Obyczajowa

1457
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Miasteczko (Tom 2). Tak blisko

Agnieszka Olejnik

Czarne to nie tylko miasteczko. Czarne bywają też myśli, sprawy i tajemnice... Po latach na emigracji Cezary wraca do rodzinnego miasta. Nie spodziewa się, że trafi w samo centrum dramatycznych wydarzeń: w rzeczce przepływającej przez Czarne odkryto ciało bez dłoni i języka. Mieścina huczy od plotek i domysłów. Cezary zaprzyjaźnia się z prowadzącym śledztwo komisarzem Wiktorem Gryką. Wkrótce podejmuje pracę w szkole. Stina, jedna z uczennic, sprawia poważne problemy wychowawcze. Kiedy na mokradłach za miastem zostaje znalezione kolejne ciało, sprawa Stiny staje się zagadką nie tylko pedagogiczną, lecz także kryminalną. Nikt się nie spodziewa, że rozwiązanie jest tak blisko Męska przyjaźń, psia wierność, nowa miłość, niepokojący klimat małego miasteczka, a do tego tajemnicze zbrodnie czy można sobie wyobrazić bardziej odurzający koktajl? Tak blisko zabierze czytelnika w podróż przez plątaninę ludzkich emocji, lęków, słabości i tajemnic. To opowieść o tym, że nigdy nie jest za późno, aby zacząć od początku, chyba że w dniu twojego powrotu do rodzinnego miasteczka zostaną znalezione zwłoki, a ty za bardzo wczujesz się w rolę detektywa amatora. Bardzo dobrze się to czyta! MAGDALENA MAJCHER autorka powieści obyczajowych, kryminalnych i true crime

1458
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Miasto łotrów

Weronika Wierzchowska

Po zamachu na cara Aleksandra kapitan Władysław Abramowicz pada ofiarą czystek w carskich służbach. Dzięki koneksjom wuja Aleksieja dostaje ciepłą posadkę w policji prowincjonalnej Warszawy. Staruszek jednak ginie w tajemniczych okolicznościach i to Władek staje się głównym podejrzanym o nieudolne upozorowanie jego samobójstwa. Majątek po wuju dziedziczy młoda, niezwykle atrakcyjna wdowa po nim, cioteczka Halina, oraz jego dorastająca córka z pierwszego małżeństwa, kuzynka Zosia. Kapitan nie jest pewien, czy powinien je podejrzewać, czy chronić przed tajemniczym mordercą. Tymczasem zostaje aresztowany przez Ochranę, tajną policję, która daje mu ultimatum ma kilka dni na znalezienie mordercy lub stanie się kozłem ofiarnym. Zaczyna się walka z czasem. Władek musi pokonać labirynt intryg i spisków oplatających całą Warszawę, gdzie nikt nie jest tym, kim się wydaje. Dynamiczny retrokryminał w klimatach XIX-wiecznej Warszawy.

1459
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Miasto Odorków

Olgerd Dziechciarz

Zbiór opowiadań o mieszkańcach Odorkowa postaciach różnorodnych i wyrazistych, które w niestrudzonej aktywności próbują realizować swe plany oraz marzenia. W Odorkowie mieszka zatem skory do skandali i prowokacji Malarz, niezbyt lotny Burmistrz, refleksyjny Śmieciarz, żądny wrażeń Nastolatek... Właśnie oni, a także kilku pozostałych charakterystycznych bohaterów, tworzą jedyną w swoim rodzaju społeczność, za sprawą której Odorków nabiera życia i autentyzmu.

1460
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Miasto z lodu

Małgorzata Warda

Najnowsza powieść w klubie KOBIETY TO CZYTAJĄ! Agata ma trzynaście lat i prawie nie zna Teresy, swojej matki, kiedy ta zabiera ją w podróż po Polsce. Osiedlają się w niedużym górskim mieście, gdzie próbują na nowo nawiązać więź. Piękna, samotna kobieta, od pierwszej chwili wzbudza ogromne zainteresowanie mężczyzn, wolnych i żonatych. Dwie obce szybko stają się głównym tematem plotek. W miarę upływu czasu niechęć, a nawet wrogość ludzi z miasteczka rośnie.  Pewnego ranka Agata zostaje znaleziona w górach, w stanie krytycznym. Nie wiadomo, co się dziewczynce stało. Lekarze walczą o jej życie, policja i dziennikarze rozpoczynają dochodzenie. Z każdą chwilą objawiają się nieznane oblicza bohaterów dramatu: matki, dyrektorki szkoły, koleżanek, mieszkańców miasteczka. Nowego znaczenia nabierają słowa odpowiedzialność i manipulacja. Niemym świadkiem wydarzeń jest pogrążona w śpiączce, nieprzytomna Agata. Do napisania Miasta z lodu zainspirowali mnie internetowi hejterzy, chętnie i obraźliwie wypowiadający się na temat życia innych ludzi. Każdemu człowiekowi może przydarzyć się tragedia i będzie ona wynikiem zaniedbania, niedopatrzenia albo nieszczęśliwego zbiegu okoliczności. Dla hejterów to prawdziwy żer. W mojej powieści ofiarą nienawiści Internetu jest Teresa Tomaszewska, matka trzynastoletniej Agaty, znalezionej w krytycznym stanie w górach. Zaniedbała dziecko, ale czy zasłużyła na nienawiść? Chciałabym zachęcić Was do zastanowienia się nad przyczynami tej tragedii, porozmawiać o manipulacji, o afektywnej chorobie dwubiegunowej oraz o znieczulicy społeczeństwa, które często reaguje impulsywnie, ale... tylko w Internecie. Małgorzata Warda Miasto z lodu Małgorzaty Wardy to wzruszająca opowieść o niezwykłej więzi łączącej chorą psychicznie matkę i jej dorastającą córkę. Próba budowania w tej sytuacji choćby namiastki domu z jego ciepłem i poczuciem bezpieczeństwa jest niezmiernie trudna. Pomimo to Teresa podejmuje się jej. By nie utracić córki, walczy z chorobą, wspierając się na swoich marzeniach i bezgranicznej miłości Agaty.  To książka napisana jak dobry scenariusz filmowy. Lektura, której nie można przegapić.  Magdalena Kumorek, ambasadorka klubu Kobiety to czytają  Małgorzata Warda  pisarka, malarka, rzeźbiarka, absolwentka ASP w Gdańsku. Wydała m.in: Ominąć Paryż, Środek lata, Nikt nie widział, nikt nie słyszał, Dziewczynka, która widziała zbyt wiele i Jak oddech. Jest autorką kilku tekstów piosenek zespołu Farba. Od urodzenia mieszka w Gdyni. W 2013 r. na Festiwalu Literatury Kobiecej w Siedlcach otrzymała nagrodę za powieść o tematyce wykluczenia. 

1461
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Miastokoty

Jacek Taran

Prowadzona w niespokojnym rytmie rock'n'rolla opowieść o losach grupy przyjaciół w wieku maturalnym. Marzą o tym, by wyrwać się z szarzyzny prowincjonalnego miasta i osiągnąć sukces. Wejście w dorosłość okazuje się jednak trudniejsze i boleśniejsze, niż się tego spodziewają, a samo miasto ze swoją wstydliwą historią staje się czarnym charakterem tej powieści. Wątki romskie przeplatają się tu z dziejami żydowskiej społeczności, której istnienie wymazano ze wspólnej pamięci. W mgle na skraju lasu pojawia się duch Papuszy, romskiej poetki. Miłość i marzenia wystawiane są na próbę, a młodzieńczy entuzjazm zmaga się z krępującą codziennością. Czy ktoś musi przegrać, by ktoś inny mógł wygrać? Po drugiej stronie rzeki, tuż przy polnej drodze, co wiodła do wsi Młyńska Wola, był jeszcze jeden grób, ocalały, tyle że nie wiadomo komu kopany. Leżał tam podobno jakiś partyzant czy inny z czasów wojny bohater. Nawet z białej brzozy krzyż już nie bardzo pamiętał, kto pod nim spoczął - taka piosenka chyba była Czerwonych Gitar. W podstawówce chodziliśmy tam ze szkołą to świeczki palić, to chwasty rwać, krzyż malować. Nigdy nam jednak nikt nie powiedział, kto spoczywa w tej przydrożnej mogile - bohater czy najeźdźca, polski żołnierz czy ruskij sołdat. Dwa brzegi tej samej rzeki. Tam jeden grób, nie wiadomo czyj, na kolanach adorowany i sztuczną chryzantemą kwiecony, a tu ze dwieście grobów z imienia i nazwiska znanych i nie ma tematu. Jeb koparka, jeb spychacz i po sprawie. (fragment książki) O autorze: Jacek Taran (ur. 1976). Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego, dziennikarz i fotoreporter "Tygodnika Powszechnego". Jego prace publikowane były m.in w "Gazecie Wyborczej", "Reporter ohne Grenzen", "Stuttgarter Zeitung". W latach 2017-2022 pracował jako wykładowca na Wydziale Polonistyki UJ. Brał udział w wystawach indywidualnych i zbiorowych w Krakowie, Chorzowie, Warszawie, Wiedniu i Norymberdze. Za swoją debiutancką powieść "Biała Jaskółka" (Wydawnictwo Nad Fosą, Kraków 2020) na krakowskich Targach Książki w 2021 roku otrzymała nagrodę w kategorii "najbardziej wciągająca fabuła". Mieszka w Krakowie

1462
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Michał-Anioł i Tycjan Vecelli

Aleksander Dumas (ojciec)

Opowieść pióra znakomitego francuskiego XIX-wiecznego powieściopisarza XIX wieku, jaką snuje o życiu i dziełach dwóch geniuszach włoskiego Renesansu Michała Anioła i Tycjana. Fragment: Na samo imię Tycjana, tego Rubensa Włoch, tego malarza entuzjasty i miłośnika zapalonego kolorów i kształtów, w sercach najzimniejszych, w wyobraźniach zdrętwiałych rozniecają się myśli o przyjemności, rozkoszy i miłości. Nie są to już wysokie pomysły Leonarda ani Dziewice idealne Rafaela, ani straszliwe rysunki Michała-Anioła. Przeszedł czas słodkich marzeń, natchnień niebieskich, przerażeń biblijnych; żyjemy w chwili zupełnego odrodzenia, w odmęcie orgii, pośród tej Wenecji pałającej, zmysłowej i upojonej, jak dziecię nierządu. Są to Wenery w zarysach rozkosznych, bachantki w postawach lubieżnych, zalotnice, piękności uderzającej z pożerającymi zapały. Są to krajobrazy tchnące świeżością, pełne cienia i tajemnicy; grupy dzieci obnażonych igrających na piasku złotym, albo na murawie szmaragdowej; chóry melodyjne i niewidzialne, nucące hymny, natchnione poezją Horacego i Tybulla; są to włosy jasne, spływające po łonach alabastrowych, czułe i tęskne spojrzenia, łzami szczęścia zalane; jest to bujność ciał w pląsach dreszczem przejmujących; to szkarłat, to krew, to życie...

1463
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Michałko

Bolesław Prus

Przejmujące losy wiejskiego biedaka, któremu na imię Michałko. Okoliczni mówią o nim durny Michałko, bo zwraca na siebie uwagę, a do tego nie potrafi poradzić sobie w życiu. Po zakończeniu pracy na budowie nieopodal rodzinnej wsi Michałko nie miał dokąd wracać. Postanowił więc udać się do Warszawy. Bohater ma specyficzne wyobrażenie o wielkim mieście: Choć go nazywali durnym, tyle przecie rozumiał, że na świecie mniej przymiera się z głodu i łatwiej o nocleg aniżeli na wsi. O! na świecie chleb jest bielszy, na mięso można choć popatrzeć, domów więcej i ludzie nie tacy mizerni jak u nich. W Warszawie Michałko zatrudnia się przy budowie domu. Poznaje dziewczynę, która cierpi, bo jej amant często ją bije i odbiera wszystkie zarobione pieniądze. Michałko zakochuje się w niej. Wkrótce dziewczyna opuszcza go. Michałko nie może zrozumieć, dlaczego poszła za krzywdzącym ją człowiekiem.

1464
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Michałko

Bolesław Prus

Koło karczmy, która stała przy plancie, do południa było gwarno. Jeden obwarzankami napełniał kobiałkę, drugi kupował wódkę do domu, inny - upijał się na miejscu. Potem porobili zawiniątka z grubych płacht i, zawiesiwszy je przez ramiona, odeszli, wołając: - Bywaj zdrów, durny Michałku! (Fragment)