Literatura faktu
Małgorzata Rejmer
"Bukareszt (...) jest jak wrzątek albo kipiel, wzburzony i zmętniały. (...) Atrybuty miasta: czarne kłęby przewodów na słupach jak gniazda porzucone przez ptaki, atmosfera rozkopania i prowizorki obok bankietów w sklepowych witrynach, przeszywający zapach lip i rozgniecionych winogron. Elegancja architektury z zamierzchłego świata. Stukot rozchybotanych tramwajów, klaksony rozwścieczonych taksówek na sekundę przed stłuczką. Zaśpiew cygańskich dzieci i staruszek włóczących się w pobliżu niezliczonych kwiaciarni, które prowadzą matki tych dzieci i córki tych staruszek. Wszędzie psy jak czarne i szare tobołki porzucone przez kogoś, kto bardzo się spieszył." Zapytałam przyjaciół, co jest pięknego w Bukareszcie. Odpowiedzieli: Bukareszt jest jak ciastko kupowane w niedzielę, niby czekoladowe i słodkie, ale z gorzką polewą. Nie znajdzie się tu łatwego piękna. Bezwstyd, histeria stylu, fasadowość. Przy Bukareszcie każde europejskie miasto wydaje się tak statyczne, że aż nudne. Dostałam też zdjęcie: nogi w czarnych rajtuzach i kolorowych skarpetkach, wetknięte do plastikowego kosza. Nurkujący manekin, który chce się utopić w śmieciach. I dopisek: "Trzeba na siłę wymyślać, co jest w Bukareszcie pięknego, a i tak się umiera z tęsknoty". Małgorzata Rejmer
BUM! Wszystko, co musisz wiedzieć o chemii, żeby przeżyć kolejny dzień
Wojciech Orliński
Które elektrony mogłyby korzystać z Tindera? Dlaczego nie myjemy się już piaskiem i popiołem? Po co chemia dawnym królom i współczesnym politykom? I czy kiedykolwiek przyda się nam ona w życiu? Jeśli, tak samo jak pierwsi alchemicy, błądzisz po omacku Coś tam wiesz, ale tablica Mendelejewa jest w twojej głowie wciąż niekompletna Z dzieciństwa pamiętasz, że połączenie proszku do pieczenia i wody powoduje wybuch, ale nie wiesz, skąd się bierze to całe BUM... Wróćmy do podstaw chemii i w końcu poznajmy ją dobrze. Wojciech Orliński nietuzinkowy nauczyciel chemii i badacz popkultury tłumaczy wszystko, co musisz wiedzieć by przeżyć kolejny dzień, albo zdać maturę. Chemia jest w końcu wszędzie. Spotkamy ją zwiedzając Akropol, oglądając filmy o Jamesie Bondzie i słuchając piosenek Kurta Cobaina. Bez chemii nie ma życia i jak się okazuje nie ma też popkultury. Wystarczy poczytać Stanisława Lema i obejrzeć Breaking Bad. BUM! to książka dla wszystkich, którzy byli (lub wciąż są) znudzonymi chemią uczniami. Po tej lekturze będziecie jak wodór nie przestaniecie rozglądać się za jakąś reakcją chemiczną. ZAMIAST PODRĘCZNIKOWYCH WYKŁADÓW WYBUCHOWA MIESZANKA NAJCIEKAWSZEJ WIEDZY. Weź 30 lat dziennikarskiego doświadczenia autora i porcję pisarskich umiejętności. Dorzuć praktykę nauczyciela chemii. Dosyp fascynację serialem Breaking Bad. Ostrożnie dodaj ostrego jak brzytwa humoru. Zamieszaj i BUM! Właśnie powstała książka, dzięki której poczujesz chemię do chemii! Piotr i Aleksandra Stanisławscy, Crazy Nauka Orliński ma cudowną umiejętność tłumaczenia praw, reguł i równań chemicznych za pomocą prostych metafor. Chemia w jego książce staje się czarującą opowieścią o tańcu elektronów i atomów, które tworzą otaczający nas świat zapachy, smaki, kolory i faktury. Gdyby szkolne podręczniki były choć w części tak wciągające, chemia z pewnością nie trafiłaby do rankingu najbardziej nielubianych przedmiotów. Piotr Cieśliński, Gazeta Wyborcza Odkryj fascynujący świat chemii w towarzystwie Yennefer z sagi o Wiedźminie i robotów Stanisława Lema! Dowiedz się, dlaczego perfumy Chanel N°5 zrewolucjonizowały przemysł kosmetyczny i jak działa bananowa dawka promieniowania. Nieważne, czy jesteś uczniem, studentem, czy po prostu osobą ciekawą świata ta książka sprawi, że spojrzysz na chemię z nowej, ekscytującej perspektywy. Konrad Skotnicki, Doktor z TikToka *** blurb do działań promocyjnych (dłuższa wersja): Odkryj fascynujący świat chemii w towarzystwie Waltera Whitea z Breaking Bad, Yennefer z sagi o Wiedźminie i robotów Stanisława Lema! Ta błyskotliwa książka prowadzi czytelnika od podstaw budowy atomu przez tajniki reakcji chemicznych aż po sekrety mechaniki kwantowej. Autor z humorem i pasją tłumaczy skomplikowane zjawiska, odwołując się do popkultury i codziennych doświadczeń. Dowiesz się, dlaczego perfumy Chanel N°5 zrewolucjonizowały przemysł kosmetyczny i jak działa bananowa dawka promieniowania. Niezależnie od tego, czy jesteś uczniem, studentem, czy po prostu osobą ciekawą świata, ta książka sprawi, że spojrzysz na chemię z nowej, ekscytującej perspektywy. Konrad Skotnicki, Doktor z TikToka
Renata Molho
Poznaj człowieka, który zmienił sposób, w jaki świat postrzega elegancję. Jego nazwisko stało się synonimem luksusu, elegancji i ponadczasowego stylu. Ubrania sygnowane marką Armani noszą gwiazdy Hollywood, członkowie rodzin królewskich i ludzie sukcesu na całym świecie. Ale kim naprawdę jest człowiek, który stworzył jedną z najpotężniejszych marek w historii mody? Renata Molho zabiera czytelników za kulisy świata, do którego dostęp mają nieliczni. Odkrywa historię chłopca z włoskiej prowincji, który dzięki talentowi, odwadze i bezkompromisowej wizji zbudował globalne imperium. To opowieść o pasji, ambicji, spektakularnych sukcesach i cenie, jaką płaci się za perfekcję. Być jak Armani to nie tylko biografia jednego z najwybitniejszych projektantów naszych czasów. To fascynująca podróż przez świat wielkiej mody, biznesu i sławy pełna nieznanych faktów, niezwykłych anegdot oraz historii, które wydarzyły się daleko od błysku fleszy.
Być jak Kopenhaga. Duński przepis na miasto szczęśliwe
Mikael Colville-Andersen
Jak wygląda miasto skrojone na ludzką miarę? To takie, w którym wszyscy mieszkańcy – dzieci, dorośli i seniorzy, bogaci i biedni, niezależnie od stanu zdrowia, będą czuli się jak u siebie – przede wszystkim bezpiecznie. Jak sprawić, by miasta choć zbliżyły się do tego ideału? Rozwiązanie tej kwestii proponuje Mikael Colville-Andersen, znany ekspert urbanistyczny, szef firmy Copenhagenize Design Co. oraz twórca ruchu Cycle Chic. Zdaniem autora „Być jak Kopenhaga”, Mikaela Colville-Andersena, to rower może znów uczynić nasze miasta przyjaznymi do życia: „Fakt, że dziewiętnastowieczny wynalazek może rozwiązać skomplikowane problemy XXI wieku, to czysta poezja”. I właśnie Kopenhaga, w której mieszka i której zmiany obserwuje i wspiera autor, wydaje się wzorcem miasta przyjaznego – m.in. dzięki rowerowej infrastrukturze, która stała się marką duńskiej stolicy. Być jak Kopenhaga to książka o rowerach, ale też pochwała życia miejskiego. Jak wskazuje autor, opowiada ona o tym, „jak w mieście przemieszczać dużo ludzi z miejsca na miejsce i jak skutecznie przywrócić rowerom status szanowanego, akceptowanego i dostępnego środka transportu, a do tego jeszcze na tej inwestycji zarobić”. Colville-Andersen nie jest akademickim teoretykiem. Jak sam podkreśla, jeździł rowerem służbowo po 65 miastach, pedałując bez wysiłku i często zmagając się z dramatycznie złym asfaltem. Dziś swoim doświadczeniem dzieli się z włodarzami miast całego świata i z ich mieszkańcami. Przekonuje, że komfortowe dla wszystkich i zielone miasto to żadna utopia. O Autorze: Mikael Colville-Andersen jest uznanym ekspertem urbanistycznym, a także szefem założonej w 2009 r. firmy Copenhagenize Design Co. oraz twórcą ruchu Cycle Chic. Współpracuje z miastami i rządami na całym świecie, projektuje dla nich infrastrukturę rowerową, rozwiązania komunikacyjne oraz prowadzi szkolenia z rozwiązań prorowerowych. Można go spotkać na światowych konferencjach i wydarzeniach poświęconych designowi i architekturze. Prowadzi też program telewizyjny „Life-Sized City” dotyczący urbanistyki oraz blog „Copenhagenize”. Dotąd wydał m.in. książki „Cycle Chic” (2012) i „Cargo Bike Nation” (2013).
Byłam na dnie. Jak niszczyłam swoje życie i czemu mi się nie udało
Bryony Gordon
Poruszająca, bezkompromisowo szczera i zaskakująco zabawna opowieść autorstwa Bryony Gordon to intymna podróż przez życie naznaczone zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi, bulimią, depresją i uzależnieniami. Autorka od pierwszych stron zaprasza nas do swojego świata - bez filtrów, bez upiększeń, za to z ogromnym humorem i czułością wobec samej siebie i innych. Pełen emocji zapis walki o siebie Bryony prowadzi nas przez swoje dzieciństwo i pierwsze niepokojące sygnały choroby, przez studenckie lata pełne chaosu, imprez i poszukiwania własnej tożsamości, przez toksyczne związki i autodestrukcyjne wybory, aż po terapię, macierzyństwo i mozolną naukę budowania zdrowych relacji - zarówno z innymi, jak i z samą sobą. To historia upadków, wstydu i lęku, ale też ogromnej siły, samoświadomości i nadziei. Autorka za pośrednictwem tej książki uczy nas że w każdej słabości kryje się ukryta siła. Bryony Gordon obnaża tu swoje największe lęki i autodestrukcyjne wybory, ale robi to z taką dawką autoironii, że poczujesz, jakbyś rozmawiała z najlepszą przyjaciółką. Bryony Gordon to angielska dziennikarka, pisarka, prezenterka i podcasterka znana przede wszystkim ze swojego bezkompromisowego, szczerego i humorystycznego stylu narracji. Pisała dla wielu brytyjskich gazet. W 2007 roku znalazła się na liście nominowanych do nagrody British Press Awards w kategorii Młody Dziennikarz Roku. Jej pierwsza książka The Wrong Knickers: A Decade of Chaos wydana w 2014 roku została nominowana do British Book Awards.
Byłem fotografem w Auschwitz. Prawdziwa historia Wilhelma Brassego
Anna Dobrowolska
Historia człowieka, który fotografował piekło. Nazywam się Wilhelm Brasse. Jestem fotografem. Od września 1940 roku byłem więźniem w obozie koncentracyjnym w Auschwitz. Wykonałem ponad 50 tysięcy zdjęć do obozowych kartotek oraz dokumentację eksperymentów doktora Mengelego tak swoją opowieść zaczyna człowiek, którego zdjęcia stały się dowodem zbrodni przeciw ludzkości. Wilhelm Brasse, dwudziestotrzyletni mężczyzna z Żywca, trafił do Auschwitz. Spędził tam ponad cztery lata i na zlecenie nazistów prowadził dokumentację fotograficzną. Po wojnie jego zdjęcia obiegły cały świat, dając świadectwo tragedii ponad miliona osób. Brasse po tym, co widział w Auschwitz, nigdy nie wrócił do zawodu. Mroczne wspomnienia z obozu nie pozwoliły mu wykonywać zwykłych fotografii. Byłem fotografem w Auschwitz to pierwszoosobowa relacja z obozowego piekła. Jestem pod dużym wrażeniem tej książki. Nie jest to praca naukowa ani też sensu stricte pamiętnik, ale wnosi bardzo dużo do wiedzy dzisiejszych zwyczajnych ludzi nie tylko o obozie, lecz i o systemie, który takie obozy stworzył. Władysław Bartoszewski
Byłem w kolumbijskim więzieniu
Artur Górski, Jacek Semerga
Krwawe porachunki za przyzwoleniem strażników, broń palna w celach, handel narkotykami, wszechobecna korupcja oto La Picota, jedno z najcięższych więzień świata; zakład karny, do którego trafiają największe gwiazdy międzynarodowego podziemia kryminalnego, od camorry po Clan del Golfo. Artur Górski, który po wielu miesiącach starań o zgodę przybył do tego miejsca, aby spotkać się z osadzonym tu Polakiem, pokazuje świat trudny do wyobrażenia i zrozumienia; rzeczywistość brutalnej walki o przetrwanie, gdzie odkupienie win jest chyba sprawą najmniej istotną. Chociaż Kolumbia kojarzy się wielu z realizmem magicznym Gabriela Garcíi Márqueza, to jednak współcześnie bliższy prawdy o niej jest realizm penitencjarny. Autor relacjonuje również swoje spotkanie z Nicolasem Escobarem, ukochanym bratankiem Pabla, osławionego szefa kartelu z Medellín. Okazuje się, że wszystko, co wiemy na temat kolumbijskich narcos, jest kreacją świata filmu i ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Chcecie wiedzieć, jak jest naprawdę? Sięgnijcie po Byłem w kolumbijskim więzieniu. Artur Górski reporter, autor wielu książek o tematyce kryminalnej, laureat nagrody Bestseller Empiku za pierwszy tom serii Masa o polskiej mafii. Od lat zajmuje się problematyką międzynarodowej przestępczości zorganizowanej, czego efektem są takie książki, jak Ruska mafia (wywiad z byłym rezydentem rosyjskiej ośmiornicy w Polsce) czy Gangi Izraela. Ma na koncie również pozycje beletrystyczne oparte na faktach, takie jak Spowiednik mafii, a także serial audio Dorwać gangstera. Niedawno ukazały się trzy tomy jego najnowszej serii Polscy gangsterzy. Występuje w programach telewizyjnych, m.in. Interwencja, Miasto gniewu i Polska największe tajemnice. Jest twórcą podcastu Zbrodnia 22.05 i jego prowadzącym.
Było piekło, teraz będzie niebo
Irena Morawska
Reportaże o Polsce lat 90. i o tych, którzy przegrali w wyniku procesów transformacyjnych. Jest tu entuzjazm i niepewność wobec nowych czasów, zawód niespełnionymi obietnicami i wreszcie oczekiwanie na sukces, który nie nadchodzi. Ze wstępu Małgorzaty Szejnert: Co to jest słuch reporterski? Ja wyobrażam to sobie w ten sposób – jest to zdolność do wyjścia z własnej skóry, do utożsamienia się z rozmówcami i do wtopienia w ich sytuację. Zdolność do tego, by przy tym utożsamieniu zachować instynkt samozachowawczy – nie dać się nikomu oszukać. A na koniec zdolność wrócenia do siebie i przekazania innym tego, co się poznało, kiedy się żyło tym innym życiem. Reportaże Ireny Morawskiej zaświadczają o tym, że ma ona słuch absolutny. Rzadko się zdarza, by reportaż tak wyraźnie przenosił nas w świat opisywany. Reporter o słuchu absolutnym dzieli się nim z nami. Czytelnicy jego tekstów, przynajmniej przez jakiś czas, lepiej słyszą i widzą.