Obyczajowa
Władysław Stanisław Reymont
Nowele i opowiadania Reymonta rozgrywają się zarówno w środowisku miejskim, jak i wiejskim. Cechą charakterystyczną tych utworów jest połączenie realistycznie traktowanej tematyki obyczajowej z naturalistyczną obserwacją rzeczywistości. Autor odtwarza ponury obraz świata nizin społecznych, życia, które poznał z autopsji. Odmalowuje w utworach straszliwą nędzę, wyzysk i izolację społeczną. W tomie znalazły się następujące utwory: Z ziemi chełmskiej, Pewnego dnia..., Przed świtem, Suka oraz Tomek Baran.
Nowele i opowiadania pozytywistyczne. Wybór
Praca zbiorowa
Najsłynniejsi pisarze polskiego pozytywizmu Maria Konopnicka, Eliza Orzeszkowa, Bolesław Prus i Henryk Sienkiewicz mają w swoim dorobku oprócz licznych powieści także setki nowel i opowiadań. Utwory te poruszały aktualne problemy, opisywały życie środowisk zacofanych, nawoływały do poprawy warunków na wsiach. Te zwięzłe, jednowątkowe utwory wypowiadały protesty pisarzy, którzy starali się w ten sposób walczyć z niesprawiedliwością i krzywdą ludzką. Pozytywiści podejmowali próby pracy u podstaw, pragnęli działać na rzecz klas najuboższych. Głoszono również hasła emancypacji kobiet i asymilacji Żydów. Odzwierciedlenie haseł epoki pozytywizmu można było przede wszystkim odnaleźć właśnie w nowelistyce. Utwory typu: Gloria victis, Antek, Sachem, Janko Muzykant czy Nasza szkapa, zebrane w tomie Nowele i opowiadania pozytywistyczne, nie tylko tworzą kanon literatury, lecz także pozwalają zobaczyć, jak bardzo świat zmienił się od drugiej połowy XIX stulecia.
Magdalena Kawka
Kolejny tom lwowskiej sagi. Znakomita powieść o trudnych ludzkich relacjach w jeszcze trudniejszych czasach. Po prawie sześciu latach wojna wreszcie się kończy. Niestety, rodzina Lindnerów nie może w pełni cieszyć się wolnością. Tak długo na nią czekali, ale okazało się, że ta, która nadeszła, jest inna, niż ją sobie wyobrażali. Zamiast rozpocząć nowe życie wyzwolonym Lwowie, zostają deportowani. Pakują więc dobytek do bydlęcych wagonów i razem z setkami tysięcy innych repatriantów z Kresów ruszają na Ziemie Odzyskane, tyleż obiecane, co niechciane. Po długiej, męczącej i pełnej dramatycznych wydarzeń podróży trafiają do niewielkiego, opuszczonego przez Niemców miasteczka na Pomorzu Zachodnim, gdzie wciąż jeszcze unoszą się duchy dawnych mieszkańców. Lilka, Michaś, Marianna i Gustaw bardzo tęsknią za Lwowem. Muszą jednak zaakceptować nową rzeczywistość, co okazuje się trudne w poniemieckich realiach, wśród przybyszów z całej Polski, nie zawsze dobrych i życzliwie nastawionych do sąsiadów. W dodatku zły los nie zamierza o nich zapomnieć i jeszcze nie raz upomni się o swoje Gustaw nie może się pogodzić z tym, że Szura została z matką na Ukrainie, Lilka obsesyjnie tęskni za ukochanym, o którym nie ma żadnych wieści, a Marianna pewnego dnia staje twarzą w twarz z demonem, który tym razem nie przyszedł z zewnątrz, tylko mieszkał w niej samej. We Lwowie urodzili się moi dziadkowie. Po wojnie przyjechali na Ziemie Odzyskane, ale do końca życia nosili w sercu tamten świat katulających się tramwajów, śpiewnie zaciągających handełesów i burzliwej młodości, spędzonej w tym najpiękniejszym z miast. Magdalena Kawka - z wykształcenia socjolog, z zamiłowania pisarka, z upodobania wolny strzelec. Szczęśliwa, że z tych klocków dało się zbudować spójną przestrzeń. Współpracowała z magazynami zajmującymi się problematyką wychowania. Jest autorką poradnika dla rodziców "Przygody Kosmatka kilkulatka" i powieści "Sztuka latania", "Alicja w krainie konieczności", "Wyspa z mgły i kamienia", "W zakątku cmentarza, czyli koniec wieczności" oraz "Rzeka zimna", za którą dostała nagrodę na FLK w Siedlcach w 2012 r. Wspólnie z Robertem Ziółkowskim napisała książkę "Tuż za rogiem".
Ewelina Nawara; Małgorzata Falkowska; Patrycja Cygan-Jeż; Katarzyna...
Autorki przekazały 100%, a Inanna 15% przychodów na rzecz Alanka Tomaszewskiego. Niektórym dzieciom los już na samym początku odbiera szansę na normalne życie. Chore, zaniedbywane, porzucone… Na szczęście część z nich spotyka na swojej drodze wspaniałych ludzi, którzy obdarzają je miłością i dają im drugą szansę. Czasami wymaga to stoczenia ciężkiej walki o dobro dziecka, czasami wystarczy niewiele – gest, słowo, ciche wsparcie… Autorki antologii poświęciły swoje opowiadania takim niezwykłym dzieciom i ludziom, którzy pokochali je jak własne. Pełne emocji i wzruszeń historie mogły, a może nawet wydarzyły się naprawdę. Inspiracją do stworzenia tej antologii była historia Alanka i jego rodziny, którzy potrzebują naszej pomocy.
Ola Hansson
Ola Hansson (1860-1925) szwedzki poeta, pisarz i krytyk literacki. Przedstawiciel dekadentyzmu. Przez Stanisława Przybyszewskiego był nieoficjalnie zaliczany do grona tzw. poetów przeklętych. Dawna sława Hanssona nie przetrwała do czasów dzisiejszych; współcześnie jego dorobek popadł w niemal całkowite zapomnienie. Hanssona charakteryzowała się typowymi dla nadchodzącej epoki fascynacjami dewiacjami, wybujałym erotyzmem łączącym w postaci skrajnej piękno z brzydotą, myśl o śmierci z pędem życiowym, hedonizm z idealizmem. Fragment utworu, który znakomicie ukazuje te zainteresowania twórcze pisarza: Pewnego pięknego dnia, ku końcowi września, poszedłem z moim duńskim przyjacielem do sędziego, mieszkającego w sąsiedniej wsi. W chwili, gdy wchodziliśmy na dziedziniec, zajechał wóz przed dom jego, z którego równocześnie wyszła młoda dziewczyna, służąca, w towarzystwie dwóch mężczyzn. Jeden z parobków zbliżył się do nas i opowiadał, że dziewczyna ta zamordowała swoje dziecko że w całej okolicy mówią o strasznym tym wypadku i że wszyscy drżą na myśl takiej zbrodni. Winowajczyni przyznała się do wszystkiego i wiadomość ta była prawdziwą; biedna, popełniła czyn okropny była może nieprzytomną, sposób jednak, w jaki zabiła dziecko, był wstrętny i oburzający. Teraz właśnie miano odwieść zbrodniarkę do więzienia. Dziewczyna była ubrana w czarną, wytłuszczoną suknię spódnica krzywo zapięta odsłaniała z jednej strony koszlawy trzewik i brudną pończochę aż za kostkę, z drugiej dotykała ziemi, a cała jej postać budziła odrazę i obrzydzenie. Ale twarz... Na tę twarz patrzałem w tej twarzy zatopiłem wzrok oczy moje przylgnęły do niej, jak przyklejone owa twarz ponura, sina, nabrzmiała od płaczu, brudna od łez twarz, na której wyrzuty sumienie, strach i wzruszenia wycisnęły swoje piętna i zeszpeciły ją do szczętu i oczy, otoczone sinymi obwódkami, zaczerwienione, pozbawione blasku, błędne jak gdyby patrzały ciągle na obraz zbrodni z wyrazem przytłumionego okrzyku przerażenia.
Bolesław Prus
„Nowy Rok” to utwór autorstwa Bolesława Prusa, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej literatury pozytywizmu i współtwórcy realizmu. “ Onegdaj był wielki ruch w Warszawie, że nie powiem w całej Europie. Gdyby wizyty, listy i bilety wizytowe notowano na giełdzie, mielibyśmy przykład wartości, która w dniu 1-go stycznia każdego roku podskakuje przynajmniej o tysiąc procent. Później spada do zera. W dniu tym stosunkowo najwięcej niszczy się kaloszy, zawiasów u drzwi, farby na podłogach, rączek od dzwonków i śliny. Każdy ma kogoś do odwiedzenia. Przytem nikt na cudze słowa nie zwraca uwagi i ani innym, ani sobie nie wierzy. Krótko mówiąc, tworzy się zamęt, podczas którego rej wodzą nogi, języki, puste karety, litografowane kartki i posłańcy. Zato w sercach jest zupełnie cicho, a w głowach ciemno. Chaos ten nazywa się składaniem życzeń noworocznych.”
Jerzy Boczkowski
Warszawa, początek 1945 roku. Miasto jest oceanem gruzów. Na ulicach, placach i podwórkach leżą zwłoki, wciąż wybuchają miny, walą się budynki a jednak właśnie tutaj wracają ci, którzy nie chcą pogodzić się z utratą swojego świata i wierzą, że z popiołów odrodzi się życie. Wśród nich jest czternastoletni Maciek. Gdy wraz z rodzicami dociera do stolicy, odkrywa, że nie tylko miasto, lecz także jego rodzina została rozbita na kawałki. Zniszczona Warszawa kusi chłopca nowym życiem, ekscytującym i niebezpiecznym. Spotka w niej wolskiego apasza, który zaimponuje mu sprytem i blagą, zaprzyjaźni się też z młodą kobietą choć wyszła z powstania naznaczona blizną, nie straciła pewności siebie. Ich losy splatają się za sprawą tajemniczego sąsiada, który nigdy nie opuścił miasta i rozpaczliwie szuka w sobie iskry życia. W tym samym czasie Warszawa pulsuje nowym rytmem: jazzowe melodie mieszają się z gwarem odbudowy miasta i ekshumacjami, a nocne życie przyciąga spragnionych zapomnienia. W hotelu Polonia władze stłoczyły zagranicznych dyplomatów i korespondentów, oferując im sztuczny raj, oazę pośród gruzów. Maciek pozna smak przyjaźni i miłości, odkryje swoje prawdziwe powołanie. Jemu i pozostałym bohaterom, na bardzo krótko, dane będzie posmakować prawdziwego szczęścia. Jerzy Boczkowski urodzony w 1983 r. Zawodowy dyplomata, w ciągu szesnastu lat pracy w MSZ zajmował różnorodne stanowiska w centrali ministerstwa, a także w Rzymie i Londynie. Mąż i ojciec, maratończyk. Chłopak z warszawskiej Woli.
Antoni Lange
Minęło kilkanaście lat, a tymczasem Steinach, Woronow, Jaworski i inni lekarze wynaleźli rozmaite eliksiry młodości i za pomocą wszelakich operacji chirurgicznych ożywiali starców płci obojga, wlewając w ich żyły młodość, energię, pragnienie rozkoszy, bujność sił żywotnych, nadzieję powtórnej egzystencji w wydaniu nowym, ulepszonym. Każda z tych metod miała swoje zalety, ale największem zaufaniem cieszyła się metoda Woronowa. Jednakże, aby przeprowadzić należycie operację, konieczną dla odrodzenia ludzi sędziwych, trzeba było zawsze mieć szympansa. (Fragment)
O Babilonie mieście piekielnym
Giacomino Da Verona
Poezja lombardzka (XIII w.). Giacomino z Werony jest autorem dwóch poematów dydaktycznych: De Babilonia civitate infernali (O Babilonie mieście piekielnym) złożonego z 280 wersów i De Jerusalem celesti (O niebieskim Jeruzalem) złożonego z 336 wersów. Najprawdopodobniej wiersze zostały skomponowane przez tego brata franciszkańskiego za czasów jego młodości, być może około 1275 roku. Autor opisuje radość błogosławionych i kary dla złych. W O Babilonie mieście piekielnym opisano męki piekła, a w drugim podkreślono radość nieba.
Fryderyk Chopin
Powołaniem Chopina było bez wątpienia komponowanie, co do tego nikt nie ma najmniejszych wątpliwości. Ale, co może mniej oczywiste, ten słynny kompozytor i wirtuoz fortepianu posiadał też inne talenty. Znakomicie rysował, posiadał zdolności aktorskie, a także całkiem nieźle pisał. Co prawda, jak poetów romantycznych, cierpiał na podejrzliwość wobec werbalnej ekspresji (Tyle rzeczy za piórem powstaje – pisał do swego przyjaciela) i zamiast listów do rodziny, wolał pisać nuty, ale i tak pozostawił po sobie mnóstwo listów, notatki, laurki, wiersze, fragmenty dziennika. A sądząc po ich stylu, przywiązywał do nich i do przekazywanych treści wielką wagę, nigdy nie pisał od niechcenia. Smakował sens słów, dobierając je niesłychanie trafnie. Umiejętność doboru określeń i naturalny dowcip wskazują, że słuch muzyczny ujawniał się u Chopina również w budowaniu frazy językowej Pisząc używał cudownej polszczyzny inteligenckiej Warszawy. Kiedy chciał wyrazić coś bardzo istotnego, potrafił łamać reguły. Ale wszystko, co pisał, pełne jest Chopina. Chopina, który kształtował się w czasie romantyzmu, po upadku naszego państwa w 1795 roku. Chopina, który odczuwał, że egzystować znaczy jednocześnie być przedmiotem i podmiotem. Że dopiero wtedy człowiek istnieje, kiedy żyje i dla siebie i dla innych.
Kenneth Grahame
Klasyczna powieść dla dzieci utrzymana w baśniowej stylistyce. Historia Kreta, Szczura, Ropucha, Borsuka i Wydry - grupy przyjaciół, która zamieszkuje Ropuszy Dwór. Zwierzęta przedstawione są na podobieństwo ludzi - nie są wolne od przywar (bywają zarozumiałe, opryskliwe, piją i palą), ale potrafią się również pięknie wspierać i budować między sobą relacje pełne zrozumienia i akceptacji. Ważne miejsce w powieści zajmują opisy urzekającej, zmieniającej się wraz z porami roku przyrody. Książka była wielokrotnie ekranizowana i adaptowana scenicznie. Największą popularność przyniósł jej serial emitowany w brytyjskiej telewizji w latach 19841990 (początkowo jako dobranocka, został zdjęty z anteny, ponieważ niektóre dzieci bały się animowanych zwierzaków). W latach 90. William Horwood napisał kilka tomów kontynuacji powieści.
O kocie, który sam chadzał na przechadzkę. The Cat that Walked by Himself
Rudyard Kipling
Stało się to i wydarzyło w owych czasach, gdy swojskie zwierzęta żyły jeszcze dziko. Pies był dziki i koń był dziki, i krowa była dzika, i świnia była dzika tak dzika, jak tylko zwierzę może być dzikie i wałęsały się swymi własnymi dzikimi drogami po wilgotnych, dzikich lasach. Ale najdzikszy ze wszystkich dzikich zwierząt był kot. Sam chadzał na przechadzkę, a gdzie? o to wcale nie dbał. Tak zaczyna się historia Kota, który sam chadzał na przechadzkę, jednej z wielu opowieści, które Kipling stworzył, by bawić własne dzieci i przyjaciół, wymyślając genialne wyjaśnienia dla takich zagadek, jak np. Dlaczego wielbłąd ma garb?. A dual Polish-English language edition. Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej.
Praca zbiorowa
Matka. Słowo odmieniane na różne sposoby, niosące ogromny ładunek emocjonalny. Przywołuje w pamięci sentymentalne wspomnienia oraz rozmaite odczucia. Trzynastu autorów, trzynaście sylwetek matek. Każdy z nas nakreślił odmienny charakterologicznie portret matki, z uwzględnieniem aspektów psychologicznych i społecznych. Osadziliśmy bohaterki naszych opowiadań w różnych miejscach, nadaliśmy im różne imiona oraz pokazaliśmy je w różnych sytuacjach. Wszystko po to, by docenić trud, jaki wkładają w macierzyństwo. Życzmy Wam miłych wrażeń oraz głębokich refleksji! Agnieszka Krizel - Koordynator projektu Matka - kocha, ubóstwia, chroni swoje dziecko... Tylko czy zawsze i na pewno? Wzruszające, ciepłe, ale także szokujące historie, od których nie można się oderwać! Alexa Lavenda Matka – najpiękniejsze słowo świata. Słowo, które skrywa ładunek emocji, których nie sposób opisać, czy wyrazić słowami. Opowiedziane w tej antologii historie mówią właśnie o miłości matczynej, najpiękniejszej, bezwarunkowej, niezwykle silnej, choć często trudnej, bardzo wymagającej i niezrozumianej. Sandra Jędrowiak, blog Miłość do czytania „O, Matko!” to imponujący zbiór opowiadań pełen refleksji, wymownego przekazu i przejmujących emocji, który chwyta za serce, prowokuje do zadumy i nie pozwala długo o sobie zapomnieć. Jestem w pełni usatysfakcjonowana. Po stokroć polecam! Krystyna Meszka, blog Literacki Świat Cyrysi
Stendhal
Olbrzymia większość mężczyzn, zwłaszcza we Francji, pragnie mieć i ma kobietę modną, jak się ma ładnego konia, coś, co należy do zbytku młodego panicza. Zapały te rodzą się z mniej lub więcej głaskanej i drażnionej próżności. Niekiedy łączy się z nią miłość fizyczna, i to nie zawsze; często nie ma tu nawet przyjemności zmysłów. Dla plebejusza księżna nie ma nigdy więcej niż trzydzieści lat mawiała księżna de Chaulnes; dworzanie zaś owego zacnego człowieka, Ludwika, króla Holandii, wspominają jeszcze z uciechą pewną ładną panią w Hadze, która nie umiała się zdobyć na opór wobec kogoś, kto był diukiem lub księciem. Ale wierna zasadom monarchicznym, skoro przybywał książę krwi, odprawiała księcia: była niby order ciała dyplomatycznego. (Fragment)
Dagmara Leszkowicz-Zaluska
Druga wojna światowa ma się ku końcowi, ale na ziemiach polskich rozpoczyna się kolejny konflikt. Jest to przemilczana i zapomniana przez historię chociaż równie krwawa jak poprzednia wojna bratobójcza. Batalia toczy się o władzę w odradzającej się Polsce, a naprzeciwko siebie stają ci, którzy niegdyś mieli wzniosłe ideały i dla których odradzająca się Polska miała być domem i spokojną przystanią. W tym podłym czasie dwudziestodwuletnia Lonia Bielak, córka podkuchennej z majątku Kozłówka, podąża do Warszawy, gdzie stacjonuje jej narzeczony, którego poznała w Lublinie. Teraz jedzie, by wyjść za niego za mąż. Nie spodziewa się, że droga do stolicy całkowicie odmieni jej los, gdyż człowiek, którego spotka, stanie się miłością jej życia, natomiast jej przyszły mąż okaże się bezwzględnym funkcjonariuszem Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Obaj uwikłani są w wojnę domową, co sprawia, że trójkąt miłosny szybko wpada w tryby wielkiej historii, skąd nie ma ucieczki, a każda decyzja może kosztować czyjeś życie. Dagmara Leszkowicz-Zaluska dziennikarka i pisarka. Dziennikarstwa uczyła się, pracując przez wiele lat jako anglojęzyczny korespondent agencji informacyjnej Reuters. Współpracowała przy pisaniu biografii Położna. O mojej cioci Stanisławie Leszczyńskiej. Pracuje również nad scenariuszem pełnometrażowego filmu o położnej z Auschwitz. Autorka sagi wielkopolskiej Dziewczyna z kamienicy. Mama trzech synów, mieszka pod Warszawą, a jej pasje to lotnictwo i zwykłe historie rodzinne.
O nienawiści i prześladowaniu Żydów. Monodramy
Włodzimierz Herman
Zadaniem dramaturgów i reżyserów jest zadawanie pytań, a także pisanie oraz wystawianie historii i dramatów, zadaniem historyków - dociekanie, co stoi za takimi dramatami. Obydwa te zawody muszą się uczyć wzajemnej współpracy. Moim zdaniem monodramy Włodzimierza Hermana mieszczą się w tej tradycji tak samo jak dramat Dochodzenie Petera Weissa. Hans Henning Hahn, z Przedmowy Opinie osobiste Włodzimierza Hermana, świadectwo jego doświadczeń, są ważnym źródłem dla badacza historii, a dla reżysera czy aktora - materiałem do pracy. Ryszard Stemplowski, z Posłowia Włodzimierz Herman, ur. w 1937 r., reżyser i kierownik artystyczny Studenckiego Teatru Kalambur we Wrocławiu (1962-1968) oraz reżyser etatowy Teatru Polskiego we Wrocławiu (1967-1970). W 1970 r. w związku z falą politycznego antysemityzmu w Polsce wyemigrował i osiadł ostatecznie w Danii, gdzie zrealizował ponad sto produkcji na scenach eksperymentalnych i w większych teatrach (również w Duńskim Teatrze Królewskim w Kopenhadze). Reżyserował gościnnie w Nowym Jorku, Moskwie i Budapeszcie. W 2000 r. został odznaczony przez Prezydenta RP Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi RP za wkład w polską kulturę i promowanie polskiego teatru za granicą. Uhonorowany również Nagrodą Międzynarodowego Instytutu Teatralnego ITI za rok 2017. Autor kilku książek, m.in. Filozof na scenie, czyli moja przygoda teatralna z Kierkegaardem. Wrocławska nostalgia (2015) oraz Mój Dybuk. W poszukiwaniu tożsamości: drogi, bezdroża, dygresje (2017). To drugie opracowanie zawiera nowe autorskie tłumaczenie dramatu Dybuk An-Skiego.