Historia i archeologia

281
Ładowanie...
EBOOK

O olbrzymie Światogorze świętym ogniu i wieszczeniu

Grzegorz Niedzielski

Bylina Światogor i Ilja Muromiec to jeden z najbardziej niezwykłych, ruskich poematów epickich. Opowiada o spotkaniu słynnego kijowskiego bohatera Ilji ze Światogorem, olbrzymem - siłaczem, mieszkańcem Świętych Gór. Prezentowana książka nie jest jednak ani przekładem byliny, ani jej nowoczesnym, poetyckim opracowaniem, ale podróżą w odległe czasy prehistorii Słowian, w celu odnalezienia źródeł i pierwotnego sensu opowieści. Autor sięga w tym celu zarówno do źródeł antycznych, jak i podąża śladem irańskich oraz tureckich wpływów kulturowych, płynących ku Słowiańszczyźnie ze wschodu, wraz z plemionami Sarmatów, Hunów i Awarów. W rozważaniach bliżej mu do pozycji antropologa, niż historyka, a źródło i sens bylinnej opowieści odkrywa czytelnikowi poprzez wiedzę o archaicznych praktykach szamanizmu, żywego u średniowiecznych ludów stepu."

282
Ładowanie...
EBOOK

O rusińskiej i rosyjskiej szlachcie

Marian Gorzkowski

WAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu REPRINT Ze wstępu: Jeśli heraldyka polska od lat trzystu tak się bogato rozwinęła w literaturze naszej, że stanowi odrębny jej dział a już od dawna tak obfite zawiera materiały, że nie ma Kroniki, Pamiętnika, Sylvarerum, Raptularza, Uniwersału, Aktów itd., gdzie by nie było większych lub mniejszych źródeł dla niej; to te źródła tak rozgałęzione obejmują wypadki i tak ogromny wciągnęły obszar prowincji i krajów, że nie tylko Lwów, Kraków, Gniezno, Poznań, Wilno, Kijów, lecz nadto Mińsk, Smoleńsk, Mohylew, Czernihów, Połtawa, Charków, słowem wszystkie dzisiejsze kraje i miasta nawet za Dnieprem, muszą się do nas uciekać, gdy im przychodzi ochota odszukać wspomnienia albo o swych przodkach, jakiej by oni nie byli religii i pochodzenia, albo o majątkach. Niniejsza książka zawiera ogromną ilość ważnych oraz interesujących informacji dotyczących szlachty rusińskiej i rosyjskiej.

283
Ładowanie...
EBOOK

O Słowianach i ich pobratymcach. Rozprawa o języku sanskryckim

Walenty Majewski

UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu Według wstępu autora: Gdy Słowianie i starożytne ludy Indii stały się szczególnym badań moich przedmiotem, musiałem ulec wieloletniej namiętności. Długo nie wierzyłem sam sobie, długo posądzano mnie o marzenie. Wszelkie podobieństwo, które między mową, obyczajami, zwyczajami, prawami, bóstwami starożytnych Hindusów i dawnych Iranu mieszkańców, a również starożytnych Słowian, dostrzegłem, a to skłoniło mnie do zebrania rozrzuconych spostrzeżeń. Wypadło mi zacząć od starożytnego, już przed trzema tysiącami lat obumarłego języka Hindusów. Mogą nastąpić późne wieki, gdzie ludzie zapominają swe dzieje, gdy tymczasem język wskazuje na pobratymstwo dwóch odległych ludów. () Zwróciłem uwagę na zarys obyczajów, zwyczajów, bóstw, wyobrażeń religijnych, tudzież praw dawnych i teraźniejszych Hindusów i ich ze słowiańskimi związku. () Rzucone np. w Księdze piątej, rozdziale dziewiątym Dziejów Herodota podanie, że już za jego czasów po naszej stronie Dunaju i dalej na północ istniały nieznane mu ludy, których ubiór miał być ten sam co i Medów, a które się mianowały potomkami tego, w starożytnym Iranie sławnego narodu. Że siedziby tych ludów stykały się z siedzibami, aż po morze Adriatyckie, rozciągnionych Enetów. Że jeszcze za panowania Augusta Cesarza, Słowianie byli Rzymianom znani, pod imieniem Skalawos itd. Wyczytując dalej z godnych wiary pisarzy, że wyraz Sauromata znaczy północnego Meda. () Że w Europie, a szczególniej w Cesarstwie Wszechrosyjskim, w Polsce, Liwie, Państwie Tureckim, w Siedmiogrodzie, Węgrzech, Czechach, Saksonii, Prusach i Meklemburgii skupieni, lub innego szczepu poprzedzielani ludami, Słowianie, przeszło dwie trzecie części reszty europejskiej ludności wynoszą. Że Słowianie w epoce od 481 r. do 771 naszej ery, czwartą część dziejów wiadomego wówczas świata zajmowali. Że Słowianie, aczkolwiek nie wyskokami dowcipu, lecz znaczna kulturą, dobrymi obyczajami, pracowitością i pomysłem, inne wyprzedzali ludy. Przekonawszy się nareszcie z wielu dialektów, tak rozsianych Słowian, iż prawie wszyscy dotąd zachowali tok i naturę całkiem odmiennego, od reszty istniejących w Europie języka. Że Słowianie bałwochwalcy przed tysiącem lat i dawniej, mieli początkowo Rząd Gminowładny, później wybierali królów, których pospolicie knes, gospodyn, wojewod, ban i kral nazywano. Że nad tymi ludami Najwyższy Kapłan w Arkonie na wyspie Rugii miał wielką władzę. Że uosobione bóstwa Słowian i wyobrażenia ich religijne, były wspólne bóstwom wschodniej Azji ludów Iranu i Indii. () Mogliśmy to najpierw dostrzec w Iranie, a dla uzupełnienia wypadało nam przejrzeć przyległe Iranowi przestrzenie Azji () I stad owa książka. Mimo upływu wielu lat warta jest przeczytania. Każdy, kto pasjonuje się dziejami Słowian i Słowiańszczyzny powinien mieć ją w swojej bibliotece.

284
Ładowanie...
EBOOK

O Słowiańszczyźnie przed chrześcijaństwem

Zorian Dołęga Chodakowski

O Słowiańszczyźnie przed chrześcijaństwem i Wawrzyńca Surowieckiego zdanie pismie temże z dodaniem krótkiej wiadomości o Chodakowskim i korespondecyi jego: Zniknęły przed wiedzą uczoną dzieje, obrzędy i zwyczaje nasze w epoce wielobóstwa. Nie sprzyjała oświata Europy całemu czasowi, w którym Krzyż święty wznosić się począł wśród rozległej i podzielonej Sławiańszczyzny. Pierwsi posłańcy do nas z wiarą dzisiejszą dalecy byli od umiarkowania, ażeby mieli co oszczędzić dla historii i wieków, i ten nieprzychylny zapał w ich następcach ledwo do naszych czasów nie doszedł. W tym duchu dziesięciu lub więcej władców naszego plemienia kolejno wywracali budowę przyrodzonym natchnieniem wzniesioną i obok nowych prawideł nieba nie zdołali zabezpieczyć własności ziemskiej, która by przetrwała do nas i była ichże samych pamiątką. Wypadek ten jest najgłówniejszym w Sławiańszczyźnie, bo całą jej rozległość z czasem objął, upoważnił nowo tworzące się dzielnice i coraz więcej pomnażał. Ogniwa nowej wiary wcielały niepodobnych nas do reszty narodów Europy. Uczęszczał Słowak z nabożeństwa lub potrzeby do Rzymu lub Carogrodu, a przejąwszy się nienawiścią wzajemną stolic chrześcijaństwa, zapalał pochodnie wiekuistych wojen na przestrzeni swojej o to, że nie jednej głowie uświęconej daninę płaciła. Biada nam! Długo nazbyt przetrwaliśmy w tych obłędach. Nie wspomniałbym ich może, gdyby nie miały zgubnego wpływu na ten zakres naszej historii i nie były pierwszym podkopem miłej nam zawsze narodowości. Czas przyszły wyjaśni tę prawdę, że od wczesnego polania nas wodą zaczęły się zmywać wszystkie cechy nas znamionujące, osłabiał w wielu naszych stronach duch niepodległy i kształcąc się na wzór obcy, staliśmy się na koniec sobie samym cudzymi.

285
Ładowanie...
EBOOK

O teologii mistycznej

Pseudo-Dionizy Areopagita

Treść traktatu: Teologia mistyczna jest to nauka doświadczalna, opierająca się na uczuciu, natchniona przez Boga, o rzeczach niebiańskich. Sama w sobie i w swoich środkach jest nadprzyrodzoną, bo człowiek nie może własną swoją siłą wtargnąć do niedostępnego sanktuarium Bóstwa: to Bóg, źródło mądrości i życia, spuszcza na człowieka promienie prawdy świętej, wzrusza go, unosi aż na łono swoich nieskończonych blasków, których rozum nie rozumie, a którymi serce rozkoszuje się, które miłuje i czci. Modlitwa tylko, wychodząca z czystych ust, może skłonić Boga ku nam i wyjednać uczestnictwo w darach niebiańskich. Cel teologii mistycznej, jak każdej łaski boskiej, polega na zjednoczeniu nas z Bogiem, naszym początkiem i końcem: dlatego to pierwszym obowiązkiem każdego, kto pragnie tej nauki, jest oczyścić się od wszelkiego brudu i oderwać się od wszelkiego przywiązania do rzeczy stworzonych; starać się zatopić w czcigodnych doskonałościach Boga i, o ile możności, wyrazić w sobie żywy obraz tego, który, będąc nieskończenie doskonałym, raczył się stać naszym wzorem. Kiedy dusza, wierna swemu powołaniu, dochodzi wreszcie do Boga przez to poczucie wewnętrzne i to niewypowiedziane uczucie, które tylko ci mogą ocenić, którzy je poznali i go zaznali, wówczas znajduje ona swój spokój w tym słodkim zjednoczeniu, którego Bóg jej udziela. Nic nie może dać wyobrażenia o tym stanie: jest to ubóstwienie natury.

286
Ładowanie...
EBOOK

O umysłowym i moralnym niedorozwoju kobiety

Paul Julius Möbius, Katinka von Rosen

Książka bardzo niepoprawna politycznie. Do czytania tylko dla odważnych! Wydany w 1900 roku antyfeministyczny i antykobiecy klasyk. Autorzy uważają, że kobiety są wyraźnie głupsze i mniej twórcze niż mężczyźni, że ich podstawową rolą jest rodzenie i wychowywanie dzieci oraz służenie mężowi, a podstawowym zainteresowaniem upiększanie się i plotkowanie. Choć od opublikowania tej książki minęło już ponad sto lat, to wciąż wzbudza ona żywe emocje. Zapewne dlatego, że choć kobiety uzyskały już wiele, to walka o ich pełne równouprawnienie, albo wręcz o przejęcie przez nie całej władzy i pieniędzy (co postulują najbardziej radykalne feministki), wciąż trwa. Książka była męską odpowiedzią na ruchy feministyczne, które na przełomie XIX i XX wieku zaczynały odgrywać w Europie coraz większą rolę. Jej autor chciał się sprzeciwić narastającej emancypacji kobiet. Ich chęci do kształcenia się na wyższych uczelniach. Ich chęci do, generalnie rzecz biorąc, równouprawnienia z mężczyznami. Postawa dr Möbiusa może być wzorem dla tych naukowców, którzy boją się publikować a czasem nawet w ogóle podejmować badań dotyczących tematów drażliwych, których wyniki mogłyby być w sprzeczności z tak zwaną poprawnością polityczną. Po opublikowaniu swej książki dr Möbius był bardzo ostro krytykowany ale przecież nie odwołał swych tez (inna sprawa czy były one słuszne). Tekst jest arcyciekawym, bogatym w wielorakie smaczki, dokumentem ówczesnej epoki.

287
Ładowanie...
EBOOK

O wolnem mularstwie w Polszcze

Julian Ursyn Niemcewicz

Plik pdf jest zamknięty w postaci rastrowej złożonej ze skanów. Bardzo wartościowe opracowanie dotyczące powstania, dziejów i organizacji wolnomularstwa w Polsce. Ponieważ autor sam był członkiem tej organizacji, przekazane przez niego informacje są wyjątkowo cenne, bo pochodzące niejako z pierwszej ręki. Piastował on niezwykle ważne stanowisko w hierarchii masońskiej był bowiem zastępcą wielkiego mówcy Wielkiej Loży Narodowej Wielkiego Wschodu Polskiego w 1781 roku. Nie sposób pominąć także tych podstawowych informacji na temat Niemcewicza, że był on dramaturgiem, powieściopisarzem, poetą, historykiem, pamiętnikarzem, publicystą i tłumaczem.

288
Ładowanie...
EBOOK

O źródłach heraldyki ruskiej

Franciszek Piekosiński

UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu REPRINT. Kiedym w badaniach nad heraldyką polską średniowieczną doszedł do przekonania, że najstarsze znaki napieczętne szlachty polskiej nie są niczym innym tylko runami i że znaczna część herbów szlachty polskiej, takich właśnie, które się żadną miarą zrozumiale wyblazonować nie dają, do kategorii herbów z tematów runicznych wytworzonych należy, nasunęło mi się od razu spostrzeżenie, że heraldyka ruska jest bez porównania bogatsza od heraldyki polskiej w tego rodzaju herby. Począłem się przeto szczegółowo przypatrywać heraldyce ruskiej - ze wstępu autora.