Obyczajowa
Literatura obyczajowa w księgarni Ebookpoint.pl to szeroki wybór najciekawszych książek, ebooków i audiobooków topowych autorów oraz autorek gatunku.
Jeśli szukasz lektury, która umili Ci długi wieczór, podróż pociągiem lub wakacyjny relaks na plaży, sprawdź naszą ofertę literatury obyczajowej. Znajdziesz tutaj sagi rodzinne oraz lekką beletrystykę z wątkami miłosnymi. Często wybiegają w kierunku romansu - jeżeli lubisz śledzić miłosne historie, z pewnością trafi się tutaj interesująca lektura dla Ciebie. W obrębie gatunku znajdziesz także komedie romantyczne i powieści z dużą ilością humoru. Dobra powieść obyczajowa wciąga na długo, poprawia humor i sprawi, że szybko wrócisz do ulubionych bohaterów.
Dorota Gąsiorowska
Czy muzyka zaklęta w starych skrzypcach otworzy drzwi do tajemnicy sprzed lat? Bianka nikogo i niczego nie kocha bardziej niż muzyki. Gdy pewnego dnia jej rodzina staje na krawędzi bankructwa, dziewczyna zgadza się przyjąć niecodzienne zlecenie. Wyjeżdża do malowniczego Kazimierza, by zamieszkać z tajemniczą zleceniodawczynią i jej niewidomym synem. Zabiera ze sobą jedynie ukochane skrzypce rodzinną pamiątkę po babce Walentynie. Mroczne, stare domostwo na skraju miasteczka skrywa sekrety, które dziewczyna wyczuwa już od progu. Czy to możliwe, że jaworowe skrzypce łączą historie rodzin Bianki i niewidomego Sama? Czy skrzypcowa muzyka rozwiąże kłębiące się wokół zagadki i otworzy zamknięte serca? *** Najnowsza powieść Doroty Gąsiorowskiej intryguje i uwodzi niczym pełna tajemnic melodia ciepłych, sierpniowych wieczorów.
Gabriela Zapolska
„Menażeria ludzka” to zbiór dwunastu opowiadań autorstwa Gabrieli Zapolskiej, jednej z najwybitniejszych przedstawicielek polskiego naturalizmu. Irytujące osły, ukochane żabusie, wredne małpy — w codziennych rozmowach przewija się czasem cały zwierzyniec. Dwanaście opowiadań łączy wyjątkowy zmysł obserwacji autorki, która w scenkach z życia powszedniego uchwyciła wychodzące z ludzi zwierzęta, te przerażające i te budzące współczucie.
Gabriela Zapolska
Menażerią nazywano dawniej pokaz egzotycznych zwierząt. Klatki wystawiane ku uciesze tłumu dały początek współczesnym ogrodom zoologicznym. Zbiór opowieści Zapolskiej tworzy obśmiewczą galerię ludzkich przywar wystawionych na publiczny osąd. Poszczególne postacie chowające się pod maskami koteczków i gołąbków nierzadko wzbudzają politowanie. Zaś różnego gatunku małpy i kozły ofiarne obrazują okrutne prawa rządzące ludzkimi relacjami. Zapolska na nowo interpretuje znane z oświeceniowych bajek podobieństwa ludzi do zwierząt. Menażeria ludzka" to udana i przy tym bardzo niepokojąca opowieść o ludzkim królestwie dzikich zwierząt.
Maria Konopnicka
Od wczoraj jakiś niepokój panuje w uliczce. Stary Mendel dziwi się i częściej niż zwykle nakłada krótką fajkę, patrząc w okno. Tych ludzi nie widział on tu jeszcze. Gdzie idą? Po co przystają z robotnikami, śpieszącymi do kopania fundamentów pod nowy dom niciarza Greulicha? Skąd się tu wzięły te obszarpane wyrostki? Dlaczego patrzą tak po sieniach? Skąd mają pieniądze, że idą w pięciu do szynku? (Fragment)
Maria Konopnicka
Mendel Gdański to polski Żyd, który od 27 lat mieszka w Warszawie, tutaj prowadzi firmę introligatorską, tutaj ma przyjaciół i groby bliskich mu osób. Po śmierci córki wychowuje małego Kubusia. Pewnego razu chłopiec wraca ze szkoły roztrzęsiony, skarży się, że koledzy dokuczali mu i nazywali Żydem. Tego samego dnia do Mendla przychodzi zaprzyjaźniony zegarmistrz i ostrzega, że w mieście szykuje się obława na Żydów. Mężczyzna przedstawił stereotypowe uprzedzenia polskiego społeczeństwa wobec ludzi wyznania mojżeszowego, a Mendel wykazywał, jak absurdalne są to zarzuty i niewiele się nimi przejął. Kolejnego dnia na zakład introligatorski napadła rozwścieczona grupka warszawiaków. W obronie Mendla stanęli jego sąsiedzi. Staruszek uszedł z życiem, ale stracił serce do miasta, w którym żył spokojnie przez tyle lat.
Mercedes-Benz. Z listów do Hrabala
Paweł Huelle
Kiedy bohater na początku lat dziewięćdziesiątych wsiada z instruktorką prawa jazdy do małego fiata, umiera ze wstydu. Prawie. Ratują go historie, które zaczyna snuć coraz bardziej zasłuchanej instruktorce. O babce, która wpadła citroenem pod pociąg pospieszny z Wilna do Lwowa, dziadku, któremu Sowieci zarekwirowali mercedesa... W jego opowieści zaczynają wkradać się wątki hrabalowskie, a w lusterku wstecznym czeski pisarz w czapce szofera uśmiecha się pod nosem. Przezabawna nostalgiczna opowieść o przeszłości, piknikach w sosnowych lasach, zawodach balonowych i cudownych chromowanych karoseriach.
Zbigniew Nienacki
Powieść psychologiczna osadzona we współczesnych realiach wielkomiejskich. Główny bohater artysta-rzeźbiarz znajduje się w ostrym konflikcie z własnym synem szukającym drogi życiowej. Walcząc o odzyskanie syna musi raz jeszcze on mężczyzna czterdziestoletni podjąć trud zrozumienia świata i ludzi.
Andrzej F. Paczkowski
Zbiór opowiadań o poszukiwaniu Boga w nieoczywistych miejscach i sytuacjach. Dobry materiał do zadumy nad sensem naszego życia. Mężczyzna, który spotkał Boga to zbiór jedenastu opowieści, spośród których parę opartych jest na prawdziwych, choć potraktowanych z dużą swobodą wydarzeniach. Jest tu między nimi historia kryminalna i znajdują się też opowiadania obyczajowe. Historie oparte na wspomnieniach autora, niektóre potraktowane z nutą fantazji. Czytając książkę czytelnik przeniesie się do klasztoru, w którym żyje bardzo ciekawa zakonnica, do piwnicy, gdzie odbywa się dziwny monolog z cegłą w ręce, na polską wieś czasów wojny, czy też do łóżka z szatanem. Pozna wariata z ulicy, zakochanego w dawno nieżyjącym chłopaku człowieka, dziewczynkę, która pewnego dnia przestaje chodzić oraz tytułowego człowieka, spotykającego Boga. Spojrzy też do pewnego śląskiego domu lat osiemdziesiątych. Wszystkie opowiadania w jakiś sposób dotyczą Boga, choć nie jest on punktem przewodnim danej pozycji, a jedynie powiązaniem pomiędzy historiami. Moja słodka żona, megiera – monolog człowieka, który zamurowuje swoją żonę w piwnicy. Zakończeniem tej historii będzie ostatnie opowiadanie Wariat, gdzie znajdziemy zupełnie inne rozwiązanie, niż w opowiadaniu początkowym. Siostra Chryzostoma – wspomnienie pewnej zakonnicy, która zrobiła coś, co na zawsze zapadło w pamięć małemu chłopcu. Amadeusz to człowiek, który nieustannie czegoś poszukiwał – forma listu do przyjaciela, kiedy to osoba, do której się zwraca dowiaduje się o uczuciach piszącego i jest informowana o zachowaniu, które nie zawsze jest zrozumiałe czy akceptowane. Poruszanie kwestii matki jest tu bardzo silnym elementem. Zabić teściową – spotkanie dwojga ludzi, nie potrafiących znaleźć porozumienia. Piotrek wymyśli plan na pozbycie się teściowej, ale zanim się to zdarzy, dojdzie do pewnego incydentu, który wszystko zmieni. Jak się okaże, nic nie będzie takie, jak wygląda, a incydent nie był tym, czym był. Mężczyzna, który spotkał Boga – rady pewnego człowieka, którego życiowa droga doprowadziła nie tylko do ruiny finansowej, ale też psychicznej. Kiedy dochodzi do najtragiczniejszego momentu jego życia, okazuje się coś zupełnie innego. Nigdy nic nie jest takie, jakie nam się wydaje. Szczyrkofka – historia małej Anusi, która pewnego dnia przestaje chodzić. Pokochać umarłego – opowieść o człowieku, który zakochał się w… fotografii nieżyjącego od dwudziestu lat chłopaka. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby tylko nie chciał go odnaleźć. Tam, na polu pod śniegiem – kim jest kobieta nieustannie patrząca w okno, na pole? Co się na tym polu znajduje? Polska wieś w czasach wojennych. Wróg w domu. I tajemnica, która jest tak straszna, że nie pozwala zrozumieniu dojść do słowa. Skrywana na dnie serca i uciskana, co doprowadza do powstania historii zataczającej koło. Zwątpienie – nawiedzał ją szatan i szatan doprowadzał do uszkodzenia jej ciała. A może była tylko zwykłą wariatką? A może zwyczajnie przestała wierzyć w Boga? Obraz z przeszłości – śląska wieś lat osiemdziesiątych. Zaprowadzimy czytelnika do domu pewnej rodziny. Tam zaś czeka na nas czas utracony. Wariat – zakończenie pierwszej historii.
Ewelina Ślotała
Od nich wszystko się zaczyna. Od przystojnych, pewnych siebie, odpowiednio urodzonych, drogo ubranych i pachnących pieniędzmi mężczyzn. Wychowanych na liderów i prezesów, nauczonych wygrywać za wszelką cenę i sięgać po wszystko, czego zapragną. Dla nich poprzeczka nigdy nie jest za wysoko, a meta za daleko. Adrenalina, kortyzol, endorfiny muszą buzować jak bąbelki w Dom Perignon. Ryzykowne biznesy, nielegalne transakcje i wpływowi znajomi, także ci z marginesu społecznego, to tylko wstęp do ich kodeksu moralnego. Do tego dochodzą najdroższe i najniebezpieczniejsze używki w dawkach nielimitowanych, by samiec alfa ciągle mógł czuć, że płynie na najwyższej fali. Kim są samce alfa? Kto za nimi stoi? Kto im pomaga? W jaki sposób udaje im się tuszować przestępstwa i przemoc domową? Do czego jeszcze są zdolni? I najważniejsze: kto płaci za to najwyższą cenę? Mężczyźni Konstancina to ostatnia książka zmarłej Eweliny Ślotały. Mocna, przerażająca, szczera do bólu. Autorka pracowała nad nią przez rok; kilka tygodni przed swoją nagłą śmiercią skończony maszynopis oddała na przechowanie matce. Ta pozycja to najodważniejszy krok w jej pisarskiej karierze zdradza w niej głęboko zakopane tajemnice samców alfa.
Miguel de Unamuno
Mgła jest romansem ironicznym. Akcja skupia się wokół kilku ludzi i psa. Pies, wiedziony instynktem, zawsze odnajduje swą drogę właściwą, podczas gdy ludzie, otoczeni gęstą mgłą swych iluzji, nadziei i pragnień, błądzą, jak ślepcy, w labiryncie życia, nie wiedząc dokąd idą, ani po co. August Perez, wyszedłszy z domu pewnego deszczowego poranka, zastanawia się, czy ma pójść na prawo, czy na lewo? Ponieważ August nie jest prawdziwym podróżnym, lecz człowiekiem, przechadzającym się po drogach życia, więc powzięcie decyzji przedstawia dlań niesłychaną trudność. Perez czeka, aż ulicę przebiegnie pies. Po prostu wskaże mu drogę. Nieszczęście chciało, że, zamiast psa przebiegła koło Augusta dziewczyna, która swą pięknością sprawiła wielkie na nim wrażenie. O dalszych losach bohatera zadecydował przypadek, a z przypadku narodziła się powieść Mgła. Perez staje przed bramą domu, pragnąc zawrzeć znajomość. Wkrótce nadarza się okazja. Z balkonu prawie wprost na głowę Augusta spada klatka z kanarkiem. Perez odnosi klatkę i poznaje rodzinę pięknej dziewczyny. Po kilku dniach oświadcza się o rękę Eugenii Domingo del Arco. Eugenia odrzuca miłość Augusta, ponieważ kocha Maurycego, zawodowego próżniaka i łazika. Maurycy gotów jest jednak odstąpić Eugenię Augustowi, o ile z małżeństwa tego wynikną materialne dla niego korzyści. August będzie utrzymywał nie tylko żonę, ale i jej kochanka.
Miasteczko (Tom 2). Tak blisko
Agnieszka Olejnik
Czarne to nie tylko miasteczko. Czarne bywają też myśli, sprawy i tajemnice... Po latach na emigracji Cezary wraca do rodzinnego miasta. Nie spodziewa się, że trafi w samo centrum dramatycznych wydarzeń: w rzeczce przepływającej przez Czarne odkryto ciało bez dłoni i języka. Mieścina huczy od plotek i domysłów. Cezary zaprzyjaźnia się z prowadzącym śledztwo komisarzem Wiktorem Gryką. Wkrótce podejmuje pracę w szkole. Stina, jedna z uczennic, sprawia poważne problemy wychowawcze. Kiedy na mokradłach za miastem zostaje znalezione kolejne ciało, sprawa Stiny staje się zagadką nie tylko pedagogiczną, lecz także kryminalną. Nikt się nie spodziewa, że rozwiązanie jest tak blisko Męska przyjaźń, psia wierność, nowa miłość, niepokojący klimat małego miasteczka, a do tego tajemnicze zbrodnie czy można sobie wyobrazić bardziej odurzający koktajl? Tak blisko zabierze czytelnika w podróż przez plątaninę ludzkich emocji, lęków, słabości i tajemnic. To opowieść o tym, że nigdy nie jest za późno, aby zacząć od początku, chyba że w dniu twojego powrotu do rodzinnego miasteczka zostaną znalezione zwłoki, a ty za bardzo wczujesz się w rolę detektywa amatora. Bardzo dobrze się to czyta! MAGDALENA MAJCHER autorka powieści obyczajowych, kryminalnych i true crime
Weronika Wierzchowska
Po zamachu na cara Aleksandra kapitan Władysław Abramowicz pada ofiarą czystek w carskich służbach. Dzięki koneksjom wuja Aleksieja dostaje ciepłą posadkę w policji prowincjonalnej Warszawy. Staruszek jednak ginie w tajemniczych okolicznościach i to Władek staje się głównym podejrzanym o nieudolne upozorowanie jego samobójstwa. Majątek po wuju dziedziczy młoda, niezwykle atrakcyjna wdowa po nim, cioteczka Halina, oraz jego dorastająca córka z pierwszego małżeństwa, kuzynka Zosia. Kapitan nie jest pewien, czy powinien je podejrzewać, czy chronić przed tajemniczym mordercą. Tymczasem zostaje aresztowany przez Ochranę, tajną policję, która daje mu ultimatum ma kilka dni na znalezienie mordercy lub stanie się kozłem ofiarnym. Zaczyna się walka z czasem. Władek musi pokonać labirynt intryg i spisków oplatających całą Warszawę, gdzie nikt nie jest tym, kim się wydaje. Dynamiczny retrokryminał w klimatach XIX-wiecznej Warszawy.
Olgerd Dziechciarz
Zbiór opowiadań o mieszkańcach Odorkowa postaciach różnorodnych i wyrazistych, które w niestrudzonej aktywności próbują realizować swe plany oraz marzenia. W Odorkowie mieszka zatem skory do skandali i prowokacji Malarz, niezbyt lotny Burmistrz, refleksyjny Śmieciarz, żądny wrażeń Nastolatek... Właśnie oni, a także kilku pozostałych charakterystycznych bohaterów, tworzą jedyną w swoim rodzaju społeczność, za sprawą której Odorków nabiera życia i autentyzmu.
Małgorzata Warda
Najnowsza powieść w klubie KOBIETY TO CZYTAJĄ! Agata ma trzynaście lat i prawie nie zna Teresy, swojej matki, kiedy ta zabiera ją w podróż po Polsce. Osiedlają się w niedużym górskim mieście, gdzie próbują na nowo nawiązać więź. Piękna, samotna kobieta, od pierwszej chwili wzbudza ogromne zainteresowanie mężczyzn, wolnych i żonatych. Dwie obce szybko stają się głównym tematem plotek. W miarę upływu czasu niechęć, a nawet wrogość ludzi z miasteczka rośnie. Pewnego ranka Agata zostaje znaleziona w górach, w stanie krytycznym. Nie wiadomo, co się dziewczynce stało. Lekarze walczą o jej życie, policja i dziennikarze rozpoczynają dochodzenie. Z każdą chwilą objawiają się nieznane oblicza bohaterów dramatu: matki, dyrektorki szkoły, koleżanek, mieszkańców miasteczka. Nowego znaczenia nabierają słowa odpowiedzialność i manipulacja. Niemym świadkiem wydarzeń jest pogrążona w śpiączce, nieprzytomna Agata. Do napisania Miasta z lodu zainspirowali mnie internetowi hejterzy, chętnie i obraźliwie wypowiadający się na temat życia innych ludzi. Każdemu człowiekowi może przydarzyć się tragedia i będzie ona wynikiem zaniedbania, niedopatrzenia albo nieszczęśliwego zbiegu okoliczności. Dla hejterów to prawdziwy żer. W mojej powieści ofiarą nienawiści Internetu jest Teresa Tomaszewska, matka trzynastoletniej Agaty, znalezionej w krytycznym stanie w górach. Zaniedbała dziecko, ale czy zasłużyła na nienawiść? Chciałabym zachęcić Was do zastanowienia się nad przyczynami tej tragedii, porozmawiać o manipulacji, o afektywnej chorobie dwubiegunowej oraz o znieczulicy społeczeństwa, które często reaguje impulsywnie, ale... tylko w Internecie. Małgorzata Warda Miasto z lodu Małgorzaty Wardy to wzruszająca opowieść o niezwykłej więzi łączącej chorą psychicznie matkę i jej dorastającą córkę. Próba budowania w tej sytuacji choćby namiastki domu z jego ciepłem i poczuciem bezpieczeństwa jest niezmiernie trudna. Pomimo to Teresa podejmuje się jej. By nie utracić córki, walczy z chorobą, wspierając się na swoich marzeniach i bezgranicznej miłości Agaty. To książka napisana jak dobry scenariusz filmowy. Lektura, której nie można przegapić. Magdalena Kumorek, ambasadorka klubu Kobiety to czytają Małgorzata Warda pisarka, malarka, rzeźbiarka, absolwentka ASP w Gdańsku. Wydała m.in: Ominąć Paryż, Środek lata, Nikt nie widział, nikt nie słyszał, Dziewczynka, która widziała zbyt wiele i Jak oddech. Jest autorką kilku tekstów piosenek zespołu Farba. Od urodzenia mieszka w Gdyni. W 2013 r. na Festiwalu Literatury Kobiecej w Siedlcach otrzymała nagrodę za powieść o tematyce wykluczenia.
Jacek Taran
Prowadzona w niespokojnym rytmie rock'n'rolla opowieść o losach grupy przyjaciół w wieku maturalnym. Marzą o tym, by wyrwać się z szarzyzny prowincjonalnego miasta i osiągnąć sukces. Wejście w dorosłość okazuje się jednak trudniejsze i boleśniejsze, niż się tego spodziewają, a samo miasto ze swoją wstydliwą historią staje się czarnym charakterem tej powieści. Wątki romskie przeplatają się tu z dziejami żydowskiej społeczności, której istnienie wymazano ze wspólnej pamięci. W mgle na skraju lasu pojawia się duch Papuszy, romskiej poetki. Miłość i marzenia wystawiane są na próbę, a młodzieńczy entuzjazm zmaga się z krępującą codziennością. Czy ktoś musi przegrać, by ktoś inny mógł wygrać? Po drugiej stronie rzeki, tuż przy polnej drodze, co wiodła do wsi Młyńska Wola, był jeszcze jeden grób, ocalały, tyle że nie wiadomo komu kopany. Leżał tam podobno jakiś partyzant czy inny z czasów wojny bohater. Nawet z białej brzozy krzyż już nie bardzo pamiętał, kto pod nim spoczął - taka piosenka chyba była Czerwonych Gitar. W podstawówce chodziliśmy tam ze szkołą to świeczki palić, to chwasty rwać, krzyż malować. Nigdy nam jednak nikt nie powiedział, kto spoczywa w tej przydrożnej mogile - bohater czy najeźdźca, polski żołnierz czy ruskij sołdat. Dwa brzegi tej samej rzeki. Tam jeden grób, nie wiadomo czyj, na kolanach adorowany i sztuczną chryzantemą kwiecony, a tu ze dwieście grobów z imienia i nazwiska znanych i nie ma tematu. Jeb koparka, jeb spychacz i po sprawie. (fragment książki) O autorze: Jacek Taran (ur. 1976). Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego, dziennikarz i fotoreporter "Tygodnika Powszechnego". Jego prace publikowane były m.in w "Gazecie Wyborczej", "Reporter ohne Grenzen", "Stuttgarter Zeitung". W latach 2017-2022 pracował jako wykładowca na Wydziale Polonistyki UJ. Brał udział w wystawach indywidualnych i zbiorowych w Krakowie, Chorzowie, Warszawie, Wiedniu i Norymberdze. Za swoją debiutancką powieść "Biała Jaskółka" (Wydawnictwo Nad Fosą, Kraków 2020) na krakowskich Targach Książki w 2021 roku otrzymała nagrodę w kategorii "najbardziej wciągająca fabuła". Mieszka w Krakowie
Aleksander Dumas (ojciec)
Opowieść pióra znakomitego francuskiego XIX-wiecznego powieściopisarza XIX wieku, jaką snuje o życiu i dziełach dwóch geniuszach włoskiego Renesansu Michała Anioła i Tycjana. Fragment: Na samo imię Tycjana, tego Rubensa Włoch, tego malarza entuzjasty i miłośnika zapalonego kolorów i kształtów, w sercach najzimniejszych, w wyobraźniach zdrętwiałych rozniecają się myśli o przyjemności, rozkoszy i miłości. Nie są to już wysokie pomysły Leonarda ani Dziewice idealne Rafaela, ani straszliwe rysunki Michała-Anioła. Przeszedł czas słodkich marzeń, natchnień niebieskich, przerażeń biblijnych; żyjemy w chwili zupełnego odrodzenia, w odmęcie orgii, pośród tej Wenecji pałającej, zmysłowej i upojonej, jak dziecię nierządu. Są to Wenery w zarysach rozkosznych, bachantki w postawach lubieżnych, zalotnice, piękności uderzającej z pożerającymi zapały. Są to krajobrazy tchnące świeżością, pełne cienia i tajemnicy; grupy dzieci obnażonych igrających na piasku złotym, albo na murawie szmaragdowej; chóry melodyjne i niewidzialne, nucące hymny, natchnione poezją Horacego i Tybulla; są to włosy jasne, spływające po łonach alabastrowych, czułe i tęskne spojrzenia, łzami szczęścia zalane; jest to bujność ciał w pląsach dreszczem przejmujących; to szkarłat, to krew, to życie...