Literatura faktu
Wilhelmina Skulska
Reportaże dotyczące metod i specyfiki działania organów ścigania, ukazują wkład grafologii, psychiatrii oraz daktyloskopii w proces demaskowania przestępców. Informacje opublikowane w reportażach pochodzą z dokumentacji przechowywanej przez laboratorium kryminalistyczne. Książka została podzielona na 15 rozdziałów określanych jako spotkania".
Zbrodnia i śmierć z miłości. Historie zakochanych morderców i kanibali
Renata Kuryłowicz (Renata z Worka Kości)
Szokująca, makabryczna, prawdziwa! Książka o ludziach, którzy z miłości torturowali, oszukiwali, zdradzali, zjadali i zabijali. Renata Kuryłowicz, miłośnikom true crime doskonale znana jako Renata z Worka Kości, autorka podcastu Zbrodnie Bez Cenzury, przedstawia kilkadziesiąt historii wstrząsających przestępstw, które łączy jedno uczucie mogące odebrać nie tylko rozum, ale i życie. Łącząc wiedzę z lekkością pióra i umiejętnością opowiadania o najbardziej potwornych szczegółach, autorka opisuje le crime passionnel, czyli zabójstwa z namiętności, zbrodnie powodowane folie deux wspólną paranoją, przestępstwa, których motywem jest sadystyczna lubieżność, ale także chorobliwa miłość własna. W pasji odkrywania największych mroków ludzkiej natury nie waha się podjąć tematów tabu kanibalizmu i nekrofilii. W książce pojawia się wszystko to, czego najbardziej szukają fani true crime dużo w niej rekwizytów, takich jak śrubokręty, nożyczki, grille, zamrażarki, gorące żelazka, wałki kucharskie. Występują też odrażające postaci w stylu japońskiego kanibala-celebryty czy rosyjskiego wilkołaka. To nie są historie z happy endem! Zbrodnia i śmierć z miłości to wartka opowieść, pokaźna dawka czarnego humoru, sporo fachowej wiedzy kryminalistycznej, nieco romantyzmu i dużo gore!
Beata Nowicka
Wychowany w pałacu potomek chłopów. Jako artysta narodził się już w wieku czterech lat, dzięki fortepianowi bez nóg i klawiatury. Uważa, że całe jego życie to seria przypadków. W końcu gdyby pewien reżyser nie włączył w odpowiednim momencie telewizora, prawdopodobnie nigdy nie zostałby aktorem. Zbigniew Zamachowski to dla jednych niezapomniany pan Wołodyjowski, dla innych fenomenalny Shrek. Pracował z największymi: Grzegorzewskim, Kieślowskim, Kutzem, Wajdą. Wisława Szymborska wystawiła mu jedną z najlepszych recenzji w jego życiu: Lubię jak pan gra, bo pan gra tak, jakby pan nie grał. I choć zagrał ponad trzysta ról filmowych, telewizyjnych i teatralnych, dla niego najważniejsza jest wciąż muzyka, od której tak naprawdę wszystko się zaczęło. W rozmowie z Beatą Nowicką wspomina dzieciństwo, czasy studenckie i początki kariery. Opowiada o przygodzie z prohibicją, o tym, jak Bogusław Linda uratował mu życie, a Wojciech Malajkat złożył protest przed mauzoleum łania często zaskakujące kulisy pracy na estradzie, w filmie i teatrze. Zdradza też, co czuje ojciec czwórki dzieci, które nie poszły w jego ślady, i uchyla kurtynę do świata miłości. To nie tylko wywiad ze świetnym aktorem, ale też opowieść o czterdziestu najlepszych latach historii polskiego kina i teatru. Lśni od anegdot, zabawnych historyjek, tajemnic. Zamachowski ma dar opowiadania filmowymi scenami, dzięki czemu czytelnik czuje się jak w filmie.
Roald Amundsen
Biegun północny zdobyty!" wiadomość ta w mgnieniu oka obiegła cały świat. Cel, o którym tak wielu śniło, nad którym tak wielu pracowało, dla którego tak wielu cierpiało, a nawet narażało swe życie został osiągnięty! (...) Stało się dla mnie jasne, że pierwotny plan trzeciej wyprawy Frama", który przewidywał zbadanie Centralnego Basenu Arktycznego, to znaczy obszarów Oceanu Lodowatego Północnego otaczających biegun północny, stracił szanse powodzenia. Aby uratować nasze przedsięwzięcie, trzeba było działać szybko i bez wahania. Natychmiast więc po nadejściu nowiny powziąłem decyzję zmieniającą całkowicie kierunek zamierzonej podróży: zamiast na północ, postanowiłem skierować ster Frama" na południe. (R.Amundsen, 1912
Zdrowaś mario. Reportaże o medycznej marihuanie
Aleksandra Pezda
Astma. Choroba Leśniowskiego-Crohna. Padaczka lekooporna. Stwardnienie rozsiane. Migrena. Nowotwory. Przewlekłe bóle. Lista chorób, w leczeniu których stosuje się medyczną marihuanę, jest długa. Ale medyczna marihuana to w Polsce temat tabu. Większości kojarzy się z odurzaniem, nie leczeniem. Teoretycznie od 2017 roku marihuana do celów medycznych jest w Polsce legalna. Ale prawo jest martwe. Dlatego pacjenci stają się przestępcami. Bo państwo, jak mówi jeden z nich, niekoniecznie chce ich leczyć, za to za wszelką cenę chce ich utrzymać w trzeźwości. Aleksandra Pezda dociera do chorych, do ich bliskich, do lekarzy w Polsce i za granicą. Przygląda się mechanizmom, które sprawiają, że zdesperowani rodzice stają się przemytnikami i że ciężko chorzy ludzie są wyprowadzani z domu w kajdankach i sądzeni jak zbrodniarze.To niezwykle aktualny reportaż interwencyjny na temat, który dotyczy milionów z nas – choć na co dzień nie zdajemy sobie z tego sprawy. Marihuana pomaga w cierpieniu, bólu i umieraniu. Jeżeli politycy chcą być bliżej ludzi, powinni ją zalegalizować naprawdę, a nie na niby. Bo ból jest naprawdę, a nie na niby – Kamil Sipowicz Przeczytałam jednym tchem. To poruszająca książka o tym, jak nieprzemyślane prawo czyni przestępcami tych, którym nie pomaga medycyna konwencjonalna, a mogłaby pomóc zwykła roślina. Wymarzona kontynuacja mojej pracy poświęconej hipokryzji, z jaką podchodzi się do medycznej marihuany – Dorota Rogowska-Szadkowska, dr n. med.
Antoni Biesiekierski
Niniejsza publikacja stanowi przyczynek do historii obyczajów, życia domowego i wychowania w końcu XVIII w. Są to wspomnienia kasztelanica Biesiekierskiego dotyczące jego domu rodzinnego, wykształcenia i całego życia. Znaleźć tu można także wspomnienia jego syna oraz genealogię rodu Biesiekierskich herbu Pomian.
Ziarno i krew. Podróż śladami bliskowschodnich chrześcijan
Dariusz Rosiak
Tysiące wschodnich chrześcijan ginie dziś z rąk islamskich fanatyków, setki tysięcy uciekają z miejsc, w których mieszkali przez stulecia. Są zastraszani i wysiedlani, a my przyglądamy się bezczynnie, jak wysycha źródło, z którego wybiła nasza kultura. Oglądamy nagrania z egzekucji i jak zwykle, gdy chcemy zagłuszyć sumienie organizujemy akcje humanitarne. Nie chciałem do nich dołączać ani uprawiać salonowej moralistyki. Wolałem wyruszyć w podróż, spróbować opisać świat, który być może się kończy, złożyć hołd jego mieszkańcom. Czym innym ma być dobra podróż, jeśli nie wyrazem szacunku dla ludzi i ich historii, adoracją miejsc i rzeczy? pisze we wstępie Dariusz Rosiak, znakomity dziennikarz i reporter, autor książki. Chrześcijaństwo powstało na Wschodzie, ale dziś, w czasach konfliktu z Państwem Islamskim, życie chrześcijan w tym rejonie stało się niemożliwe. Dariusz Rosiak ruszył śladem wschodnich chrześcijan. Pojechał tam, skąd pochodzą, i tam, dokąd uciekają. Do Turcji, Iraku, Libanu, Egiptu, Izraela, do Syryjczyków mieszkających w Szwecji. To historia, która toczy się na naszych oczach, i nikt nie wie, jak się skończy. To historia wielkiej, liczącej ponad dwa tysiące lat kultury, ale i śmierci, rzezi, prześladowań, opowiadana przez zwykłych ludzi.
Ziemia jałowa. Opowieść o Zagłębiu
Magdalena Okraska
Ci, których kolorowy pociąg z napisem "transformacja" powiózł wesoło daleko w przód, nie są w stanie po prawie trzech dekadach zrozumieć, że ta sama zmiana zostawiła daleko w tyle setki tysięcy czy miliony ludzi, z większych i małych ośrodków. Nikogo z beneficjentów sytuacji nie interesowały losy pana Heńka z prywatyzowanej huty, pani Marioli z niepotrzebnego nagle osiedlowego magla czy pana Zdzisława z zamykanej odlewni. Po co, skoro kolorowy pociąg pędził przed siebie w stronę Europy, a żeby z niego nie wypaść, trzeba było mocno trzymać się na zakrętach? Trudno odwracać się w pędzie. Plan Balcerowicza był wyrokiem śmierci dla mniejszych ośrodków. Życie, które od przedwojnia toczyło się wokół kopalni, huty, odlewni czy wytwórni, kilka razy zamigotało i przygasło. Z ust do ust powtarzano mantrę - sprzedać, sprzedać, najlepiej z zyskiem. Czyim? Na pewno nie tych, o których jest ta historia. Magdalena Okraska opisuje Zagłębie Dąbrowskie - wyludnione po likwidacji fabryk miasta, ruiny zakładów, zdewastowane centra i opuszczonych ludzi. Na ziemi jałowej, niczyjej, gdzieś pomiędzy Śląskiem a Małopolską.