Historia i archeologia
Kierownictwo Badań nad Początkami Państwa Polskiego (1949-1953). Geneza, działalność, znaczenie
Adrianna Szczerba
Monografia jest rezultatem dociekań autorki na temat instytucji powołanej przez Ministerstwo Kultury i Sztuki (1949) do realizacji interdyscyplinarnych badań nad genezą i funkcjonowaniem państwa pierwszych Piastów, które podjęto w związku z jubileuszem Tysiąclecia Państwa Polskiego i jego chrztu (1966). Akcja "przygotowania wielkiej rocznicy", choć inaczej tę rocznicę rozumiał Kościół, inaczej państwo, a jej cele naukowe splatały się z politycznymi, zaowocowała autentycznym przełomem w stanie wiedzy o początkach polskiej państwowości, społeczeństwa i Kościoła, na lata kształtując postrzeganie "pradziejów" państwa Piastów. Odegrała również ważną rolę w kreowaniu nowej świadomości narodowej społeczeństwa polskiego po zmianie granic w 1945 roku.
Kilka minionych wieków. Szkice i studia z historii ustroju Polski
Stanisław Salmonowicz
"Zebrane w niniejszym zbiorze szkice i studia w ogólnej liczbie ośmiu dotyczą kilku ważnych, niekiedy nawet szczególnie ważnych czy węzłowych problemów historii Polski, poczynając od wieków XVI-XVIII, aż po problemy historii najnowszej - sprawy Państwa Podziemnego, traktowane często jako swoiste tabu niektóre kwestie patologiczne, jakie przynosiła ze sobą okupacja niemiecka czy sowiecka, problemy tzw. prac przyszłościowych Państwa Podziemnego, jak i ciągle aktualny problem sporów wokół decyzji o powstaniu warszawskim. Niektóre moje teksty, publikowane za granicą (a obecnie po raz pierwszy dostępne w rozszerzonej wersji w języku polskim), bądź ogłaszane w czasopismach i pracach zbiorowych, nieraz są dziś trudne do uzyskania lub giną w szumie informacyjnym, jakim nieuniknienie w dobie Internetu i istnienia setek czasopism historycznych w skali europejskiej staje się praca historyka, zwłaszcza początkującego. Stąd myśl zebrania tych kilku tekstów, ogłaszanych głównie w latach dziewięćdziesiątych, celem ułatwienia do nich dostępu badaczom, a także, z uwagi na syntetyczny charakter tych studiów, szerszemu gronu miłośników narodowej historii."
Kilka słów o charakterze dziejowym Słowian i ich posłannictwie
Ludomir Prószyński
Starożytne ludy słowiańskie należą niezaprzeczalnie do najdawniejszych osadników plemienia aryjskiego w Europie, przybyłych tu z Azji o wiele wcześniej przed narodami germańskimi. Przywędrowali oni do tej części świata prawdopodobnie z plemionami celtyckimi. Badając bezstronnie dzieje różnych ludów, dostrzegamy, iż każdy z nich odegrał w przeszłości, lub odgrywa obecnie, pewną właściwą mu rolę, spełnił lub spełnia, stosowne do swego ustroju, posłannictwo w ogólnym życiu ludzkości, a działalność jego wykazuje mniej lub bardziej dodatni, albo ujemny wpływ na pomyślny rozwój innych narodów, podając nam zasadę do orzeczenia o jego wartości. Przyjrzyjmy się zatem – pod tym względem – także i narodom słowiańskim, a między nimi również i narodowi polskiemu. Zachęcamy do lektury tej naprawdę wartościowej publikacji, która powinna znaleźć się w zbiorach każdego, kto się zajmuje dziejami Europy w ogólności, Słowiańszczyzny w szczególności.
Stanisław Cat-Mackiewicz
“Widziałem Puszczę Białowieską na ekranie. Były to zdjęcia dokładne, a przecież nie dawały rzeczy dla tej puszczy najistotniejszej, tego zapachu, który wytwarza olbrzymiość przestrzeni leśnej. Jednej tylko rzeczy, jednej tajemnicy ani moja, ani żadna inna książka o Piłsudskim nie wyjaśni. Tajemnicy miłości, którą do siebie wzbudzał. Rozmawiałem raz w życiu z Dmowskim, przeciwnikiem Piłsudskiego. Powiedział mi, że Piłsudski miał „duszę wodza”. Miłość ludzi oplotła postać komendanta, brygadiera, marszałka i ta miłość była wielkim kapitałem Polski za jego życia i jest, i daj Boże, by pozostała kapitałem Polski po jego śmierci.” Stanisław Cat-Mackiewicz "Jeśli cenimy pisarstwo Mackiewicza, nie zawsze dokładnego i skrupulatnego, ale zawsze budzącego szacunek odwagą i samodzielnością sądów, możemy traktować Klucz…, klasykę naszej eseistyki historycznej, jako fragment wielkiej dzisiaj literatury wywołanej biografią Piłsudskiego i jemu poświęconej. Tak rozumiany Klucz… nie traci przydatności, nawet wówczas, gdy nie otwiera wszystkich drzwi." prof. Rafał Habielski
Damian Dobrosielski
W państwie Azteków to mężczyźni byli poddani woli swoich kobiet! Odgrywały znacznie ważniejszą rolę niż mogłoby się wydawać. Wykonywały najbardziej prestiżowe zawody i należały do panteonu azteckich bóstw. Były kapłankami i poetkami. W XV wieku na czele imperium stała przedstawicielka płci pięknej. Kilkadziesiąt lat później podbój Meksyku nie byłby możliwy bez pomocy księżniczki Malinche, tłumaczki i kochanki Cortesa. Gdy hiszpańscy konkwistadorzy przybyli do Nowego Świata, zastali rzeczywistość, której nie potrafili zrozumieć. Wszystkie zachowania miejscowej ludności próbowali sobie wytłumaczyć przez pryzmat europejskiej tradycji. Kolejne pokolenia historyków stanęły przed poważnym wyzwaniem: jeszcze raz zmierzyć się z materiałem źródłowym i przedstawić czytelnikowi prawdziwy obraz mezoamerykańskich kultur. Damian Dobrosielski, w oparciu o najnowszą literaturę anglojęzyczną, obala powtarzane od lat mity i opisuje jak naprawdę wyglądało życie i pozycja kobiety w świecie Azteków. W najnowszym e-booku portalu Histmag.org znajdziecie wiele interesujących informacji na temat wkładu kobiet w budowę jednej z najważniejszych i najbardziej tajemniczych cywilizacji Ameryki Środkowej. Pierwsza taka publikacja na polskim rynku. Pozycja obowiązkowa nie tylko dla pasjonatów kultur prekolumbijskich i historii społecznej! Damian Dobrosielski - absolwent historii na Uniwersytecie Śląskim. Pasjonat cywilizacji mezoamerykańskich oraz wielkich odkryć geograficznych. Obronił pracę magisterską pt. „Rola kobiet oraz wychowanie dzieci w społeczeństwie Azteków”. Na co dzień nauczyciel historii w Katowicach.
Kobiety króla Kazimierza III Wielkiego
Marek Teler
Kazimierz Wielki rządził Królestwem Polskim… w otoczeniu kobiet. Jaką role odegrały one w jego polityce i życiu prywatnym? Marek Teler odsłania tajemnice dawnych kronik i dokumentów, przypominając o niezwykle ciekawych postaciach, a jednocześnie bohaterkach popularnego serialu telewizyjnego. Kazimierz Wielki był jedynym synem Władysława Łokietka, nigdy też nie doczekał się syna z legalnego małżeństwa. W jego życiu było zaś wiele ciekawych kobiet, o których dziś mało kto pamięta, a w tamtych czasach odgrywały one ważną rolę na dworze i w polityce dynastycznej ostatniego Piasta na polskim tronie. Niezłomna matka Jadwiga kaliska. Ambitna siostra Elżbieta – matka Ludwika Węgierskiego. Aldona Anna, Adelajda i Jadwiga – żony, które nie dały mu męskiego potomka. Elżbieta i Kunegunda – córki, które zostały żonami władców sąsiadujących księstw. Wreszcie Krystyna Rokiczana i Estera – kochanki, które trafiły do królewskiego łoża (a pierwsza została nawet jego morganatyczną żoną). Wszystkie te kobiety wpływały na życie, politykę oraz legendę jednego z najwybitniejszych władców Polski. Postać Kazimierza Wielkiego w ostatnim czasie znów stała się popularna. Spróbujmy spojrzeć na niego nie tylko jako na władcę, który „zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną”, ale także jako człowieka i mężczyznę – pełnego namiętności, którego życie prywatne obfitowało w dramatyczne wydarzenia. Historię w końcu tworzą ludzie, którzy często niewiele różnią się od nas samych… Lektura obowiązkowa dla miłośniczek i miłośników popularnego serialu telewizyjnego opowiadającego o Kazimierzu Wielkim!
Kobiety na tronie carów moskiewskich w XVIII wieku
Franciszek Rawita Gawroński
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu. REPRINT. Z wprowadzenia: Nakreśliliśmy tu bardzo szerokimi rysami szkic życia carowych, siedzących na tronie w przeciągu prawie całego wieku w Rosji, wymaga kilku słów wyjaśnienia. Pominęliśmy w nim zupełnie polityczną stronę życia państwowego z jego różnorodnym rozgałęzieniem i osobisty udział w życiu każdej carowej; od śmierci Piotra, a nawet od początku jego wstąpienia na arenę publiczną, aż do śmierci Katarzyny II, był ich liczny poczet. Sto lat prawie Rosją rządziły kobiety. Z licznych uwarstwień, składających się na charakterystykę tego okresu, wybraliśmy tylko rysy, które by można nazwać do pewnego stopnia psychicznym nastrojem carowych, ich moralnością, ich charakterem. Nie polityczna indywidualność zatrzymywała naszą uwagę, lecz raczej prywatne życie tych kobiet A które to były i jakie tajemnice kryją ich życiorysy, można dowiedzieć się po przeczytaniu tej książki.
Kochani krwiopijce. Własność literacka i prawo autorskie w XIX-wiecznej Polsce
Teresa Święćkowska
Książka Kochani krwiopijce! Własność literacka i prawo autorskie w XIX-wiecznej Polsce jest pierwszą pracą całościowo przedstawiającą problematykę własności literackiej i praw autorów na ziemiach polskich w XIX w. Autorka traktuje temat wielowymiarowo, wychodząc daleko poza kwestie czysto prawne. Na podstawie szerokiego materiału źródłowego rekonstruuje poglądy i stanowiska wydawców, autorów, prawników i analizuje je w kontekście praktyk literackich i wydawniczych oraz procesów komercjalizacji literatury. Uwzględnia m.in. powszechne w tym okresie zjawisko publikacji w odcinkach prasowych. Stanowiska polskich autorów i wydawców okazują się szczególnie interesujące w odniesieniu do umiędzynarodowienia prawa autorskiego. Teoretycznie przyjęcie konwencji berneńskiej powinno być korzystne dla wydawców działających na podzielonym polskim rynku, na którym obowiązywały trzy różne ustawy. Wydawcy polscy zachowywali jednak dystans albo byli wprost przeciwni konwencji międzynarodowej, zwłaszcza zaś postulowanej przez nią ochronie tłumaczeń. Więcej korzyści wiązali z wolnością tłumaczeń utworów zagranicznych niż z ochroną przed przedrukami, o którą sami potrafili dość dobrze zadbać, tworząc wewnętrzne prawa zwyczajowe, funkcjonujące ponad kordonami. Książka ukazuje sprzeczności koncepcji uniwersalnego prawa autorskiego oraz konflikty interesów w polu wydawniczym i literackim. Dekonstruuje też ideał autora romantycznego. Pokazuje, że produkcja literacka ufundowana jest na pragnieniu rozciągającym się pomiędzy dwoma dążeniami, do oryginalności twórczej i ekonomicznego sukcesu. Wymiary te nigdy się nie schodzą, ale sprzeczne w sobie marzenie o jednoczesnym ich osiągnięciu nakręca wydawniczy biznes, zabezpieczany prawem autorskim.