Obyczajowa
Literatura obyczajowa w księgarni Ebookpoint.pl to szeroki wybór najciekawszych książek, ebooków i audiobooków topowych autorów oraz autorek gatunku.
Jeśli szukasz lektury, która umili Ci długi wieczór, podróż pociągiem lub wakacyjny relaks na plaży, sprawdź naszą ofertę literatury obyczajowej. Znajdziesz tutaj sagi rodzinne oraz lekką beletrystykę z wątkami miłosnymi. Często wybiegają w kierunku romansu - jeżeli lubisz śledzić miłosne historie, z pewnością trafi się tutaj interesująca lektura dla Ciebie. W obrębie gatunku znajdziesz także komedie romantyczne i powieści z dużą ilością humoru. Dobra powieść obyczajowa wciąga na długo, poprawia humor i sprawi, że szybko wrócisz do ulubionych bohaterów.
Lew Tołstoj
„Wiatronogi” to nowela Lwa Tołstoja, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli realizmu w literaturze europejskiej. Fedź, stary pastuch, wyrusza w podróż ze swoimi końmi. Wśród stada młodych, sprawnych zwierząt, znajduje się jeden stary koń. Jest to wzruszająca historia o przemijaniu, starości i szacunku do innych, napisana z niezwykłej perspektywy, starego konia.
Lew Tołstoj
Wiatronogi inny tytuł Bystronogi (org. ) opowiadanie Lwa Tołstoja, opublikowane po raz pierwszy w 1885 r. Pomysł na opowiadanie Tołstoj zaczerpnął od pisarza Michała Stachowicza. Stachowicz sam zamierzał napisać opowiadanie z perspektywy konia wyścigowego, jednak zmarł, nim zdołał pomysł zrealizować. W 1863 r. Tołstoj zrealizował jego zamiar. Tekst wydał dopiero 1885 r. w zbiorze swoich dzieł. Narratorem i bohaterem utworu jest koń Bystronogi, obserwujący i komentujący świat ludzki. Widziany z perspektywy mądrego zwierzęcia świat ten okazuje się być pełen fałszu i hipokryzji. Ukazaniu tego służy technika udziwniania rzeczy znane, poprzez zmianę sposobu percepcji, zostają udziwnione, co wydobywa ich niezauważane wcześniej cechy i właściwości. (Za Wikipedią).
Zbigniew Bressa
„Przybliżył się i wciągnął w nozdrza powietrze. Wyraziście czuł zapach jej ciała. Słodki. Upojny. Niepowtarzalny. Przysunął się bliżej. Wilgotne włosy łaskotały go po twarzy. Całował czoło, nos i usta. Przytulał policzek do rozgrzanego lica kobiety. Nastąpił zamęt zmysłów – ogarniały go płomienie pożądania, porywał wicher namiętności, trawił pożar rozkoszy. Burzyła się sekwencja gwiazd. Do góry nogami przewracał się świat”. Thundi i Herfana to nieszczęśliwe istoty. On jest ostatnim wojownikiem okrutnego plemienia. Ona – porzuconą przez matkę dziewczyną. Oboje w tym samym czasie pozostają osamotnieni i mogą liczyć wyłącznie na siebie. W pewnym momencie ich ścieżki splatają się ze sobą. Wkrótce rodzi się chłopczyk. Duszą dziecka szarpią rozterki. Jest on bowiem potomkiem potulnej dziewczyny i okrutnego wojownika. Czy zatriumfuje pokora, czy instynkt zabójcy?
Emily Brontë
Jedna z najpiękniejszych książek o miłości, jakie kiedykolwiek powstały Właścicielem dwóch sąsiadujących posiadłości w Yorkshire, Wichrowych Wzgórz i Drozdowej Ostoi, jest tajemniczy Heathcliff. Wkrótce przybywa tam Lockwood, który został nowym najemcą Ostoi. Już po pierwszym spotkaniu odkrywa, jak zimną, nieprzystępną i posępną postacią jest właściciel. Zafascynowany niezwykłą osobowością Heathcliffa i naturą reszty mieszkańców, Lockwood postanawia dowiedzieć się o nich więcej. Z pomocą przychodzi gospodyni, Ellen Dean, która przybliża mu dzieje domowników opowiada historię burzliwej, toksycznej miłości łączącej Heathcliffa i Catherine Earnshaw. Ich uczucie, zrodzone w dzieciństwie i rozkwitające wśród dzikich wrzosowisk, przeradza się w potężną, destrukcyjną siłę, która nie tylko rządzi ich własnymi losami, ale wpływa na całe rodziny. Catherine, rozdarta między dziką namiętnością Heathcliffa a spokojnym, dostatnim życiem u boku Edgara Lintona, podejmuje decyzję, której konsekwencje naznaczają kolejne pokolenia żalem, tęsknotą i okrutną zemstą Wichrowe Wzgórza to opowieść nie tylko o miłości, ale też o sile emocji, które potrafią zniszczyć wszystko, co napotkają na swojej drodze.
Bolesław Prus
Jedno z opowiadań, którego autorem jest Bolesław Prus, właściwie Aleksander Głowacki herbu Prus (1847-1912) polski pisarz, prozaik, nowelista i publicysta okresu pozytywizmu, współtwórca polskiego realizmu, kronikarz Warszawy, myśliciel i popularyzator wiedzy, działacz społeczny, propagator turystyki pieszej i rowerowej. Jeden z najwybitniejszych i najważniejszych pisarzy w historii literatury polskiej (za Wikipedią). Fragment utworu, który powinien zachęcić do lektury całości: Do gabinetu wszedł człowiek stary, z długimi włosami, z nieporządnie utrzymaną brodą. Miał na sobie wytarty paltot, popstrzony płatkami śniegu. Na jego widok doktór cofnął się i zapytał tonem, w którym czuć było gniew i zdziwienie: Cóż sprowadziło do mnie... pana... i jeszcze o tej porze?... Krup... szepnął starzec. Mój wnuczek ma krup... dusi się!... Doktór wzruszył ramionami. Starzec, widząc to, załamał ręce i począł mówić chrapliwym głosem: Panie, miej miłosierdzie!... Prawda... obdarłem was... Jeżeli zechcesz, wyznam to przed sądem... Ale i cóż mam z tego?... Nędzę... Moja córka, wdowa, utrzymuje się z szycia i w dodatku nie ma ani zdrowia, ani roboty... Jestem wobec ciebie zbrodniarzem, ale... co winno dziecko?... Ma dopiero sześć lat, panie... I czy może tak strasznie cierpieć za to, że dziadek zbrodniarz?... Uderz mnie... oddaj do więzienia, ale zlituj się nad niewinnymi... Wszakże Chrystus nawet na krzyżu przebaczył swoim katom... Posłuchaj mnie pan rzekł doktór. Jako lekarz nie mam prawa nikomu odmawiać pomocy, ale jako człowiek... Zatchnął się i ciągnął dalej: Czy mógłbyś pan nawlec w tej chwili igłę?... Widzi pan, jak drżę... szepnął starzec, patrząc mu w oczy z trwogą psa, którego mają obić...
Bolesław Prus
"Tak przeraźliwego krzyku nigdy dotąd nie słyszałem ani nie mogłem sobie wyobrazić. Poraził mnie całkowicie. Przez chwilę nie uświadamiałem sobie niczego prócz własnego przerażenia! Na szczęście natrafiłem wreszcie ręką na broń, której szukałem, i znajomy kształt nieco mnie uspokoił. Zerwałem się na równe nogi, wytężając wzrok, by przeniknąć ciemność. Gwałtowne hałasy ustały, lecz usłyszałem bardziej jeszcze, przerażające, słabe, przerywane rzężenie jakiegoś żywego, konającego stworzenia!" (fragment)
Widziadło i inne smętne opowieści
Antologia
Książka zawiera zbiór dość smutnych opowiadań z odrobiną dreszczyku, które wyszły spod pióra polskich pisarzy, dzisiaj powoli skazywanych na zapomnienie. Antologia zawiera takie oto utwory: Jana Kleczyńskiego Widziadło, Jana Chryzostoma Zachariasiewicza Poseł-męczennik, Pauliny Wilkońskiej Sto lat dobiega. Uważamy, że warto sięgnąć po te teksty, których niezwykły klimat, dziś już nieobecny w podobnego typu, czy może rodzaju literaturze, przeniesie nas w inne czasy...
Katarzyna Jezierska-Tratkiewicz
Literatura pociągowa. Historyjki o rodzinie, mężu i "koleżance z pracy". Z perspektywy urlopu wychowawczego. Katarzyna Jezierska-Tratkiewicz Rocznik 1972. Ukończyła prawo na Uniwersytecie Warszawskim i studia podyplomowe "Zarządzanie przestrzenią i środowiskiem" na UWM w Olsztynie. Szczęśliwa mama trzech synów, szczęśliwa żona jednego męża.
Catherine Cookson
Co czeka osieroconego chłopca, którego wychowywała stara zielarka? Jak ułożą się jego relacje ze znanymi od dzieciństwa przyjaciółmi Halem Roystanem i Mary Ellen? Kiedy ojciec Roddyego Greenbanka zostaje zabity, jego bliska znajoma Kate Makepeace postanawia zaopiekować się chłopcem. Mały sierota w domu czarownicy odnajduje bezpieczeństwo, a relacje z dwojgiem jego przyjaciół z czasem rozkwitają i nabierają mocy niczym mikstura z magicznych ziół uwarzonych przez tajemniczą opiekunkę. Na podstawie książki w 2000 r. powstał 6-odcinkowy serial w reżyserii Alana Grinta. Oto jedna z najbardziej wzruszających powieści Catherine Cookson, idealna dla każdego, kto lubi opowieści o zawiłych relacjach poddanych próbie czasu.
Catherine Cookson
Jak zapomnieć o ponurej przeszłości i ocalić najbliższych ze szponów tragicznego przeznaczenia? Drugi tom ,,Wieczerzy z ziół" przedstawia pełne emocji i zmiennego szczęścia losy Roddyego Greenbanka i jego przyjaciół. Dorastający bohaterowie usiłują zapomnieć o ponurych sekretach swoich rodziców, a przede wszystkim wyzbyć się nienawiści, która niczym magiczna trucizna niszczy przyjaźń, miłość, namiętność i popycha do straszliwych zbrodni. Przed wami pełna wzruszeń tragiczna opowieść o relacjach przyjaciół z trudną przeszłością. Na podstawie książki w 2000 r. powstał 6-odcinkowy serial w reżyserii Alana Grinta. Dzięki niej nabierzecie pokory wobec własnych błędów i przekonacie się, że zgodnie z przesłaniem C. Cookson: ,,Lepsza wieczerza z ziół, gdzie jest miłość, niż dom pełen mięsa, gdzie jest nienawiść".
Katarzyna Zyskowska
Czterdziestopięcioletnia Łucja to szczęśliwa matka, ale niezbyt szczęśliwa żona. Żyje u boku Marka, znanego lekarza, lecz brakuje w tej relacji miłości. Kobieta jednak poświęciła dla niej swoje młodzieńcze ambicje i marzenia. Gdy dorosłe już dzieci pary opuszczają rodzinne gniazdo, Łucja nie może dłużej odpychać od siebie druzgoczącej prawdy. Z jej małżeństwa nic nie pozostało. I wtedy spada na nią kolejny cios: choroba. Kobieta dowiaduje się, że ma raka... a przecież musi nadal zajmować się domem, opiekować wiecznie zajętym mężem, wspierać dzieci. Nie może egoistycznie porzucić tego wszystkiego i zająć się sobą. Życie zmuszą ją jednak, by stanęła na własnych nogach. Może uda się jej odzyskać radość życia, własne marzenia i potrzeby? Może nawet nie jest za późno na miłość? "Wieczna wiosna" Katarzyny Zyskowskiej to przejmująca powieść o godzeniu się z losem, nadziei oraz walce o siebie i swoje pragnienia.
Izabela Pietrzyk
Facetów, którzy chętnie wpadną na kawę, nie brakuje. Ale potrzebny jest ktoś na stałe! Renata, Izabela i Dorota, czyli nie całkiem poważne przyjaciółki, które są w całkiem poważnym wieku, jadą do Krakowa, gdzie ma się odbyć tytułowa impreza wieczór panieński. Organizuje go mieszkająca tam koleżanka, która właśnie odkryła, że życie zaczyna się po czterdziestce, bo tyle mniej więcej lat potrzebuje kobieta na odnalezienie normalnego i godnego siebie partnera. Pełne beztroskiej radości dziewczynki wsiadają do pociągu, nie podejrzewając, że podróż będzie brzemienna w skutki. Już na miejscu okazuje się, że Renia zgubiła w podróży portfel wraz z dokumentami. Szczęśliwie, niedługo potem, znalazł go nieznajomy, który wracał do domu nocnym pociągiem. Dostarczył zgubę znajomej Renaty, która twierdzi, że facet jest przystojny, a ponad to deklaruje chęć bliższego zapoznania się z Renią. Jej ładne zdjęcie w dowodzie ponoć go zauroczyło... Cała sprawa wydaje się podejrzana, ale ciekawość randki w ciemno przeważa szalę. Co z tego wyniknie? Szkoda, że od trzynastego wieku faceci się nic a nic nie rozwinęli. Nawet kontynenty zdążyły w tym czasie się lekko przesunąć, a oni wciąż tkwią w jednym miejscu Wyjątkowo oporna materia Fragment książki "Wieczór panieński" Izabela Pietrzyk (ur. 1966) mieszka w Szczecinie, jest filologiem, wykłada język rosyjski na Uniwersytecie Szczecińskim. Publikowała teksty naukowe z dziedziny językoznawstwa. Jest autorką świetnie przyjętej powieści Babskie gadanie.
Wiedza i władza. Informacyjna teoria kapitalizmu i wywołana przez nią rewolucja
George Gilder
George Gilder, pisarz, którego najczęściej cytował prezydent Ronald Reagan, powraca z nową, przełomową teorią kapitalizmu. W Wiedzy i władzy Gilder przedstawia nową teorię tłumaczącą wytwarzanie bogactwa w kapitalizmie i opisuje, jak amerykańska gospodarka może odzyskać żywotność i ponownie zacząć się rozwijać. Jego zdaniem nastał czas, aby gospodarka kierowała się zasadami wolnorynkowego kapitalizmu, inaczej zostanie pogrzebana pod kopcem długów. Autor przekonuje, że kryzysy finansowe są nieodłączną cechą kapitalizmu i podstawą jego sukcesu, stymulując rozwój. Niezmiernie ważne jest to, aby im zaradzać, nie osłabiając samego kapitalizmu. Gilder wywodzi, że wizja dynamicznego i kreatywnego przedsiębiorstwa ma również wymiar moralny. Socjalizm jest reakcyjny, gdyż zakłada stałe systemy i wyznaczanie wielkości produkcji z góry: wiadomo już wszystko, popyt poprzedza podaż. Socjalizm jest zatem deterministyczny, kapitalizm altruistyczny, z natury jest dawaniem, gdyż zakłada pewne ryzyko wynikające z niepewności. Gilder podkreśla dobrodziejstwa kreatywności, która zawsze nas zaskakuje. Zaskoczenie zaś jest w jego opinii istotą kapitalizmu, a także istotą informacji i przedsiębiorczości. A ponieważ wiedza jest rozproszona, rozproszona musi być również władza. George Gilder [] intelektualny tytan, autentyczny współczesny Prometeusz, heroicznie przynosi ludzkości ogień wiedzy i władzy. Ralph Benko, Forbes
Charles Ferdinand Ramuz
O czym myśli i co czuje turysta w obliczu groźnej potęgi tajemniczych gór? Czy zwykłemu śmiertelnikowi będzie dane uniknąć zagłady przy heroicznych próbach zawładnięcia zwodniczym górskim stokiem Sasseneire? Oto najwybitniejsze dzieło Ch. R. Ramuza wydane po raz pierwszy w 1926 r., cenione przez krytyków za trzymającą w napięciu fabułę i poetycki język. Góry ukazane tutaj to nie tylko sceneria pełnej grozy i niepokoju akcji, ale też alegoria sił przerastających możliwości człowieka i sytuacji, w obliczu których trzeba na nowo określić swój życiowy cel i własny system wartości. Jeśli lubisz wzbudzające niepokój, wieloznaczne opowieści o podwójnym obliczu natury i ludziach szukających prawdziwej wolności, oto zbiór opowiadań idealny właśnie dla ciebie.
Bolesław Prus
„Wielki los” to utwór autorstwa Bolesława Prusa, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej literatury pozytywizmu i współtwórcy realizmu. ”Niejaki pan Hipolit, sprzedawszy nieco zadłużoną kamienicę w mieście X., osiadł w Warszawie, na Podwalu. Miał on wprawdzie stały zamiar przenieść się w Aleje Ujazdowskie, gdzie nawet o wynajęcie pałacyku traktował, tymczasowo jednak aż do „zmiany losu“ musiał demokratyzować się w czterech pokoikach staromiejskiej dzielnicy. No i demokratyzował się pospołu ze siostrą nieboszczki żony i własną córką panną Amelją osobą ukształconą, lecz dość wyjątkowych usposobień. Pan Hipolit doświadczał wielkich przykrości, ilekroć przyszło mu wprowadzać kogo po raz pierwszy do swego mieszkania. Już na dole rumienił się za gospodarza, tolerującego w domu wąskie i brudne schody. We drzwiach przepraszał gościa za to, że przedpokój jest ciasny i kuchnia ciemna, a w salonie pokazywał stare tapety i wyliczał wady sprzętów.”
Wieloryby i ćmy. Dzienniki 2007-2015
Szczepan Twardoch
Autoportret wielokrotny i literacka opowieść o współczesności Daleko za kołem podbiegunowym, na Spitsbergenie, jest osada. Stare drogi pozarastała tajga, okna szklarni rozbito. Po dawnym życiu pozostało niewiele niszczejące hangary, trochę śmieci, zeschnięte krzaki pomidorów. I cmentarz. Z brzydkimi, odlanymi z betonu nagrobkami. Pod jednym z nich leży ciało rocznej dziewczynki. Jego syn też ma rok. Został w kraju, a tak niedawno zasypiał mu na kolanach. Znacznie bliżej, na Śląsku, nie ma już śladu po starym młynie. Rozebrano go, bo groził zawaleniem. Zniknął też dom, w którym na świat przyszedł jego pradziadek, a kopalnię, w której dziadek został śmiertelnie ranny, zastąpiła szkoła wyższa. Wszędzie wokół historia porozrzucała kości. Niektóre należą do tych, którzy spoglądają ze starych zdjęć w rodzinnym albumie. Dalekie podróże i bliskie spotkania. Obserwacje, komentarze, refleksje. W swoich dziennikach Twardoch przeplata ogólnoludzkie z pokoleniowym; historyczne ze współczesnym, a oswojone z obcym. Wieloryby i ćmy autoportret wielokrotny i literacka opowieść o współczesności.