Obyczajowa
Eliza Sarnacka-Mahoney
Wcześniej czy później życie płata figla każdemu z nas i w najmniej odpowiednim momencie strąca nam z nosa kolorowe szkła, pokazując czarno na białym, czego w tym życiu zabrakło, a co gorsza - czego będzie brakować nadal, jeżeli nie wprowadzimy zmian. Soczewki trzydziestokilkuletniej bohaterki Domu Naszych Marzeń roztrzaskują się z hukiem o posadzkę autobusu, w którym przypadkowy młody człowiek ustępuje jej miejsca. I wychodzi na to, że Daria jest posiadaczką nie tylko dwójki energochłonnych dzieciaków, zmarszczek oraz nieestetycznych oponek na brzuchu, ale też matki z ostrym bzikiem, teściowej o wspólnym rodowodzie z kobrą, ojca, który nie powinien był umierać, a nade wszystko męża spędzającego więcej czasu w biurze niż w domu z marzeń, choć jeszcze niedawno budował go własnymi rękami. Jesienna aura i choroba przyjaciółki nie sprzyjają walce z emocjonalnym niżem, z kolei zmiana pracy i nowe znajomości wywracają poukładany do tej pory świat Darii do góry nogami. Chyba że założenie, iż świat można z góry poukładać, a życie przeżyć z planem w ręku, od początku było... błędne?
Alek Rogoziński, Anna Kasiuk
Losy czterech kobiet krzyżują się w jednym miejscu. W dodatku takim, które mało komu dobrze się kojarzy... Kiedy Maria i Emilia trafiają do domu opieki dla seniorów, są pewne, że wszystko, co w życiu najlepsze, mają już dawno za sobą. Paradoksalnie to samo myśli Justyna, młodsza od nich o trzydzieści lat kierowniczka tej placówki, rozwódka, zdradzana latami przez męża, i to z jej byłą najlepszą przyjaciółką. Jedyną kobietą, która ma jeszcze nadzieję na to, że czeka ją coś dobrego, jest Lena, zbuntowana nastolatka, która pomaga pensjonariuszom jako wolontariuszka. Kiedy okaże się, że jesień życia wcale nie musi być monotonna i nudna, dom spokojnej starości zamieni się w dom bardzo niespokojnej starości, na jaw wyjdą tajemnice z przeszłości starszych pań, a we wszystko wmiesza się niesforny Amor, nagle się okaże, że placówce, którą wszystkie cztery kobiety zaczęły traktować jak swój dom, grozi zamknięcie. Aby ją uratować, potrzeba cudu! Na szczęście zbliża się pora, kiedy cuda lubią się wydarzać... "Dom (nie)spokojnej starości" to dodająca otuchy komedia romantyczna, która udowadnia, że nigdy nie jest za późno, aby odkryć swoje powołanie, przeżyć ognisty romans, a przede wszystkim znaleźć prawdziwych przyjaciół.
Magda Louis
Magdy Louis, autorka "Mojej rodziny na piętrze", wraca z kolejną powieścią! Gdy pani Marta dobiega sześćdziesiątki, w jej domu zaczyna sporo się dziać. Najpierw kobieta przyjmuje pod swój dach Hope, pochodzącą z Zimbabwe studentkę pielęgniarstwa, która staje się dla niej tak bliska jak córka. Potem zgadza się na sprowadzenie do domu byłego męża Bernarda. Ten dwadzieścia lat wcześniej zostawił ją dla innej kobiety. Mężczyzna po zawale jest w śpiączce i wymaga stałej opieki. O pomoc nad Bernardem prosi mieszkająca w Kanadzie córka Renia, która z powodu zaawansowanej ciąży nie może przylecieć do Polski. Ona niedługo także odwiedzi dom matki, wcześniej jednak wysyła do Marty swoją starszą córkę Stellę. Wśród odwiedzających nie może zabraknąć Ewy - neurolożki i bliskiej przyjaciółki gospodyni, która dzięki życiowemu doświadczeniu jest skarbnicą złotych rad i sarkastycznych uwag - oraz siostry Moniki. Kobieta podczas wizyty wciąż wspomina zmarłego męża alkoholika i pieniądze ukradzione przez kochanka. Ostatnim gościem w domu pani Marty jest jej matka, która lata temu, gdy dzieci były małe, zostawiła rodzinę i wyjechała do Stanów Zjednoczonych. W tym całym rozgardiaszu gospodyni wspomina swoje życie, próbuje zrozumieć, czemu tak się wszystko potoczyło, a przy okazji stara się odzyskać namiastkę rodziny i normalności. Ich brak był dla pani Marty najbardziej dotkliwy.
Natalia Bieniek
Dawne, od lat skrzętnie zatajane sprawy wychodzą na światło dzienne Stara kamienica w centrum Łodzi skrywa niejedną tajemnicę. Przekonują się o tym jej lokatorzy, kiedy podczas prowadzonego przez Filipa - właściciela odziedziczonego po ciotce mieszkania - remontu dochodzi do niesamowitego odkrycia. Dorota, młoda absolwentka wydziału historii łódzkiego uniwersytetu, próbuje wyjaśnić zagadkę porażającego znaleziska za ścianą. Powracają wspomnienia o ludziach, którzy tu niegdyś żyli, odżywają dramatyczne wydarzenia sprzed wielu lat. Przenosimy się do Łodzi lat trzydziestych ubiegłego wieku, poznajemy dawnych mieszkańców kamienicy, jej właścicieli Sarę i Samuela Goldmanów, dumną córkę fabrykanta Annę Wilhelminę, dawnego carskiego żołnierza Siergieja oraz wróżkę Jadwigę Królową, zwaną Królową Żabą, a także wiele innych osób. Wszyscy oni spotykali się na jednym podwórku, kochali się i nienawidzili, kłócili i godzili. Przyszedł czas trudnych wyborów. Ktoś musiał zapłacić najwyższą cenę, by ktoś inny mógł żyć. Czy warto teraz, po tylu latach, powracać do tamtych spraw? Czy należy zakończyć zmowę milczenia? Może dzięki temu bohaterom uda się zrozumieć, co jest naprawdę cenne, i w końcu zdołają ułożyć sobie życie? Natalia Bieniek urodziła się i wychowała w Łodzi. Z wykształcenia anglistka, obecnie pracuje jako copywriter. Debiutowała w 2002 na łamach Esensji opowiadaniem "Diabeł Morski", które ukazało się również w języku angielskim oraz hiszpańskim. W 2014 roku wydała powieść obyczajową "Uśpione marzenia". Mieszka z mężem i córką w Warszawie. Jej ulubieni pisarze to: Camilla Läckberg, Carlos Ruiz Zafón, Edgar Allan Poe i Katarzyna Puzyńska.
Magdalena Kordel
Namiętność, która prowadzi do szaleństwa Do niedawna na pytanie, jakie jest jej życie, Adela odpowiedziałaby bez wahania: spokojne, ale szczęśliwe. Jednak odkąd w Miasteczku niespodziewanie pojawiła się Halina, nic nie jest już takie jak wcześniej. Niepokojona natrętną obecnością siostry i przytłoczona piętrzącymi się problemami kobieta tęskni za poczuciem bezpieczeństwa. Kiedyś dawał je ukochany dworek tętniący życiem, wypełniony zapachem ciasta i gwarem rozmów. Adela wie, że jest tylko jeden sposób, aby pozbyć się koszmarów oraz odzyskać dawną chęć życia. Musi dotrzymać obietnicy złożonej dziadkowi Konstantemu i opowiedzieć najbliższym o klątwie ciążącej nad ich rodziną. Historia Oleńki służącej, która z miłości do szlachcica odeszła od zmysłów odcisnęła piętno na losach pokoleń. Jednak czy Adela będzie w stanie przekonać najbliższych, że ta poruszająca opowieść jest czymś więcej niż rodzinną legendą? Dom sekretów to trzymająca w napięciu historia o dawnych tajemnicach, nieposkromionych uczuciach i krzywdach, za które trzeba zapłacić. Magdalena Kordel opowiada o codzienności, na której przeszłość kładzie się długim cieniem, i o tym, że od rodzinnych sekretów można się uwolnić dopiero wtedy, gdy podzielimy się prawdą z tymi, których kochamy.
Dom Słonia. Purgatorium tom 1 (#1)
Oliwia Ciesielska
A gdyby tak przyjrzeć się swoim życiowym decyzjom na spokojnie, z dystansu... Czy nadal będą wydawać się słuszne? Siedemnastoletnia Christina Wright budzi się jak z ciężkiego, koszmarnego snu. Dzieje się coś dziwnego: choć powoli wraca do niej świadomość, nie wracają od razu wspomnienia. Jedyne, czego jest pewna, to obolałe, posiniaczone ciało. Z czasem okazuje się, że trafiła do tajemniczego Domu Słonia, gdzie takich jak ona jest znacznie więcej. Lokatorzy powoli przypominają sobie wydarzenia ze swojej przeszłości i mają szansę przyjrzeć im się z nowej, czystej perspektywy. Już umarli czy jeszcze żyją? Istnieje antidotum na ten stan egzystencjalnego zawieszenia, ale by je zdobyć, trzeba wejść do ciemnego lasu i wziąć udział w skomplikowanej Grze. Pierwszy tom serii Purgatorium przypadnie do gustu miłośnikom snów, psychologii i fantastyki. Oliwia Ciesielska (ur. 1999) polska pisarka, nauczycielka i copywriterka. Zafascynowana fantastyką, od lat tworzy w tym nurcie opowiadania, za które zdobywa wyróżnienia w konkursach literackich. Jej powieściowy debiut to książka dla młodzieży Dom Słonia I.
Dom w Toskanii. Porta morte i inne historie
Anita Stojałowska
"Zawróć, jeśli to możliwe" - odezwał się GPS, gdy wyruszałam pewnego letniego poranka spod swojego sopockiego domu, załadowanym po dach samochodem. W środku upchnęłam moje dwa koty, każdy w swoim koszu, podekscytowanego wyjazdem psa, torby z ubraniami i wiele innych, mniej i bardziej potrzebnych rzeczy. W naszym mieszkaniu za kilka godzin miał się rozgościć nieznany mi lokator, któremu zostawiłam na stole butelkę dobrego, czerwonego wina, by poczuł się raźniej. Miałam przed sobą samotną podróż do Włoch, do Toskanii, gdzie nikt na mnie nie czekał, oprócz starego, zniszczonego domu w centrum średniowiecznego miasteczka. "Zawróć, jeśli to możliwe" - powtórzył mechaniczny głos. Moje serce gwałtownie zabiło. Spojrzałam ostatni raz w ciemne, zamknięte na głucho okna, wymyte i puste, na żółknące kasztanowce przed kamienicą i sąsiada z parteru, wracającego chwiejnym krokiem z nocnej zmiany. Nabrałam powietrza, przekręciłam kluczyk w stacyjce i ruszyłam szybko w stronę dalekiego Sansepolcro. Usłyszałam jeszcze, jak z hukiem zatrzaskują się drzwi wejściowe. "Kuba, wyjeżdżam na zawsze, wiesz?" powiedziałam głośno i włączyłam radio. Muzyka zagłuszyła odpowiedź... Anita Stojałowska opisuje swój stan zadurzenia i chęć zagnieżdżenia się w tej krainie ciepła, zapachów i cudownej więzi z czasami przeszłymi, stwarzającymi niezwykły klimat i urok toskańskich wsi i miasteczek. Mnie zadziwiają znakomite i ciekawe opisy domostw, pełnych tajemnic, zakamarków i zaklętej tam historii. Także wzajemne relacje męża i żony skąpanych w dojrzałej i pięknej miłości. Ciii reszty nie zdradzam! Małgorzata Kalicińska, autorka Domu nad rozlewiskiem Dom w Bassano del Grappa to mój azyl i port między wyprawami. Tak jak dom Anity w Toskanii, mógłby wiele powiedzieć o sobie, o ludziach, którzy w nim mieszkali, i o mnie, i Lindzie. Zazdroszczę umiejętności opowiadania, jaką ma autorka. Nie chce się wierzyć, że to debiutantka. Gorąco polecam - to chyba pierwsza powieść dla kobiet, którą przeczytałem jednym tchem! Gorąco polecam wszystkim. Gratuluję i... witam we Włoszech. Jacek Pałkiewicz, autor Pasji życia, eksplorator, odkrywca źródeł Amazonki Anita Stojałowska pochodzi z Inowrocławia, gdzie mieszkała przez pierwsze dwadzieścia lat życia. Kolejne sześć spędziła w Grecji, gdzie wzięła ślub i gdzie urodziła syna. Po powrocie do Polski zamieszkała w Gdańsku i rozpoczęła pracę w dużej agencji reklamowej. Pokochała Trójmiasto bezgranicznie. Po kilku latach pracy, wraz z grupą znajomych, założyła własną firmę, urodziła córkę i zaczęła studiować psychologię. Interesowała ją głównie mediacja i sposoby rozwiązywania konfliktów. Ta wiedza nie uchroniła jej jednak przed rozwodem. Kolejne lata to wspólne, z obecnym mężem, remontowanie starego domu na Żuławach, częste wyjazdy do Chin, w ramach służbowych obowiązków, i przeprowadzka do spokojnego, górnego Sopotu. Gdy wydawać się mogło, że oto nadszedł koniec wędrówek, krótkie wakacje we Włoszech zawróciły im w głowach na tyle mocno, że uznali, że czas ruszać znowu w drogę. Tym razem na południe. Przygotowania i wyjazd do Sansepolcro okazały się jednym z ważniejszych doświadczeń w jej życiu. Dom w Toskanii istnieje naprawdę, a autorka obecnie kończy jego remont i urządza mały B&B. I jak twierdzi, nigdzie się na razie nie wybiera.
Krzysztof Pietras
Grupa kobiet zmagających się z problemami psychicznymi walczy o lepszą przyszłość Na zlokalizowanym w centrum Krakowa osiedlu z wielkiej płyty znajduje się stare gospodarstwo, pośrodku którego stoi mała willa. Sto lat wcześniej w tym samym miejscu prowadzono ogród zoologiczny, lecz dziś mieszkańcy tych terenów napotkać mogą wyłącznie jego skromne pozostałości. W domku mieszka prezeska fundacji charytatywnej, Elwira, wraz z młodymi kobietami cierpiącymi na uciążliwe zaburzenia psychiczne. Kameralna posiadłość staje się dla nich upragnionym schronieniem. Codzienną rutynę podopiecznych zakłóca jednak incydent ujawniający niechęć tutejszych ludzi do "niebezpiecznych wariatek". Wskutek nieszczęśliwych wypadków Elwira traci kontrolę nad kierowaną przez siebie instytucją, a nowe władze postanawiają sprzedać działkę, na której stoi willa. Niedługo potem o upragnioną ziemię zaczynają upominać się bezduszni deweloperzy... "Dom wariatek" to słodko-gorzka opowieść o mierzeniu się z własnymi słabościami. Krzysztof Pietras z niezwykłą wrażliwością odmalowuje środowisko na pozór słabych i bezbronnych kobiet podejmujących niestrudzone wysiłki, aby zapewnić sobie lepszą przyszłość. Opowieść o walce z zachłanną deweloperką i społeczną izolacją, zaserwowana na wielkiej płycie krakowskiego blokowiska. Pietras odwalił kawał dobej, literackiej roboty. Łukasz Orbitowski Partnerem wydania jest Krakowskie Biuro Festiwalowe.