Literatura faktu

Jakie są cechy literatury faktu? To autentyczne wydarzenia i prawdziwe scenariusze. Rzeczywistość, która nas otacza, bywa czasem zdumiewająca i brutalna. Warto poznawać tajemnice, jakie skrywa przed nami nasza planeta - sprawdź więc publikacje najpopularniejszych autorów z Polski i ze świata. Są w wśród nich najlepsi dziennikarze i reportażyści, a wśród topowych wydawców znalazło się tutaj Wydawnictwo Czarne, Agora, Copernicus Center Press, Bernardinum czy Dom Wydawniczy REBIS.
 

1009
Ładowanie...
EBOOK

Synagoga Szatana

Stanisław Przybyszewski

“Synagoga Szatana” to utwór Stanisława Przybyszewskiego, polskiego pisarza, poety, dramaturga okresu Młodej Polski. Przybyszewski był skandalistą, przedstawicielem cyganerii krakowskiej i nurtu polskiego dekadentyzmu.   “Synagoga Szatana” to słynny esej Stanisława Przybyszewskiego. Esej ten koncentruje się na genezie zła oraz pochodzeniu kultu czarownic, satanizmu i czarnych mszy. Obok samej twórczości rozgłos Przybyszewskiemu przynosiła także atmosfera, jaką wokół siebie wytwarzał. Był uważany za legendarną postać europejskiej bohemy, przez Strindberga nazywany był „genialnym Polakiem”. Przybyszewskiego uważa się za prekursora współczesnego satanizmu intelektualnego.  

1010
Ładowanie...
EBOOK

Synek księdza Kaczkowskiego

Patryk Galewski, Piotr Żyłka

Ksiądz Jan Kaczkowski nazywał go swoim synkiem. Dzięki filmowi Johnny ich niezwykłą relację poznała cała Polska. Najlepiej jego historię streszczają tatuaże, które ma na rękach. Kiedyś na lewej było jasne przesłanie CHWDP. Dalej tam jest, ale teraz przykryte innymi tatuażami, na których widać Patryka z rodziną, wyciągniętą pomocną dłoń i sylwetkę pewnego znanego księdza onkocelebryty. Johnny wyciągnął go z dna i jak mówią bliscy ks. Kaczkowskiego w pozabiologiczny sposób przekazał mu swoje DNA. W rozmowie z Piotrem Żyłką Patryk jest do bólu szczery. Mówi o trudnym dzieciństwie, wsiąknięciu w przestępczy półświatek, przemocy, narkotykach, pobytach za kratami i o sensie, którego zabrakło, co doprowadziło go do kilku prób samobójczych. To także opowieść o ks. Kaczkowskim, jakiego nie znamy widzianym oczami wychowanka i przyjaciela. Wzruszające do łez świadectwo człowieka, który się nie poddał, opowieść o sercach bijących na pełnej petardzie, o relacji, która zmieniła wszystko. I o tym, że nikogo nie wolno skreślać, bo każdy zasługuje na drugą szansę. Poznaj prawdziwą historię Patryka Galewskiego.

1011
Ładowanie...
EBOOK

Synu jesteś kotem

Katarzyna Michalczak

To jest książka o relacji matki z synem, który, tak się zdarzyło, jest w spektrum autyzmu. Jak akceptować swoje dziecko, kiedy się go zupełnie nie rozumie? Jak to zrobić, żeby widzieć je naprawdę? To jest książka o nieadekwatnych oczekiwaniach rodzicielskich, wielkim rozczarowaniu, pracy nad sobą dla dobra relacji i o wielkiej miłości. Odwzajemnionej. W książce gościnnie występuje syn, który zdecydował się nie ujawniać nazwiska.

1012
Ładowanie...
EBOOK

Syreny z Broadmoor

Jan Krasnowolski

Emigracja jako ocean nowych szans i piekło nieprzystawalności. Lata dwutysięczne, po otwarciu granic Polacy tłumnie wyjeżdżają na Wyspy. Wśród zdesperowanych emigrantów ekonomicznych pojawiają się osoby o niejasnych motywacjach, skuszeni wizją anonimowości. W niepokojącym tyglu co rusz dochodzi do głośnej zbrodni, której sprawcą lub ofiarą jest polski emigrant. Autor tropi historie z pierwszych stron polonijnych gazet, rekonstruuje zdarzenia, zarysowuje konteksty. Ucieczka ze szpitala psychiatrycznego, głodzenie dzieci dla świadczeń socjalnych, morderstwo studentki na placu kościelnym - w wartkiej narracji Krasnowolskiego wszystkie te wydarzenia nabierają kształtów i tekstury. Pozycja obowiązkowa dla miłośników literatury true crime, w stylu książki "Polskie morderczynie" Katarzyny Bondy. Jan Krasnowolski (ur. 1972) - polski pisarz urodzony w Krakowie, zamieszkały w Wielkiej Brytanii. Temat emigracji jest stale obecny w jego twórczości. Wnuk Jana Józefa Szczepańskiego. Jego opowiadania były publikowane w takich magazynach jak "Machina", "Lampa" czy "Odra". Związany ze środowiskiem Korporacji Ha!art. Największe uznanie przyniosły mu zbiory "Afrykańska elektronika" oraz "Syreny z Broadmoor".

1013
Ładowanie...
EBOOK

Syria. Przewodnik po kraju, którego nie ma

Paweł Średziński

Bliski Wschód jest dla wielu z nas interesujący tylko wówczas, gdy staje się miejscem nie do życia. Jakby nie było nic atrakcyjniejszego w krajobrazie niż kilka trupów i zgliszcza. Tymczasem Paweł Średziński napisał o Syrii takiej, jaką była kilkanaście lat temu. Choć pod rządami klanu Assadów, urodzonych satrapów i dzierżymordów, nigdy nie był to kraj nadzwyczaj przyjazny, oaza dobrobytu i spokoju, to prawdziwe piekło przyniosła mu ostatnia wojna. Czyta się książkę Średzińskiego jak wspomnienie z czasów przed ostateczną apokalipsą. Ale też - choć wszystko w niej to prawda, cała prawda i tylko prawda - jak historię alternatywną. Bo Syria mogłaby być inna. Nie jest, bo co kogo taka Syria obchodzi. PAWEŁ SMOLEŃSKI, reporter, autor m.in. Oczu zasypanych piaskiem "Już nigdy nie pojadę do Syrii" - deklaruje Średziński, a czytelnik zastanawia się, skąd ta pewność. Ale potem zanurza się w tę bardzo osobistą relację z całej dekady podróży nad Eufrat i już wie, że wcale nie chodzi o kraj, tylko ludzi, którzy stali się dla autora drugą rodziną. O dom, który - jak w wierszu Adonisa - opuściło już słońce, a teraz burzą go wiatr i huragany. Ale ta książka to również świadectwo tej straszliwie kulawej europejskiej perspektywy na historię. A przecież trzeba poznać syryjski czas przeszły, żeby mówić o Syrii w czasie teraźniejszym i przyszłym. ADAM ROBIŃSKI, dziennikarz, autor m.in. Kiczery. Podróż przez Bieszczady Syria. Przewodnik po kraju, którego nie ma to reportaż opowiadający o podróżach, które zajęły Pawłowi Średzińskiemu dziesięć lat życia. Do Syrii pojechał po raz pierwszy w 1999 roku, by wracać tam wielokrotnie. To reportaż szczególny, bo - siłą rzeczy - dokumentujący rozpad i znikanie. Piekło, jakie rozpętało się w tym kraju w 2011 roku, bo słowo "wojna" w tym przypadku to za mało, spowodowało, że z dnia na dzień zniknęły praktycznie z powierzchni ziemi miejsca tak bogate kulturowo i tak ważne dla cywilizacji jak Apamea czy Aleppo. Co pozostało? Syryjczycy wielu różnych wyznań i tradycji... Ludzie... I to o nich jest ta przejmująca opowieść... O tych, którzy w XXI wieku, w świecie pełnym bogactwa i pychy, zostali nędzarzami, ot tak, z dnia na dzień, bez własnej przecież winy... I opowieść to także o ich kraju, o świątyniach, bazarach, uliczkach i zaułkach, do których już nie wrócą, bo ich po prostu nie ma... Nie pozostał z nich kamień na kamieniu, pozostała pamięć... Syrię. Przewodnik po kraju, którego nie ma czyta się jednym tchem, jak wstrząsającą opowieść o tragedii i zagładzie, jaka dotknęła odległą w czasie cywilizację Inków. A przecież ta zagłada dzieje się tu i teraz, na naszych oczach... "Syria jest najważniejszym miejscem na mapie mojego życia. Położona w centrum ważkich cywilizacyjnych wydarzeń, przechowywała w sobie niezwykłe skarby przeszłości. Była też domem wielu różnych mniejszości, chrześcijan, należących do najstarszych Kościołów chrześcijańskich, alawitów, jazydów. Bardzo trudnym do utrzymania. Wystarczył jeden podmuch. Jedna iskra. Ten dom, który był również moim domem, rozpadł się na moich oczach, jak domek z kart. O tym jego rozpadzie napisano już bardzo dużo. Jednak po polsku niewiele jest o Syrii, jaką była przed wojną. A to wiele nam wyjaśnia, jeżeli chcemy zrozumieć genezę syryjskiego konfliktu. Zapraszam Was w podróż po miejscach, których już może nie ma. Do ludzi, których już w Syrii nie spotkacie. Spisując moje syryjskie wspomnienia czułem się jak kronikarz zagłady pewnego unikalnego świata, którego piękno polegało na różnorodności. Jego urok łatwo było zeszpecić nienawiścią i pielęgnowaną od wieków dyskryminacją. Syria nie będzie już tym, czym była. Napisałem o tym, czym była dla mnie i będzie. Nawet jeśli jest już wyłącznie wspomnieniem. Syria była też moim schronieniem. Uciekałem tam przed niepogodą codzienności i po jeszcze większych życiowych sztormach. Niestety. Już nigdy nie pojadę do Syrii. Zawsze będą za nią tęsknił. Za ludźmi i momentami, które razem sprawiły, że do Syrii wracałem, począwszy od mojej pierwszej wizyty w 1999 roku, do czasu, kiedy ten kraj wciąż trwał w pokoju. Kolejny wyjazd planowałem na rok, kiedy wybuchły niepokoje, torujące drogę straszliwej wojnie. Do Syrii już nie pojechałem i nie pojadę. Ostatni raz widziałem Syrię ze Wzgórz Golan, z terytorium kontrolowanego przez Izrael. Teraz moja Syria jest w Melbourne, gdzie mieszkają Fahad i Iljas. W Poznaniu, gdzie żyje Michojel. Wszędzie tam, dokąd uciekli moi przyjaciele. I wśród tych, którzy zostali na Bliskim Wschodzie". PAWEŁ ŚREDZIŃSKI O AUTORZE Paweł Średziński (ur. 1978 r.), doktor nauk humanistycznych, z wykształcenia historyk, dziennikarz i politolog. Od lat zajmuje się tematyką afrykańską i bliskowschodnią oraz ekologiczną. Laureat Stołka Roku "Gazety Wyborczej". Autor licznych publikacji poświęconych Afryce. Stały współpracownik "Nowej Konfederacji" i redaktor Afryka.org. Publikował również na łamach kwartalnika "Więź", "Gazety Wyborczej" i OKO.PRESS.

1014
Ładowanie...
EBOOK

System Białoruś

Andrzej Poczobut

„Państwo to JA!” - mawiał Ludwik XIV, absolutny władca Francji i Francuzów. Podobnie może mówić dziś o sobie Aleksander Łukaszenka, prezydent, władca i „baćka” Białorusi od 1994 roku. W rzeczy samej - jego osoba na tyle zdominowała życie publiczne, że dziś nie można mówić o Białorusi, nie wspominając o Łukaszence. Jego portret wisi w każdym urzędzie państwowym. Od tego, co dzisiaj zrobił dla kraju, jaki podpisał dokument bądź co ważnego powiedział, rozpoczynają niemal każde wydanie wszystkie białoruskie dzienniki telewizyjne. Łukaszenka jest uważany za najwyższy autorytet w polityce, sporcie, kulturze. Dziś nikt nie podejmie się roli wróżbity, przepowiadającego, kiedy na Białorusi skończy się epoka Łukaszenki. Jednak mimo usilnych starań upartego prezydenta oblicze Białorusi nie jest już jednolite. Obok popleczników obecnego władcy są tam także ludzie, którzy stoją w opozycji do niego. Nie wszyscy biznesmeni są skorumpowani przez rządzący reżim. Nie wszyscy szarzy obywatele chcą bezrefleksyjnie uczestniczyć w show, jaki od lat funduje im rządząca ekipa. Z książki Andrzeja Poczobuta, dziennikarza i działacza mniejszości polskiej na Białorusi, dowiesz się, jak wygląda świat za murem - kraj, który osiemnaście lat temu stał się sceną jednego aktora, oraz ludzie, którzy trwają w chorym systemie i cierpliwie czekają na zmianę. Tu przeczytacie wywiad Katarzyny Spyrki - dziennikarki Dziennika Zachodniego - z Andrzejem Poczobutem Andrzej Poczobut: "Jak wyszedłem z więzienia, taksówkarze wozili mnie za darmo" Tu przeczytacie wywiad Tomasza Kobylańskiego z Andrzejem Poczobutem, który ukazał się także w papierowym wydaniu WPROST 23-29 września Najstarszy syn Łukaszenki gotowy do zastąpienia ojca A tu wywiad Michała Marciniaka z Andrzejem Poczobutem opublikowany na Mojeopinie.pl Andrzej Poczobut - „Od dziecka zawsze miałem wpajane polskie wartości”     Patroni medialni:     Piorunująca dawka faktów spleciona ponurą logiką dyktatury. Autor obnaża polityczne i obyczajowe kulisy funkcjonowania białoruskiego systemu, ukazując go także z perspektywy zwykłych ludzi, którzy żyją na Białorusi. „Tylko prawda jest ciekawa” — pisał kiedyś inny nasz wielki publicysta z Kresów, Józef Mackiewicz. Andrzej Poczobut jest wierny tej zasadzie. Jego książka to pierwszy tak obszerny i precyzyjny opis mechanizmu zniewolenia i degradacji, opis systemu od 20 lat działającego za naszą wschodnią granicą. Marek Bućko, Fundacja Wolność i Demokracja, portal Kresy24.pl Przez wiele lat Andrzej udowadniał na łamach „Gazety Wyborczej”, że jest najlepszym w polskich mediach specjalistą od pokazywania prawdziwej twarzy białoruskiego reżimu i Aleksandra Łukaszenki. I ta książka to potwierdza. Roman Imielski, Gazeta Wyborcza Czytałam momentami ze ściśniętym sercem, choć przecież to nie thriller, lecz opowieść o polityce. Doskonale pamiętam te lata, które są już za nami, tu w Polsce, a były takie podobne. W życiu państw ten czas się kończy, przychodzi nowe. Dla pojedynczego człowieka jednak to nieraz całe życie, każdy ma prawo przeżyć je z godnością. „System Białoruś” przypomina czasem naszą niedawną rzeczywistość. Powinniśmy ją znać, powinniśmy też znać historię kraju będącego tak blisko nas. Aldona Kołodziejska, Informacyjna Agencja Radiowa Andrzej Poczobut w znakomity sposób opisuje fenomen dojścia do władzy białoruskiego Baćki oraz metody skutecznego jej utrzymywania. Ta książka jest jak dobry polityczny thriller - bezwzględna walka o władzę, intrygi, tajemnicze morderstwa, spryt głównego bohatera sprawnie manipulującego nie tylko własnym otoczeniem i narodem, ale także sąsiednim mocarstwem. Dla osób interesujących się polityką - lektura obowiązkowa, dla pozostałych - bardzo polecana. Maria Przełomiec, autorka i prowadząca program „Studio Wschód” w TVP Info Czytając książkę Andrzeja Poczobuta „System Białoruś”, wraz z autorem przyglądamy się rzetelnie i wnikliwie temu, co się działo w ciągu minionych 20 lat na Białorusi. Autor prowadzi nas przez historię niezwykłego dwudziestolecia, ukazując brzemienne konsekwencje błahych z pozoru wydarzeń, emocji i zaniedbań oraz cynicznej gry świata tym, wydawałoby się, zapomnianym zakątkiem Europy. Zapraszam do znakomitej lektury. Danuta Przywara, prezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Książka Poczobuta to lekko napisana opowieść o trudnych sprawach. Dziennikarskie pióro, umiejętna selekcja faktów, wypowiedzi bezpośrednich świadków wydarzeń sprawiają, że „System Białoruś” czyta się jak sensacyjną historię walki o władzę i jej utrzymanie. Szkoda tylko, że to prawdziwa historia... Agata Wierzbowska-Miazga, Ośrodek Studiów Wschodnich Za każdym razem, kiedy jadę na Białoruś, ogarnia mnie złość. Za każdym razem myślę: ludzie, jak mogliście sobie wybrać na pierwszego prezydenta Białorusi takiego człowieka? Jak możecie co cztery lata wybierać go znowu? Dalej złość podpowiada mi, że tylko naród kołchoźników i potomków chłopów pańszczyźnianych, zawsze poganianych batem do roboty, mógł obrać za wodza kogoś takiego. Później przychodzi refleksja: przecież na świecie nie ma głupich narodów. Wszak demokracja jest władzą narodu. I choć ma wiele wad, to jednak niczego lepszego jak na razie nie wymyśliliśmy, a białoruski naród jest tak samo mądry jak wszystkie inne narody na świecie. Zatem: dlaczego Białorusini wybierają system Białoruś? Ernest Zozuń, Program 3 Polskiego Radia

1015
Ładowanie...
EBOOK

Szalom bonjour Odessa

Aleksandra Majdzińska

Miasto z marzeń, stepowego pyłu i morskiej bryzy. Miasto handlu i sztuki. Ukraińskie, rosyjskie, żydowskie, francuskie, włoskie – swoje własne, odeskie. W poszukiwaniu tropów po nieżyjącym ojcu narratorka prowadzi nas przez ulice i historię Odessy. Wędrujemy z nią od ociekających złotem plaż i cerkwi po katakumby, które latami były królestwem półświatka. Przytacza dowcipy, ogłoszenia z lokalnych gazet i rozmowy z odesytami i odesytkami. Wydeptuje swoje trasy na rynkach, w urzędach, na cmentarzach, w kościelnych archiwach. W efekcie powstaje portret Odessy, zanim przez miasto kolejny raz przetoczyła się historia i zmieniła jego oblicze.

1016
Ładowanie...
EBOOK

Szara godzina

Filip Springer

"Czasami zachodzę w głowę, jak to się stało, że tak dużo rozmawiamy o podróżach samolotami, odzieżowych sieciówkach, plastikowych słomkach i elektrycznych samochodach, a tak mało po prostu o budynkach. Wystarczyłoby powiedzieć, że ślad węglowy wynikający ze wznoszenia, użytkowania i ewentualnego demontażu budynków stanowi około 40 procent globalnych emisji" - pisze w najnowszej reportersko-eseistycznej książce Filip Springer. Pora więc zadać pytanie o to, jak w obliczu katastrofy ekologicznej powinna zmienić się architektura. Czy powinniśmy jeszcze w ogóle budować? Jaką przyszłość projektują dla nas współcześni architekci? Jakie miejsce w projektowaniu powinno zajmować środowisko? Czy w trosce o własny komfort mamy prawo narażać przyszłość naszych dzieci? W końcu: komu służy architektura? Springer przygląda się praktykom architektów i urbanistów, zarówno takim, które swoją krótkowzrocznością budzą zdumienie, jak i nowatorskim rozwiązaniom, które pozwalają wierzyć, że inna, bardziej przyjazna światu i środowisku architektura jest możliwa. I sprawdza, czy nawet ostrożne, ale rozsądne wizje nowej architektury mają szansę przebić się w świecie, który cały czas goni za zyskiem i wzrostem.