Literatura faktu
Jakie są cechy literatury faktu? To autentyczne wydarzenia i prawdziwe scenariusze. Rzeczywistość, która nas otacza, bywa czasem zdumiewająca i brutalna. Warto poznawać tajemnice, jakie skrywa przed nami nasza planeta - sprawdź więc publikacje najpopularniejszych autorów z Polski i ze świata. Są w wśród nich najlepsi dziennikarze i reportażyści, a wśród topowych wydawców znalazło się tutaj Wydawnictwo Czarne, Agora, Copernicus Center Press, Bernardinum czy Dom Wydawniczy REBIS.
Bezduszni. Zapomniana zagłada chorych
Kalina Błażejowska
To chyba najbardziej stabuizowana grupa ofiar II wojny usłyszała autorka od archiwistki, z którą rozmawiała na początku pracy nad książką. I rzeczywiście: o polskich ofiarach nazistowskiego programu eutanazji wiadomo niewiele. A to, co udało się ustalić, nie dotarło do powszechnej świadomości. Bo kto poza specjalistami wie, że było ich co najmniej dwadzieścia tysięcy? Albo że po raz pierwszy komory gazowej Niemcy użyli do zgładzenia pacjentów szpitala psychiatrycznego w Owińskach? Bezduszni to zapadająca w pamięć opowieść o tym, co wyparte, przemilczane, zapomniane. Na przykładzie trzech miejsc dziecięcej kliniki psychiatrycznej w Lublińcu, szpitala psychiatrycznego w Gostyninie i domu opieki w Śremie Kalina Błażejowska opisuje wszystkie kategorie ofiar. Niepełnosprawne dzieci, chorych psychicznie dorosłych i niesamodzielnych najstarszych tych, których niemieccy lekarze uznali za bezduszne istoty, wiodące życie niewarte życia. Autorka odkrywa przy tym nieznane dokumenty, ustala wstrząsające szczegóły, znajduje naocznych świadków i bliskich zabitych wszystko, by przywrócić pamięć o zagładzie, która została pominięta w powojennych rachunkach krzywd.
Beze mnie jesteś nikim. Przemoc w polskich domach
Jacek Hołub
W badaniu przeprowadzonym na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej trzydzieści procent czyli ponad dziewięć milionów dorosłych Polaków potwierdziło, że było sprawcami przemocy w rodzinie. Siedemnaście procent skrzywdziło bliskich kilka razy, a trzy procent wielokrotnie. Mężczyźni katują żony i dzieci. Bici synowie dorastają i znęcają się nad swoimi partnerkami i dziećmi. Krzywdzone dziewczynki wpadają w szpony toksycznych mężów. Dorosłe dzieci dręczą zniedołężniałych rodziców. Silniejsi terroryzują słabszych, zdrowi niepełnosprawnych, ci, którzy mają władzę, kontrolują i ranią swoich podopiecznych. Przez nasze domy płynie rzeka agresji, bólu, cierpienia i nienawiści. Oficjalne statystyki to wierzchołek góry lodowej. Napisałem tę książkę, by pokazać, co kryje się pod spodem jak wygląda prawdziwe oblicze przemocy domowej. Jacek Hołub
Będzie lepiej. Mika Urbaniak szczerze o uzależnieniu, chorobie i miłości
Mika Urbaniak, Magdalena Adaszewska
NICZEGO NIE BĘDĘ UKRYWAĆ Mika wychowywała się w blasku reflektorów skierowanych na jej sławnych rodziców: Urszulę Dudziak i Michała Urbaniaka. Nikt nie wiedział o tym, jak bardzo czuła się samotna. Alkohol szybko stał się jej pocieszeniem i ucieczką od codzienności. Chwilami bywało naprawdę dobrze, czuła się szczęśliwa, brylowała wśród znajomych, pędziła za miłością. I nagle pojawiały się lęk i wszechogarniający ból. Nie pomagał już nawet alkohol. Pragnęła tylko, żeby wszystko zniknęło. O chorobie Mika wspomniała po raz pierwszy przypadkiem, będąc w manii. Teraz już z pełną świadomością i mocą mówi o diagnozie: choroba afektywna dwubiegunowa. Wraz z Miką, przez ponad 20 lat, chorowała cała jej rodzina. Mika Urbaniak w pierwszej tak szczerej rozmowie opowiada o swoim uzależnieniu, chorobie i miłości, która uratowała jej życie. URATOWAŁAM SIEBIE TEŻ JA SAMA, KIEDY ZROZUMIAŁAM, JAK BARDZO CHCĘ ŻYĆ Kiedy myślę o uzależnieniu i chorobie afektywnej dwubiegunowej przychodzi mi do głowy słowo godność, o którą każdy z chorujących musi prędzej czy później stoczyć walkę. Mika w swojej książce pokazuje, jak skomplikowana jest ta droga, jednocześnie dając nadzieję na to, że jest ona możliwa do przebycia. Że w uznaniu strat i własnej bezsilności wobec choroby kryje się potężna moc zmieniania własnego życia. Joanna Flis, psycholożka, psychoterapeutka, badaczka, autorka książek Współuzależnieni i Co ze mną nie tak?, podcasterka w serii Madame Monday Ta książka to historia wojowniczki, która zeszła do podziemi, stawiła czoła demonom, przebyła drogę pełną śmiertelnych przeszkód i wraca do nas z wyniesioną z tej walki mądrością, żeby nam wszystkim było lepiej. Mika Urbaniak szczerze do bólu, z odwagą wprowadza nas w opowieść o intymnych przeżyciach, możemy się w niej przejrzeć i zrozumieć, że najgłębsze lęki i pragnienia są uniwersalne. Zofia Krawiec, krytyczka sztuki i artystka, IG: Nuerotic Girl Jestem bardzo wdzięczna Mice za to, że tak otwarcie mówi o walce z chorobą afektywnądwubiegunową i uzależnieniu od alkoholu. Zdrowie psychiczne wciąż jest tematem tabu i niestety często wiąże się ze stygmatyzacją. Dlatego takie rozmowy są nieocenione! Anna Morawska-Borowiec, prezeska Fundacji Twarze Depresji
Carlo Rovelli
Do czarnej dziury można wejść, ale nie można z niej wyjść. Z białej dziury wprost przeciwnie można wyjść, ale nie można do niej wejść. Czym zatem są tajemnicze białe dziury, o ile naprawdę istnieją? Choć ogólna teoria względności Einsteina przewiduje ich istnienie, nie ma obserwacji potwierdzających słuszność tych przewidywań. Tylko jeden badacz na świecie może o tym dziś opowiedzieć. To fizyk teoretyczny, który zgłębianiu czarnych i białych dziur poświęcił wiele lat swojego naukowego życia i który ma wiedzę, przenikliwość umysłu i odwagę, żeby wykroczyć poza tradycyjne myślenie Carlo Rovelli. W tej wyjątkowej książce przystępnie i niebanalnie, sugestywnie i filozoficznie mówi on o tym, czym mogą być białe dziury, jeśli rzeczywiście istnieją. O tym, co zaobserwowalibyśmy, gdybyśmy znaleźli się we wnętrzu czarnej dziury, a potem specjalnym tunelem przedostali się na drugą stronę. Spróbujmy wraz z Rovellim odbyć tę niezwykłą podróż. Biała dziura na niebie jest drobna jak unoszący się włosek. W odróżnieniu od włoska nie posiada jednak ładunku elektrycznego, a zatem nie wchodzi w interakcję ze światłem nie widać jej. Posiada tylko swoją słabiusieńką siłę grawitacji. Jeśli w pierwotnym wszechświecie lub w jakiejś fazie wszechświata poprzedzającej Wielki Wybuch wykształciło się wiele czarnych dziur, które już wyparowały, to możliwe, że teraz unoszą się na niebie całymi milionami, owe niewidzialne ziarenka ważące jakiś ułamek grama.
Igor Sokołowski
Co wiemy dziś na temat Białorusi? Może tyle, że nieprzerwanie od kilkunastu lat rządzi nią twardą ręką Alaksandr Łukaszenka. A przecież to właśnie tam urodzili się: Eliza Orzeszkowa, Tadeusz Kościuszko, Maria Rodziewiczówna, Andrzej Bobola oraz Ryszard Kapuściński. Grodno na Białorusi, podobnie jak Wilno na Litwie czy Lwów na Ukrainie, zawsze było uważane za ośrodek polskości na Kresach. Białoruś dla początkujących to zbiór reportaży pokazujących prawdziwy obraz sąsiada Polski. Kolorowy, pełen kontrastów, dziwny, ale jednocześnie swojski. Białoruś dla początkujących nie jest przewodnikiem, ale mamy nadzieję, że po przeczytaniu tej książki Czytelnik lepiej pozna ten kraj. My czujemy się Białorusinami, kochamy ten kraj, jakikolwiek by był. Ale niechęci do innych na pewno w nas nie ma. To tak jakby nie lubić części siebie. Bo szczerze mówiąc, to kto tu ma czystą białoruską krew? W ogóle co to znaczy mieć białoruską krew? To chyba mieć właśnie rusko-polsko-ukraińską. Tu każdy ma jakieś korzenie z innej części, ale to ani chwalić się tym, ani się tego wstydzić, normalne tutaj. Wypowiedź jednej z postaci opisanych w Białorusi dla początkujących
Biały terror. Neonaziści w Niemczech
Jacob Kushner
Połączyły ich miłość i nazistowskie poglądy. Troje młodych prawicowych ekstremistów z Jeny całymi latami przeprowadzało zamachy bombowe i rabowało banki. Zamordowali dziesięciu imigrantów i przeprowadzili trzydzieści dwie nieudane próby zabójstwa. Znakomity dziennikarz śledczy Jacob Kushner pyta: jak to możliwe, że tak długo pozostawali nieuchwytni? Okazuje się, że początkowo policjanci nie brali nawet pod uwagę, że terroryści mogą być białymi Niemcami. Szukali sprawców wśród Romów, Kurdów, Turków, a ofiary obwiniali o kontakty ze światem przestępczym. Gdy wreszcie zajęto się rozpracowywaniem środowisk skrajnej prawicy, tajni informatorzy służb finansowali działalność terrorystyczną z przekazywanych im publicznych pieniędzy. Nikt nigdy nie odpowiedział za błędy w tym śledztwie. To nie jest historia o banalności zła tylko o banalnej niekompetencji niemieckiego państwa, które przymknęło oczy na własną historię i okazało się nie tyle bezbronne wobec neonazizmu, ile zwyczajnie słabe. Ta fascynująca książka zawiera w sobie dwie opowieści: pierwszą o tym, jak gang neonazistowskich zamachowców z byłych Niemiec Wschodnich stworzył świetnie zorganizowaną siatkę terrorystyczną; drugą zaś o tym, jak niemieckie władze pozwoliły, by morderstwa uszły jej na sucho. Jacob Kushner przedstawia tę historię z ogromną dbałością o detale, a wszelkie sądy wygłasza w niezwykle wyważony sposób. Michael Scott Moore Książka, którą przeczytać powinien każdy, kto chce wiedzieć, jak od podszewki wyglądają działania terrorystów i dlaczego ważni politycy je ignorują. Pełen swobody, imponujący styl Kushnera przypomina pisarstwo [...] klasycznych autorów literatury faktu [...]. Eve Fairbanks Kushner w błyskotliwy sposób obnaża podejrzane relacje łączące niemiecką inteligencję z neonazistowskim podziemiem [] i twierdzi, że mogło to doprowadzić do najstraszliwszej fali morderstw w powojennej historii Niemiec. Jak przekonuje, Niemcy nie mogą sobie pozwolić na popełnienie tego samego błędu i zlekceważyć zagrożenie ze strony białego supremacjonizmu. The New York Review of Books Porywający reportaż śledczy Jacoba Kushnera, który ujawnia związki pomiędzy niemieckim ruchem skrajnej prawicy a serią ataków terrorystycznych, do których doszło w Niemczech od 2001 do 2010 roku. Wstrząsająca i niepokojąca lektura. Publishers Weekly Wnikliwa i wciągająca analiza przerażającego rozdziału z najnowszej historii Niemiec. Kirkus Reviews Biały terror to wstrząsająca podróż do jądra ciemności w Niemczech po zakończeniu zimnej wojny, gdzie nadzieja zamienia się w niepohamowany gniew. Porywający true crime z głębokimi podtekstami historycznymi. Booklist
Orhan Pamuk
Płynęliśmy z Wenecji do Neapolu, gdy kurs nasz przecięły tureckie okręty. Było nas wszystkiego trzy statki, za to liczba wyłaniających się z mgły ich galer wydawała się nieskończona (fragment książki) XVII wiek. Młody Wenecjanin, schwytany przez piratów i sprzedany na targu niewolników, trafia pod dach stambulskiego uczonego. Szybko okazuje się, że zdumiewająco podobni fizycznie, pan i niewolnik mają także wspólne pasje i zainteresowania. Na prośbę Hodży, przekonanego o wyższości europejskiego wykształcenia, Wenecjanin opowiada mu o zachodniej sztuce, nauce i technologii. Role mistrza i ucznia nieraz się jednak odwrócą, a wiedza obu zostanie wykorzystana przez sułtana podczas wojny z Polską. Otrzymają zlecenie zbudowania fantastycznej machiny wojennej... Ujmująca historycznym kolorytem i zręcznie wykorzystująca motyw sobowtóra opowieść o konfrontacji człowieka Wschodu z człowiekiem Zachodu. Spośród wszystkich książek Orhana Pamuka najbliższa Nazywam się Czerwień. Pamuk potrafi opowiadać ze swadą równą Szeherezadzie. () To kusząco przebiegła książka () Jedna z tych nielicznych powieści, które otwierają drzwi do odrębnego, samowystarczalnego świata uchwyconego z wyjątkowym mistrzostwem. Jay Parini, The New York Times
Biblioteka Przeglądu Sportowego. Mistrzowie pokoleń. Najlepsze historie sportowych rodzin
Lewandowscy, Szewińscy, Drzyzgowie, Wagnerowie, Gortatowie, Wszołowie, Legieniowie Jaki wpływ ma sportowiec na sportowe losy swojego dziecka? Jest mu łatwiej już na samym początku czy przeciwnie musi stawić czoła nieznośnej presji otoczenia? Czy rodzice, którzy żyli sportową rywalizacją, są w stanie ot tak przelać pasję albo talent na syna lub córkę, jeśli nawet tego nie planują lub wręcz nie chcą? Chodzi o kwestię genów czy bardziej o efekt wzrastania w domu, w którym sport wyczynowy był na pierwszym miejscu? To są dodatkowe szanse czy niedoceniane przeszkody, z którymi trzeba się uporać? Oddaliśmy głos ludziom ze sportowych rodzin często wybitnym, ale też takim, którym nie do końca udało się zmierzyć z pomnikami budowanymi przez rodziców. Mówią o swoich sukcesach i porażkach, tłumaczą się z życiowych wyborów w tym sportowym kontekście. Na wszystkie powyższe pytania oczywiście nie ma prostych odpowiedzi, lecz na podstawie opisanych historii każdy czytelnik może wyrobić sobie własne zdanie.
Biblioteka Przeglądu Sportowego. Wrogowie. Losy najsłynniejszej przedwojennej rywalizacji biegowej
Michał Karol Hasik
Dzieliło ich wiele wygląd, charakter, sposób bycia czy styl biegania. Łączyły ambicja, ciężka praca oraz nieodparta chęć odniesienia sukcesu, która Janusza Kusocińskiego zaprowadziła na olimpijski szczyt, a łotewskiego emigranta Stanisława Petkiewicza strąciła w otchłań zapomnienia. Opowieść o najsłynniejszej przedwojennej rywalizacji biegowej kreśli portrety psychologiczne najwybitniejszych polskich długodystansowców II RP, śledząc ich pełne wzlotów i upadków lekkoatletyczne kariery naznaczone pogonią za marzeniami, sławą oraz pokusą dominacji nad rywalem. Pojedynki dwóch wielkich mistrzów bieżni były ozdobą wielu krajowych zawodów, zapełniając trybuny obiektów sportowych do ostatnich miejsc i rozgrzewając serca oraz umysły tysięcy polskich kibiców przed odbiornikami radiowymi. Losy obu biegaczy, które po latach ponownie się splotły za sprawą tego trzeciego Józefa Nojiego tworzą historię o zdradzie, odkupieniu, walce z samym sobą, postępującej profesjonalizacji w sporcie oraz
Bicia nie trzeba było ich uczyć. Proces Humera i oficerów śledczych Urzędu Bezpieczeństwa
Piotr Lipiński
Urodzony w 1917 roku Adam Humer do partii komunistycznej wstąpił jeszcze przed II wojną światową. W latach stalinizmu był wicedyrektorem Departamentu Śledczego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Prowadził postępowania przeciwko antysystemowemu podziemiu, bił i torturował. Po ponad pięćdziesięciu latach stanął przed sądem i trafił do tego samego więzienia na warszawskim Mokotowie, w którym pół wieku wcześniej stosował bestialskie metody przesłuchań. Sprawa Adama Humera wstrząsnęła opinią publiczną. Po jednej stronie kaci, po drugiej żyjące ofiary, pomiędzy nimi opieszały sąd. Piotr Lipiński kreśli losy Humera od młodości przez karierę w UB po głośny proces o zbrodnie stalinowskie. Światopoglądowa schizofrenia, syndrom wyparcia czy ślepa wierność ideologii? Trudno określić postawę antybohatera tego reportażu, człowieka, który stał się symbolem powojennego terroru komunistycznego. Dość trudno precyzyjnie powiedzieć, czym jest ta książka. Na pewno nie jest to bowiem pełna naukowa biografia Adama Humera. Nie jest to jednak także tylko dziennikarski reportaż z procesu jednego ze zwyczajnych zbrodniarzy w mundurze. Nie jest to wreszcie swoista autorska próba Piotra Lipińskiego rozliczenia się z pisania o stalinizmie w Polsce, której to tematyce poświęcił wiele swoich tekstów. Wszelako na pewno jest to lektura obowiązkowa nie tylko dla każdego z peerelistów, ale także dla tych wszystkich osób, które nie tylko chcą wiedzieć, jak było, ale także spróbować zrozumieć, dlaczego tak było, co w żadnym razie nie musi oznaczać rozgrzeszania zbrodniarzy, ani tym bardziej wybaczania im win w cudzym imieniu." prof. Jerzy Eisler
Grzegorz Kłosowski, Tomasz Kłosowski
O KSIĄŻCE Za czasów PRL-u dolina Biebrzy nie była szerzej znana. Poza nielicznym gronem przyrodników odwiedzali ją głównie wędkarze i myśliwi. Biebrzańskie bagna były traktowane jako ziemie diaboliczne i wsysające, siedliska demonów i różnych wstrętnych istot kochających życie w błocie. A przede wszystkim - jako haniebne świadectwo zaniedbania i biedy regionu, godne jak najszybszego wymazania z krajobrazu. Tymczasem pojawiły się hasła głoszące, że "bagna są dobre", nawoływania do ich ochrony, a nawet do odtwarzania zniszczonych wcześniej obszarów podmokłych. Troszczyć się o ten przeklęty, błotnisty padół? Jeszcze parę lat wcześniej to się nikomu nie mieściło w głowie! A jednak! Dziś dolina Biebrzy otoczona jest troskliwą ochroną, a na bagna co roku Carską Drogą walą tłumy spragnionych dzikości turystów. I właśnie dla nich jest ta "księga Biebrzy", pełna opowieści o niezwykłej rzece, torfowiskach, życiu zwierząt i unikalnej przyrodzie, a także o ludziach, którzy nad Biebrzę zjechali i już zostali, oddając duszę i serce tej krainie... To opowieść także dla tych, którym - zakochanym w tym krajobrazie po uszy - opowiadania o tej części świata nigdy dość... Biebrza. Opowieści o rzece, mokradłach, olsach i grądzikach, leśnych duktach i wspaniałej Carskiej Drodze, a także o życiu zwierząt i biebrzniętych ludzi na bagnie, które wciąga tak, że już nie pójdziesz dalej nie jest książką zwykłą. To wyznanie miłości do krainy, którą bracia Kłosowscy po raz pierwszy odwiedzili pięćdziesiąt lat temu i... tak już zostali. To opowieść o krainie, która ich ukształtowała... Zanurzmy się w tej opowieści... Posłuchajmy... Kolorowe fotografie braci Kłosowskich są znakomitym dopełnieniem tej tętniącej biebrzańskim życiem księgi... O AUTORACH: Grzegorz Kłosowski (ur. 1953 r.), artysta malarz po Warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, odłożył pędzel na rzecz obiektywu i zamiast farbami maluje światłem. Pędzel, z jakim teraz najczęściej ma do czynienia, to koniec ogona któregoś z dzikich mieszkańców naszych puszcz i mokradeł. Specjalizuje się w fotografowaniu zwierząt, wykonał większą część zdjęć przyrodniczych tandemu braci Kłosowskich, także prawie wszystkie w tej książce. Jego brat bliźniak, Stanisław Kłosowski, jest profesorem biologii. Grzegorz wspólnie z braćmi wydał kilkanaście albumów i książek. Pierwszą były Ptaki biebrzańskich bagien, a ostatnimi z kolei albumy Biebrza i Droga. Tomasz Kłosowski (ur. 1949 r.), dziennikarz i fotograf, umknął z cywilizowanego świata, także z uczelnianych ław, w dzikie bagna Biebrzy, by podpatrywać i fotografować przyrodę. Tu zdziczał, ale z czasem zdobyte doświadczenia i wiedza pozwoliły mu wrócić na łono cywilizacji. Zaczął bowiem pisać artykuły, książki o przyrodzie, występować w radiu i telewizji. Prowadził programy, takie jak "Zwierzozbliżenia", "Naturomania", "Dzika Polska", "Tańczący z naturą" czy ostatnio "Gawędy Kłosowskiego". Jest autorem tekstów w tej książce. W 2022 roku, nakładem wydawnictwa Paśny Buriat, ukazała się ich wspólna książka pt. Bracia mniejsi i więksi. Opowieści o mieszkańcach z krainy Biebrzy i nie tylko. FRAGMENT KSIĄŻKI: "Bagno - czym jest naprawdę? Gdy niemal 40 lat temu omawiałem z wydawnictwem treść naszej pierwszej książki z bagnem w tytule, siwa pani redaktor wstała i poszła do serwantki po słownik, by znaleźć znaczenie tego słowa. Jest ono niejednolite - nawet gdy odnosi się tylko do przyrodniczych siedlisk; istnieje też wiele słów stanowiących jego odpowiedniki i synonimy. Kto jednak przeszedł po prawdziwym bagnie, wie, czym ono jest. Czuje to pod nogami, w powietrzu nad głową, w przestrzeni akustycznej. Aż dech zapiera... Zresztą nie tylko z wrażenia, lecz także z powodu wysiłku podczas wyciągania nóg z nabiegłej wodą, uginającej się pod nogami kołderki. Wokół pustka. Gdzieś tam sterczy samotna brzózka - niczym chorągiew zatknięta przez kogoś, kto szczyci się zdobyciem tego smętnego, utrudniającego każdy krok uroczyska. Ta przestrzeń wręcz onieśmiela. I zadziwia: że coś takiego mogło uchować się w samym centrum cywilizowanej Europy".
Danusha V. Goska
Antypolonizm, stereotypowe myślenie, szermowanie antysemityzmem, obarczanie Polaków winą za Holocaust i obozy koncentracyjne... Szokująca lektura, która może zmienić nasze myślenie o amerykańskim śnie... Książek, artykułów czy opracowań dotyczących polskiego antysemityzmu publikuje się w Stanach Zjednoczonych mnóstwo. Antypolonizm, na którym skupia się Goska, to temat, o którym mówi się rzadko albo wcale. „Biegański” wypełnia więc ważną lukę – napisała o książce Magdalena Rittenhouse. Biegański to nazwisko bohatera przyjętej przychylnie przez krytykę powieści „Wybór Zofii” Williama Styrona z 1979 r. Jest ograniczony, brutalny i antysemicki – to amerykański stereotyp Polaka. Uznany amerykański paleontolog prof. Henry Fairfield Osborn (1857–1935) uważał, że odwaga Pułaskiego i Kościuszki wskazuje raczej na to, że byli nordykami, a nie Polakami. Gdyby odkrywca słynnego tyranozaura (Tyrannosaurus rex) z taką samą uwagą, jaką poświęcił kompletowaniu kości mezozoicznych gadów, przyjrzał się historii żyjących obok niego Amerykanów polskiego pochodzenia, być może zmieniłby zdanie. To tylko jedna z wielu opisanych w książce stereotypowych opinii. Skłonność amerykańskie elity intelektualne do postrzegania Polaków z perspektywy polish jokes i ich stereotypizacji z wyeksponowaniem antysemityzmu jest przedmiotem szerokiej analizy przeprowadzonej przez autorkę Biegańskiego. To szokująca lektura, która może zmienić nasze myślenie o amerykańskim śnie.
Piotr Marecki, Artur Sobiela
[O KSIĄŻCE] Rozmowa-rzeka z Henrykiem Bielskim została przeprowadzona w czerwcu 2021 roku w jego domu w Karolinie pod Warszawą. Miejscowość ta jest również siedzibą Zespołu Pieśni i Tańca "Mazowsze", w którego składzie Bielski występował w młodości i z którym przez całe życie był silnie związany emocjonalnie. Piotr Marecki i Artur Sobiela przypominają sylwetkę reżysera, którego dzieła, zwłaszcza kultowy serial "Ballada o Januszku", zapisały się na stałe w dziejach polskiej kinematografii. Publikacja stara się wypełnić istotną lukę w historiografii kina polskiego, wzbogacając ją o monograficzną opowieść o unikatowym twórcy filmów z zakresu realizmu peryferyjnego. Henryk Bielski w sugestywny sposób portretował środowiska egzystujące na peryferiach miejskich, wiejskich czy nawet cywilizacyjnych wraz z ich zwyczajami oraz przesądami: bieszczadzkich smolarzy w filmie Hasło, mieszkańców warszawskiej Pragi w filmie Koty to dranie, mikrokosmos PGR-u w Chrześniaku czy wreszcie dramatyczną relację matki i syna w Balladzie o Januszku. Wykształcony jako jeden z nielicznych polskich reżyserów w Moskwie, przenosił wzorce radzieckiego realizmu filmowego na grunt polski. Tego typu twórczość, prezentująca punkt widzenia niższych warstw społeczeństwa, zawsze była w głównym nurcie polskiej krytyki filmowej stawiana niżej od twórczości prezentującej perspektywę inteligencką. Niniejsza publikacja usiłuje poprzez analizę filmowego dzieła Bielskiego uczynić pełnoprawną tę pierwszą perspektywę. Forma rozmowy-rzeki pozwala natomiast wyzyskać emocjonalną i traumatyczną warstwę leżącą u podstaw twórczej postawy reżysera i zrozumieć jego wybór formy kina wręcz drastycznie realistycznego jako adekwatnego do poruszanych w filmach problemów. Niezwykle barwny życiorys - historia człowieka, który w młodości zadarł głowę, spojrzał na szczyt, na którym był sukces i postanowił: wejdę tam. I wszedł. Janusz Petelski Wywiad-rzeka z Henrykiem Bielskim to lektura wymagająca od czytelnika krytycznej postawy. Jest to bowiem nie tylko niezwykle ciekawy, wzbogacający dotychczasową perspektywę filmoznawczej narracji, obraz twórczości jednego z najbardziej oryginalnych reżyserów w powojennej historii polskiego kina, ale również świadectwo światopoglądowych wyborów artysty, świadomie opowiadającego się za ideologicznym porządkiem, kształtującym oficjalny profil filmowej kultury PRL-u, niemalże od początku jego istnienia. Najważniejszą wartością książki jest jednak jej aspekt praktyczno-filmowy. Bielski, jako wieloletni "ten drugi", a następnie twórca samodzielnych filmów, dzieli się z czytelnikami nie tylko arcyciekawymi wspomnieniami z drugiej strony kamery, ale również daje rady, które mogą być pomocne każdemu praktykowi sztuki filmowej - od scenarzysty i aktora, po reżysera i filmowego producenta. Tak superprodukcji, jak i poruszających, kameralnych dzieł kinematograficznych. dr hab. Piotr Kletowski, prof. UJ, fragment recenzji wydawniczej Publikacja została dofinansowana ze środków Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej
Bieszczady. Dla tych, którzy lubią chodzić własnymi drogami
Adrian Markowski
Uaktualnione i rozszerzone wydanie bestselleru o Bieszczadach. Ta książka to klucz do poznania Bieszczadów. I to wcale nie powierzchownie, ale do głębi. Na podstawie swoich długoletnich doświadczeń autor książki pewnie prowadzi czytelnika po drogach i bezdrożach, meandrach przeszłości i dnia dzisiejszego Bieszczadów. Niczego nie narzuca, a tylko wskazuje szlaki do skarbów, które można tu odnaleźć. Bo Bieszczady są magiczne, lecz ta magia dostępna jest jedynie tym, którzy wiedzą, gdzie i na co należy patrzeć. Nie są skąpe, ale nie obdarowują każdego tak samo. Mierzą wędrowców własną miarą, ceniąc szczególnie tych, którzy przemierzają swoją drogę z szacunkiem i pokorą. Adrian Markowski autor na poły przewodnika, na poły reportażu zaprasza na ścieżki bardziej i mniej znane, leżące na szlakach, poza nimi, a także we wnętrzu każdego z nas. Pokazuje, że każdy, jeśli tylko zechce, może przeżyć na tych rubieżach prawdziwą przygodę. Bo choć Bieszczady nie są już dalekie i dzikie, zawsze były i wciąż pozostają wyzwaniem. Każdy musi tu wydeptać swoją ścieżkę. Ta książka to pierwszy krok. Obecne wydanie zostało rozszerzone i uaktualnione tak, by odzwierciedlało bieszczadzką rzeczywistość w 2025 roku. Adrian Markowski pisarz i poeta, autor tomu opowiadań Sąsiady (zekranizowanego przez Grzegorza Królikiewicza), tomiku piosenek Niebo nad Caryńską, Bieszczadów dla tych, którzy chcą je poznać naprawdę oraz książek dla dzieci Na tabliczkę sposób nowy, sama wchodzi ci do głowy i Na dzielenie sposób nowy, samo wchodzi ci do głowy, a także Bieszczadów dla małych i dużych odkrywców oraz przewodnika Warszawa. Przewodnik dla młodszych i starszych podróżników; dziennikarz, redaktor i tłumacz. Z tą książką zrozumiesz i pokochasz Bieszczady. Krzysztof Potaczała, autor m.in. trzytomowego cyklu Bieszczady w PRL-u, To nie jest miejsce do życia. Stalinowskie wysiedlenia znad Bugu i z Bieszczad i Zostały tylko kamienie. Akcja Wisła, wygnanie i powroty.
Kateřina Tučková
Bila Voda. Opuszczona wieś w górach na pograniczu czesko-polskim. Jest tu tylko podupadły klasztor, szpital psychiatryczny i tonący w morzu róż cmentarz. Imiona na nagrobkach wskazują, że pochowano na nim wyłącznie kobiety. Lena Lagnerova ma powody, by uciec na ten koniec świata. Mieszkanki klasztoru - ekscentryczne siostry zakonne - dają jej azyl i zadanie: ma uporządkować stare dokumenty. Żmudna praca prowadzi do zdumiewającego odkrycia dramatycznych losów tego miejsca i osiadłych w nim sióstr. W roku 1950 zamknięto czechosłowackie klasztory, a zakonnice przewieziono do ośrodków internowania - jeden z nich mieścił się w Bilej Vodzie. Warunki izolacji były fatalne, a całej sprawie przyświecał jasny cel: zakony i ich członkinie miały zniknąć na zawsze. Jak udało im się przetrwać? Czy to możliwe, że za kołnierzem siostry Ewarysty bieli się koloratka? I skoro prześladowania rzeczywiście zakończyły się wraz z upadkiem komunizmu, dlaczego kilkanaście lat później siostry nadal czują się zagrożone? Kateřina Tučkova poświęciła Bilej Vodzie ponad 10 lat pracy i została za nią uhonorowana czeską Nagrodą Państwową w dziedzinie literatury. Podobnie jak w bestsellerowych Boginiach z Žitkovej autorka łączy autentyczne wydarzenia z fikcją, by stworzyć pasjonującą opowieść, odsłonić mroczne karty historii i oddać sprawiedliwość jej ofiarom - wyjątkowym kobietom. Tom 1 - wydanie polskie podzielono na dwie części - stanowią one fabularną całość.
Kateřina Tučková
Bila Voda. Opuszczona wieś w górach na pograniczu czesko-polskim. Jest tu tylko podupadły klasztor, szpital psychiatryczny i tonący w morzu róż cmentarz. Imiona na nagrobkach wskazują, że pochowano na nim wyłącznie kobiety. Lena Lagnerova ma powody, by uciec na ten koniec świata. Mieszkanki klasztoru - ekscentryczne siostry zakonne - dają jej azyl i zadanie: ma uporządkować stare dokumenty. Żmudna praca prowadzi do zdumiewającego odkrycia dramatycznych losów tego miejsca i osiadłych w nim sióstr. W roku 1950 zamknięto czechosłowackie klasztory, a zakonnice przewieziono do ośrodków internowania - jeden z nich mieścił się w Bilej Vodzie. Warunki izolacji były fatalne, a całej sprawie przyświecał jasny cel: zakony i ich członkinie miały zniknąć na zawsze. Jak udało im się przetrwać? Czy to możliwe, że za kołnierzem siostry Ewarysty bieli się koloratka? I skoro prześladowania rzeczywiście zakończyły się wraz z upadkiem komunizmu, dlaczego kilkanaście lat później siostry nadal czują się zagrożone? Kateřina Tučkova poświęciła Bilej Vodzie ponad 10 lat pracy i została za nią uhonorowana czeską Nagrodą Państwową w dziedzinie literatury. Podobnie jak w bestsellerowych Boginiach z Žitkovej autorka łączy autentyczne wydarzenia z fikcją, by stworzyć pasjonującą opowieść, odsłonić mroczne karty historii i oddać sprawiedliwość jej ofiarom - wyjątkowym kobietom. Tom 2 - wydanie polskie podzielono na dwie części - stanowią one fabularną całość.