Literatura faktu
Jakie są cechy literatury faktu? To autentyczne wydarzenia i prawdziwe scenariusze. Rzeczywistość, która nas otacza, bywa czasem zdumiewająca i brutalna. Warto poznawać tajemnice, jakie skrywa przed nami nasza planeta - sprawdź więc publikacje najpopularniejszych autorów z Polski i ze świata. Są w wśród nich najlepsi dziennikarze i reportażyści, a wśród topowych wydawców znalazło się tutaj Wydawnictwo Czarne, Agora, Copernicus Center Press, Bernardinum czy Dom Wydawniczy REBIS.
George Orwell
“The Road to Wigan Pier“ is a book by George Orwell, an English novelist, essayist, and journalist. He is best known for the allegorical novella Animal Farm and the dystopian novel Nineteen Eighty-Four. The Road to Wigan Pier is a book by the English writer George Orwell, first published in 1937. The first half of this work documents his sociological investigations of the bleak living conditions among the working class in Lancashire and Yorkshire in the industrial north of England before World War II. The second half is a long essay on his middle-class upbringing, and the development of his political conscience, questioning British attitudes towards socialism.
Józef Tischner
Sens życia nie jest dany raz na zawsze. Trzeba go stale odkrywać na nowo. ks. Józef Tischner Ksiądz Józef Tischner, wybitny polski myśliciel, znany był ze swoich głębokich refleksji na temat ludzkiej egzystencji, wolności i wiary. Przenikliwy i błyskotliwy, swoje spostrzeżenia zawsze opatrywał jakąś dowcipną uwagą, która sprawiała, że nawet bardzo trudne prawdy stawały się łatwiejsze do przyswojenia. Nic też dziwnego, że ustawiały się do niego kolejki dziennikarek i dziennikarzy. Rozmowy z mistrzem to wybór najważniejszych wywiadów, jakich udzielił w ostatniej dekadzie swojego życia. Były to czasy, kiedy społeczeństwo polskie uczyło się, czym jest wolność i demokracja i jakie miejsce w przestrzeni publicznej zajmować powinna religia. Zarazem był to czas, w którym pojawiały się pytania ogólniejsze: o sens życia jako taki, o nadzieję jako podstawę ludzkiego życia, o przyszłość, która jest niewiadomą. Tischner starał się odpowiadać na wszystkie te problemy w duchu, którego bardzo dziś brakuje duchu wspólnego poszukiwania prawdy, wzajemności i wdzięczności. Podkreślał, że aby żyć sensownie, człowiek musi przede wszystkim swemu istnieniu zaufać, budować swoje życie nie na mrzonkach, ale na rozpoznaniu wartości, jakie sobą reprezentuje. Myśl Tischnera to myśl, która wzmacnia.
To był tylko pies. O żałobie po zwierzętach
Daria Grzesiek
Kinga była ulubienicą Poznania - płakało po niej całej miasto. Suczki Tusia i Ziutka na ostatni posiłek zjadły to, co szkodziło im za życia: pierwsza łososia i zielone oliwki, druga parówkę. Żółw E.T. dostał imię po dzielnym ufoludku z filmu Spielberga - pokonał go zepsuty kabel grzewczy w skrzyni do hibernowania. Daria Grzesiek zebrała opowieści opiekunów, którzy doświadczyli śmierci swoich zwierząt. Zrobiła to, ponieważ sama mierzyła się z chorobą, cierpieniem i odejściem swojej Ziuty. Wtedy uświadomiła sobie, że nie wie, w którym momencie najlepiej podjąć decyzję o eutanazji ani jak zorganizować taki zabieg, co zrobić z ciałem, jakie są możliwości pochówku zwierzęcia i w końcu - jak poradzić sobie z bólem po stracie. Jej bohaterowie stanęli przed podobnymi dylematami: ile kosztuje kremacja świnki morskiej, a ile konia? Czy eutanazja wygląda jak spokojne usypianie? Czy na pogrzebie zwierzęcia są przemowy, modlitwy, śpiewy? W jaki sposób upamiętnić zmarłego innego gatunku? Koty i psy, ale również słoń, świnki morskie, żółwie, koń i kury. Historie ich oraz ich opiekunów są historiami o śmierci - więc o życiu. O trosce i odpowiedzialności, o dzieleniu codzienności, o wspólnych radościach, przyjaźni, planach, oddaniu, poświęceniu, o chorobie, pożegnaniu i o tym, jak przeżyć żałobę, gdy otoczenie reaguje wzruszeniem ramion: daj spokój, to był tylko pies.
To jest napad! Czyli kawałek nieznanej historii Ameryki
Marek Wałkuski
Napady na banki to najbardziej amerykańskie przestępstwo. Od początku istnienia Stanów Zjednoczonych przykuwa ono uwagę Amerykanów i jest odbiciem barwnych dziejów tego kraju. Opowieść o Jessem Jamesie to historia krwawej wojny secesyjnej i głębokich podziałów po jej zakończeniu. Losy wroga publicznego numer jeden Johna Dillingera to opis zawirowań w czasach Wielkiego Kryzysu. Skok na bank w Laguna Niguel to historia, w której przestępstwo miesza się z wielką polityką. Marek Wałkuski, wieloletni korespondent Polskiego Radia w Waszyngtonie, od lat opowiada na antenie Trójki o rabusiach, którzy zostawiają w bankach dowody osobiste, zapominają zatankować auta przed napadem albo podkopują się pod bank, który został dawno zamknięty. W tej książce oferuje jednak czytelnikom znacznie więcej. Poza opisem dziesiątków zabawnych skoków, przybliża czytelnikowi historię dolara i banków, pracę FBI i policji, system prawny i słynne więzienia, broń i wielkie wynalazki. Opowieść o napadach na banki to opowieść o Ameryce. Prosimy zachować spokój, usiąść wygodnie i zacząć czytać, a nikomu nic złego się nie stanie ;) "Od lat na antenie Trójki planujemy z kolegą Wałkuskim napad na bank. Najchętniej amerykański, bo podejrzewam, że tam mają najwięcej pieniędzy. Kolega ma być strategiem przedsięwzięcia. Biorąc pod uwagę, czym się zachwycą, czarno to widzę. Podczas napadu możemy być zabawniejsi od gangu Olsena. A zdaje się, że nie o to chodzi... Mam zatem nadzieję, że książka będzie zachętą dla Państwa do organizacji profesjonalnych napadów. Proszę pamiętać o inspiracji! Powiedzmy... dziesięć procent?" KUBA STRZYCZKOWSKI, PROGRAM 3 POLSKIEGO RADIA "Marek znowu wałkuje Amerykę. Zdawać by się mogło, że to jedynie historie o mniej lub bardziej udanych napadach. W rzeczywistości to udany portret kraju, który nie przestaje zadziwiać, zachwycać i denerwować". MICHAŁ NOGAS, GAZETA WYBORCZA "Kolega Wałek jest błyskotliwy. Lubię jego poczucie humoru i dlatego mogę słuchać i czytać nawet o napadach. Zwłaszcza tych nieprawdopodobnych". MAREK NIEDZWIECKI, PROGRAM 3 POLSKIEGO RADIA "Myslałem o tym, by rozmowy o napadach wydać na płycie kompaktowej, ale książka jest jeszcze lepsza! Tylko brać i czytać!" PIOTR BARON, PROGRAM 3 POLSKIEGO RADIA
To jest taki Russian Style! 12000 kilometrów na kraniec Rosji... i z powrotem
Maciej Stroiński
„To jest taki Russian Style! 12 000 kilometrów na kraniec Rosji... i z powrotem" nie jest klasyczną książką podróżniczą. Nie jest relacją z podróży, choć o podróży opowiada. Podróży pełnej nieplanowanych zwrotów i przypadków. Maciej Stroiński, pojechał na koniec kontynentu, aż do Magadanu nad Morzem Ochockim. Koleją Transsyberyjską i autobusem. Choć nie jest podróżnikiem, to świadomie zrezygnował z wygód, które gwarantuje samolot, choć w jego książce samolot też musiał się pojawić. Stroiński, jako rasowy reporter, uważnie obserwuje świat, który znika na naszych oczach i barwnie go opisuje. Te obrazy mają różne odcienie. Jest feria barw syberyjskiej przyrody, ale zaraz obok zdarta niebieska farba ze ścian porzuconych budynków, w których kiedyś toczyło się życie. Prawdziwy koloryt tej książki jednak tworzą ludzie. Opowiadają swoje historie i pokazują swój świat. Zapraszają do niego Stroińskiego, który koduje każdy szczegół, czytelnikom podpowiadając hasła potrzebne do zrozumienia tytułowego „russian style”. Maciej Stroiński nie jest zakochany w Rosji. Nie jest także jej antagonistą. Jest obserwatorem, który próbuje zrozumieć zjawiska. Brutalnie nazywa absurdy, którymi ten potężny kraj otacza mieszkańców, ale gdy jest ku temu okazja, pisze o kraju Puszkina, Lenina i Putina z prawdziwą sympatią. Choć można chwilami odnieść wrażenie, że najczęściej występującym odczuciem autora jest… niedowierzanie. Dlaczego warto sięgnąć po książkę Macieja Stroińskiego – „To jest taki Russian Style!”? Bo czyta się ją jak książkę przygodową, a chwilami nawet awanturniczą. Autor, który wyjeżdżając kompletnie nie pamiętał języka rosyjskiego, po kilkunastu dniach w królestwie Miszki, postanowił rzucać się chwilami w najgłębszą rosyjską wodę. I nie chodzi tu tylko o Bajkał, w którym Stroiński postanowił popływać pomimo ostrzeżeń miejscowych…
Michał Frąckowiak
Bohaterem książki jest Paragraf. Kibic który zaczyna swoją przygodę ze stadionem dość niespodziewanie i w bardzo młodym wieku. Jego życiową ścieżką staje się stadion. Zafascynowany futbolem, chłonie atmosferę stadionu i zaczyna czynnie dopingować swoją drużynę. Setki znajomości, kilka przyjaźni, tysiące przejechanych kilometrów po kraju, a to wszystko w szalonych dla polskiego ruchu kibicowskiego latach dziewięćdziesiątych. Od grzecznego chłopaka do … no właśnie, czy aby na pewno chuligana? Książka jest mocno osadzona w realiach tamtych czasów. W książce spotkamy kibiców Widzewa, Petrochemii Płock, Moto Jelcza Oława, KKSu Kalisz, Wisły Kraków, Legii Warszawa, Miedzi Legnica, Śląska Wrocław, Dozametu Nowa Sól, Polonii Bytom, Zagłębia Lubin, Lecha Poznań, Górnika Wałbrzych, Falubazu Zielona Góra, ŁKSu Łódź i wiele innych ekip głównie z zachodniej części Polski.
To my tu teraz jesteśmy. Filozofia życia
Jostein Gaarder
Trzydzieści lat po premierze przełomowego bestsellera Świat Zofii Jestein Gaarder powrócił do filozofii w publikacji non fiction na temat własnej filozofii życiowej. To literacka i osobista próba zrozumienia świata, która porusza szereg tematów od natury, ekologii i zrównoważonego rozwoju po związki, religię, starzenie się, miłość, życie i śmierć. Gaarder nie ogranicza się do nas, którzy tutaj teraz jesteśmy, ale w wciągający i łatwy do zrozumienia sposób pisze o Wielkim Wybuchu. W ten sposób umieszcza opowieść o Ziemi w kosmicznym porządku świata. Co więcej, zadaje najważniejsze ze wszystkich pytań: Jak wspólnie zdołamy zadbać o naszą cywilizację, która jest podstawą życia na Ziemi? To nasza odpowiedzialność, nasz obowiązek wobec przyszłych pokoleń. Bo to my tu teraz jesteśmy.
To nie jest raj. Szkice o współczesnych Czechach
Michał Zabłocki
Nie ma czegoś takiego jak czeskie hygge. Większość powszechnych w Polsce opinii o Czechach to mity, a Republika Czeska jest krajem, którego zupełnie nie znamy. Czechy, mimo że bardzo bliskie geograficznie i kulturowo, Polakom wciąż pozostają obce. Polska czechofilia jest powierzchowna - bazuje na weekendowych wypadach na piwo do Pragi i odłamkach kultury popularnej, docierającej w postaci kreskówek o Rumcajsie i kreciku, serialu o Arabeli, Przygód dobrego wojaka Szwejka Jaroslava Haska, uwielbienia dla Karela Gotta i Heleny Vondračkovej czy piosenki o Joinie z bažin. Jest tylko wyobrażeniem o doskonałości i sukcesach naszych południowych sąsiadów, opartym na nieznajomości czeskiej historii i rzeczywistości. Tymczasem Czechy wcale nie są rajem. To obszar dotknięty przez transformację ustrojową równie mocno jak pozostałe kraje Europy Środkowej i jedno z najbardziej skorumpowanych państw regionu; kraj mocno uprzemysłowiony, przez to ogromnie zniszczony i zanieczyszczony. To mroczny świat likwidowanych kopalń Mosteckiego Zagłębia Węglowego, konfliktów etnicznych "białych" z Romami, różnej maści prawicowych ekstremistów, bezrobocia, sporów o działki pod budowę autostrad, kłótni i chamstwa polityków, braku poszanowania wartości, codziennej małostkowości, interesowności, obojętności na sprawy innych. Życie w tym kraju jest równie banalne, monotonne i doskwierające jak wszędzie indziej. "Czechy odkryte przez Michała Zabłockiego są inne niż te, które znamy w Polsce z licznych stereotypów: są bardziej mroczne, pogubione, zaniedbane, przepełnione słowiańskim smutkiem i chaosem, lecz jednocześnie bliższe nam w sprawach ludzkich, z czego dotychczas nie zdawaliśmy sobie sprawy." Maciej Jastrzębski