Obyczajowa
Hwang Jungeun
Uważaj, nie podążaj za cieniem... Powieść koreańskiej pisarki Hwang Jungeun w intrygujący sposób eksperymentująca z językiem i konstrukcją jest jak niepokojący sen. Oniryczna narracja o parze zakochanych, spotykającej się w scenerii podupadającej seulskiej giełdy elektronicznej, miesza się tu z krytyką przerażających skutków ubożenia społeczeństwa i gentryfikacji. Widmo rozbiórki zubożałego, gigantycznego kompleksu budynków - domu dla właścicieli sklepików z elektroniką - wisi nad bohaterami jak złowrogi cień. Sto cieni polecamy wszystkim współczesnym marzycielom, miłośnikom ciasnych uliczek i zagraconych sklepików, spacerów po zmroku i gry w badmintona przy księżycu, którzy wierzą, że literatura ma moc zmieniania świata na lepsze.
Lotte Kaa Andersen
W jednej z najbogatszych dzielnic Kopenhagi żyją młodzi, piękni i bogaci. Adwokatka Caroline woli spędzać czas w samotności zamiast z rodziną. Jej mąż Kaare, pośrednik w obrocie nieruchomościami, powoli staje na nogi po bankructwie sprzed kilku lat i ma dalekosiężne plany. Ich nastoletni syn Lukas rzadko wychodzi ze swojego pokoju, a rodzicom trudno go zrozumieć. Line, autorka książek kucharskich, szuka miłości w internecie. Tęskni za przyzwoitym mężczyzną i któregoś dnia w końcu go spotyka: lekarza i naukowca doceniającego uroki życia. Czyżby był odpowiedzią na wszystkie tęsknoty Line, a może kimś jeszcze ważniejszym? Graficzka Cille straciła pracę podczas kryzysu finansowego i nie może wrócić na rynek pracy. Czuje się niewidzialna dla wszystkich, także dla męża, doradcy w prestiżowej firmie konsultingowej. Skupiony na pracy i treningach na siłowni Ask nie może przestać się dziwić, co się stało z jego kiedyś przemiłą, zadowoloną z życia żoną, i zastanawia się, kiedy ona w końcu weźmie w garść. „Sto dni” to drugi tom serii „Grzechy milionerów” duńskiej autorki Lotte Kaa Andersen. To inteligentna i pełna humoru powieść o życiu trzech uprzywilejowanych rodzin, z których każda na swój sposób zmaga się z własnymi problemami. Bohaterom czasem brakuje miłości, energii do działania, ciepła rodzinnego i poczucia sensu, ale nie przestają szukać szczęścia.
Barbara Nawrocka Dońska
Powieść najpopularniejszej autorki PRL-u! Henryka zmaga się z cierpieniem, które przyniosła wojna. Kobieta straciła córkę, dręczona jest koszmarami sennymi i wspomnieniami. W ostatnim dniu powstania warszawskiego Henryka otrzymała od umierającej nieznajomej klucze i adres. Ocalona trafia do mieszkania kobiety i powoli zaznajamia się z jej losami. Niedługo potem Henryka poznaje młode małżeństwo, Michała i jego ciężarną żonę, Janinkę. Henryka oferuje im dach nad głową. Realistyczna powieść opisująca grozę wojny i okrucieństwo śmierci.
György Dragoman
Czy młodzieńczy entuzjazm i siła więzi między babcią a wnuczką zdołają ugasić wciąż tlące się zgliszcza starego świata? Czy dzięki nim powstanie nowy lepszy świat? "Stos" to wielowymiarowa opowieść, w którą czytelnik zagłębia się stopniowo, odkrywając złożoność wątków oraz postaci i niejako dojrzewając wraz z główną bohaterką. Trzynastoletnia Emma po tragicznej śmierci rodziców trafia do internatu, a następnie pod opiekę dopiero co poznanej babci. Musi się odnaleźć nie tylko w nowym domu i w nowej szkole, ale także w kształtującej się postkomunistycznej rzeczywistości wciąż pełnej i to dosłownie duchów przeszłości. W wirujących drobinkach kurzu dziewczyna widzi twarz zmarłego dziadka, co skłania ją do podjęcia próby rozwiązania zagadki sprzed lat, która rzuca długi mroczny cień na życie całego miasta. Zaczyna dociekać prawdy o swojej rodzinie i za pomocą magicznej siły przejętej od babci chce wyrwać się z zaklętego kręgu żalu i krzywd pętającego świadomość otaczających ją ludzi. Czy Emma poradzi sobie z odkrywaniem własnej kobiecości, pierwszą miłością, skomplikowaną historią rodzinną i spuścizną totalitarnego reżimu? Czy społeczeństwo, które ciągle tkwi uwięzione we własnej przeszłości, potrafi być prawdziwe wolne?
Lidia Stefek
Powieść dotyczy ziemi będzińskiej. Jest zapisem przede wszystkim zmyślonych losów ludzkich. Niektóre jednak ze względu na tło historyczne, rzeczywiście po części się wydarzyły. Wybaczenie, pojednanie, trwała przyjaźń - taki był zamysł tej historii. Książka na pozór wydawać się może obrazem odzwierciedlającym wyłącznie strach, który dominował w czasie wojny, ale to celowy zabieg, by poprzez to bardzo trudne do przezwyciężenia uczucie, pokazać o wiele więcej. Zaplanowałam w niej symbole. Łzy ludzkie przemieniam w perły. Ucinam pomocne ręce Bolka Kataryniarza odmierzające czas gangreny w getcie. Cytuję biblijną Księgę Rut, która jest przesiąknięta uniwersalnym przesłaniem. Pragnę zasadzić w Będzinie wiecznie zielone cyprysy, które rosną w Izraelu. Potem pielęgnować gałązki nieśmiertelności historii związanej z dawnymi mieszkańcami naszego miasta. W końcu wprowadzam modę na jazdę na niebiesko-białym rowerze. Nie tylko dla sportu! Między tym wszystkim znaleźć tu można wiele odmian miłości, obrazy życia za zasiekami, słoneczne niedziele nad Czarną Przemszą. Lidia Stefek Podróżniczka z zamiłowania i wykształcenia, pisze opowiadania, wiersze, relacje z wydarzeń w mieście. Prowadziła wykłady podróżnicze dla BUTW oraz prezentacje o swoich wędrówkach po świecie w szkołach, bibliotekach, miejscach związanych z turystyką. Prowadzi bloga kulturalno-podróżniczego "Świat to za mało" (stefeklidia.wix.com/kulturalnie) oraz stronę promującą ukochane miasto "Będzin to za wiele". Podstawową misją Lidii jest przybliżanie i dokumentowanie piękna świata poprzez bliskie turystyce dziedziny (historia, geografia, kultura, sztuka) na przykładzie autorskich zdjęć przywiezionych z różnych zakątków globu. Wielką zachętę dla działalności na rzecz miasta czerpie z przyjaźni z MiPBP w Będzinie, która pomaga jej rozsławiać Gród nad Czarną Przemszą na wiele sposobów.
Maria Rodziewiczówna
Petersburg, koniec XIX wieku. Polikarp Białopiotrowicz jest właścicielem rozległego majątku Tepeniec w powiecie mozyrskim i osobą niezwykle majętną. Stroni od ludzi. Obaj jego synowie już nie żyją. Straszny dziadunio ma dwóch wnuków: Alberta, zwanego Wojcieszkiem i Hieronima, zwanego Ruciem. Pierwszy z nich prowadzi w Petersburgu rozrzutne życie za pieniądze dziadka. Drugi studiuje na petersburskiej politechnice. Obaj są szpiegowani przez służących Polikarpa Białopiotrowicza, który otrzymuje regularne sprawozdania z tego, co robią wnuki. Niepewny charakteru swoich spadkobierców dziadek poddaje ich najrozmaitszym próbom. Bezwzględne eksperymenty niemal doprowadzają do śmierci Hieronima...
Maria Rodziewiczówna
Jedna z pierwszych powieści Marii Rodziewiczówny, opublikowana w 1887 roku, miała potem co najmniej kilkanaście wydań. Tytułowy straszny dziadunio Polikarp Białopiotrowicz jest właścicielem rozległego majątku Tepeniec w powiecie mozyrskim, osobą majętną i stroniącą od ludzi. Obaj jego synowie już nie żyją. Ma dwóch wnuków: Alberta, zwanego Wojcieszkiem i Hieronima, zwanego Ruciem. Pierwszy z nich prowadzi w Petersburgu rozrzutne życie za pieniądze dziadka, gardzi każdą pracą, a drugi studiuje na politechnice w tym mieście. Obaj są szpiegowani przez służących Polikarpa Białopiotrowicza, który otrzymuje regularne sprawozdania z tego, co wnuki robią.
Tomasz Trojanowski
Tylko ty możesz ocalić świat przed zagładą. Tylko ty jesteś w stanie pokonać zło od wieków panujące na ziemi. Tylko ty Zdania, które przeczytałeś przed sekundą, brzmią jak wstęp do gry komputerowej. Co zrobisz, kiedy okaże się, że tak nie jest? Co zrobisz, gdy zrozumiesz, że to, co się dzieje, nie jest snem? Jak postąpisz, gdy odkryjesz prawdę o sobie? Niezwykła książka o współczesnym, nie do końca idealnym świecie, i o konieczności podjęcia walki o jego ocalenie.
Marek Stokowski
Pełna humoru opowieść psa o człowieku Początek lat 90. M bohater poprzedniej powieści Stokowskiego Samo-loty" wybudzony z długotrwałej śpiączki, stara się odnaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego powrócił na Ziemię. Po kuracji szpitalnej i pobycie w domu pomocy społecznej, opuszcza Warszawę i osiedla się w lasach na północy Polski. Tam, podczas wędrówek z psim Sancho Pansą u boku, stopniowo odzyskuje władze cielesne i duchowe. Jego głównym zajęciem staje się harmonizowanie brzmienia rozstrojonych drzew i zakątków puszczy w dolinie dolnej Wisły. Próbuje też nieść pomoc ciężko chorej dziewczynie i odnajduje miłość. Z czasem pozornie skazany na porażkę podejmuje walkę z ludźmi, którzy od dziesięcioleci niszczyli harmonię świata i służyli żywiołowi śmierci. Nieoczekiwana wolta w finale powieści skłania do postawienia pytania: Czy ta osobliwa, psia opowieść rzeczywiście wiedzie nas na północ? Stroiciel lasu" to słowo o Polsce po roku 1989, przy czym o trudnych sprawach mówi się tutaj z humorem. Jest to książka o przyjaźni, ocalającej mocy ciszy, potrzebie pamięci, a także o potężnej sile śmiechu i marzeń. Jest też pochwałą opowiadania zwariowanych historii.
Marcel Proust
Trzeci i zarazem ostatni tom quasi-autobiograficznego cyklu W Poszukiwaniu Straconego Czasu. Autor przedstawia życie arystokracji francuskiej. Z utworu bije podziw i zachwyt nad wystawnością życia ludzi majętnych. Główny bohater, Marcel, zakochuje się w Pani zamku zamieszkanym przez jego rodzinę. Za wszelką cenę stara się zdobyć względy kobiety, nawet wykorzystując bliskie jej osoby. Na uwagę zasługuje fantastyczny przekład cyklu na język polski autorstwa Tadeusza Boya-Żeleńskiego.
Maria Halber
To się może zacząć od tego, że masz mało lat, ale jednocześnie na tyle dużo, żeby wiedzieć, że nie pasujesz. Nowa miejscowość, nowa szkoła - wszystko uwiera, wszystko szepce o tym, że nie jesteś stąd. Aż zjawia się ona. Pierwsza, prawdziwa przyjaciółka, barwna i głośna. Taka, która powie, co i jak, i z której pomocą wreszcie uda się zrzucić z siebie tę bezkształtną, dziecięcą wylinkę, rozwinąć skrzydła. Świat jednak nie stoi w miejscu i szybko okazuje się mieć na was zupełnie inne plany. Niedotrzymane obietnice i marzenia, z których nic nie wyszło: kolejne zderzenie z rzeczywistością sprawia, że pękają szwy i rwą się nawet najsilniejsze więzi. I znów wraca uwieranie, znów trzeba siebie wymyślać, dopasowywać, rozpisywać na nowo. To może się tak zacząć, choć nie musi. Ale jednak trwa i trwa, jakoś nie chce się skończyć. I być może wcale nie jest to aż taka zła wiadomość. Gdzie są nasze Kingi z dzieciństwa? Przyjaciółki, bliźniacze siostry w dojrzewaniu? Takie do kochania i nienawidzenia, uczące, czym jest miłość i nienawiść aż do kości? Maria Halber opowiada o dziewczyńskich związkach, dzięki którym wchodzimy w życie bez większych blizn. Niby powolna, duszna opowieść, ale napięcie czuć od pierwszego zdania. Co tak naprawdę dzieje się między słowami? Sylwia Chutnik
Philippe Lançon
Philippe Lançon, współpracownik francuskiego dziennika Libération, a także felietonista satyrycznego tygodnika Charlie Hebdo, może śmiało powtarzać, iż los darował mu drugie życie. 7 stycznia 2015 roku został ciężko ranny w zamachu terrorystycznym, do którego doszło w lokalu redakcji drugiej ze wspomnianych gazet. Jest jednym z nielicznych, którzy przeżyli Pocisk zgruchotał mu dolną szczękę i wybił zęby, zniekształcając twarz. Dziennikarz w stanie ciężkim został przewieziony do szpitala, gdzie po wielomiesięcznym leczeniu i kilkunastu skomplikowanych operacjach lekarzom udało się zrekonstruować zmiażdżone fragmenty twarzy, umożliwiając pacjentowi mówienie i jedzenie. Po długiej rekonwalescencji Lançon wrócił do pisania. Z notatek, maili, esemesów, rozmów z rodziną, przyjaciółmi i świadkami wydarzenia krok po kroku zrekonstruował tamten feralny dzień, a następnie opisał długą powrotną drogę do świata żywych pisał w piątą rocznicę zamachu Piotr Kieżun z Kultury Liberalnej w omówieniu książki wydanej przez Gallimarda w 2018 roku książki, która szybko stała się literackim wydarzeniem. Zdobyła wówczas dwie ważne nad Sekwaną nagrody: Femina i Renaudot, a miesięcznik Lire ogłosił ją najlepszą książką roku.
Andrzej Sarwa
"Strzyga. To się zdarzyło w Sandomierzu!" to mroczne, pełne napięcia opowiadanie, które wciąga czytelnika w samo serce tajemniczych wydarzeń. Oparte na faktach, zabiera nas do Sandomierza, gdzie w ciemnościach rozgrywa się niezwykła historia, która łączy nadprzyrodzone zjawiska z ludzką mroczną codziennością. Kiedy grabarz, wspomagany przez duchownego, napotyka na coś, czego nie sposób wytłumaczyć, granice między życiem a śmiercią zaczynają się zacierać. Na ich drodze staje strzyga - istota, która budzi lęk i zmusza do zadania pytania, co tak naprawdę czai się w mrocznych zakamarkach naszej rzeczywistości. Opowiadanie oparte na faktach!
Anne Enright
Jedna z najlepszych powieści 2023 roku według m.in. New Yorkerera, Publishers Weekly i The Washington Post, nominowana do Womens Prize for Fiction 2024. Philip McDaragh był znakomitym poetą, ale mężem i ojcem fatalnym. Roztaczał czar, uwodził i rozkochiwał, a potem porzucał, by szukać natchnienia w ramionach kolejnych kobiet i w innych miejscach. Nell nigdy nie poznała swojego dziadka, ale uległa urokowi jego wierszy, a te zdają się powodować jej życiem. I to dwojako: każą dziewczynie opuścić rodzinny dom i szukać swobody, miłości oraz literackiego spełnienia w wielkim świecie, a zarazem nieuchronnie prowadzą z powrotem do tego domu siedziby Terry i Carmel, jej babki i matki. I jak się okazuje także jej własnej, przynajmniej w sensie emocjonalnym, bez względu na to, jak bardzo starałaby się to zmienić. "Strzyżyk woleoczko" to znakomita powieść o sile poezji i rodzinnych więzi, a także o ich splątaniu. O powołaniu, miłości, zdradzie i zadawaniu bólu. O bolączkach samotnego rodzicielstwa i o tym, co przychodzi najtrudniej o wybaczeniu. Mistrzowski język tej książki, już okrzykniętej na Wyspach i w Stanach Zjednoczonych wydarzeniem, sam pełen jest poezji. Ale autorka wplata w narrację także liryki staroirlandzkie. Na potrzeby polskiej edycji przełożył je Piotr Siemion, który w dorobku tłumacza ma między innymi wiersze irlandzkiego noblisty Williama Butlera Yeatsa. ____________________ Rewelacyjna powieść. Stylistyczny kunszt Anne Enright sprawia, że czytelnik nawiązuje bliską więź z bohaterami i towarzyszy im na ścieżkach życia. Sally Rooney Ostry, smutny, cwany i krnąbrny Język Enright jest jak petarda sycząca na chodniku. Lektura obowiązkowa. Margaret Atwood
Aleksander Dumas (ojciec)
Stuartowie powieść historyczna o władcach ze szkockiej dynastii Stuartów. Auror tak zachęca nas do przeczytania tej powieści: Trzy wieki już upłynęły od chwili, w której wieszczki z Torres przepowiedziały Banqaowi, że, chociaż on sam nigdy nie będzie królem, następcy syna jego Fleanca wstąpią na tron szkocki. Już i Dawid II umarł bezdzietnie, i linia męska wielkiego Roberta Bruca wygasła. Lecz Szkoci tyle poważali i byli przywiązanymi do potomków tego monarchy, że postanowili wybrać sobie króla spomiędzy jego wnuków, pochodzących z linii żeńskiej. Sir Walter lord High Stewart albo Stuart to jest lord wielkorządca zaślubił Marjorie, córkę króla Roberta Bruca. Był to wódz pełen odwagi, który zaszczytnie okazał się w bitwie pod Bannoch-Burn, lecz umarł bardzo młodo, zostawiając syna. Syn ten miał spełnić przepowiednie wieszczek, wezwany bowiem na tron po śmierci Dawida II, dał początek dynastii Stuartów, z której ostatni monarcha w roku 1688 podwójną utracił koronę...
Katarzyna Enerlich
Jaką tajemnicę skrywa trzynastowieczna studnia w rzeźbiarskiej pracowni w Toruniu? Co łączy powtórny pochówek Mikołaja Kopernika z zadziwiającym odkryciem Marceliny? Czy wszyscy jesteśmy skazani na nieuchronność i w jaki sposób zmienia ona nasze życie? Co stanie się, gdy bułhakowska Annuszka rozleje olej... tym razem w naszym życiu? Autorka, przędąc tę magiczną opowieść, zaprowadzi nas do istniejących miejsc, zapozna z ludźmi, których pierwowzory istnieją naprawdę. Pozwoli nam spacerować z jej bohaterami uliczkami Torunia, a podczas tego spaceru napotkamy wiele prawdziwych i fikcyjnych historii. Martinus Teschner, toruński kupiec, wręczał swoim kochankom drogocenne pierścienie. Jeden z nich, legendarny i wyjątkowy, bo ozdobionym rubinem wydobytym z Gór Izerskich, stał się pretekstem do tej opowieści. Studnia bez dnia nie tylko wzruszy, ale i będzie trzymać Czytelnika w napięciu.