Obyczajowa

Literatura obyczajowa w księgarni Ebookpoint.pl to szeroki wybór najciekawszych książek, ebooków i audiobooków topowych autorów oraz autorek gatunku. 
Jeśli szukasz lektury, która umili Ci długi wieczór, podróż pociągiem lub wakacyjny relaks na plaży, sprawdź naszą ofertę literatury obyczajowej. Znajdziesz tutaj sagi rodzinne oraz lekką beletrystykę z wątkami miłosnymi. Często wybiegają w kierunku romansu - jeżeli lubisz śledzić miłosne historie, z pewnością trafi się tutaj interesująca lektura dla Ciebie. W obrębie gatunku znajdziesz także komedie romantyczne i powieści z dużą ilością humoru. Dobra powieść obyczajowa wciąga na długo, poprawia humor i sprawi, że szybko wrócisz do ulubionych bohaterów.

 

2009
Ładowanie...
EBOOK

Paryska sukienka

Gabriela Feliksik

Pełna emocji historia o tym, że przeszłość skrywa najróżniejsze tajemnice... Młody Francuz, Wiktor de Lamartin, dowiaduje się od swojego umierającego dziadka, słynnego projektanta mody, że po jego śmierci odziedziczy połowę majątku. Druga połowa ma trafić do Rozalii Lemańskiej, Polki, którą Wiktor powinien odnaleźć i namówić do przyjęcia spadku- współudziałów w domie mody Lamartin i połowy posiadłości w Saint - Emilion. Rozalia Lemańska przeprowadza się z Warszawy do rodzinnego miasteczka swojej ukochanej babci Heleny. Sprzątając dom po zmarłej kobiecie, znajduje jej pamiętniki z czasów wojny. Tymczasem w Polsce zjawia się Wiktor, zdruzgotany śmiercią dziadka, ale i zdeterminowany, by rozwiązać zagadkę zapisania przez niego połowy majątku nieznanej dziewczynie. Razem z Rozalią postanawiają dowiedzieć się, co sprawiło, że Adam de Lamartin zdecydował się podzielić swój majątek pomiędzy ich dwoje. Dziewczyna czuje, że pamiętniki babci mogą skrywać odpowiedź na to pytanie.

2010
Ładowanie...
EBOOK

Paryska tancerka

Doron Darmon

Złożyła obietnicę, której dotrzymanie może przypłacić życiem Paryż, rok 1939. Helena Fotticelli jest początkującą aktorką teatralną. Mieszka w modnej, artystycznej dzielnicy Paryża. Z powodu wojny musiała opuścić swoją ojczyznę i porzucić marzenia o sławie i życiu w dostatku. Teraz, aby zarobić na życie, musi tańczyć w okrytym złą sławą klubie nocnym Folies Bergere. Jej życie diametralnie różni się od tego, jakie prowadzi żydowska rodzina mieszkająca piętro wyżej. Między Markiem, Anette i dwójką ich synów a Heleną rodzi się niewytłumaczalna więź, która z czasem przeradza w wielką przyjaźń. Pewnego dnia Marek zostaje zamordowany, zaś Anette znika. Helena poprzysięga sobie, że będzie chronić dzieci, jakby były jej własnymi. Ponieważ naziści umacniają swoją władzę w Paryżu, piękna młoda tancerka może nie dać rady ochronić chłopców i siebie przed nadciągającym zagrożeniem.

2011
Ładowanie...
EBOOK

Paryzyna. Parisina

George Gordon Byron

Utwór opowiada taką oto historię: Za panowania Mikołaja III dEste, pana Ferrary, Modeny i Reggio tragiczny wypadek zbroczył krwią mury Ferrary. W skutku doniesienia jednego ze służących, książę panujący sam się przekonał o kazirodczych miłostkach żony swojej, Paryzyny, z jego naturalnym synem, Hugonem, pięknym i walecznym młodzieńcem. Ścięto ich z wyroku ojca i męża zhańbionego, który sromotę swoją na jaw wystawił i śmierć ich przeżył.

2012
Ładowanie...
EBOOK

Paryż

Edward Rutherfurd

NAPISANA Z ROZMACHEM POWIEŚĆ O MAGICZNYM MIEŚCIE! Poruszająca powieść o Paryżu, w której zostały przedstawione dzieje czterech rodów. Ich losy splatają się na przestrzeni wieków poprzez zakazane związki, małżeństwa z rozsądku, pragnienie zemsty i śmiertelnie niebezpieczne tajemnice. Historia miasta ożywa na stronach powieści poprzez intrygi, wojny, sztukę i chwałę jego mieszkańców. Edward Rutherfurd ukazuje Paryż tak, jak tylko on potrafi: opowiadając o dwóch tysiącach lat miłości, codzienności i dramatów ludzi, którzy zmienili niewielką osadę handlową na błotnistym brzegu Sekwany w uwielbiane miasto całego świata.

2013
Ładowanie...
EBOOK

Pasaże warszawskie

Jerzy Gruza

Zbiór opowiadań z Warszawą w roli głównej i w tle, których autorem jest Jerzy Gruza – reżyser filmowy, telewizyjny i teatralny, aktor, scenarzysta, a także pisarz. Własne wspomnienia, anegdoty i przywołane z pamięci znane miejsca oraz postacie z telewizji, teatru i estrady śmieszą i bawią. Zawsze jednak niosą ze sobą nutę refleksji i zamyślenia nad czasem, który oddala i zaciera wspomnienia. Ta książka nie pozwala na zbyt szybkie zapomnienie ludzi i miejsc bliskich sercu autora.   GUSTAW HOLOUBEK – KRÓTKA NOTKA: To dobrze, że Jerzy Gruza jest z wykształcenia i powołania reżyserem. Wszystko, o czym pisze bierze się u Niego z namiętnej obserwacji innych ludzi, z prób wnikliwego dotarcia do najcharakterystyczniejszych cech ich osobowości. Robi to z wyraźnym talentem, inteligentnie i z niezwykłym poczuciem humoru. Okazuje się, że Jerzy Gruza jest także pisarzem.   KLUB (DZIENNIK TRYBUNA) – RECENZJA: „Pasaże warszawskie” to nie monotonny opis ulic, placów, kościołów i pałaców, nie „księgowy” rejestr jakich wiele. Gruza prowadzi nas po Warszawie przepuszczonej przez subiektywny filtr jego esprit, inteligencji i dowcipu. A humorystą jest Gruza wspaniałym, sytuującym się w ścisłej czołówce tego gatunku. Z francuska pasaż (passage) to – przejście, ale nie tylko w znaczeniu krótkiego aktu przejścia przesmykiem z jednej ulicy do drugiej i nie tylko określenie zadaszonej handlowej uliczki czyli pasażu handlowego. Pasaż to chodzenie. Chodzenie zaś jest jednym ze źródeł poznania świata. Tradycja pasaży jako tworzywa literatury sama w sobie jest bogata. Pasażem bez wątpienia jest „Ulisses” Joyce'a czyli wędrówki Blooma po Dublinie. Są też pasaże Balzaca w jego „Komedii ludzkiej”, czyli wędrówki Rastignaca czy Lucjana de Rubempre po Paryżu i pasaże bohaterów „Tajemnic Paryża” Eugeniusza Sue. Zapisem pasaży po starej, wesołej Anglii, jest „Klub Pickwicka” Dickensa, choć to takie pasaże nieklasyczne, bo podejmowane z pomocą dyliżansu, podobnie jak „Don Kichot” Cervantesa, gdy tytułowy bohater wałęsa się na chudym koniu z Sanczo Pansą u boku, po zapylonych traktach dawnej Hiszpanii. Są też pasaże Waltera Benjamina i najnowsze jak dotąd, błyskotliwe pasaże paryskie Krzysztofa Rutkowskiego (nie mylić z posłem-detektywem). Wyliczankę tę można by ciągnąć długo. Ale dość tych paranteli i pokrewieństw, bliższych i dalszych, bo „Pasaże warszawskie” Jerzego Gruzy mają swój własny, oryginalny walor, urok i smak. Gruza nie jest nowicjuszem w pisaniu, przeciwnie, ma już na swoim koncie kilka książek, naznaczonych jego oryginalnym, pełnym inteligentnej ironii stylem pisania. W ostatnim 15-leciu ukazało się sporo wywiadów-rzek lub wspomnień znanych aktorów i reżyserów, ale niestety większość z nich, mimo zawartych w nich interesujących informacji, jest literacko słaba, do tego nieraz naznaczona minoderią i – co gorsza – infantylizmem. Tymczasem Gruza to znakomity pisarz, obdarzony wyśmienitym zmysłem mądrej obserwacji, darem obrazowania, soczystym stylem i pyszną ironią. Jego książka sygnowana jest jako zbiór felietonów, ale to raczej powiastki, trochę filozoficzne, dyskretnie plotkarskie, pełne wolterowskiej ironii, to dobrotliwej, to sarkastycznej. To się po prostu pysznie czyta, znajdując co rusz istne perły wyrafinowanego lub inteligentnie stylizowanego na trywialny humoru. Równie cennym walorem „pasaży” Gruzy jest ich tytułowa warszawskość. Jego książka jest cennym wkładem w tworzenie legendy, duchowego obrazu współczesnej Warszawy. To „miasto nieujarzmione”, owiane oficjalną legendą bohaterstwa i miłością narodową ponad podziałami politycznymi, nie miało szczęścia do miłości zwykłej nie tylko Polaków, ale i samych mieszkańców stolicy. Warszawę powojenną (bo przedwojenna była w lepszej sytuacji) lubiła i lubi jedynie garstka pożytecznych maniaków, jej smakoszy, umiejących docenić trudny wdzięk nadwiślańskiej stolicy. Poza tym zewsząd słyszy się ton wobec Warszawy w najlepszym razie ironicznie protekcjonalny, a często niechętny, co streszcza się w określeniu „warszawka”, a w odniesieniu do Starego Miasta: „atrapa”, tak jakby to Starówka była winna temu, że ją Niemcy zburzyli. Nawet piosenki warszawskie w rodzaju „Warszawa da się lubić” czy „Sen o Warszawie” niewiele pomogły. Nie pomógł nawet „Zły” Leopolda Tyrmanda, być może najbardziej warszawska powieść w historii literatury polskiej od czasów „Lalki” Prusa. Bardzo wielu, i to także warszawian, nadal uważa uporczywie i niesprawiedliwie, że „Warszawa nie da się lubić”. Fakt, Warszawa ma swoje liczne wady, ale jaki byt jest od nich wolny na tym padole łez? Szczęśliwie w ostatnich latach zaczyna się to zmieniać, Warszawa intensywnie szuka swojego współczesnego kształtu, kolorytu, własnej mitologii i legendy, nie tylko spod znaku Warsa, Sawy, Syrenki i Złotej Kaczki przy Tamce. J. Gruza dopisał swój cenny akapit do tego tworzącego się wizerunku stolicy. Pasaż z Gruzą po Warszawie to spacer od basenu „Legii” z jego niegdysiejszym kolorytem towarzyskim i dzisiejszym upadkiem, poprzez nieistniejącą już kamienicę z okolic Dworca Centralnego, z klimatem pachnącym „Wspólnym pokojem” Uniłowskiego, kawiarnię w hotelu MDM, „centralę zdrad małżeńskich”, straż pożarną przy Polnej, magiczną ulicę Tarczyńską, słynną niegdyś „Baryłeczkę” na rogu Marszałkowskiej i Wilczej (dziś „Paryż-Texas”), pełen odorów klub PTTK naprzeciwko pomnika Kopernika, niezapomniany bar „Praha”, niegdysiejszą sensacyjną nowinkę socjalistycznej gastronomii stolicy, po „Supersam” przy Puławskiej, socjalistycznego pradziadka dzisiejszych supermarketów. Smaku dodają zabawnie wplatane wątki ze świata artystycznego i „erotyczne”, w której to dziedzinie Jerzy Gruza jest znanym, uznanym i bardzo doświadczonym koneserem. „Pasaże warszawskie”, to także lekko przewrotna „pochwała miasta”, żywiołu, w którym inteligent Gruza czuje się chyba najlepiej. Bo tylko na 3/4 ironicznie pisze: „Precz z naturą! Wychowani wśród murów, ulic, sklepów, magazynów, kin, teatrów...zadymionych kawiarni, pubów, dyskotek, smrodów tysięcy rur wydechowych, wyziewów ze śmietników, a nawet klimatyzowanych pomieszczeń wytwornych biur i urzędów, gdy tylko opuścimy swoje legowisko, padamy ofiarą natury, która tylko czyha, aby napaść na człowieka z miasta”. W „Pasażach warszawskich” Gruzy odbija się też – co ważne dla dokumentacyjnej strony książki – ówczesny klimat polityczno-społeczny, opisany nie wprost, ale poprzez aluzje, nawiązania do osób, procesów, postaw i opinii politycznych. Projekt okładki: Iwona Białas

2014
Ładowanie...
EBOOK

Patriotów 41

Marek Ławrynowicz

STALINIZM JAKO OKRUTNA GROTESKA NOWA POWIEŚĆ NAJBARDZIEJ HRABALOWSKIEGO Z POLSKICH PISARZY Opowieść o mieszkańcach pewnego domu zbudowanego z powodu złudnej nadziei. Jego mieszkańcy doświadczyli zbrodni i miłości, podłości i szlachetności, złego losu, krótkich chwil szczęścia, samotności. Usiłowali przetrwać w świecie, który był absurdalny, okrutny i niepojęty.  To zastanawiające jak bardzo Marek Ławrynowicz lubi swoich bohaterów, choć połowa z nich, lekko biorąc, na to nie zasługuje. W tej świetnie napisanej, autentycznie zabawnej powieści nie brakuje blagierów, tchórzy, konformistów, cymbałów potraktowanych z należnym im sarkazmem, ale wszyscy oni - podobnie jak postaci nieskazitelne -  są po stronie życia, w którym mimo grozy, a potem bylejakości czasów, jest jakiś nieodmienny blask i impet. Patriotów 41, to adres pod którym każdy z nas, rówieśników autora, dłużej lub krócej zamieszkiwał, bez pożytku dla literatury. Marek Ławrynowicz to zmienił i odniósł sukces. Patriotów 41 to adres, który polecam bez wahania.  Eustachy Rylski Genialnie pokazany polski mikrokosmos, ograniczony do dziejów jednego domu w podwarszawskim Miedzeszynie. Jego powojennym mieszkańcom (przedwojenni poszli do gazu) lata okupacji przenicowały życiorysy, a tak zwane wyzwolenie nie uwolniło ich od strachu. Jednak stalinizm, podobnie jak okres wczesnego Gomułki, w ujęciu Marka Ławrynowicza są tyleż upiorne, ile groteskowe, a czasem wręcz komiczne. Bierze się to z tego, że ludzie zameldowani przy ulicy Patriotów 41 w gruncie rzeczy nie przyjmują do wiadomości istnienia towarzyszy Tomasza czy Wiesława, jedynego ubeka wśród sąsiadów ignorują, a zajmują się tym, co tylko na pozór jest zwyczajne i monotonne: kłócą się i piją wódkę, za czymś tęsknią, kogoś kochają, gdzieś tam pracują bez większego przekonania. I to ich nieskomplikowane życie okazuje się pasjonującą historią polskiego losu. Nie ma tu wielkich wydarzeń ani postaci ze szkolnych podręczników. Jest za to Polska, jaką była naprawdę, jaką starsi z nas pamiętają i też mogliby o niej tak opowiedzieć, oczywiście, gdyby potrafili robić to równie świetnie jak Marek Ławrynowicz. To jeden z nielicznych współczesnych prozaików, którzy wiedzą, na czym polega sztuka narracji. Nie bez przyczyny nazywana sztuką właśnie. Krzysztof Masłoń krytyk literacki, autor Lekcji historii najnowszej i Puklerza Mohorta

2015
Ładowanie...
EBOOK

Patrycjusz

John Galsworthy

Nie wszystko złoto co się świeci. Urokliwy świat brytyjskiej arystokracji początku XX wieku traci na atrakcyjności, gdy dowiadujemy się, jaką cenę płacą jej członkowie. Eustachy Valleys dopiero wkracza w dorosłość, ale ma już zaplanowane całe życie. Jak każdy męski przedstawiciel jego rodu powinien wstąpić w szeregi Partii Konserwatywnej, zdobyć miejsce w parlamencie i stać na straży praw i przywilejów angielskiej arystokracji. Młodzieniec zaczyna realizować ten plan, jednak jego prywatne wybory życiowe nie zawsze idą w parze z poglądami stronnictwa, do którego stara się przyłączyć. Problemem staje się zwłaszcza jego słabość do pani Audrey Noel - kobiety, o której krążą rozmaite plotki. Kolejna powieść, w której laureat Nagrody Nobla szczerze portretuje środowisko brytyjskich klas wyższych. W sam raz dla miłośników krytycznego pióra Herberta George'a Wellsa czy Bolesława Prusa.

2016
Ładowanie...
EBOOK

Paulina

Aleksander Dumas

Trzymająca w napięciu opowieść. Aleksander Dumas wędrując po świecie trafia do Szwajcarii. Tam spotyka swojego dobrego znajomego, Alfreda de Nervala, który podróżuje w towarzystwie pięknej kobiety o imieniu Paulina. Kobieta wydaje się być ciężko chora, ledwo trzyma się na nogach. Po jakimś czasie Dumas znów spotyka parę zakochanych, lecz stan Pauliny bynajmniej się nie poprawia. Po kilku miesiącach w roku 1834 Dumas ponownie spotyka Alfreda,. Dowiaduje się wówczas, że Paulina umarła. Załamany de Nerval próbuje normalnie żyć. Znajomi dostrzegają na ramieniu Alfreda ślad po kuli. Alfred wyznaje, że to ślad po jego ostatnim pojedynku, nie chce jednak wyjawić jego szczegółów. W końcu zgadza się wyznać całą prawdę Dumasowi. Przyjaciele spotykają się, po czym de Nerval opowiada pisarzowi swoją historię. Kilka lat temu Alfred de Nerval zakochał się w poznanej na przyjęciu pięknej dziewczynie nazwiskiem Paulina de Meulien. Dziewczyna była z bogatej rodziny. Zbyt bogatej, by młodzieniec mógł ją poślubić. Załamany tym faktem Alfred wyrusza w świat szukać przygód i majątku. Któregoś dnia wraca do Francji, gdzie spotyka go nowy cios ze strony losu Paulina wyszła bowiem za mąż za hrabiego Horacego de Beuzeval... (za Wikipedią). A co było dalej, dowie się czytelnik po lekturze całej powieści. Zakończenie trudne do odgadnięcia.