Literatura faktu
Polka w Korei. Jak się żyje w kraju K-popu, kimchi i Samsunga
Agnieszka Klessa-Shin
Czy 10 lat wystarczy, by zrozumieć Koreę Południową? Agnieszka Klessa-Shin przyleciała do Seulu jako studentka koreanistyki, uzbrojona w wiedzę teoretyczną i znajomość języka. Na miejscu okazało się jednak, że wylądowała na obcej planecie, pełnej sprzeczności, kontrastów i absurdów, ale też zaskakująco pięknej i fascynującej. Nie przypuszczała, że zostanie tam na stałe, poślubi Koreańczyka, a jej filmy o Kraju Spokojnego Poranka będą chciały oglądać setki tysięcy fanów. Dlaczego Koreańczycy z Południa nie boją się sąsiadów z Północy, ale w filmach zawsze cenzurują noże? Czy jedzą psy i słuchają K-popu? Dokąd ciągle się spieszą? Czemu dostają dłuższy urlop z powodu śmierci rodziców niż na wakacje? Dlaczego panna młoda nigdy nie założy sukni ślubnej po mamie? I skąd się bierze han, smutek łączący wszystkich Koreańczyków? Opowieść o życiu w Korei przeplata się tutaj z praktycznymi wskazówkami dla tych, którzy chcieliby odwiedzić ten kraj, poznać jego kulturę oraz skosztować lokalnej kuchni (a przy tym nie spłonąć).
Paweł Maurycy Sobczak
Faszyzm wedle sławnej formuły wybitnego niemieckiego badacza Ernsta Noltego był wydarzeniem epokowym i naznaczył cały wiek XX. Stał się popularny także wśród pisarzy i to często bardzo wybitnych - Filippo Tommaso Marinetti, Curzio Malaparte, Ezra Pound, Ernst JUnger, Louis-Ferdinand Celine, Pierre-Eugene Drieu La Rochelle, Gottfried Benn, Martin Heidegger, Robert Brasillach. Duża liczba książek na temat związków pisarzy z faszyzmem, które powstały na Zachodzie, zderza się z nieobecnością podobnych studiów w naszym literaturoznawstwie. Dlatego obszerna książka Pawła Sobczaka jest niezwykle interesująca. Autorowi chodzi nie tylko o to, jak widzieli polscy pisarze hitleryzm i III Rzeszę, jak postrzegali faszyzm włoski i Włochy Mussoliniego, ale interesuje też to, jak polscy pisarze wyobrażali sobie faszyzm jako taki, czy potrafili rozpoznać modernistyczny i totalitarny charakter doktryny faszystowskiej i na ile sami faszyzmowi lub "ideologiom faszyzującym" się poddawali, a na ile się im opierali. Obszerna praca oryginalnie przywołuje konteksty nie tylko niemieckie czy włoskie, ale też te mniej oczywiste i znane, a więc francuskie i rumuńskie. Zainteresuje nie tylko badaczy kultury polskiej XX w., ale też ze względu na temat i literacki talent autora - większe grono czytelników.
Polska dywizja w tajgach Sybiru
Józef Birkenmajer
Rząd rosyjski, zsyłając patriotów polskich na Sybir, miał na celu nie tylko unicestwienie działań niepodległościowych w ziemiach zabranych Polsce, ale i zaludnienie rozległych a pustych obszarów azjatyckich. Chodziło też rządowi i o to, by wnieść w tę pustkę pewne promyki cywilizacji. Niewiele tej cywilizacji dali Sybirowi za czasów carskich sami Rosjanie. Natomiast Polacy zdziałali niezmiernie dużo dla cywilizacji i kultury Sybiru... Trzykrotnie wybuchały na Syberii powstania polskie. Trzecie z nich, wzniecone w roku 1866 nad brzegami przepięknego świętego morza bajkalskiego, rozporządzało nawet poważniejszymi środkami pieniężnymi i większą ilością broni, zostało jednak krwawo stłumione i zakończyło się egzekucją wodzów powstańczych w Irkucku... Ale rozlana krew wołała o pomstę do nieba. Klęska Rosji w wojnie japońskiej, spowodowana w znacznej części uciążliwością transportu wojsk przez pozbawiony jeszcze kolei żelaznej wielki Bajkał, zachwiała podwalinami carskiego tronu, przyniosła od Sybiru powiew wolności zarówno Rosji, jak i Polsce. A niebawem przyszła wielka zawierucha wojny światowej i oto w r. 1917, w pół wieku po pamiętnej egzekucji irkuckiej, a w osiemdziesiąt lat po egzekucji powstańców w Omsku, runął tron carski, Rosja została ogarnięta płomieniem rewolucji. W tymże roku i to właśnie w Omsku i Irkucku poczęła się tworzyć na Syberii znowu powstańcza zbrojna siła polska. I o tej armii, o jej dziejach i sile opowiada właśnie niniejsza książka...
Konrad Sutarski
Dwujęzyczna (polska i węgierska) kronika działalności polonijnej od 2004 roku na Węgrzech. Publikacja opisuje historię i działalność instytucji istotnych dla węgierskiej Polonii, .: Polskiego Stowarzyszenia Kulturalnego im. Józefa Bema na Węgrzech, Forum Twórców Polonijnych na Węgrzech, Ogólnokrajowej Szkoły Polskiej na Węgrzech, a także opowiada o rozwoju polskiej kultury w różnych miastach Węgier. Ogromna wiedza autora wsparta jest jego doświadczeniem jako dyrektora Muzeum i Archiwum Węgierskiej Polonii oraz redaktora naczelnego miesięcznika Polonia Węgierska".
Stanisław Przybyszewski
“Polska i święta wojna” to utwór Stanisława Przybyszewskiego, polskiego pisarza, poety, dramaturga okresu Młodej Polski. Przybyszewski był skandalistą, przedstawicielem cyganerii krakowskiej i nurtu polskiego dekadentyzmu. “Broszura ta, która powstała z kilku artykułów, jakie podczas obecnej wojny pomieściły rozmaite dzienniki niemieckie, nie jest bynajmniej wyrazem politycznych widoków na przyszłość ze strony Polski, zamilcza pragnienie i nadzieje narodu polskiego co do odbudowy i wskrzeszenia dawnej Polski — jedynym jej celem, to rzucić pomost porozumienia między dwoma sąsiadującymi z sobą i na równej kulturalnej wyżynie stojącymi narodami, które w biegu czasu coraz więcej powaśnione, całkowicie obce dla siebie się stały.” Fragment
Paweł Jasienica
Bezpotomnie umiera ostatni Piast – król Kazimierz zwany Wielkim. Los kraju zostaje oddany Andegawenom. Zgodnie z umową i przywilejem koszyckim koronę Polski obejmuje córka, ale wcale nie najstarsza – Jadwiga Andegaweńska. Dali jej męża Jagiełłę! Dopiero czwarta żona, Sonka, urodzi mu wspaniałych następców: Warneńczyka i Kazimierza. I potoczy się dalej nowa dynastia, otwierając Rzeczpospolitą na nowe prądy renesansu. Kapie złotem kraj, bogaci się, ale i gnuśnieje, już pierwsze pęknięcia na gładkiej tafli widać… Czy dobrze panowie szlachta zdecydowali? Czy pomysł łączenia dwóch różnych światów Litwy i Korony przyniósł pożądane rezultaty? Dla każdego, kto choć odrobinę smakuje polską historię, zastanawia się, dlaczego losy potoczyły się tak, a nie inaczej, to doprawdy prawdziwa rozkosz zagłębić się w owe dywagacje światłego i mądrego autora, wybitnego znawcy Polski Jagiellonów i popłynąć z nim w wartki nurt wydarzeń tamtych czasów oraz przyjrzeć się procesom, które doprowadziły Polskę do miejsca, gdzie dziś się znajduje. Znakomita intelektualna przygoda dla tych, którzy lubią zastanawiać się nad przeszłością.
Marek Sekielski
Wybitny aktor, Borys Szyc, który przestał pić i zaczął się leczyć. Lekarz, który w piciu dotknął dna. Kobieta, która w alkohol uciekała od samej siebie. Sportowiec, którego alkohol doprowadził do bezdomności. Dwanaście szczerych i intymnych rozmów o piekle, z którego można wrócić. Najpierw był cykl wywiadów w internecie. A teraz książka. Na początku jednak była potrzeba wysłuchania drugiego człowieka poznania jego emocji, historii uzależnienia i drogi wyjścia z alkoholizmu. Te rozmowy mają pomóc znaleźć motywację do walki o siebie i dać nadzieję. Chciałem odczarować stereotyp alkoholika jako osoby z nizin społecznych, często bezdomnego, leżącego na ławce przed blokiem albo żebrzącego o pięć złotych pod sklepem monopolowym. Stereotyp, który jest przekłamany, bo w Polsce osób uzależnionych może być nawet kilka milionów, a znakomita większość z nich rano wstaje, bierze prysznic, perfumuje się i idzie do pracy. Ich alkoholizmu często na zewnątrz w ogóle nie widać. Marek Sekielski
Arkadiusz Lorenc
W Stanach Zjednoczonych epidemia uzależnień od leków przerodziła się w poważny kryzys, o którym mówi dziś cały świat. A co się dzieje w Polsce? Choć skala problemu jest inna, to mechanizmy bywają zatrważająco podobne. Nadużywanie pigułek i uzależnienie od leków nie musi zaczynać się od czarnego rynku. Wystarczą leki dostępne w aptekach, na receptę lub nie, a nawet suplementy diety przyjmowane bezmyślnie, często w kombinacjach, które mogą okazać się toksyczne. Autor zagląda za kulisy polskiej farmakologii. Opisuje szkodliwe skutki nieodpowiedzialnego samoleczenia, nadużywania antybiotyków czy stosowania leków niezgodnie z ich przeznaczeniem, ale za to w zgodzie z trendami lansowanymi przez celebrytów. Pokazuje zatrważające dane. Rozmawia z lekarzami, farmaceutami i pacjentami, by ustalić, dlaczego w Polsce tak łatwo ulegamy chęci sięgnięcia po tabletkę. Polska na prochach to ostrzeżenie i wezwanie do działania, bo jeśli nie wyciągniemy wniosków z doświadczeń innych krajów jak Stany Zjednoczone może nas spotkać taki sam los.