Obyczajowa

1265
Loading...
EBOOK

Kulisi

Wacław Sieroszewski

Powieść wybitnego chociaż dziś skazywanego na zapomnienie polskiego pisarza, tworzącego na pograniczu czterech epok: pozytywizmu, Młodej Polski, dwudziestolecia międzywojennego oraz współczesności, zesłańca na Syberię, podróżnika, badacza, etnografa Syberii i działacza niepodległościowego. Kulisi to wstrząsająca opowieść o wędrówce dwóch chińskich nędzarzy, braci Ja-lań i Szan-si, którzy bezskutecznie poszukują jakiejkolwiek pracy, która pozwoliłaby im przeżyć. Niestety zewsząd są przepędzani niczym sparszywiałe bezdomne psy i traktowani są jako potencjalni złodzieje i złoczyńcy. Powieść niestety wciąż jest aktualna... nadal bowiem na świecie nieliczni opływają w dostatki, a większość albo ledwie wiąże koniec z końcem, albo przymiera głodem...

1266
Loading...
EBOOK

Kuratela

Honoriusz Balzak

Powieść Kuratela Honoriusza Balzaka należy do Scen z życia prywatnego cyklu Komedia Ludzka. Do sędziego pierwszej instancji przy trybunale paryskim przychodzi markiza dEspard. Arystokratka pragnie ubezwłasnowolnić swojego męża i ustanowić nad nim kuratelę. Twierdzi, że małżonek utrudnia jej kontakty z dziećmi, a co równie ważne swój majątek z nieznanych powodów wydaje na utrzymanie całkowicie obcej rodziny. Nieufny wobec tłumaczeń arystokratki sędzia wdraża swoje prywatne śledztwo...

1267
Loading...
EBOOK

Kuratela

Honoré Balzac

Utwór z serii "Komedia Ludzka" - cyklu powieści i opowiadań francuskiego pisarza Honoriusza Balzaka. Balzac potraktował człowieka jako gatunek przyrodniczy i rozpatruje jego odmiany występujące w różnych środowiskach. Siłą napędową jego postaci jest dążenie do kariery i zdobycie pieniędzy. Sprawy finansowe znał z własnego doświadczenia, opisy operacji kredytowych (weksle, długi, wierzyciele, egzekucje) mogą służyć jako przykłady podręcznikowe z ekonomii. Obok pieniądza najważniejszym tematem jest miłość. Balzac zgłębił duszę (psychikę) kobiety, jak mało który pisarz. Po pierwszych sukcesach literackich Balzac prowadził bujne życie towarzyskie, był ulubieńcem pań z towarzystwa, które nie szczędziły mu swych wdzięków. On za to chcąc zaimponować swym kochankom, wydawał więcej niż zarabiał, przez co tonął w długach. Ratował się biorąc zaliczki na powieści, których jeszcze nie napisał.

1268
Loading...
EBOOK

Kuratela. Linterdiction

Honoré de Balzac

Do Popinota, sędziego pierwszej instancji przy trybunale paryskim, przychodzi markiza dEspard z następującym problemem: arystokratka pragnie ubezwłasnowolnić swojego męża, z którym żyje w separacji, i ustanowić nad nim kuratelę. Powodem tej decyzji ma być fakt, że markiz utrudnia swojej żonie kontakty z dziećmi, a swój majątek z nieznanych powodów wydaje na utrzymanie całkowicie obcej rodziny Jeanrenaud. Kobieta twierdzi, że jej mąż zachorował psychicznie. Nieufny wobec tłumaczeń arystokratki Popinot przeprowadza prywatne śledztwo, z którego wynika, że markiz bynajmniej nie zwariował (za Wikipedią). Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i francuskiej Version bilingue: polonaise et française.

1269
Loading...
EBOOK

Kurewny

Camila Sosa Villada

Wydane w 2019 roku Kurewny to jedna z najważniejszych latynoamerykańskich książek ostatnich lat. Tylko w Argentynie sprzedało się już pół miliona egzemplarzy tej powieści stworzonej przez transpłciową (wedle normatywnych kategorii) autorkę, choć sama Camila Sosa Villada nie chce, by ją tak nazywać. Kurewny bowiem opowiadając o transpłciowości, ani razu nie posługują się tym słowem ukutym przez naukowców z Północy, którzy jak stwierdza argentyńska pisarka powymyślali teorie, by ująć nas w jasne i sterylne ramy. Tymczasem rzeczywistość Sosy Villady wszelkim ramom i porządkom się wymyka. Kurewny to historia barwnej hałastry żyjącej na własnych zasadach i posługującej się własną mową. Nawet jeśli ekspresja bohaterek jest pokraczna, grubo ciosana i wulgarna, to ma w sobie nieposkromioną moc ale za zerwanie z regułami społeczeństwo każe im zapłacić najwyższą cenę. Tytułowe kurewny zamieszkują argentyńskie miasto Córdoba, gdzie kursują między bezpiecznym domem 178-letniej ciotki Encarny, dającej im schronienie, a mrocznym i dzikim Parkiem Sarmienta, w którym sprzedają swoje ciała. Wśród klientów mają największych miejscowych macho adwokatów, polityków, policjantów. Ci, niepogodzeni ze swoimi żądzami, mszczą się w okrutny sposób na amorficznych istotach ani kobietach, ani mężczyznach obdarzających ich chwilą satysfakcji. Villada opisuje brutalny maczystowski świat, w którym odrzucenie kulturowego mężczyzny zdaje się jedynym słusznym wyborem. Ale przyjęcie pozycji kobiety wcale nie przynosi wytchnienia. Wszystkie miałyśmy zostać królewnami, mówi motto książki zaczerpnięte z Gabrieli Mistral tymczasem sukienka nie wystarczy, by proza życia zamieniła się w poezję, a na człowieka spływała serdeczność i łagodność. Nasze bohaterki nie ustają mimo wszystko w wysiłkach, by szarzyznę powszedniości malować kolorem, by wyszarpać dla siebie odrobinę rozkoszy, by zapomnieć o trawiącym je bólu i zrobić miejsce na czułość. Kiedy w środku nocy znajdują w parku porzucone niemowlę, bez wahania postanawiają się nim zaopiekować i stają na swoich sztucznych rzęsach, by otoczyć je miłością. Czy jednak społeczeństwo dorosło do tego, by zaakceptować taki kształt rodziny? Oparte na faktach, a zarazem korzystające z repertuaru realizmu magicznego Kurewny to opowieść o tym, że choć świat jest miejscem nieznośnym, kilka rzeczy może nas uratować: odwaga bycia sobą, ufanie swoim pragnieniom oraz próba stworzenia wspólnoty ponad społecznymi, rasowymi i płciowymi podziałami. Przeróżnie nas nazywano: transami, transkobietami, transseksualistami lub osobami transpłciowymi; różnorakie rozpoznania do nas przykładano: zaburzenie tożsamości płciowej, nieutożsamienie z płcią biologiczną, nieokreśloność płciowa albo trzecia płeć. My tu próbujemy przeżyć, jakoś wiązać koniec z końcem, ruchać się i jeść coś czasem, chociażby odpadki, jeśli nie ma nic innego, a tymczasem naukowcy z uczelni Północy mówią nam, jak jest. Powymyślali teorie, by ująć nas w jasne i sterylne ramy, jakoś nas ogarnąć, ponieważ w ich świecie wszystko musi być nazwane, uporządkowane, poszufladkowane. My, wywłoki z Ameryki Łacińskiej, istniejemy nie od wczoraj, wiemy, kim jesteśmy, i wcale nam nie potrzeba, by nam przyklejano taką albo inną łatkę i by nam przypisywano taką lub inną tożsamość. Serdecznie podziękujemy za ten pocałunek śmierci. Camila Sosa Villada

1270
Loading...
EBOOK

Kuszenie

Katarzyna Berenika Miszczuk

A może by tak rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady? Ewa należy do silnego kobiecego rodu. Mimo trzydziestki na karku mieszka z matką, babką i prababką. Pewnego dnia rzuca pracę i postanawia zmienić swoje życie. Znalezione przypadkiem ogłoszenie sprzedaży starego pensjonatu w Bieszczadach wydaje się rozwiązaniem wszystkich problemów. Pełna dobrych chęci Ewa decyduje się zacząć wszystko od nowa. Po przyjeździe do Ostrówka okazuje się, że o tajemniczym budynku, zwanym przez miejscowych Mnichówką, krążą lokalne legendy. Mieszkańcy wsi, łącznie z dopiero co poznanym księgowym Adamem, jawnie odradzają kobiecie kupno nieruchomości. Ewa nie byłaby jednak sobą, gdyby nie spróbowała rozwikłać zagadki pensjonatu i jego poprzednich właścicieli, którzy zaskakująco często źle kończyli. Czy Ewa i Adam poradzą sobie z sekretami zamkniętymi w piwnicy?

1271
Loading...
EBOOK

Kuszenie losu

Barbara Rybałtowska

W pogoni za uznaniem, natchnieniem, miłością, spełnieniem - współczesna powieść obyczajowa osadzona w środowisku wydawców i pisarzy. Główny bohater zmagający się z kapryśną weną, tak mówi o sobie: „Piszę z potrzeby serca. Byłoby to z pewnością zajęciem oczyszczającym, gdyby nie fakt, że muszę stale przebywać ze sobą, człowiekiem słabego ducha, niezbyt odważnym przeniewiercą, który potrafi zdradzać wszystko, co było mu drogie...” Zawieszony między światem fikcji, którą buduje a życiem realnym w Polsce, w czasach transformacji. Ze wszystkim, co mami i kusi, czy sprosta trudnym wyzwaniom? 

1272
Loading...
EBOOK

Kuszenie szatana

Jerzy Żuławski

Szatan znużony pracą całodzienną szedł przez pusty wygon kamienisty ponad wielkiem miastem, którego dalekie kopuły błyszczały jak złoto w promieniach zachodzącego słońca. Zdrożony był wielce i pot ściekał mu z oblicza, ale nie odpoczywał, dążąc naprzód, aby przed nocą pełnić jeszcze dzieło swoje odwieczne, na które był skazany, otrzymawszy na udział swój w stwarzaniu świata trud najuciążliwszy i nieustannej wymagający czujności. Szedł więc wielkimi krokami przez pole rozległe, potrącając nogą głazy gęsto po niem rozsiane. Pięście utrudzone przycisnął do nagiej piersi włochatej; pod nachmurzonemi brwiami błyszczały mu oczy krwawe, bezsenne, wieczyście w dal wytężone. A zaszedł mu drogę człowiek niejaki, przybyły z miasta na wzgórze puste, aby się modlić wieczorną godziną do Boga swojego. A że był pogodny i spokojny, więc patrzył z podziwem a litością na znój nieznającego spoczynku wędrowca, którego chód ciągły, do wysilonego biegu podobny, mącił sam jeden nieruchomą ciszę odwieczerza. Wreszcie, gdy tamten był już blizko, zagadnął go znienacka: Dokąd idziesz tak spieszno? (fragment) Tagi: