Historia i archeologia

161
Loading...
EBOOK

Komes Marcellin, vir clarissimus. Historyk i jego dzieło

Mirosław J. Leszka, Szymon Wierzbiński

Prezentowana książka poświęcona jest piszącemu w I połowie VI w. komesowi Marcellinowi i jego Kronice, obejmującej okres od 379 do 534 r. Jest to dzieło ważne dla badaczy zajmujących się dziejami wczesnego Bizancjum. Choć Marcellin tworzył swoją Kronikę w Konstantynopolu, w środowisku, którego podstawowym językiem była greka, to napisał ją po łacinie, w swoim języku ojczystym, a mimo to narrację ogniskował wokół spraw wschodniej części cesarstwa rzymskiego i na świat patrzył w dużej mierze oczyma mieszkańca Miasta, dlatego można z pewnością uznać go za konstantynopolitańskiego pisarza. Istotną część publikacji stanowią zarówno przekłady Kroniki Marcellina, jak i jej anonimowej kontynuacji na język polski. Zaopatrzone zostały w obszerny komentarz historyczny. Publikacja ta to nie tylko pomocne narzędzie badawcze, lecz także inspirująca lektura... dr hab. Piotr Kochanek, prof. KUL Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II

162
Loading...
EBOOK

Konkwista. W imię Boga, złota i Hiszpanii

Kacper Nowak

Imponujące wynalazki XV wieku rozbudziły głód zamorskich podróży oraz chęć odkrycia nieznanych dotąd szlaków i lądów. Pierwsza ekspedycja Kolumba utorowała drogę do podboju Ameryki. Druga rozpoczęła trwającą niemal sto lat epokę konkwisty, która przyniosła skutki dla całej ludzkości. Kacper Nowak, poruszając nieznane polskiemu czytelnikowi wątki, zabiera nas do czasów, w których Hernán Cortés, Francisco Pizarro Pedro de Alvarado i inni zdobywcy budzili podziw i przerażenie. Szermując wzniosłymi hasłami przelali morze krwi. Burzyli lokalne tradycje, a na ich gruzach stawiali nowy porządek na wzór europejski. Kim byli hiszpańscy i portugalscy konkwistadorzy? Żądni sławy poszukiwacze przygód czy odważni odkrywcy w służbie hiszpańskiej korony? Bezwzględni awanturnicy czy ofiarni śmiałkowie, którzy nie cofnęli się przed niczym, aby zbudować nowe imperia? Najnowszy e-book portalu Histmag.org to pozycja obowiązkowa dla wszystkich chcących lepiej poznać dzieje hiszpańskiej konkwisty!   Kacper Nowak (ur. 1986) - z zamiłowania historyk i podróżnik, który przemierzył szlaki hiszpańskich podbojów w Ameryce Łacińskiej. Autor książki pt. „Tortuga – dzieje wyspy piratów”.

163
Loading...
EBOOK

Konstytucja ateńska inaczej Ustrój polityczny Aten

Arystoteles

Konstytucja ateńska inaczej Ustrój polityczny Aten dzieło przypisywane Arystotelesowi lub jednemu z jego uczniów, jedyna część politei w znacznej części zachowana do naszych czasów. Powstało prawdopodobnie w latach trzydziestych IV wieku p.n.e. Traktat opisuje historię polityczną Aten oraz funkcjonowanie ustroju ateńskiego w czasach współczesnych pisarzowi. Traktat został odnaleziony na papirusie P. Lond. 131 i wydany w 1891 roku przez Frederica Georgea Kenyona. (Za Wikipedią).

164
Loading...
EBOOK

Konstytucja USA

praca zbiorowa

Przeczytaj jeden z najważniejszych tekstów jakie kiedykolwiek napisano. Dokument, który zmienił oblicze świata, i który stanowi fundament współczesnej demokracji. Jest on zaskakująco krótki a mimo to stanowi podstawę systemu prawnego i ustroju politycznego Stanów Zjednoczonych – największego światowego mocarstwa. Niezmiennie od ponad 200 lat. Nasz ebook zawiera zarówno nowe, zrewidowane tłumaczenie na język polski jak i angielski oryginał. Konstytucja Stanów Zjednoczonych stanowi najwyższe prawo obowiązujące w tym kraju. Konstytucja ta ustanowiła przekształcenie Stanów Zjednoczonych z konfederacji państw (stanów) w jedno państwo, którego ustrój został oparty na zasadach: federalizmu (autonomia stanów w ramach federacji), trójpodziału władz akcentującego ich separację (przy zastosowaniu systemu wzajemnej kontroli i zachowania równowagi), demokratyczne formy rządu i respektowania praw jednostki przez państwo. Konstytucja Stanów Zjednoczonych została uchwalona 17 września 1787 (weszła w życie 4 marca 1789) jako dokument składający się z preambuły (wstęp określający cel jakiemu ma służyć dany akt prawny) oraz 7 artykułów. Warto podkreślić, że ówczesne Stany Zjednoczone składały się jedynie z 13 stanów a ich obszar był aż sześciokrotnie mniejszy od obecnego. Jedyną formą wprowadzania do niej zmian jest uzupełnianie jej o tak zwane poprawki (amendmends). Pierwsze 10 poprawek zostało wprowadzone już po dwóch latach, na jednym z pierwszych posiedzeń Kongresu – są to tak zwane Bill of Rights czyli Karta Praw, gwarantująca swobody obywatelskie. Tak podstawowe prawa i wolności jak: swoboda wykonywania dowolnych praktyk religijnych, wolność słowa i zgromadzeń, prawo do uczciwego procesu, nietykalność osobista i posiadanego mienia zawarte są właśnie w tych 10 poprawkach. Wprowadzanie poprawek do Konstytucji Stanów Zjednoczonych wymaga akceptacji 2/3 głosów Kongresu i Senatu oraz 3/4 stanów. Te wyśrubowane, trudne do spełnienia, wymagające namysłu i konsensusu warunki sprawiają, że poprawki wprowadzane są rzadko i ich liczba jest mała. Zapewnia to Konstytucji Stanów Zjednoczonych stabilność – odporność na plany wprowadzania do niej mało przemyślanych czy koniunkturalnych zmian. Konstytucja Stanów Zjednoczonych określa między innymi: strukturę, sposób wybierania i kompetencje władz federalnych: ustawodawczej (Kongres, Senat, Izba Reprezentantów), wykonawczej (Prezydent i Wiceprezydent) i sądowniczej (artykuły 1.–3.), wzajemne stosunki między stanami oraz sposób tworzenia i przyjmowania nowych stanów do Unii (artykuł 4.), procedurę zmiany konstytucji (artykuł 5.) i sposób jej ratyfikacji (artykuł 7.). Ważnym aspektem Konstytucji Stanów Zjednoczonych jest jej równościowy charakter – nie zawiera ona bowiem żadnych zapisów różnicujących prawa lub obowiązki obywateli w zależności od statusu społecznego, płci, rasy, posiadania tytułu szlacheckiego lub innych cech osobistych. Interesujące jest porównanie w tym zakresie Konstytucji Stanów Zjednoczonych z uchwaloną w podobnym czasie polską Konstytucją Trzeciego Maja, która różnicowała prawa i obowiązki poszczególnych, ówczesnych klas społecznych: szlachty, duchowieństwa, mieszczan i wreszcie chłopów.

165
Loading...
EBOOK

Koran

Nieznany

Koran - święta księga islamu. Według tradycji muzułmańskiej powstawał w latach 610-632, objawiany fragmentami prorokowi islamu, Mahometowi (zm. 632) przez Archanioła Dżibrila (identyfikowanego w islamie z archaniołem Gabrielem). Słowo Koran pochodzi od arabskiego słowa al-kurn, które oznacza recytację, ponieważ pierwotnie Koran przekazywano ustnie. Według islamu i samego Koranu jego twórcą jest Allah. Za kanoniczną uznano za panowania kalifa Usmana (644-656) redakcję Koranu autorstwa Zajda ibn Sabita, osobistego sekretarza Mahometa. Koran został spisany w klasycznym języku arabskim, przez niektórych utożsamiany z dialektem Kurajszytów, w formie prozy rytmicznej i rytmizowanej (arab. sadż). Zdaniem muzułmanów literacka forma Koranu ma być niemożliwa do naśladowani, co wiąże się z dogmatem religijnym o cudowności Koranu (idżaz al-kuran). Recytacja Koranu jest w świecie islamu uznawana zarówno za praktykę religijną, jak i za jedną z sztuk pięknych. Istnieje wiele odmian recytacji Koranu, uważanych za kanoniczne i różniących się głównie w zakresie fonetyki. Wyjątkowo, ze względów historycznych, dopuszczona jest recytacja Koranu w języku tureckim. Koran składa się ze 114 sur (rozdziałów), które z kolei dzielą się na aje (wersety). Rozróżnia się 90 sur mekkańskich i 24 sury medyńskie, ze względu na miejsce ich objawienia. Sury są w Koranie ułożone przeważnie według długości, od najdłuższej do najkrótszej.

166
Loading...
EBOOK

Kościelscy. Ród, fundacja, nagroda

Wojciech Klas, Jan Zieliński

Wydanie jubileuszowej książki należy do zakodowanych rytuałów i dobrych manier w społeczeństwie. Może być zatem dość pustym, choć całkiem przyzwoitym gestem, czymś w rodzaju dokonanej powinności poddanej retoryce celebrowania, jeżeli nie autocelebrowania. Niewątpliwie pięćdziesięciolecie Fundacji imienia Kościelskich jest odpowiednim momentem do podkreślenia zasług, sukcesów i wagi tej instytucji w polskim krajobrazie literackim. Znajdą się prawdopodobnie mówcy i kronikarze, którzy z chęcią się podejmą tego wysiłku: chwała im i wdzięczność nasza! Wydaje się jednak ważniejsze odsłonić korzenie Fundacji, przypomnieć o najistotniejszych etapach jej rozwoju, jak i o ludziach, dzięki którym ona działała i działa dalej; naświetlić relacje w czasie półwiecza między rozwojem tej instytucji i przemianami w ogólnej sferze społeczno-kulturowej w Polsce, a szczególnie w obszarze publicznej strony życia literackiego. O tym właśnie jest niniejsza książka.  

167
Loading...
EBOOK

Kościół pw. świętego Bartłomieja i kaplica Tęczyńskich w Staszowie

Agata Łucja Bazak

Prezentowana publikacja ma w zamyśle przedstawić kościół parafialny oraz kaplicę Tęczyńskich, jak i ich otoczenie, ale również fragmenty historii parafii w sposób popularny, dla jak najszerszej grupy osób. Opisuje więc poszczególne zagadnienia w układzie chronologiczno-problemowym. Najpierw omawia parafię pw. Świętego Bartłomieja i jej przynależność, a następnie przedstawia sylwetki proboszczów i porusza sprawę służby kościelnej w parafii. Dalej omawia zarys dziejów kościoła parafialnego, jego konserwacje i remonty oraz wygląd obecny. Następnie podejmuje próbę odpowiedzi na pytanie, jak przedstawiała się fundacja kaplicy Tęczyńskich i jakie były jej funkcje na przestrzeni wieków. Ukazuje problematykę związaną z działalnością księży Mansjonarzy i Bractwa Różańcowego oraz przybliża kwestię związaną z nabożeństwami sprawowanymi w kaplicy. Zajmuje się również sprawą wykonania projektu kaplicy i jego realizacją. Ponadto omawia koncepcję architektoniczną, wygląd zewnętrzny i wewnętrzny oraz wystrój kaplicy. Dociera do symboli zawartych w ołtarzach i obrazach. W publikacji znalazły się także dzieje plebani z 1825 r., dzwonnicy, cmentarza przykościelnego oraz krzyży i figur znajdujących się przy kościele parafialnym.

168
Loading...
EBOOK

Kościół św. Józefa w Sandomierzu

Andrzej Sarwa

Gdy wyjdzie się poza obręb sandomierskiego Starego Miasta, ongiś obwiedzionego murami, i ulicą Mickiewicza skieruje w stronę parku porastającego Wzgórze Reformackie, zwane też czasem Wzgórzem Świętego Wojciecha, a w pradawnych czasach Czwartkiem, dostrzeże się kościół św. Józefa oraz przylegające doń budynki dawnego klasztoru O.O. Franciszkanów-Reformatów. Budowlę sakralną, którą chciałbym tutaj zaprezentować pewnie trudno może zaliczyć do pereł sandomierskiej architektury, ale tylko jeśli odniesiemy to do całego gmachu. Za perły wszakże uznać można pewne detale zdobiące jej wnętrze. Dlatego koniecznie zajrzeć trzeba do tej cichej świątyni, przesyconej zapachem dawno zwiędłych kwiatów, dymów kadzideł, które wsiąkły w mury, a przede wszystkim szeptem niezliczonych modlitw, które usta wielu pokoleń wznosiły do Boga... Warto odwiedzić tę świątynię, bo znajdują się blisko Rynku, nie trzeba zatem zbaczać z głównych szlaków, nie zapuszczać się odległe rejony miasta.