Obyczajowa

913
Loading...
EBOOK

I znów są święta

Jessika Devert, Annika Devert

Emelie, mama trójki dzieci, ma dość swojego życia. Odkąd jej były partner wrócił do Gambii, stara się sama załatwiać codziennie sprawy. Ma ograniczony budżet, potwornie nudną pracę, a poza tym brak jej odwagi, by założyć konto na Tinderze. Mimo namów i zachęt, po prostu nie jest na to gotowa. Ale właśnie w chwili, kiedy wszystko wydaje się całkowicie beznadziejne, dostaje nieoczekiwany list. List, którego treść zmieni jej życie na zawsze. Okazuje się, że Emelie odziedziczyła dom na Sardinön. Kiedy tam jedzie, przeżywa jednak prawdziwy szok dom jest całkowicie wypełniony dekoracjami świątecznymi! Emelie waha się, ale dzieci chcą zostać na wyspie, więc wkrótce przeprowadzka z Växjo staje się faktem. Teraz musi tylko odpowiedzieć sobie na dwa ważne pytania: o co tak naprawdę chodzi Andreasowi przystojniakowi, który odziedziczył domek gościnny po sąsiedzku? I co, do licha, ma zrobić z tymi wszystkimi świątecznymi ozdobami?

914
Loading...
EBOOK

Ich dwoje i Julia

Zofia Mossakowska

Marianna i Damian to sprawdzone, dobrze funkcjonujące małżeństwo. Odchowali córkę, oboje realizują się zawodowo, żyją w spokoju i przyjaźni. Brzmi mało romantycznie? Rzeczywiście, w tym układzie iskrzyć zaczyna dopiero, gdy pod ich dach trafia Julia - młoda córka kuzynki Marianny. Romantyczny trójkąt zmienia dynamikę dojrzałej relacji Marianny i Damiana. To oczywiste, że nie ma już powrotu do dawnej stabilności. Kto zyska, a kto straci na tej giełdzie uczuć? Dobry wybór dla miłośniczek powieści obyczajowych i romansów.

915
Loading...
EBOOK

Ich dziecko

Tadeusz Dołęga-Mostowicz

Opowieść o szorstkiej męskiej przyjaźni, o wojnie bolszewickiej, o rywalizacji o rękę pięknej kobiety... Tak zaczyna się ta powieść: Było to w owe dni, kiedy linia frontu, jak ognista wstęga gnana wiatrem, od wschodu posuwała się naprzód z nieprawdopodobną szybkością, niczym pożar w wyschniętym stepie. Zwijała się w konwulsyjnych skrętach, naprężała się jak cięciwa łuku, zrywała się i wiązała w supły, lecz wciąż biegła na zachód, pochłaniając coraz to nowe wsie, miasta, ziemie, coraz gwałtowniej, coraz chciwiej wdzierając się w Rzeczypospolitą. W Warszawie, w Sztabie Generalnym, szeleściły złowrogo szare arkusze map, chyliły się nad nimi poorane zmarszczkami czoła generałów, zaczerwienione od bezsenności oczy, liczyły gorączkowo kilometry, i godziny, transporty i oddziały, siły wroga i własne. Przez otwarte okna wlewało się upalne lato, wlewał się gorący oddech miasta, oddech szybki, nierówny, drgający podnieceniem, przerywany przejmującym krzykiem: - Do broni!... Do broni!... Drżało i rozpłomieniało się w tym okrzyku każde serce, budziły się najmniej czułe sumienia, zaczynała pulsować najzimniejsza krew, z niewiarygodną łatwością rozsypywały się w gruzy przemyślne teorie, wątpliwości, obawy, a nawet zwykły egoizm, zwykły strach. () Naród, jak wielki, potężny zwierz, ocknął się i wzbudził gniew w piersiach swoich. Polnymi drogami, pośród zielonych zbóż szli młodzi chłopcy z tobołkami na plecach, z małych cichych miasteczek, z wielkich miast, z ubogich dzielnic robotniczych i z białych pałaców, z ław szkolnych, z biur, z warsztatów i sklepów szli, napływali ochotnicy. A gdy jeden drugiego spotkał, gdy jeden drugiemu w oczy spojrzał, odnajdywał w nim swoje myśli, swoje uczucia, swoje pragnienia i nadzieje, odnajdywał brata, nawet więcej niż brata, bo samego siebie.

916
Loading...
EBOOK

Ich dziecko

Tadeusz Dołęga-Mostowicz

Justyn Kielski i Marek Domaszewicz to młodzi ludzie o krańcowo odmiennych temperamentach, poglądach i zainteresowaniach. Obaj dzielnie walczą na froncie wojny polsko-bolszewickiej. Łączy ich silna więź sympatii i szacunku, a także wzajemne zaufanie. Dzieli ich natomiast miłość do tej samej dziewczyny. Obaj rywalizują o jej względy. Relacje między Justynem i Markiem dramatycznie się komplikują, kiedy Monika dokonuje wreszcie wyboru i poślubia jednego z przyjaciół. Najtrudniejszą próbą ich przyjaźni stają się jednak narodziny syna Moniki, którego biologicznym ojcem nie jest jej mąż, lecz jego rywal. Ich dziecko to poruszająca opowieść o trudnej męskiej przyjaźni zrodzonej na froncie wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku.

917
Loading...
EBOOK

Ich złamane życie

Nicole Baart

Jeśli podobały Ci się Małe kłamstewka, na pewno zechcesz przeczytać Ich złamane życie. Quinn i Nora, dorosłe siostry, rzadko się widują, a ich kontakty ograniczają się do zdawkowych telefonów i SMS-ów z życzeniami świątecznymi. Dlatego tajemnicza wiadomość od Nory: Mam coś dla ciebie od razu wzbudza podejrzenia Quinn. Kiedy spotykają się kilka godzin później w lesie nad jeziorem, Norze towarzyszy mała, skulona dziewczynka o szeroko otwartych oczach i zaciśniętych ustach. Nora oczekuje, że Quinn zapewni dziecku bezpieczeństwo i nikomu o nim nie wspomni, a zwłaszcza ich perfekcyjnej matce, zainteresowanej głównie pielęgnowaniem rodzinnego wizerunku. Zanim Quinn zdąży zadać choć jedno z miliona pytań krążących jej po głowie, Nora znika. Quinn boi się, że Nora wplątała się w coś, co może zagrozić im wszystkim. Nie wie jednak, że siostra popadła w prawdziwe kłopoty. Jak daleko będzie w stanie się posunąć, by chronić tych, których kocha? Oto wciągająca i trzymająca w napięciu powieść dla fanów Liane Moriarty o zamożnej rodzinie z przedmieść, której starannie zbudowana fasada zaczyna się rozpadać po niespodziewanym pojawieniu się małej dziewczynki znajdującej się w śmiertelnym niebezpieczeństwie

918
Loading...
EBOOK

Idzie nowe

Åsa Bonelli

Kiedy Mia została zmuszona do porzucenia wspaniałego życia influencerki, była pewna, że wszystko straciło sens. Z czasem okazało się, że świat ma do zaoferowania o wiele więcej. Szok spowodowany tym, że rodzice wysłali ją na upokarzający detoks, zastąpiła miłość do Toskanii i jej mieszkańców, psów ze schroniska, a przede wszystkim do syna rzeźnika, Sandra. Co więcej, właścicielka lokalnej galerii postanowiła zorganizować uroczysty wernisaż i wystawić fotografie Mii. Przyjęcie trwa w najlepsze do momentu pojawienia się na nim pewnej posępnej nastolatki. Jej wygląd i zachowanie wzbudzają u Mii przypuszczenia, że dziewczyna może potrzebować pomocy. Miasteczko jest małe i Mia wkrótce wpada na tajemniczą dziewczynę, która także pochodzi ze Szwecji. Nastolatka ma na przedramionach blizny świadczące o samookaleczaniu. Mia chce zrobić wszystko, co w jej mocy, żeby pomóc dziewczynie, ale kiedy przez przypadek zagląda do mediów społecznościowych, przypomina sobie, że nie tylko nastoletnia Clara ma mroczne tajemnice… „Idzie nowe” przedstawia dalsze losy Mii, którą słuchacze i czytelnicy mieli szansę poznać w powieści „Moj@ historia”. To zarazem radosna, jak i refleksyjna historia przypominająca o tym, że w życiu nie zawsze wszystko idzie jak z płatka.

919
Loading...
EBOOK

Igrając z pokusą

Ewa Maciejczuk

Aurora twardo stąpa po ziemi. Do pełni szczęścia brakuje jej tylko miłości, a choć otacza ją ona z każdej strony, nikt nie jest w stanie rozświetlić mroku otulającego jej serce. Pieniądze dają jedynie złudne poczucie bezpieczeństwa, za to nie zapewniają ciepła, którego kobieta zazdrości zakochanym klientom Davies lovers. Monotonię jej życia przerywa pojawienie się w firmie Harryego. Młody chłopak rozpaczliwie potrzebuje pracy, a Aurora postanawia dać mu szansę, choć w głębi serca czuje, że będą z tego same kłopoty. Ona jest jego pokusą, lecz on nie jest w stanie ofiarować jej nic oprócz samego siebie. Duża różnica wieku, a także status społeczny i niedoświadczenie mężczyzny od samego początku komplikują ich relację. Czy dwoje ludzi z zupełnie różnych światów może połączyć coś więcej niż wspólna praca? Ksiażka wydana nakładem Wydawnictwa Ailes, Hm... zajmuje się dystrybucją.

920
Loading...
EBOOK

Il Conte. Opowieść patetyczna. Il Conde. A Pathetic Tale

Joseph Conrad

Książka w dwóch wersjach językowych polskiej i angielskiej. Autor na temat tego utworu tak pisze: Opowieść ta, którą nazwałem żałosną, a której pierwotny tytuł jest Il Conde, jest prawie dosłownym zapisem historii opowiedzianej mi przez pewnego czarującego starego dżentelmena, którego spotkałem we Włoszech. Nie chcę przez to powiedzieć, że jest tam tylko to. Każdy może dostrzec, że jest tam coś więcej niż dosłowne sprawozdanie, ale rozpoznanie, gdzie on skończył, a ja zacząłem, trzeba pozostawić wnikliwości czytelnika, dla którego problem ten może być interesujący. Fragment opowiadania: Po raz pierwszy zaczęliśmy ze sobą rozmawiać w Muzeum Narodowym w Neapolu, w parterowych salach zawierających przesławną kolekcję brązów z Herculaneum i Pompei: ów cudowny legat sztuki starożytnej, którego subtelna doskonałość została dla nas zachowana dzięki katastrofalnej furii wulkanu. Zwrócił się do mnie pierwszy i powiedział kilka zdań o słynnym Hermesie Spoczywającym, którego właśnie oglądaliśmy ze wszystkich stron. Mówił bardzo dorzecznie o tym naprawdę zachwycającym arcydziele. Nic zresztą głębokiego. Jego dobry smak był raczej wrodzony niż nabyty przez wykształcenie. Najwidoczniej oglądał w ciągu swego życia wiele rzeczy pięknych i umiał je cenić; obcy mu był jednak żargon amatora czy connaisseura owej klasy ludzkiej, zaiste, godnej nienawiści. Mówił jak człowiek światowy, istotnie inteligentny i prawdziwie po wielkopańsku naturalny. Od kilki dni znaliśmy się z widzenia. Mieszkając w tym samym hotelu pierwszorzędnym, lecz nie krzycząco modnym zauważyłem go niejednokrotnie w przedsionku hotelowym, jak wchodził lub wychodził. Widziałem, że jest tu dawnym i cenionym gościem. W uszanowaniu, z jakim kłaniał mu się właściciel, wyczuwało się serdeczność, która znów, z jego strony, była przyjmowana z niewymuszoną uprzejmością. Służba nazywała go Il Conte.