Obyczajowa
Beata Kępińska
O czym jest ta fascynująca powieść czy o ludzkiej bezwzględności, uwikłaniu, samotności czy też o zaradności i umiejętności przystosowania? Martę poznajemy, kiedy leży na stole operacyjnym. Niegdyś była bardzo atrakcyjną kobietą, przywiązaną do swoich atrybutów kobiecości, którymi, mówiąc w sposób przenośny, torowała sobie drogę w życiu. Operacja budzi potrzebę wspomnień i refleksji. Od tego momentu akcja powieści biegnie dwutorowo bohaterka przywołuje obrazy najistotniejszych momentów ze swojego burzliwego życia przypadającego na szare lata PRL-u oraz na walkę z chorobą i stawianymi jej przez los nowymi wyzwaniami. Tytułową ZARADNĄ Marta stała się głównie pod wpływem matki. To za jej sprawą zostaje uwikłana w konszachty z SB. Prowadzenie podwójnego życia doprowadza jednak do pasma nieszczęść. Za namiastkę dobrobytu trzeba drogo zapłacić. Czy na jej los wpłynie poznana w szpitalu skromna kobieta? Co sprawi, że Marta odkryje w sobie pokłady dobra, o którego istnieniu dawno zapomniała? Wkrótce okaże się, że życie daje jej szansę. A może Bóg? O autorce: BEATA KĘPIŃSKA urodziła się w Łodzi w 1951 roku. O sobie mówi tak: Ukończyłam w 1975 roku filologię polską na Uniwersytecie Łódzkim. Potem chwytałam się różnych zajęć, broniąc się przed wykonywaniem zawodu nauczycielki, do którego nie czułam powołania. Byłam bibliotekarką, wyliczałam faktury w fabryce gwoździ i drutu, pracowałam w gazecie zakładowej fabryki mebli, pisałam barwne reportaże z pegeerowskich pól na Mazurach, prowadziłam własny gabinet kosmetyczny, a nawet piekłam pączki na sprzedaż i niańczyłam niemowlęta jako tzw. day mother. Wielokrotnie się przeprowadzałam, długo nie mogąc znaleźć swego miejsca na ziemi. Na początku lat dziewięćdziesiątych wyjechałam wraz z mężem lekarzem i trójką dzieci do RPA. Tam po raz pierwszy w przykościelnej szkółce spróbowałam nauczać języka ojczystego dzieci Polaków zamieszkałych w Johannesburgu i okolicach. Na obczyźnie także powstały moje pierwsze scenariusze teatralne uatrakcyjniające dzieciom naukę. Po powrocie do kraju szukałam już zatrudnienia w szkole, aby do końca swej kariery zawodowej poświęcić się nauczaniu. Gdy wieje zachodni wiatr, zdrowie nie pozwala mi na pisanie epiki, która unieruchamia człowieka na dłuższy czas przy komputerze, wtedy piszę wiersze. Beata Kępińska zadebiutowała w 2011 r. bestsellerową powieścią Sielsko i diabelsko. Zaradna jest jej drugą powieścią, a w planach ma co najmniej pięć następnych. Jej wszechstronność na pewno jeszcze nie raz nas zaskoczy!
Józef Weyssenhoff
Ze wstępu: Oczekując czegoś bardzo, człowiek zawczasu wystawia sobie sceny i całe dni przyszłego życia, a gdy te przyjdą, zastają go jednak nieprzygotowanym. Rzeczywistość przynosi w ubocznych szczegółach, w godzinie dnia, w chwilowym nastroju nerwów coś nieobliczalnego, co zadziwia. Ból jeszcze czasem gorzej boli, niż się zapowiadał, a ziszczona pomyślność wydaje się bledszą od przeczutej. Dopiero gdy ustąpi wahanie między wymarzonym obrazem, a rzeczywistym, kiedy upragniony fakt zaczyna już uciekać w poetyczną mgłę chwil dobrych minionych, wtedy wrażenie istotne, oczyszczone z mniej pięknych lub niepotrzebnych szczegółów, ogromnieje w sercu uspokojonym i rozpamiętującym. Ta druga fala szczęścia, jeżeli nie jest mocniejsza, to czyściej rozkoszna, niż pierwsza. Zawsze lubiłem przyglądać się świeżo ubiegłym kolejom mego życia dlatego też piszę dziennik. A dzisiaj, kiedy mam zapisać taki epokowy wypadek, jak własne zaręczyny, kiedy pomyślę, że ta niepochwytna kobieta powiedziała mi poważnie i szczerze, że mnie kocha i przystaje na nasz związek, to jeszcze się pytam, czy to nie sen. Jednak od paru dni trwa to niesłychane szczęście i zaczyna mi się już mieścić w sercu. Ale nie wszystko jest tak, jak sobie wymarzymy niestety...
Paweł Szlachetko
Zbiór krótkich opowiadań stworzonych na kanwie niezwykłych opowieści, które autor słyszał na przestrzeni lat od różnych osób. Pozornie błaha porada od bezdomnej, która pośmiertnie uratowała mieszkańców całego bloku. Zmaterializowane postaci mieszkańców zamku sprzed stu lat. Poczucie fizycznej obecności zmarłego męża... Autor balansuje między jawą a snem, rzeczywistością materialną a duchową. Opowiadania pozwalają uwierzyć, że świat ma więcej wymiarów, niż nam się wydaje.
Paweł Szlachetko
Autor - dziennikarz i sceptyk - dostaje pewnego dnia telefon z prośbą o opublikowanie historii opowiedzianej przez córkę dzwoniącego. Zdaniem mężczyzny opowieść zawiera ostrzeżenie, które ochroni pewną osobę przed śmiercią. Kilka miesięcy po publikacji do dziennikarza dzwoni kobieta z podziękowaniami za uratowanie życia. Od tego czasu autor uważnie przygląda się "metafizycznej podszewce" świata, rejestruje z pozoru nieznaczne wydarzenia i opisuje niewytłumaczalne historie zasłyszane od innych. Krótkie i trafiające w sedno opowieści w stylu Edgara Allana Poego wprawiają w osłupienie i niejednokrotnie sprawiają, że dreszcz przebiega po grzbiecie czytelnika.
Paweł Szlachetko
Magia jest w oku patrzącego. Autor przez trzydzieści lat jeździł po kraju i rozmawiał z ludźmi jako dziennikarz. W trakcie tych spotkań niejednokrotnie padały słowa, które być może na kimś innym nie wywarłyby aż takiego wrażenia. Szlachetko dostrzega jednak metafizyczne podszycie nawet pozornie prozaicznych wydarzeń i utrwala je w formie krótkich, lecz intensywnych opowiadań. To już czwarty tom pełen historii, które dają nadzieję i pochłaniają bez reszty. W sam raz dla miłośników opowieści o lekkim zabarwieniu paranormalnym, budzących grozę jak u Edgara Allana Poe.
Zasłyszane historie. Tom 5 (#5)
Paweł Szlachetko
Pssst! Rzeczywistość, którą widać gołym okiem, to nie wszystko. Włączone światło, choć przecież było ciemno. Nagły ruch powietrza. Zbieg okoliczności. Każdego dnia wydarza się coś, co zatrzymuje i wytrąca z codziennej rutyny. Nauczyliśmy się ignorować takie sygnały, ale kto wie, gdzie by nas zaprowadziły, gdyby przyjrzeć im się dokładniej... W swojej dziennikarskiej karierze autor usłyszał wiele opowieści, które nie znajdują oczywistego wyjaśnienia. Ubrane w literacką formę, intrygują kolejnych czytelników. Piąty zbiór opowieści z dreszczykiem, w stylu Edgara Allana Poe. Zasłyszane historie Jawa i sen, życie i śmierć - granica między tymi stanami może nie być tak wyraźna, jak nam się powszechnie wydaje. Paweł Szlachetko od lat tropi i opisuje historie, które mogłyby zmrozić krew w żyłach, a tymczasem - w jego narracji - przynoszą nadzieję i ukojenie egzystencjalnych niepokojów. Te proste, zakotwiczone w zwykłej codzienności opowiadania fascynują tym bardziej, że wydarzyły się naprawdę! Paweł Szlachetko - powieściopisarz, reportażysta. Debiutował w latach 90. Jest autorem kilkunastu słuchowisk i reportaży emitowanych na antenie Polskiego Radia. Wydał kilka cykli reportaży (. Najwięksi polscy zbrodniarze, Zabijałem dla mafii) oraz powieści kryminalnych. Zwerbowana miłość doczekała się filmowej ekranizacji, zaś na podstawie Śladami złodziei aniołów powstał serial telewizyjny. Szlachetko publikował także powieści sensacyjne pod pseudonimem Arthur Ray.
Helena Mniszek
Zbiór opowiadań znakomitej polskiej autorki Heleny Mniszek ukazujące ludzkie istoty, które wyróżniające się wrażliwością, która sprawia, że są samotne usiłują odnaleźć swoje miejsce w świecie, do którego tak naprawdę chyba nie należą. Zbiór zawiera opowiadania: Zaszumiały pióra, Tragedia Cesi, Połączeni, Zaczytana, W przedziale I klasy, Panem et circenses! - Chleba i igrzysk!, Idea: Zawód Idei. Walka Idei. Rozpacz Idei. Wzlot Idei, Skarga jesiona, Legenda o przeznaczeniu, Ona odchodzi..., In pleno, Nenufar, Zielona bryczka, Ideał i pieniądz.
Kurt Matull, Matthias Blank
92 część serii powieści kryminalnych noszących wspólny nadtytuł: Lord Lister - tajemniczy nieznajomy. Lord (Eward) Lister to postać fikcyjnego londyńskiego złodzieja-dżentelmena, kradnącego oszustom, łotrom i aferzystom ich nieuczciwie zdobyte majątki, a także detektywa-amatora broniącego uciśnionych, krzywdzonych, niewinnych, biednych i wydziedziczonym przez los, która po raz pierwszy pojawiła się w niemieckim czasopiśmie popularnym zatytułowanym Lord Lister, genannt Raffles, der Meisterdieb i opublikowanym w 1908, autorstwa Kurta Matulla i Theo Blakensee. Po wydaniu kilku początkowych numerów serię kontynuowano, pt. Lord Lister, znany jako Raffles, Wielki Nieznajomy, który był tytułem pierwszej powieści. Seria stała się bardzo popularna nie tylko w Niemczech (ukazało się tam 110 cotygodniowych wydań, a ostatnie wydanie cyklu zakończyło się w 1910); została przetłumaczona na wiele języków, i wydawana w wielu krajach na całym świecie. W Polsce od początku listopada 1937 do końca września 1939 wydawano serię 16-stostronicowych zeszytów pt. Tygodnik Przygód Sensacyjnych. Lord Lister. Tajemniczy Nieznajomy Każdy numer zawierał jedną mini-powieść cyklu, która stanowiło oddzielną całość.