Literatura faktu

689
Loading...
EBOOK

Nie przyznam się, nie ja zabiłam. Beata Pasik i zbrodnia w butiku Ultimo

Grzegorz Głuszak

Jedna z najgłośniejszych spraw polskiej kryminalistyki. Żyła nią cała Polska. Grudzień 1997 roku. W warszawskim butiku Ultimo pada sześć strzałów. Mężczyzna ginie na miejscu, kobieta kierowniczka sklepu cudem przeżywa. Brak śladów sugeruje, że egzekucji mógł dokonać płatny zabójca, a tłem mogły być gangsterskie porachunki. A jednak to Beata Pasik, pracowniczka sklepu, zostaje oskarżona. Choć sąd dwukrotnie ją uniewinnia, za trzecim razem na podstawie tych samych dowodów zapada wyrok: dwadzieścia pięć lat więzienia. W 2021 roku, po ponad dwóch dekadach, dzięki staraniom wielu osób, w tym autora książki, Beata zostaje warunkowo zwolniona z więzienia, ale nie uniewinniona. Nie przyznam się, nie ja zabiłam powtarza od ponad dwudziestu lat. Grzegorz Głuszak, jedna z osób, które przyczyniły się do uniewinnienia Tomasza Komendy, bierze pod lupę także i tę sprawę. Czy doszło do tragicznej pomyłki? Zawiódł system czy ludzie? A może ktoś celowo pchnął śledztwo na fałszywy trop? Poznaj kulisy wieloletniego dziennikarskiego śledztwa, rozmowy z ekspertami, na nowo wykonane eksperymenty, które dowodzą, że skazano niewinną osobę. Czy prawda wreszcie wyjdzie na jaw? Grzegorz Głuszak dziennikarz specjalizujący się w tematyce przestępczości zorganizowanej i meandrach polskiego wymiaru sprawiedliwości. Od dwudziestu pięciu lat reporter programów telewizyjnych Superwizjer i Uwaga! w telewizji TVN. Wielokrotnie nagradzany za swoją twórczość, w tym najbardziej prestiżową nagrodą dziennikarską w Polsce Grand Press za cykl reportaży 25 lat za niewinnośći Utracona młodość Tomasza Komendy. Laureat międzynarodowych festiwali filmów dokumentalnych, m.in. za film dotyczący niesłusznego skazania Beaty Pasik. Autor bestsellerowych książek o błędach wymiaru sprawiedliwości, m.in. zekranizowanej 25 lat niewinności. Historia Tomasza Komendy. Pomysłodawca i współzałożyciel Fundacji Dowód Niewinności, pomagającej osobom poszkodowanym przez polskie organy ścigania i wymiar sprawiedliwości. Z zamiłowania stolarz, ogrodnik i żeglarz.

690
Loading...
EBOOK

Nie święci

Alfred Zajdorf

...Mój dobry anioł opiekun mówił mi kiedyś, że tylko dzieci nie grzeszą - wszyscy dorośli są grzeszni, jedni mniej, drudzy bardziej... Ale za jakie grzechy tak okrutne kary...? To początek - nim dojdzie do końca, nikt nie pozostanie przy życiu... W moim mózgu przetaczały się różne wyobrażenia dalszego życia. Prawdę powiedziawszy, niewiele wiedziałem. Dałem upust dziecięcej fantazji. Jedynym marzeniem był powrót do domu, do mamy, czekającej, aż wróci ojciec. Nie mogłem przewidzieć, co się ze mną stanie. Poza tym, co się stało, nic nie było pewne, a z tym, co się wydarzyło, nie mogłem się pogodzić. Miałem do siebie żal o swój wiek. Luty 1940 roku. Dworzec w Warszawie. Na oczach Alfreda Zajdorfa, wówczas jedenastoletniego żydowskiego chłopca, hitlerowcy dokonują egzekucji jego ojca. Zrozpaczonego i zagubionego sierotę ratują Polacy. Wspomnienia Alfreda Zajdorfa są świadectwem swoistego wtapiania się w okupacyjną rzeczywistość ówczesnej Warszawy, przyspieszonego dojrzewania, nabywania umiejętności kamuflażu. Autor z fotograficzną precyzją opisuje życie warszawskiego półświatka misternie powiązanego z okupantami, kolaborantami i polskim podziemiem niepodległościowym. Nie brakuje też opisów haniebnych praktyk szmalcowników, ludzi bez skrupułów żerujących na nieszczęściu Żydów ukrywających się w Warszawie. Przed takimi ludźmi Alfred Zajdorf był chroniony przez Polaków. Nie święci... są wspomnieniami bardzo cennymi, ponieważ ubywa naocznych świadków tamtych czasów. Ponadto są wyrazem wdzięczności dla wcale niemałej grupy Polaków, którzy z narażeniem życia swojego i swoich bliskich ratowali prześladowanych Żydów. Jacek Wójciak   Alfred Zajdorf urodził się w Łodzi w 1928 roku. Lata okupacji przeżył dzięki pomocy życzliwych Polaków w Warszawie i na Lubelszczyźnie. Po wojnie wrócił do rodzinnego miasta, gdzie ukończył szkołę średnią i rozpoczął pracę jako subiekt w branży tekstylnej, awansując do roli kierownika sklepu branżowego. W związku z wydarzeniami marca 1968 roku zmuszony został do opuszczenia kraju. Osiadł na stałe w Danii, żyjąc z emerytury i pisząc do lokalnej prasy duńskiej. W wolnych chwilach pisze też wiersze oraz maluje obrazy na płótnie. Nosi się z zamiarem napisania wspomnień powojennych i emigracyjnych.

691
Loading...
EBOOK

Nie zbiera się jabłek z tego sadu. Podróż do grobów, duchów i ukrytych skarbów Podlasia

Wojciech Koronkiewicz

Muszę się do czegoś przyznać. Książkę tę zacząłem pisać już dawno temu. Ale pewnego dnia przerwałem. Odłożyłem pisanie. Lubię bowiem świat uśmiechnięty i pastelowy. Tymczasem historie, które spotykałem były zbyt mroczne. Zbyt dużo wylano w nich łez, a niekiedy zbyt wiele przelano też krwi. Ktoś jednak mi powiedział: "Musisz stawić czoła. Musisz spojrzeć swoim strachom prosto w twarz. Inaczej nigdy nie przestaniesz się bać". Ruszyłem zatem znów w podróż po Podlasiu - krainie duchów, grobów, zrabowanych skarbów. Krainie ciemności i mroku. Wojciech Koronkiewicz O AUTORZE: Wojciech Koronkiewicz, urodzony w Białymstoku w kwietniu 1969 roku, syn Janusza i Danuty. Mieszkał po pół roku w Paryżu, Nowym Jorku i Warszawie, ale zawsze wracał. W Białymstoku czuje się najlepiej. Rodzina katolicka, ale dziadek prawosławny. W dodatku maszynista! Na parowozie jeździł. Jak go Babcia zobaczyła, ślub w tydzień był! Wojciech Koronkiewicz jest dziennikarzem. Kiedyś pisał wiersze i malował po ścianach. Filmy kręcił. Teraz wyprowadza psy ze schroniska. Ma piękną żonę, dwoje dzieci i kota. Jeździ rowerem. Autor książek Z Matką Boską na rowerze. Podróż do cudownych obrazów, ikon i świętych źródeł Podlasia oraz Podlasie zdrowo zakręcone. Podróż po krainie niezwykłych ludzi i zapomnianych smaków. FRAGMENT KSIĄŻKI: "Panie Wojtku, kilka dni po pana spotkaniu autorskim, gdy opowiadał pan o cudownych ikonach Matki Boskiej, zaczęły się dziać rzeczy niezwykłe. Kobieta z Masiewa zobaczyła na strychu niezwykły blask. Znalazła tam ikonę świętego Mikołaja Cudotwórcy... Pojechałem zatem do Narewki, aby dowiedzieć się więcej. Za oknem zimno i plucha. Siedzimy pośród ludowych tkanin, pijemy gorącą herbatę i słuchamy opowieści. - A jakby Bóg umarł, to co by było? - Szto Ty? Zdurieł? Jakże tak Pan Bóg umierł? - No, ale jakby umarł? To co by było? - Jak to szto? Światyj Mikołaj Cudotworiec porządku by pilnował! To miejscowa pohaworka. Przypowiastka zasłyszana przy jednym z tutejszych płotów. Najlepiej oddaje, kim dla prawosławia jest Święty Mikołaj Cudotwórca. Uświęcony już w łonie matki, czynił cuda jeszcze zanim zaczął pić mleko i pościł zanim zaczął jeść. Starannie dobierał przyjaciół, unikał próżnych rozmów. Nie prowadził rozmów z kobietami. Nawet na nie nie patrzył. Spędzał całe dnie w świątyni na modlitwie i czytaniu świętych ksiąg. Majątek po rodzicach rozdał ubogim. Dary podrzucał w tajemnicy, aby mu nie dziękowano. Obrońca uciśnionych. Uzdrowiciel. Gdy płynął do Ziemi Świętej, zerwała się straszna burza, modlitwa Mikołaja uspokoiła jednak morze. Cichy i łag0dny w usposobieniu. Dla wszystkich życzliwy. Płaczących pocieszał. Żebrzących wspomagał. Skromnie ubrany. Jadał raz dziennie. Oczywiście tylko postne potrawy."

692
Loading...
EBOOK

Nie zdążę

Olga Gitkiewicz

Można streścić tę książkę za pomocą liczb: Prawie czternaście milionów ludzi w Polsce jest wykluczonych komunikacyjnie. Średni wiek polskich wagonów to dwadzieścia pięć lat. Do więcej niż jednej piątej sołectw nie dociera żaden transport publiczny. W 1989 roku polską koleją podróżowało miliard pasażerów rocznie. Dziś – o siedemset milionów mniej.   Można też spróbować w taki sposób: Halina nie ma prawa jazdy, więc rzadko wychodzi z domu. Grażyna jechała pociągiem, który się palił. Mieszkańcy Raszówki ukradli pociąg prezydentowi Lubina. W Łubkach bus nie przyjechał, bo kierowca musiał obejrzeć mecz.   Bilans tej książki: 21 miesięcy. 34 000 km pociągiem. 3 400 km samochodem osobowym. 3 100 km na piechotę. 2 200 km busem.   W 1989 roku Polska zaciągnęła hamulec awaryjny i wysiadła z pociągu. Potem zaczęła zwijać tory. Parę lat później odstawiła Autosany H9 na zakrzaczony placyk za dworcem PKS. Ludziom powiedziała: radźcie sobie sami. Gdyby Maria Antonina żyła w Polsce w pierwszej dekadzie XXI wieku, doradziłaby: „Nie mają transportu publicznego? Niech jeżdżą samochodami”. Witamy w centrum Europy. Tu prawie czternaście milionów Polaków ma wszędzie daleko.   Nie zdążę – nowa książka Olgi Gitkiewicz, której debiut Nie hańbi zdobył nominacje do Nagrody Literackiej „NIKE ”, nagrody za najlepszy reportaż literacki im. Ryszarda Kapuścińskiego i nagrody „Newsweeka” im. Teresy Torańskiej. Nie zdążę – reportaże z przystanku i z dworca, z chodnika i z pobocza.   Zasada numer jeden: jeśli coś na kolei ma się zepsuć, to na bank zepsuje się w piątek o szesnastej dwadzieścia. Zasada numer dwa: może się zepsuć również w inne dni. Na przykład jak w tę niedzielę, gdy po nocnej przerwie technologicznej każdy pasażer, który kupił bilet w serwisie internetowym, został Katarzyną Swiniarską. Albo jak w ten poniedziałek, gdy prezydent Austrii chciał ograniczyć emisję dwutlenku węgla i pojechać na szczyt klimatyczny w Katowicach pociągiem, ale na dworcu w Wiedniu okazało się, że jego wagon nie przyjechał. Albo jak w pewien wcześniejszy poniedziałek, kiedy kolej została sparaliżowana przez kilkustopniowy mróz. Osiemdziesiąt dwa pociągi spóźniły się więcej niż godzinę. Niektóre odwołano, inne przyjechały z kilkunastogodzinnym opóźnieniem. – Sorry, taki mamy klimat – powiedziała wtedy minister Bieńkowska.

693
Loading...
EBOOK

Nie zostawaj influencerem

Janek Strojny

POKAŻĘ WAM ŚWIAT SOCIAL MEDIÓW, JAKIEGO NIE ZNACIE Widziałem ludzi, którzy dla zasięgów robili z siebie idiotów, porzucali swoje miłości i oszukiwali najbliższych. Bywałem na imprezach, gdzie cukiernice z kokainą przechodziły z rąk do rąk, a milionowe kontrakty dostawali tylko ci, którzy ćpali. Byłem po drugiej stronie świata, w którym influencerzy zdejmowali maski i wszyscy, co do jednego, wierzyli, że są bogami. Wiem, jak wspiąć się na ten Olimp. Stałem na jego szczycie i chciałem skoczyć na główkę. Gdybym nie zwariował, byłbym dzisiaj warszawskim landlordem z niezłą bryką. Ale zamiast tego trafiłem do szpitala psychiatrycznego. Nie wytrzymałem tego patoświata social mediów. Chciałem się wylogować. Dosłownie. W realu. Mam na imię Janek. Byłem influencerem. Takim zabawnych gościem w różnokolorowych czapeczkach beanie. Nagrywałem filmiki na TikToka. W najlepszym miesiącu miały osiemdziesiąt milionów wyświetleń. Słowem: wiem, jak zarobić w internecie kupę szmalu. Powiem wam, jak to zrobić. Ale przede wszystkim pokażę, dlaczego nie warto. Opinie o książce Dawka czyni truciznę kto by pomyślał, że to zdanie okaże się trafne również w przypadku social mediów. Opowieść Janka to historia o tym, jak początkowo słodki świat internetu zaczyna nabierać bardzo gorzkiego smaku. To szczera, odważna i niezwykle potrzebna książka lektura obowiązkowa dla rodziców, nauczycieli, a także wszystkich tych, którzy marzą o internetowej rozpoznawalności. Mam nadzieję, że tą książką Janek ponownie stworzy trend na TikToku tym razem trend życzliwości w stosunku do innych ludzi w sieci. JANINA BĄK @janina.daily Przeczytałam w zawodowym życiu wiele influencerskich książek, które rzadko miały coś do przekazania. Ta jest inna. Pokazuje prawdziwą cenę internetowego blasku i warto wyciągnąć z niej wnioski dla siebie. JUSTYNA SUCHECKA dziennikarka, autorka Young Power Influencer to jeden z wymarzonych, ale i najbardziej znienawidzonych zawodów. Bohater masowej wyobraźni z ogromnymi zarobkami i pozornie bajecznym życiem. Potrafi sprzedać w sieci wszystko, w tym własny, wykreowany wizerunek i często jest to jego jedyny talent. Gdzie w tym prawda? To próbuje pokazać ta opowieść, oparta na faktach, napisana z wnętrza tego świata i demaskująca życie influencerów. KAROLINA KORWIN PIOTROWSKA dziennikarka

694
Loading...
EBOOK

Nieba i ziemi nie widać. Warszawiacy o wrześniu 1939

pod redakcją Anny Wrońskiej

Warszawa, wrzesień 1939 roku. O przygotowaniach do wojny, oblężeniu oraz zniszczeniu miasta opowiadają młoda mężatka i ojciec dorosłych synów, stolarz i adwokat, szwaczka i żona dyplomaty, poeta i goniec. Pisali, bo byli przekonani, że ich osobiste przeżycia staną się ważnym świadectwem dla przyszłych pokoleń. Mieli rację. Dziewiętnaście wybranych relacji w przejmujący sposób oddaje realia i atmosferę tamtych dni. Wspomnienia nadesłane w 1948 roku na konkurs Pamiętnik warszawiaka trafiają po raz pierwszy do czytelników.  Książka dostała wyróżnienie w kategorii "Najciekawsze wydawnictwa muzealne" w XIV konkursie "Mazowieckie zdarzenia muzealne - Wierzba" Jedną z osób, która przysłała swoje wspomnienia był Jan Szokalski, który pisze m.in.: Nie myślało się wtedy ani o wojsku, ani o Warszawie, ani o Polsce – tylko o sobie, o tym jedynym życiu, którego się nie chciało oddać za żadną cenę, o życiu schowanym w słabą skrytkę domu, który mógł paść i pogrzebać je z sobą w jednej chwili.

695
Loading...
EBOOK

Niebezpieczny piątek

Patryk Jurek

Odnoszą sukcesy i pną się w górę. Pieniądze, uznanie i dynamiczna kariera to niewątpliwe osiągnięcia, ale wszystko to dzieje się w cieniu uzależnienia od mefedronu. Problem młodych, zdolnych i ambitnych, którzy sięgają po używki, by lepiej dawać sobie radę, a w rzeczywistości przegrywać. Wszystko, włącznie z życiem. Niezwykły zapis ze środka, oddający rzeczywisty koszmar współczesnej narkomanii, która już dawno przestała być problemem osób pochodzących z patologicznych rodzin czy nizin społecznych. Szybciej, lepiej, mocniej, wyżej to wszystko ma swoją cenę. Premiera planowana na 26.06 Międzynarodowy Dzień Zapobiegania Narkomanii.

696
Loading...
EBOOK

Niebo istnieje... Naprawdę!

Todd Burpo, Lynn Vincent

Kiedy 4-letni Colton Burpo cudem wyzdrowiał po nagłej operacji, rodzina nie spodziewała się, że w ciągu kilku następnych miesięcy usłyszy piękną, wyjątkową i co pokazały pewne fakty bardzo wiarygodną historię o podróży małego chłopca do nieba i z powrotem.  Colton opowiadał o wizycie w niebie i przekazywał historie ludzi, z którymi spotykał się w zaświatach, a których nigdy wcześniej nie widział. Wspominał o zdarzeniach mających miejsce jeszcze przed jego narodzinami. Zaskoczył swoich rodziców opisami i mało znanymi szczegółami o niebie, dokładnie pasującymi do tego, co podaje Biblia. Opisywał anioły, Jezusa, twierdził, że Bóg jest bardzo, bardzo duży i naprawdę nas kocha. Niebo istnieje Naprawdę! światowy bestseller tłumaczony na 35 języków, sprzedany w 8 milionach egzemplarzy teraz dostępny w wersji do słuchania!