Literatura faktu
Prezydent. Aleksander Kwaśniewski w rozmowie z Aleksandrem Kaczorowskim
Aleksander Kwaśniewski, Aleksander Kaczorowski
Pierwszy wywiad rzeka z prezydentem, który przeprowadził Polskę przez największe przełomy ostatnich 40 lat. Gdy wybrano go w 1995 roku, Polska przecierała oczy ze zdumienia. Drugą kadencję kończył jako jeden z najbardziej cenionych i lubianych polityków w kraju. W międzyczasie współtworzył Konstytucję oraz wprowadził Polskę do NATO i Unii Europejskiej. Dziś jest bardziej dyplomatą niż politykiem, co pozwala mu spojrzeć z dystansem i głębią nie tylko na własną drogę, ale też na zmiany, przez które przeszły zarówno Polska, jak i cały świat. Aleksander Kwaśniewskiw rozmowie z biografem Aleksandrem Kaczorowskim po raz pierwszy tak otwarcie mówi o prezydenturze, rodzinie i samym sobie. Opowiada o początkach w polityce i o wstrząsającym wydarzeniu, przez które prawie wystąpił z PZPR. Przybliża kulisy przemian po 1989 roku oraz wyjaśnia zawiłości przyjaźni łączącej go z Leszkiem Millerem, Józefem Oleksym i Adamem Michnikiem. Zdradza, jak to jest być jednocześnie prezydentem i ojcem nastolatki, oraz jaki ma przepis na udane małżeństwo. Wspomina swoje rozmowy z Putinem o Ukrainie, a także dzieli się znaną dotąd nielicznym wiedzą, jak kształtował się obecny układ sił na polskiej i globalnej scenie politycznej.
Sławomir Koper
Artyści niesforni. Bez definicji. Wolni tak bardzo, że dawali wolność innym. Choć władza ludowa pragnęła kontrolować także środowiska twórcze, niektórzy ówcześni artyści i celebryci wymykali się systemowym ograniczeniom. Miron Białoszewski pisał utwory, których prawie nikt nie rozumiał, ale i tak każdy chciał obejrzeć spektakl w jego Teatrze Osobnym. Performer Andrzej Partum chadzał własnymi ścieżkami i przerywał koncerty, by wąchać sobie stopy. Członkowie Pomarańczowej Alternatywy, podając się za krasnoludki, organizowali pomysłowe happeningi ośmieszające absurdy codzienności i stosunki panujące nad Wisłą. Małgorzata Spychalska, córka marszałka Polski, uczestniczyła w szalonym życiu warszawskiej bohemy i mocno dała się we znaki pracownikom Ambasady Polskiej w Paryżu. A niezwykle tolerancyjny, kultowy Klub Utopia oferował zabawę na najwyższym poziomie i wprowadzał gości w nowe czasy. Sławomir Koper, autor ponad 20 książek o PRL-u, po raz kolejny przypomina, że ta epoka wcale nie była szara
Sławomir Koper
Dlaczego osoby w podeszłym wieku za wszelką cenę chciały jeździć maluchem? Kobiety PRL-u lubiły małe czy duże fiaty? Dlaczego Gomułka chciał wszystkich Polaków wcisnąć do autobusów? Czy pobieda to warszawa i dlaczego syrenę nazywano skarpetą? Jak bić prędkościowy rekord świata samochodem, który jest wolny, ciężki i się psuje? Czy Gierek obiecał wszystkim po maluchu? Ile pensji przeciętnego Polaka kosztował polonez? Jak zwykle w przypadku książek Sławomira Kopra, dat będzie niewiele, anegdot mnóstwo. Dygnitarze, rajdowcy, dziennikarze, sportowcy, artyści filmu i estrady w opowieści o motoryzacyjnych szaleństwach w kraju nad Wisłą. Dziury w drogach, brak autostrad, za to nadmiar miejsc parkingowych. Szara rzeczywistość w kolorowej odsłonie opowieści motoryzacyjnej. Proszę wsiadać, drzwi zamykać!
Sławomir Koper, Mariusz Mucha
Pyzy w słoikach sprzedawane na bazarach, zimne nóżki i sałatki jarzynowe smutno tkwiące w akwariach lodówek garmażeryjnych czy powolnie kręcące się kurczaki na rożnie podczas festynu oto kadry peerelowskiego przepychu, na który było nas stać i który nie był naszym ostatnim słowem! Bary mleczne pękały w szwach, bufetowe nie nadążały z wydawaniem kiełbas z wody, a mielony czy bigos w barze dworcowym potrafiły dać doznania gastronomiczno-gastryczne, których nie można było wymazać z pamięci. Ceraty i obrusy stołów w lokalach wszystkich kategorii zaścielą demoludowym menu okresu pierwszych sekretarzy Sławomir Koper, najbardziej poczytny pisarz historyczny w kraju nad Wisłą, oraz Mariusz Mucha, dziennikarz i pasjonat gotowania. Garkuchnia PRL-u wita i zaprasza!
Mariusz Szczygieł
Projekt: prawda to pozycja, jakiej na polskim rynku wydawniczym jeszcze nie było. Książka ta jest kolażem, na który składają się miniatury Mariusza Szczygła z własnego i cudzego życia oraz powieść z 1959 roku Portret z pamięci zapomnianego dziś pisarza, Stanisława Stanucha. Szczygieł stawia swego rodzaju pomnik tej przebrzmiałej, ale cenionej kiedyś powieści, porównywanej w latach 60. z dziełami Sartre’a czy Camusa. Jeszcze się nie zdarzyło – uważa pomysłodawca projektu – żeby autor, którego zafascynuje jakaś książka, postanowił wydrukować ją we własnej książce. Bohater powieści Stanucha wyznaje: „Przyszło mi do głowy, że każdy rozsądny człowiek powinien dążyć do prawdy, starać się odkryć w swoim życiu jedną, bodaj najmniejszą prawdę. W przeciwnym razie życie jego wydawać się może zmarnowane”. Mariusz Szczygieł – znany reporter, autor Gottlandu i Zrób sobie raj, przełożonych na siedemnaście języków, laureat Europejskiej Nagrody Literackiej 2009 – twierdzi, że te słowa zainspirowały go do szukania cudzych prawd. Pomogło mu to przeżyć trudny dla niego rok: „Pisarz Stanisław Stanuch z Nowej Huty rzucił mi koło ratunkowe. Narzucił mi rygor”. Szczygieł poluje na prawdę jest jednym z najchętniej czytanych działów w „Dużym Formacie” – magazynie reporterów „Gazety Wyborczej”. Reporter szuka prawdy w Grudziądzu, Supraślu, Warszawie, Londynie, Pradze, Paryżu, Nowym Jorku, w birmańskim Ngapali czy laotańskim Luang Prabang. Jej dostarczycielami są postaci znane jak Stańko, Kapuściński czy Osiatyński, ale i przygodnie poznani pasażerowie pociągów, goście knajp, taksówkarze czy bywalcy warszawskiej księgarni Wrzenie Świata. Projekt: prawda składa się z trzech części. W pierwszej jest zapisem intymnych przeżyć autora, który chowa się przed światem „między malarstwem a muzyką”. Część druga to „Portret z pamięci czyli książka w książce. Część trzecia jest „zapisem apetytu na życie”, a precyzyjniej ujmując: apetytu na ludzi. Reporter Szczygieł nie ma żadnych zahamowań, aby przypadkowo poznane osoby pytać o ich osobistą filozofię. Spotkani ludzie powierzają mu swoje życiowe odkrycia. Ktoś uważa, że trzeba zawsze mówić „tak” rzeczom małym. Ktoś, że albo można należeć do ludzi, którzy wyrzucają krzesła, albo do ludzi, którzy dają krzesłom nowe życie. Ktoś, że nie wolno dać zasnąć ślimakowi, bo nie wolno dać zasnąć miłości. Co człowiek – to inna prawda, zawsze poprzedzona błyskotliwym dialogiem lub zaskakującą opowieścią. „W moim amoku polowania na cudzą prawdę, doszło jednak do wielu przekroczeń – pisze Szczygieł. – Nie są to tylko prawdy, z których ktoś zwierzył się reporterowi. Pojawiają się prawdy wyczute, prawdy wyczytane, prawdy wykradzione. Także prawdy, które znienacka rodzą się we mnie, kiedy ktoś mnie sprowokuje”. Ze wszystkich książek Mariusza Szczygła to właśnie w Projekcie: prawda znajdziemy najwięcej gry między autorem a światem. Nie tylko reporter przeszukuje świat w poszukiwaniu zdań-kluczy. Czasem świat sam zgłasza się do reportera, na przykład pod postacią starszej kobiety: „Ja, proszę pana – powiedziała – mam prawdę jak cegłę. I mogłabym nią pana uszkodzić”.
Prokurator. Kobieta, która się nie bała
Joanna Podgórska, Małgorzata Ronc
Wydanie 2020r. Kulisy słynnych śledztw. Jak domyśliła się, że znaleziona w rzece czaszka to dowód w nierozwiązanym śledztwie? W jaki sposób zdobywała zaufanie informatorów? Jak przekonała seryjnego mordercę do ujawnienia nieznanej milicji zbrodni? Już jako dwudziestoośmiolatka prowadziła najbardziej skomplikowane dochodzenia. Powierzono jej śledztwo w sprawie Mariusza Trynkiewicza i seryjnego mordercy Henryka Morusia. Badała sprawy łapówek branych przez lekarzy i tajemniczej śmierci prezesa NIK-u. W środku nocy jeździła na miejsca zbrodni, przesłuchiwała morderców, oglądała ciała ofiar. Wielokrotnie jej grożono, zastraszano. Niemal wszystkie sprawy, w których oskarżała, zakończyły się wyrokiem skazującym. Prokurator Małgorzata Ronc w rozmowie z dziennikarką Polityki, Joanną Podgórską, opowiada o kulisach słynnych śledztw i o tym, co musiała poświęcić, by odnieść sukces odnaleźć się w męskim świecie przestępców, milicjantów i donosicieli. Historia niezwykłej kobiety, jej siły i determinacji, które pozwoliły przetrwać w świecie zła i zbrodni
Monika Piątkowska
Ma trzy oblicza: Aleksander Głowacki, Jan w Oleju, Bolesław Prus. Rozproszone ślady jego biografii odnaleźć można nie tylko w archiwach i źródłach z epoki, ale przede wszystkim przemycone w jego twórczości. To z niej dowiedzieć się można o nim rzeczy najważniejszych, jakby grał z czytelnikiem w kotka i myszkę. Monika Piątkowska, łącząc temperament detektywa z wnikliwością psychologa, przeprowadza drobiazgowe śledztwo i tworzy pełnowymiarowy portret pisarza genialnego i nie docenianego przez współczesnych, prześladowanego przez liczne manie, otoczonego kobietami i owładniętego szaleńczą zazdrością o sławę Sienkiewicza. Prus, którego dzięki niej poznajemy, nie jest spiżową figurą na postumencie, lecz prowadzącym podwójne życie, targanym namiętnościami człowiekiem z krwi i kości.
Prypecią do Nobla. Reportaż z krainy mokradeł i bursztynu
Hanna Kondratiuk
Sajczuk, sztemper, mury, hyry to imiona najsławniejszych wiatrów poleskich. Jest tych wiatrów dwanaście. Trzeba wiedzieć jak przed nimi się bronić. Dopytała o to Hanna Kondratiuk i dzieli się z nami. Dowiedziała się także mnóstwa innych rzeczy, które bardzo się przydadzą podczas wyprawy nad Prypeć, nad Pinę, albo do Nobla. Codziennych, praktycznych, historycznych, baśniowych. O sposobach podróży, o sporządzaniu kindziuka, który będzie świeży przez rok, o tym jak len może obrzydnąć, że choć ty płacz, o zatopionych cerkwiach, o piosenkach i pieśniach, o tym, dlaczego przemyt jest sprawą kobiet... W drogę więc, na razie na kartkach książki, a jak się da - w realu, śladami autorki. Polecam! Małgorzata Szejnert, reporterka, autorka m.in. Usypać góry. Historie z Polesia Kiedy czytam tę opowieść Hanny Kondratiuk, przychodzą mi do głowy słowa Poleszuka, Ryszarda Kapuścińskiego z Podróży z Herodotem: "Herodot podróżuje, żeby odpowiedzieć na pytanie dziecka: skąd biorą się na horyzoncie statki? Skąd się pojawiają? Skąd przypływają?". Bo w Prypecią do Nobla. Reportażu z krainy mokradeł i bursztynu odnajduję ten sam rodzaj ciekawości, zadziwienia i poszukiwania odpowiedzi na pytania nie fundamentalne, lecz na pozór oczywiste. Bo to nie jest opowieść o losach świata, o mechanizmach światem rządzących, lecz o codzienności - o nanizanych na nitkę życia drobiazgach... W co wierzą "gdzie indziej", tam, skąd przypływają statki? Jak się ubierają? Co jedzą? Co hodują w ogródkach? Co śpiewają i po jakiemu śpiewają? Jakie bajki opowiadają, czym karmią wyobraźnię, co piją i dlaczego płaczą? Jeśli macie tak, że gdy ruszacie w drogę i - mijając domy, w których drzwi lub okna są pootwierane - nie możecie oprzeć się pokusie, by przez te okna i drzwi zajrzeć, aby zobaczyć jak żyją Inni, aby choć przez chwilę pożyć cudzym życiem, to właśnie dla Was jest ta opowieść. Jedźcie z Hanną na Polesie, posiedźcie w ogródku, połaźcie po poleskich błotach, pośpiewajcie, wypijcie, przejrzyjcie się w oczach Innego... Nie pożałujecie! Piotr Brysacz, dziennikarz, dyrektor artystyczny festiwalu literackiego Patrząc na Wschód Każdego z nas pochłania bezmiar marzeń. A kiedy przychodzi czas, gdy marzenia stają się rzeczywistością, to czy wypada zatrzymać to dla siebie i cieszyć się z powodu tego, co się przeżyło, ujrzało, zapamiętało? A może warto opowiedzieć o tym innym? Jednak, aby móc to zrobić, trzeba od Najwyższego dostać dar - dar uważności, umiejętności skupienia się na Innym, a nie na sobie, umiejętności słuchania i obserwowania otaczającego nas świata, a także dar pokory. Hanna Kondratiuk niewątpliwie ten dar od Najwyższego otrzymała... Piszę te słowa, będąc pod ogromnym wrażeniem Prypecią do Nobla, kolejnej książki mojej redakcyjnej koleżanki, której żywiołem jest podróż, czucie i obserwacja świata. Tym razem "za historiami" pojechała na Polesie, które, urodzonej i dorastającej w krainie kurhanów i błot, w podlaskiej Kotłówce, Hannie jest szczególnie bliskie. Zapach ziemi, zagony owiane wiatrem i opalona w słońcu twarz od wpatrywania się w błękitne niebo, po którym płyną letnią porą śnieżnobiałe obłoki. To wszystko Hanna zna z dzieciństwa i odnalazła to wszystko nad Prypecią, pośród poleskich błot i mokradeł. Świat z dziecięcych marzeń i snów, którego za chwilę już nie będzie... Eugeniusz Wappa, redaktor naczelny Tygodnika Białorusinów w Polsce - "Niwa" NOTA O AUTORZE Hanna Kondratiuk (Anna Kondratiuk-Świerubska) urodziła się w Kotłówce na Podlasiu. Jest absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego. Od 1993 roku pracuje w Tygodniku Białorusinów w Polsce - "Niwa"; autorka książek: W stronę Tarasiewicza (2002), Carskaja Tryzna (2007), Dziadowskie tournee z Anatolem S. (2010), Białoruś. Miłość i marazm (2013), Pa Prypiaci pa Nobiel (2017, w języku białoruskim). Mieszka w Białymstoku.
Emanuela Zuccala, Rosy Canale
Pierwsza książka na polskim rynku wydawniczym, która pokazuje, czym naprawdę jest kalabryjska mafia. To głos prawdy wydobywający się ze środka piekła. Prawdziwa historia młodej kobiety, która buntuje się przeciw ndranghecie najpotężniejszej organizacji przestępczej we Włoszech. Przejmująca opowieść Rosy Canale rzuca nowe światło na rzeczywistość, panującą w miasteczku San Luca, położonym na południu Włoch, kolebce ndranghety. W książce splatają się niezwykle intrygujące życiorysy kobiet żyjących w Kalabrii żon, matek, sióstr ofiar, pochłoniętych przez mafię. Poruszająca, wciągająca, zapadająca w pamięć historia, w której dobro wychodzi na spotkanie ze złem i rzuca mu wyzwanie. ROSY CANALE jest założycielką i przewodniczącą Ruchu Kobiet z San Luca i Locride, stowarzyszenia non profit, które promuje projekty społeczne na terenie o wysokim stężeniu mafijnym. W roku 2008 zdobyła nagrodę Premio per la Legalita gminy Locri. Jej historią zainteresowały się największe włoskie i zagraniczne gazety. EMANUELA ZUCCALA jest dziennikarką Io donna, tygodnika Corriere della Sera. Zdobyła wiele włoskich i międzynarodowych nagród za artykuły dotyczące łamania praw kobiet i dzieci (między innymi Premio Enzo Baldoni Prowincji Mediolanu i For Diversity. Against Discrimination Award Komisji Europejskiej). W wydawnictwie Paoline opublikowała Risvegliato dai lupi, reportaż z więzień włoskich (2005) oraz Sopravvissuta ad Auschwitz (2011).
Sławomir Koper, Marek Sierocki
Największe gwiazdy rodzimej sceny muzycznej i najbardziej znane przeboje polskiej muzyki rozrywkowej w opowieści, jakiej dotąd nie było! Czy pierwszą proponowaną nazwą Czerwonych Gitar były... Maskotki? Czym zawodowo zajmował się tekściarz legendarnego SBB? Jak omijało się cenzurę w czasach komunizmu? Kontynuacja współpracy najpopularniejszego pisarza historycznego Sławomira Kopra i znanego dziennikarza muzycznego Marka Sierockiego. Po ciepłym przyjęciu książki Przeboje PRL czas na drugą podróż do świata największych gwiazd polskiej muzyki lat sześćdziesiątych, siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Kulisy występów, nagrań, tras i koncertów, a także najpopularniejszych polskich festiwali muzycznych. Nieznane fakty, ciekawostki, tajemnice i skandale środowiska artystycznego. Wszystko z pierwszej ręki, na podstawie niepublikowanych dotąd wywiadów Marka Sierockiego z czołowymi polskimi artystami, wplecione w anegdotyczny, lekki i pełen wyrafinowanego poczucia humoru styl pisarski Sławomira Kopra. Ten duet po prostu gwarantuje świetną lekturę!
Przechytrzyć historię. Niezwykłe przygody człowieka, który ocalił milion książek w jidysz
Aaron Lansky
Wspaniała opowieść, pełna ekscytujących przygód i postaci równie niezapomnianych, jak bohaterowie Singera. New York Post Jako dwudziestoczteroletni student Aaron Lansky postanowił podjąć próbę ocalenia porzuconych książek w jidysz, zanim będzie za późno. Dzisiaj, ponad milion książek później, może się on pochwalić nadzwyczajnym osiągnięciem, które nazwano największą kulturalną akcją ratowniczą w żydowskiej historii. W książce Przechytrzyć historię Lansky opowiada o swoich przygodach i dzieli się z czytelnikiem wzruszającymi, a często rozśmieszającymi do łez historiami, które usłyszał, kiedy przemierzał Amerykę, podążając tropem książek. Przedstawia nam oszałamiającą plejadę pisarzy i pokazuje, że kultura, która niemal całkowicie przepadła, może być mostem pomiędzy minionym światem a przyszłością; świadczy też o tym, że słowo pisane może zjednoczyć wszystkich, którzy wierzą w moc wielkiej literatury. Najlepsza książka według Library Journal Massachusetts Book Award w dziedzinie literatury faktu ALA Notable Book Nagroda American Library Association Niesamowita Inspirująca Ważna Library Journal Coś, co zaczęło się jako opowieść o donkiszotowskiej wyprawie, okazało się później romansem łotrzykowskim, powieścią detektywistyczną, ważną lekcją historii i wzruszającym przywołaniem minionego świata. The Boston Globe Raz na jakiś czas pojawia się książka niosąca niemal uniwersalny przekaz. Przechytrzyć historię jest taką właśnie książką. The Sunday Oregonian Aaron Lansky jest założycielem i prezesem Yiddish Book Center (yiddishbookcenter.org) w Amherst w stanie Massachusetts. Otrzymał Nagrodę MacArthur Fellowship (nazywaną grantem dla geniuszy) za nadzwyczajny wkład w odrodzenie literatury żydowskiej w Stanach Zjednoczonych. Wraz z rodziną mieszka w zachodniej części stanu Massachusetts.
Przejaw myślenia w dziejach. Odczytywanie osobowości metodą Gralskiego
Tomasz Paweł Szewczyk
Henryk Grudziński (pseudonim: „Gralski”) to najwybitniejszy polski grafolog, który w 1923 roku założył i Polski Instytut Grafologii Naukowej. Rozbudował koncepcję Ludwika Klagesa i opracował „swój system grafologiczny”, obejmujący zespół zasad interpretacyjnych i kryteriów, jakim należy poddać badaną próbkę pisma (rękopis). Był encyklopedystą, aforystą i autorem własnej kolekcji publikacji popularnonaukowych, tak zwanej Biblioteczki Gralskiego, z której wielu tomów do dnia dzisiejszego ostał się tylko jeden (który w całości można tutaj odsłuchać!). Profesor Henryk Grudziński wydawał swoje oryginalne publikacje na własny koszt, często posługując się pseudonimem. Wybitny profesor, Henryk Grudziński, utożsamiał się z takimi nurtami filozofii jak: empiryzm, racjonalizm i naukowość, sięgał także do założeń egzystencjalizmu. Badał między innymi wpływ makrokosmosu na życie człowieka, interesował się tym, co ma wpływ na jego osobowość, pomagał sierotom. Jak wielu wybinych Polaków swoich czasów został skazany na zapomnienie przez machinerię komunistycznego systemu, w którym dla intelektualistów miejsca było niewiele, albo nie było go wcale. Przez wiele lat negowano nawet sam fakt istnienia tej postaci a niniejsza publikacja zadaje tym doniesieniom kłam, nie tylko przedstawiając dokonania Profesora, ale także jego metody oraz bogaty przegląd dokumentów historycznych. Zainteresowania profesora Henryka Grudzińskiego były szerokie i niekonwencjonalne. Warto nadmienić, iż pełnił funkcję bibliotekarza Krakowskiego Towarzystwa Metapsychicznego oraz przyczynił się do zdemaskowania rzekomego pisma automatycznego w głośnej „sprawie Guzika”. Przejaw myślenia w dziejach. Odczytywanie osobowości człowieka metodą Gralskiego składa się z pięciu rozdziałów, poprzedzonych przedmową. Pierwszy rozdział: „Poznaj samego siebie w kulturze i myśli europejskiej”, zawiera przegląd myśli historycznej bliskiej grafologii. W tej części pracy omówione są takie dyscypliny jak: historiozofia, psychologia konstytucjonalna Kretschmera, fizjonomika, chirologia, chiromancja, grafologia, pismoznawstwo sądowe. W rozdziale pierwszym czytelnik zapozna się z warsztatem pracy wybitnego rzeczoznawcy pisma ówczesnej epoki. Zagadnienia nad istotą człowieczeństwa, szczęścia, przyrody, techniki, sztuki, zdrowia, parapsychologii naukowej, wróżby i dotyczące innych kwestii wypełniają rozdział drugi. Rozdział trzeci otwiera zbiór oryginalnych aforyzmów i paradoksów zawierających sześćdziesiąt sześć poszczególnych dziedzin miłości i życia filozofa encyklopedysty, autora Uśmiechów Myśli, jakim był Profesor. Rozdział czwarty zamieszczony w całości w audiobooku przedstawia oryginalny tekst Henryka Gralskiego zatytułowany Wróżba starodawna i nowoczesna na tle najnowszej nauki o budowie ciała i charakteru, z jedną wielką tablicą, Wydawnictwa Drukarni Mieszczańskiej Stanisława Tomaszewskiego w Krakowie, mieszczącego się przy ulicy Batorego 6, wydanej w 1926 roku. Ostatni, piąty rozdział pod tytułem: „Rozszyfrowanie postaci Henryka Grudzińskiego–Gralskiego” ukazuje zgromadzone dane archiwalne i dozę wiedzy o nietuzinkowej, nieco tajemniczej stronie Profesora. Rozdział ten zilustrowany jest bogatym materiałem archiwalnym. Autor Tomasz Szewczyk podjął się arcytrudnego zadania, starając się odtworzyć tę barwną postać z jedynie fragmentarycznych, choć coraz liczniejszych danych, do których jednak uzyskał dostęp dzięki swej pasji i nieustępliwości. Informacje te, choć wciąż niekompletne, pozwalają na zarysowanie coraz wyraźniejszego portretu człowieka nietuzinkowego, o bardzo szerokich horyzontach, który niejednokrotnie w swoich ocenach i poglądach wyprzedzał swoją epokę. Przez lata kwestionowano nawet samo istnienie Henryka Grudzińskiego–Gralskiego. Niniejsza pozycja jednoznacznie rozstrzyga tę kwestię, ale czy Henryk Grudziński i Henryk Gralski to rzeczywiście ta sama postać?
Przepyszne trucizny. Od przypraw do narkotyków
Noah Whiteman
Poznaj śmiercionośne tajemnice, które kryją się w twojej domowej apteczce i w kuchennych szafkach Wiemy, że za ostry smak papryczki odpowiada kapsaicyna, kawa pobudza nas dzięki kofeinie kryjącej się w ziarnach kawowca, a zażycie penicyliny pozwala zwalczyć niejedną infekcję bakteryjną. Jednak substancje, które tak chętnie wykorzystujemy do własnych celów, nie powstały z myślą o nas. Rośliny, grzyby, drobnoustroje i zwierzęta produkują toksyny na masową skalę, aby się bronić. Ponadto podczas gdy jedne gatunki wznoszą swoje trujące fortece, inne w wyniku ewolucji uczą się je forsować, a ten ukryty wyścig zbrojeń trwa od wieków tuż przed naszym nosem. Jaką rolę odgrywamy w nim my sami? Jak to się stało, że zaczęliśmy używać oraz nadużywać rozmaitych substancji? Jakie jest ich prawdziwe przeznaczenie? Przeczytaj tę książkę, a już nigdy nie spojrzysz tak jak wcześniej na rośliny doniczkowe, grzyby, owoce, warzywa i historię ludzkości.
Iwona Walczak
Przejmująca relacja chorej na raka pisarki, intymne, bolesne i szczere studium walki z niewidzialnym, podstępnie atakującym wrogiem. Opowieść potrzebna, dająca nadzieję w siłę i wiarę, w niespożyte moce drzemiące w człowieku, z których on sam czasem nawet nie zdaje sobie sprawy. Przerwa na raka to książka o chorobie, ale też o miłości: do mężczyzny, do ludzi, do życia O miłości, która tym razem okazała się silniejsza. Z perspektywy czasu żałuję, że przez co najmniej dwa lata nie żyłam tak, jak powinnam pełnią życia, pięknem istnienia, jakby każdy dzień był tym ostatnim. Zajmowałam się umartwianiem, obezwładnił mnie lęk, on mnie wziął w niewolę. Poniekąd jest to zrozumiałe: nigdy wcześniej tak często się nie badałam, nie odwiedzałam tak wielu lekarzy, nie bywałam w szpitalach. Nigdy dotąd tak bardzo się nie bałam, czekając na wyniki. Mimo wszystko i wtedy powinnam spełniać swoje marzenia. Guz wycięto, leczono mnie z intencją całkowitego wyzdrowienia, moje dni powinny być piękne.
Stanisław Staszic
Jaki szereg nieszczęść Polski suwa się przed mojemi oczami! Król cnoty i obyczajów kazicielem. Największy krajowy złoczyńca najwięcej z kraju bogaci się. Łakomstwo ustawiczną ułudą cały wiek sposobi obywatela do zbrodni. Wojna między królem i ludem. Powstają i utrzymują się wielcy panowie. Prawa bez wykonania narzędziem ucisku. Czołga się szlachcic, do nikczemności na dworach przemożnych wzwyczajony. Podłość niszczy w nim wyobrażenie sprawiedliwości. Charakter narodu wygubiony. Sejmiki placem gwałtu. Sejmy albo nie dochodzą, albo miejscem publicznego łupiestwa Ojczyzny bywają. Sąd Grodzki w ręku poddańczucha, ekonoma albo huczka. Trybunały targowiskiem sprawiedliwości, albo wolą pana. Rzeczpospolita bez obrony, wojsko zniszczone. Za własne kraju starostwa Dwór Petersburski cały kraj kupuje. Niewola, wzgarda i pośmiewisko w Europie z Narodu Polskiego zrobione. (Fragment)
Przewodniczki. Jak na gruzach komunizmu budowałyśmy równy świat
Ann Snitow
Nigdy nie szłyśmy same! Pełne obaw z powodu nadciągającej wojny w Jugosławii albo nieustraszone jak Polki zahartowane stanem wojennym ponad siedemdziesiąt kobiet z Europy Środkowo-Wschodniej i z Zachodu spotkało się w czerwcu 1991 roku w Dubrowniku. Nie chciały przekładać na później zajmowania się problemami kobiet. Kto inny miałby zadbać o ich prawa? Udało się im wówczas zawiązać sieć kobiecej solidarności, w ramach której Amerykanki wspierały Europejki, Czeszki Chorwatki, Słowaczki Polki Zakładały biblioteki, organizowały kursy komputerowe i wspólnie dzieliły się doświadczeniem w walce o własne miejsce w polityce i życiu publicznym. Dzięki otwartości i wrażliwości przełamywały stereotypy, przekonując się, że drogą do niezależności kobiet może być nie tylko antykoncepcja, lecz także posiadanie pralki. Były razem w momentach kryzysów i zwątpień. Dziś możemy docenić, jak wiele zawdzięczamy odwadze, determinacji i zawiązanym przez nie długoletnim przyjaźniom. Tę energetyczną, mądrą i zabawną historię swoich podróży do Europy Środkowo-Wschodniej opowiada Ann Snitow, legendarna działaczka społeczna, profesorka z New School for Social Research w Nowym Jorku. Ann setki razy latała nad Atlantykiem, by z Polkami i koleżankami z innych krajów regionu na gruzach komunizmu budować świat, w którym kobiety mają swoje prawa. Historia przemian wreszcie opowiedziana przez kobiety! Bogate w informacje, skupione na emocjach, pięknie napisane. Przewodniczki będą czytane przez osoby pragnące wnikliwiej zrozumieć czasy, w których żyjemy. Vivian Gornick, autorka Przywiązań Ta książka to rozkosz porywająca opowieść o podróżach, polityce i przyjaźni, osobisty i intelektualny esej i feministyczna powieść przygodowa. Agnieszka Graff Ann Snitow (19432019) amerykańska feministka, profesorka literatury i twórczyni gender studies w prestiżowej New School for Social Research w Nowym Jorku. Kluczowa postać przebudzenia feministycznego na początku lat 70. Łączyła role wykładowczyni i zaangażowanej obywatelki, przechodząc bez skrępowania z uniwersyteckiej sali na uliczny Marsz Szmat. Jej loft w SoHo służył nowojorskim feministkom za miejsce niezliczonych dyskusji i centrum operacyjne z wiecznie dzwoniącym telefonem. Snitow wyróżniała się delikatnością i otwartością, dzięki którym potrafiła znaleźć wspólny język zarówno z akademickimi teoretykami, jak i pospolitymi przestępcami. W sporach ideologicznych była głosem rozsądku, wybrzmiewającym ponad utartymi podziałami. Do Polski i Europy Środkowej przyleciała po raz pierwszy na początku lat 90., zakochując się w tym regionie i jego mieszkańcach. Powracając tu wielokrotnie na długie letnie miesiące, stała się jedną z centralnych postaci lokalnych ruchów feministycznych. Jej warsztaty gromadziły ogromną liczbę studentów i studentek, dla których była jednocześnie mentorką, przyjaciółką i siostrą. Opublikowała . Feminizm niepewności. Dziennik rodzaju (wyd. pol. 2019). Powyższy opis pochodzi od wydawcy