Literatura faktu
Szymon Jastrzębowski, Tomasz Związek, Jacek Marek (fotografie)
Wędrowanie po Puszczy Kampinoskiej to szczególna przyjemność. W tym wielkim jak na europejskie warunki kompleksie leśno-wydmowo-bagiennym można odpocząć, pobyć z własnymi myślami, wychodzić wiele rzeczy trapiących ludzką duszę. Czy jest jednak możliwe, by chodząc po tym rozległym terenie, zajrzeć w przeszłość? Zobaczyć, jak Puszcza Kampinoska wyglądała na początku XIX stulecia? A może jeszcze wcześniej? Czy można założyć terenowe buty i wejść w bagno, które istniało na terenie Prawisły, gdy w okolicach Górek, Nartu i Wilkowa tliły się mielerze, a lokalna ludność wycinała sosny na okolicznych wydmach? A otóż można! Właśnie dzięki tej książce! Puszcza Kampinoska Szymona Jastrzębowskiego i Tomasza Związka, pełna pięknych, kolorowych fotografii Jacka Marka to coś więcej niż przewodnik. To, działająca na wyobraźnię, opowieść o lesie, pełna szumu drzew z przeszłości... Czy można oddać głos drzewom, wydmom, bagnom? Tak właśnie czynią Autorzy tej niezwykłej książki... Udajmy się więc do Puszczy Kampinoskiej, usiądźmy wygodnie pod okapem drzew i poczytajmy chwilę, by móc z uwagą i czułością rozglądać się na boki podczas puszczańskich wędrówek... Puszcza Kampinoska to bez wątpienia najdzikszy z mazowieckich lasów. Choć jest dziś tylko mgnieniem swej pierwotnej potęgi, to dzięki objęciu ochroną i utworzeniu Kampinoskiego Parku Narodowego, nieprzemijającym pięknem puszczy mogą nadal cieszyć się nie tylko mieszkańcy Warszawy ale i całej Polski. Nasze wędrówki po przeszłych, teraźniejszych i przyszłych krajobrazach puszczy wynikają bezpośrednio z miłości do tego kawałka polskiej ziemi. Dzielimy się nią z Państwem, licząc na to, że i Was zauroczą kampinoskie wydmy i bagna, a w szumie kampinoskich sosen usłyszycie tętno tego lasu. Niech ta książka będzie pierwszym krokiem do zrozumienia puszczy i jej wszystkich mieszkańców. Zapraszamy na wędrówkę! AUTORZY FRAGMENT KSIĄŻKI: "Kiedy zrodziła się Puszcza Kampinoska? Jak wyglądał jej początek? Czy zaczęła się od pojedynczego drzewa? Pojawiła się niczym Wielki Wybuch? A może było to coś w rodzaju eksplozji kambryjskiej, jak ewolucjoniści i geolodzy określają gwałtowny wzrost liczby gatunków w okresie pomiędzy 542 i 510 milionami lat temu, na początku ery paleozoicznej? Jedno jest pewne: nikt z nas nie widział początków puszczy, ale ona powstała i wciąż się stwarza. Codziennie od nowa. Puszcza trwa dopóty, dopóki może - do ostatniego butwiejącego pnia, do ostatniego nasiona. Puszcza nie ma zagospodarowanych części i nie daje się okiełznać. Być może właśnie dlatego w wyobraźni wielu ludzi jest czymś groźnym i nieznanym. Aby ją oswoić, musimy się jej pozbyć. Zamienić na rządki równo posadzonych, bardzo samotnych sadzonek. A przecież drzewa to bardzo towarzyskie organizmy. Bez trudu można dostrzec to wszędzie, gdzie odradza się puszcza. W puszczy nie obowiązują wieki rębności ani inne oświeceniowe terminologie. To zwroty właściwe przyrodzie ujarzmionej przez człowieka. W puszczy jest miejsce zarówno dla młokosów, jak i protoplastów leśnych rodów. Zresztą starość drzew tak bardzo różni się od naszej, że próby sklasyfikowania jej według ludzkich kryteriów prowadzą do wielu nieporozumień". O AUTORACH: Szymon Jastrzębowski - doktor habilitowany nauk rolniczych w dyscyplinie nauki leśne, profesor Instytutu Badawczego Leśnictwa. Leśnik, botanik, ekspert od biologii i ekologii nasion, wykładowca akademicki. Przewodnik po Kampinoskim Parku Narodowym i Parku Narodowym "Bory Tucholskie", jeden z założycieli Kampinoskiego Kolektywu Przewodnickiego "ZaPuszczeni". Pracuje w Instytucie Badawczym Leśnictwa, gdzie zajmuje się badaniem wpływu zmian klimatu na potencjał rozmnożeniowy roślin drzewiastych. Autor wielu publikacji naukowych i popularnonaukowych, w tym książki Ziarna, pestki, orzechy, czyli te niesamowite nasiona (2019). Tomasz Związek - doktor nauk humanistycznych w dyscyplinie historia, historyk środowiska. Kiedyś opracowywał mapy XVI-wiecznej Polski w serii Atlas Historyczny Polski. Mapy Szczegółowe XVI wieku, teraz zaś łazi po puszczańskich krajobrazach i stara się zrozumieć ich antropogeniczny charakter. Pracownik Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN. Autor książki Krajobrazy szesnastowiecznej Polski. Las - ziemia - woda - ruda darniowa. Powiat kaliski i Wielkopolska w tle (2022). Prywatnie mąż i tata czterech córek, mieszka między Puszczą Kampinoską a Puszczą Białą. Jacek Marek - od ponad 20 lat zawodowo związany z geodezyjną obsługą inwestycji kolejowych, drogowych i kubaturowych. Miłośnik fotografii i noszenia "niepotrzebnego" sprzętu, bo a nuż się przyda. Założyciel profilów @PanMapa na Instagramie i Facebooku, gdzie w indywidualnym stylu i w odpowiedniej skali ukazuje na mapach nietuzinkowe miejsca. Wielbiciel przyrody i niespiesznego przemierzania szlaków, certyfikowany przewodnik po Kampinoskim Parku Narodowym, jeden z założycieli Kampinoskiego Kolektywu Przewodnickiego "ZaPuszczeni".
Paweł Średziński
Czy krajobraz może być wesoły? Taka właśnie jest, zdaniem autora, Knyszyńska. Puszcza pełna strumieni, pagórków, mokradeł i niecek, w których stoi woda. Różnorodne są również głosy, które Średziński zebrał na potrzeby tej książki. O puszczę pytał między innymi archeologów, historyków, przyrodników oraz ludzi, którzy w śródleśnych osadach zapuścili korzenie. Każdy z wątków jego opowieści to drzewo, wszystkie razem stanowią las. I to taki, z którego nie chce się wychodzić. Adam Robiński, dziennikarz, autor reporterskich książek, m.in. Pałace na wodzie. Tropem polskich bobrów Jest taka puszcza, wciśnięta między Puszczę Białowieską a Puszczę Augustowską, która przez kilka wieków pozostawała w cieniu tej pierwszej. Jest to las wyjątkowy, jeden z największych zwartych kompleksów leśnych w Polsce, gdzie znajdziemy "góry", bagna i dzikość pod okapem starych drzew. Nie bez powodu Jacek Bromski wybrał to miejsce, osadzając w nim akcję filmów z cyklu "U Pana Boga". Niedaleko stąd do Warszawy, Grodna i Wilna. Jeszcze bliżej do Białegostoku, z którego pochodzę. Postanowiłem o tej puszczy napisać. Skradła mi serce już w dzieciństwie i do dziś ta miłość trwa. Ta książka to owoc tej miłości. Puszcza Knyszyńska na nią zasługuje. I na Twoją uwagę też. Przeczytaj i przyjedź, a odkryjesz znacznie więcej niż byłbym w stanie o tym lesie napisać. Paweł Średziński Czy w Puszczy Knyszyńskiej praktykowane były obrzędy szamańskie? Czy zamieszkiwali ją Jaćwingowie? Którędy przez puszczę wędrowali powstańcy? Czy woda z puszczańskich źródlisk jest zdatna do picia? Które fragmenty puszczy przypominają lasy tropikalne? Ile rzek płynie przez puszczę? Ile gatunków grzybów w niej rośnie? Jak grube jest najgrubsze puszczańskie drzewo? Kim jest borodziej próchnik, a kim dostojka eunomia? I gdzie szukać puszczy w Puszczy Knyszyńskiej? Na te i wiele innych pytań znaleźć można odpowiedź w tej niezwykłej książce. O AUTORZE: Paweł Średziński, miłośnik przyrody, dziennikarz i historyk, doktor nauk humanistycznych. Pasjonat łosi, borsuków i wombatów. Przez 11 lat działał w międzynarodowych organizacjach ekologicznych. Obecnie wspiera Fundację Dziedzictwo Przyrodnicze. Pisze o przyrodzie, ludziach i świecie. Autor książek Syria. Przewodnik po kraju, którego nie ma i (wspólnie z Piotrem Dombrowskim) Łoś. Opowieści o gapiszonach z krainy Biebrzy.
Paweł Średziński
O KSIĄŻCE: Czy da się wejść dwa razy do tej samej Puszczy? A czemu by nie? Jakiś czas temu zaprosiliśmy Was wraz z Pawłem Średzińskim do Puszczy Knyszyńskiej, oddając w Wasze ręce tom pierwszy puszczańskich opowieści, a teraz zapraszamy ponownie, oddając Wam tom drugi... Wierzymy, że spotka się on z takim samym ciepłym przyjęciem, jak tom pierwszy, o Puszczy bowiem, a zwłaszcza Knyszyńskiej, pisania nigdy dość! Ubiegając Wasze pytanie, od razu odpowiadamy: tak, obie te puszczańskie książki można czytać osobno, opowieści się nie powtarzają, tom drugi jest uzupełnieniem tomu pierwszego, a tom pierwszy drugiego... Od którego zaczniecie Waszą przygodę z Puszczą? Wybór należy do Was... Zapraszamy serdecznie do Puszczy! My, miłośnicy i miłośniczki przyrody, mamy swoje lasy. Nie, nie chodzi mi o to, że mamy je na własność. Po prostu każdy i każda z nas ma swój szczególny, ukochany las, który kształtował naszą wrażliwość na naturę, i w którym doświadczyliśmy jednych z najpiękniejszych chwil naszego życia. Dla mnie to Puszcza Bukowa, dla kogoś innego będzie to Puszcza Białowieska, zaś Paweł ma swoją Puszczę Knyszyńską. Nie każdy miłośnik lasów potrafi o nich pisać, ale, na nasze szczęście, Pawłowi udaje się to znakomicie. Z zapartym tchem czytałem pierwszy tom opowieści o Puszczy Knyszyńskiej, z radością zagłębiłem się w lekturę kolejnego. I Wam radzę to samo! ROBERT JURSZO, dziennikarz, autor książki Spotkania z nagą małpą Nie ma takiej drugiej Puszczy. Tak mocno złączonej z człowiekiem, gdzie splot ludzi z naturą jest wciąż bardzo silny. Puszcza Knyszyńska... Moja wychowawczyni, nauczycielka, przyjaciółka. To w niej jest mi jak u Pana Boga. To w jej lasach wracam do sił. Puszcza Knyszyńska, chociaż wielokrotnie raniona przez człowieka, wciąż trwa. Przetrwałaby bez ludzi, ale człowiek bez niej nie przetrwa. Zapraszam Cię do Puszczy Knyszyńskiej, jedynej takiej Puszczy w Polsce, niesłusznie pozostającej w cieniu swoich sióstr - Puszczy Białowieskiej i Puszczy Augustowskiej. Dlaczego niesłusznie? Przekonaj się sam, wejdź do niej... Ja zawsze do niej wracam, napisałem o niej już drugą książkę, a marzy mi się trylogia... Może napiszę, kto wie... PAWEŁ ŚREDZIŃSKI Czy na skraju Puszczy żyje się jak u Pana Boga? Czy w Krynkach rosła kiedyś Puszcza? Kto w Puszczy pędzi ducha puszczy, a kto zwykły bimber? Ile kumaków żyje w Puszczy, a ile traszek, i kto to wszystko liczy? Kto przytula ptaki w puszczańskim Przytulisku? Kto zbiera zioła w Puszczy, kto liczy grzyby i którędy chodzi? I co odkryli w Puszczy poszukiwacze zaginionej Puszczy? Na te i wiele innych pytań znaleźć można odpowiedź w tej niezwykłej książce. O AUTORZE: Paweł Średziński. ur. 1978, doktor nauk humanistycznych, historyk, publicysta, dziennikarz, miłośnik przyrody. Autor książek Puszcza Knyszyńska. Opowieści o lesunach, zwierzętach i królewskim lesie, a także o tajemnicach w głębi lasu skrywanych, Syria. Przewodnik po kraju, którego nie ma, Rzeki. Opowieści z Mezopotamii, krainy między Biebrzą i Narwią leżącej... oraz (wspólnie z Piotrem Dombrowskim) Łoś. Opowieści o gapiszonach z krainy Biebrzy. Przez kilkanaście lat pracował w organizacjach zajmujących się ochroną przyrody. Publikuje m.in. w OKO.press i "Więzi". Pisze o przyrodzie, ludziach, pograniczu, Bliskim Wschodzie i Afryce. Jeden z bohaterów książki Marcina Dorocińskiego Na ratunek. Rozmowy o zwierzętach, naturze i przyszłości naszej planety. Laureat Stołka Roku "Gazety Wyborczej".
Pył z landrynek. Hiszpańskie fiesty
Katarzyna Kobylarczyk
Pył z landrynek. Hiszpańskie fiesty to opowieść o kraju, gdzie wieje tramontana, szatański wiatr z opowiadania Márqueza, gdzie ludzie dla zabawy podpalają styropianowe figury większe od domów, a w święta obrzucają się cukierkami, błotem, zdechłymi szczurami i rzepą. To relacja z miejsc, gdzie w Wielki Piątek bije się w bębny, aż krwawią dłonie, a czarownice odpędza się ciepłą wódką. To także zbiór historii o bandytach, rzeźnikach, królach i tancerkach z zapomnianych miasteczek Kastylii-La Manchy, Andaluzji, Estremadury i Katalonii. Książka jest owocem trzech lat życia i podróży po Hiszpanii, a przede wszystkim pogoni za iberyjskimi fiestami.
Andrzej Dragan
Od programów sprytniejszych od swoich twórców po jednorożce rysowane przez sieci neuronowe jest tu wszystko, czego potrzeba, by samodzielnie myśleć o AI. Autor nie moralizuje, tylko grzebie, dziwi się i pokazuje, jak działa świat opisywany równaniami i kodem. To jedna z tych książek, po których świat widzi się trochę wyraźniej. - Wojciech Zaremba, współzałożyciel OpenAI AI nabiera głębszego sensu wraz z książką Andrzeja Dragana. Czy to tylko funkcja matematyczna, mnożenie macierzy odtwarzające kolejne słowa jak stochastyczna papuga, bezduszny twór informatyków? Czy jednak modele wykazują cechy prawdziwej inteligencji, rozumują i są kreatywne? Ta książka to panoramiczny obraz, ale też świeże spojrzenie na tematykę AI. Niezwykle przystępnie opisuje mechanizmy działania modeli językowych. Poruszy niejeden neuron w naszych głowach. - Remek Kinas, współtwórca polskiego modelu językowego Bielik Andrzej Dragan jest profesorem fizyki na Uniwersytecie Warszawskim oraz National University of Singapore, zajmuje się łączeniem teorii względności z teorią kwantową. Laureat nagród i stypendiów European Science Foundation, ministra edukacji, Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, Narodowego Centrum Nauki i tygodnika Polityka, zdobywca tytułu Wizjoner Roku Digital Shapers. Stypendysta University of Oxford. Pracował w Imperial College London i na University of Nottingham. Autor trzech książek i ponad sześćdziesięciu artykułów naukowych. Zdobył też tytuł Fotografa Roku brytyjskiego pisma Digital Camera i statuetkę Fryderyka, był nominowany do Złotego Lwa na festiwalu reklamowym w Cannes. Twórca fotograficznego efektu Dragana jego prace wystawiano w kilkunastu krajach. Zdobywca nagrody głównej na London Fashion Film Festival, Popkillera oraz wyróżnienia Best in Show magazynu Creative Review, a także nagród na festiwalach Berlin Music Video Awards, Epica Awards, Script Fiesta i ponad dwudziestu nagród w konkursie KTR, w tym Best of Culture. Jako nastolatek wygrywał liczne konkursy muzyki elektronicznej w ramach demosceny. Nigdy nie pił kawy. Dragan bada AI jak nieznane zwierzę, dziwny fenomen przyrody. Ogląda z różnych stron. Testuje. Dźga i przekłuwa. Ucząc siebie i czytelnika tej rzeczywistości z ciekawością ADHD-owego dzieciaka, właściwą naukowcom-odkrywcom. - Jacek Dukaj, pisarz AI wpłynie na każdy aspekt naszego życia, a Quo vAIdis przystępnie i zaskakująco dogłębnie wyjaśnia kluczowe pojęcia tej dziedziny. To niezbędnik do każdej poważnej rozmowy o AI. -prof. Aleksander Mądry, MIT, OpenAI Warto przeczytać, aby zrozumieć, czym jest inteligencja. Ta prawdziwa i ta sztuczna. - prof. Piotr Sankowski, UW, Ideas NCBR
Krzysztof Masłoń
W swojej najnowszej książce Krzysztof Masłoń kontynuuje osobistą historię dwudziestowiecznej literatury polskiej, przedstawiając sylwetki zarówno jej najbardziej znanych jak niemal całkiem zapomnianych przedstawicieli. Są wśród nich Zofia Nałkowska, Józef Czechowicz i Krzysztof Kamil Baczyński, ale i Eugeniusz Małaczewski, Juliusz Krzyżewski czy Władysław Zambrzycki. Znajdziemy tu twórców niszowych, czytanych głównie przez koneserów pięknego słowa Romana Brandstaettera, Hannę Malewską, a obok nich kreatorów masowej wyobraźni z Tadeuszem Dołęgą- Mostowiczem na czele. Jedni z nich urodzili się jeszcze w dziewiętnastym stuleciu, aktywność innych przypada także na wiek XXI, wciąż piszą i wydają nowe książki, aktywnie uczestnicząc we współczesnym życiu literackim i publicznym, że wymienimy tu Eustachego Rylskiego, Waldemara Łysiaka i Wiesława Helaka. Niezależnie od różnic ich dzielących, przynależą do czasu danego im i nam minionego wieku, tak ważnego dla Polski i Polaków. To książki tych pisarzy budowały rodzimą tożsamość, prowokowały wielkie dyskusje, sprawiały, że literatura odegrała jeśli nie wybitną, to znaczącą rolę w naszych dziejach najnowszych. Czy wszyscy ludzie pióra sprostali wymaganiom, jakie postawiła przed nimi historia? Jak wypada ten pisarski Rachunek sumienia? Kwestie poruszane przez autora i w tej, i w poprzednich jego książkach wydawanych przez oficynę Zysk i S-ka (Od glorii do infamii, W pisarskim czyśćcu, Klątwa sprzeczności) wciąż pozostają otwarte.
Radio-aktywna Sabała. Od gadania do pisania
Beata Sabała-Zielińska
Z Zakopanego Beata Sabała-Zielińska, Radio ZET tak kończyły się najbardziej charakterystyczne relacje z Podhala i tak zaczęła się nietuzinkowa historia zmagań zadziornej góralki z niełatwą rodzimą materią i duchem. Nie ma chyba na świecie drugiego równie wyrazistego miejsca. Gdzie jest tylu indywidualistów, dziwaków, a także ekspertów od wszystkiego? Radio-aktywna Sabała to swoisty pamiętnik dziennikarki amatorki, która ucząc się zawodu od podstaw, stała się najbardziej rozpoznawalnym głosem z Zakopanego. Wydanie rozszerzone zawiera ciąg dalszy historii, czyli to, co wydarzyło się po zgaśnięciu czerwonej lampki przy radiowym mikrofonie. Czy pisarką się jest, czy się nią zostaje? Jak zdobywa się zaufanie najbardziej zaufanej grupy w Polsce ratowników TOPR-u? Jak rozmawia się o rzeczach ostatecznych, nie zatracając jednocześnie chęci do życia? Ile trzeba mieć szczęścia, żeby znaleźć się we właściwym miejscu o właściwej porze? Reaktywowana Radio-aktywna Sabała odpowie na te i inne pytania. Również niewygodne. Niech zatem nie zmyli Państwa zdjęcie okładkowe sprzed dekady. Autorka, powołując się na zbójnickie prawo, uparła się i tyle. Książka z serdecznym listem Janusza Weissa. Beata Sabała-Zielińska rodowita góralka, publicystka i dziennikarka radiowa, przez lata związana z Radiem ZET. Autorka i współautorka książek o Zakopanem. Zajmuje się głównie tematyką górską. Jej książki TOPR. Żeby inni mogli przeżyć, Pięć Stawów. Dom bez adresu oraz TOPR 2. Nie każdy wróci przez wiele tygodni nie schodziły z list bestsellerów.
Radość Soboty. Archiwum życia i śmierci
Marta Grzywacz
To, czego nie można było wykrzyczeć światu, zostało zakopane w ziemi. Tuż po rozpoczęciu II wojny światowej Emanuel Ringelblum, trzydziestodziewięcioletni historyk, nauczyciel i działacz społeczny, zaczyna gromadzić informacje o życiu Żydów pod okupacją niemiecką. Niedługo potem zaprasza do współpracy innych podobnie jak on historyków i społeczników, a także ekonomistów, literatów, przedsiębiorców. W getcie warszawskim powstaje tajna organizacja Oneg Szabat (Radość soboty), która ma zbierać dowody na istnienie żydowskiego świata: relacje, dzienniki, prywatną korespondencję, teksty literackie, zdjęcia, rysunki, prasę, dokumenty urzędowe, programy teatralne, kartki na żywność Kiedy wiadomo już, że koniec getta jest bliski, grupa wtajemniczonych ukrywa zgromadzone archiwum pod ziemią. Spośród kilkudziesięciu osób zaangażowanych w prace Oneg Szabat wojnę przeżyją trzy. I tylko jedna z nich będzie wiedziała, gdzie ukryto Archiwum Ringelbluma. Marta Grzywacz przywraca pamięć o archiwistach Oneg Szabat i ich heroicznej pracy. Hersz Wasser, Eliahu Gutkowski, Izrael Lichtensztajn, Szymon Huberband, Rachela Auerbach i inni nie mieli złudzeń co do własnego losu, ale zbierali świadectwa żyjących z myślą o potomnych. Zdawali relację z własnej zagłady. Książka wydana pod patronatem Żydowskiego Instytutu Historycznego im. Emanuela Ringelbluma