hordą wygłodniałych zombie na karku, zagrożeniem, na które ani rząd, ani obywatele absolutnie nie są gotowi. Przez dłuższy czas nikt nawet nie wie, czym są te dziwne stwory z apetytem na ludzkie mięso. Tymczasem wśród chaosu, krwi i zniszczenia Anka, Janek i grupa ich przyjaciół próbują... cóż, po prostu nie dać się zjeść. Jak im idzie i czy wyjdą cało z apokalipsy zombie, dowiecie się z tej książki. Trochę strasznej - w końcu opowiada o żywych trupach. Ale też trochę śmiesznej - bo napisał ją Dariusz Dusza, mistrz groteski, znany z autorstwa takich piosenek jak Au sza la la la czy Och, Ziuta. Gotowi na podróż w czasie? Prosimy o zapięcie pasów, bo tempo tej opowieści nie zwalnia od pierwszej do ostatniej strony! "Zombie Fest" w mediach: Radio Katowice: "Zombie Fest" - debiut powieściopisarski Dariusza Duszy Polskie Radio | Jedynka: 40-lecie pracy artystycznej Dariusza Duszy i prezentacja "Zombie Fest" Interia: Darek Dusza zaprasza na apokalipsę Helikopter: "Zombie Fest" - rozdział V Ultramaryna: Dariusz Dusza: Muszę robić coś nowego Iminfected.pl: "Tak naprawdę to chciałem napisać kryminał" Hammerzeit.pl: Zombie Fest (feat. Dariusz Dusza)