Literatura faktu
Elżbieta Dzikowska
„Czarownicy” Elżbiety Dzikowskiej otwierają nową serię wydawniczą pt. „Podróże z Mistrzami”, w której będą prezentowane ponadczasowe opowieści podróżne znakomitych autorów „Kontynentów”. W pierwszym tomie ruszymy razem z Mistrzynią tropem znachorów, czarowników i tego, co ukryte przed „szkiełkiem i okiem”. „Znachorzy, czarownicy… Pierwsi leczą, drudzy mogą uczynić krzywdę – czasem wyłącznie po to się do nich przychodzi. Jednych i drugich łączy szczególne, duchowe narzędzie: magia. I to mnie zafascynowało, choć – jak się okazało – na mnie ta siła nie działała. Magia to bowiem wiara, ja zaś skłaniałam się ku wiedzy. Chciałam zrozumieć. Dlatego przez wiele lat podróżowałam tropem znachorów i czarowników przez różne kontynenty, z aparatem fotograficznym i kamerą filmową. Sama lub z Tonym Halikiem. Zrobiliśmy wspólnie film «Czarownicy», ja napisałam książkę…” - Elżbieta Dzikowska.
Czarująca poetka. O Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej
Joanna Jurgała-Jureczka
Książka Czarująca poetka to próba ukazania czarodziejskiej mocy Lilki, czyli słynnej poetki Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, w obu znaczeniach słowa "czar" - zarówno uroku jej kobiecości, jak i fascynacji zjawiskami nadnaturalnymi. Jest to swoista biografia oparta na analizie źródeł, archiwaliów, dokumentów i artykułów, przywołująca szeroki kontekst obyczajowy, społeczny, historyczny i literacki. Skierowana do tych, którzy pragną odkryć interesujące, mniej znane, a nawet nieznane dotąd informacje na temat poetki. W 1930 roku Lilka opublikowała tomik Profil Białej Damy, który zaludniła eterycznymi zjawami, duchami spacerującymi po starych domostwach, osobami biorącymi udział w tajemniczych seansach spirytystycznych, opisując trwogę, która ogarnia w nawiedzonych miejscach. Czy Maria Pawlikowska-Jasnorzewska wierzyła w świat niewidoczny dla oczu? Jakie odpowiedzi znalazła na pytania o naturę istnienia? Czy wierzyła w duchy? Czy pisząc Białą Damę, subtelnie nawiązywała do powszechnej wówczas mody na wirujące stoliki czy może lekko z niej kpiła? A może starała się zgłębić tajemnicą życia i śmierci
Praca Zbiorowa
Unikalny zbiór wspomnień opowiadający o walce o wolność i niepodległość. Przedstawia losy i relacje dawnych działaczy Niezależnego Zrzeszenia Studentów na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, działających w burzliwych latach 1980-1989.
Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka
Swietłana Aleksijewicz
Nie sposób go z nikim pomylić, choć jest podobny i zarazem niepodobny do reszty ludzkości. Ma własny słownik i doskonale wie, co jest dobre, a co złe. Paszport radziecki przechowuje jako najcenniejszy skarb. Homo sovieticus. Nie umarł wraz z upadkiem imperium, za to musiał stawić czoła nowej rzeczywistości, gdy wbrew przewidywaniom Marksa po socjalizmie nastąpił kapitalizm, ojczyznę zastąpił supermarket, a władzę przejęli handlarze i cinkciarze. Wiecznie żywy, chętnie opowiada o swoich bohaterach i męczennikach, o nadziejach i rozczarowaniach, o złości, frustracji i zderzeniu z rzeczywistością. To z tych opowieści, domowych i osobistych składa się nowa niezwykła książka wybitnej białoruskiej autorki, wymienianej w gronie kandydatów do Nagrody Nobla. Swietłana Aleksijewicz po raz kolejny oddaje hołd zwykłemu człowiekowi, którego losy przeplatają się z Historią. Książka Aleksijewicz została uznana za najlepszą książkę 2013 roku we Francji, a jej autorka otrzymała francuską nagrodę Médicis w kategorii esej. Swietłana Aleksijewicz nie osądza ona w każdej sytuacji szuka sedna zjawisk, najgłębszych przyczyn; równie ważne jest dla niej to, co jednostkowe, szczególne ludzkie losy, jak i najszersze znaczenia zdarzeń. Ta podwójność spojrzenia i empatia są jej wyjątkowym darem. Agnieszka Holland
Anatolij Kuzniecow
Powieść-dokument zawierająca autentyczną relację chłopca, przed którego oczyma przesuwają się wstrząsające obrazy z okupacji Kijowa i słynnego obozu zagłady w Babim Jarze. Książka ukazuje niezwykle skomplikowane stosunki rosyjsko-ukraińsko-niemieckie, od zafascynowania Ukraińców Niemcami po bezwzględność Rosjan. To arcydzieło literatury rosyjskiej publikowane w Polsce w wersji bez cenzury.
Czerwona Seria. Powstańczy Tryptyk
Zbigniew Blichewicz Szczerba
To najbardziej prawdziwe wspomnienia z Powstania Warszawskie- go, jakie kiedykolwiek się ukazały. Czymże jest człowiek? Igraszką w rękach losu. Nie człowiek stwarza los, lecz los stwarza człowieka. Powstanie sztucznych legend nie potrzebuje. Z kilkoma takimi się roz- prawiam nawet o samym sobie. Rozmaitych upiększaczy wydarzeń jest wielu. Nie zamierzam po- większać ich grona. Próbowałem żyć nie potrafię. Wszystkim, którzy mi choć trochę oka- zali serca dziękuję. - Zbigniew Blichewicz Szczerba
Czerwona Seria. Przystanek Moskwa. Niemiecki lekarz na froncie wschodnim 1941 1942
Dr. HEINRICH HAAPE
Wspomnienia doktora Heinricha Haape są unikalnym zapisem do świadczeń lekarza na froncie wschodnim II wojny światowej. To relacja ze świata gdzie przebiega cienka linia między życiem i śmiercią, odwagą i tchórzostwem, i gdzie przysięgę Hipokratesa brutalnie weryfikuje koszmar wojny. To opowieść człowieka wrażliwego, dla którego ludzkie cierpienie nie ma narodowości ani koloru munduru. Niezwykle barwny opis wojennych losów autora jest nie tylko relacją dokonań lekarza, ale i opowieścią żołnierza, który po dziesięciu miesią cach walk znalazł się wśród dwudziestu ośmiu ostatnich, pozostałych przy życiu ludzi swojego batalionu z ośmiuset, którzy przekroczyli Bug w czerwcu 1941 roku. Przystanek Moskwa to jedna z najbardziej dramatycznych relacji z drugiej wojny światowej, która stała się klasyką tego typu gatunku literackiego.
Czerwona Seria. W śmiertelnym boju. Pamiętniki niemieckiego żołnierza z frontu wschodniego
Gottlob Herbert Bidermann
Pamiętniki Gottloba Herberta Bidermanna w literaturze wspomnieniowej z frontu wschodniego można ustawić w jednym szeregu z takim klasykami jak Zapomniany żołnierz Sajera, czy Przystanek Moskwa Happego. To, że przeżył wojnę, graniczy z cudem. Był wielokrotnie ranny, a większość jego kolegów z którymi zaczynał kampanię wschodnią spoczęła w grobach gdzieś w bezkresnej Rosji. Front wschodni, mimo że najokrutniejszy w tej wojnie, przyciągał autora jak magnes. Wracał tam zawsze, mimo że nie musiał, bo proponowano mu bezpieczniejsze stanowiska. Adrenalina, której tam doświadczał jednak uzależniała. Nie mógł być gdzieś indziej. Walczył na Krymie, gdzie brał czynny udział w zdobyciu twierdzy Sewastopol, brał też udział w walkach pod Leningradem. W końcu bronił Prus Wschodnich, mając naszyty na ramieniu legendarny dziś napis tamtejszych wojsk: Kurland. Wojska broniące Kurlandii nie poddały się nigdy. Dopiero kapitulacja Niemiec spowodowała, że wywieszono białe flagi. Autor po kapitulacji trafia do rosyjskich łagrów na lata. Wycieńczony, będąc na skraju życia i śmierci, powraca do Niemiec. Wspomnienia zostały napisane po wojnie. Autor przedstawia w nich swój negatywny stosunek do Hitlera i ówczesnych rządzących w Niemczech. Na ile szczere były to wyznania? Tego już się nie dowiemy.