Obyczajowa
Michał Bałucki
Nowela Bałuckiego przenosi nas w czasy i do świata, który już dawno minął. Jest to piękna, można by chyba nazwać ja uroczą, opowieść o życiu, problemach, marzeniach, pierwszych miłościach pensjonarek. Oto fragment wprowadzenia: Po ogrodzie spacerowało kilkanaście panienek. Wszystkie prawie ubrane były jednakowo w czarne sukienki, białe, sztywne kołnierzyki i takież mankiety. Choć były młode, bardzo młode, bo najstarsza z nich nie skończyła jeszcze osiemnastej wiosny, w ruchach ich panowała powaga, a rozmowy ciche i cale zachowanie się pozbawione były swobody i życia, tak właściwych młodości. Przyczyna tego nienaturalnego usposobienia znajdowała się na końcu głównej alei, w postaci zakonnicy, która w czarnym habicie i białym welonie, otaczającym jej pergaminową twarz i zwiędłe rysy, siedziała na ławce w cieniu kasztana, z brewiarzykiem w ręku, od którego kiedy niekiedy odrywała oczy, aby rzucić je w pogoń za panienkami, rozsypanymi wśród zieloności ogrodu. Spojrzenie tej ochmistrzyni i wysokie mury, którymi otoczony był ogród, trzymały w karbach młodzieńczą żywość pensjonarek. Chodziły po dwie, po trzy najwyżej po ścieżkach wysypanych żółtym piaskiem, jedne rozmawiały, drugie zrywały róże, które właśnie w tym czasie rozkwitały w całej pełni, i robiły z nich wieńce i bukiety na ołtarz; inne pomagały siostrze kołowej była to służąca klasztorna, ale chodziła w habicie i wolno jej było wychodzić za furtkę, za koło, dla załatwiania sprawunków klasztoru, pleć i podlewać w inspektach. Zachęcamy do lektury. Warto bowiem zajrzeć za zasłonę minionego...
Tadeusz Borowski
Dzień z życia więźniów obozu koncentracyjnego opowiedziany z perspektywy członka tzw. Kanady - uprzywilejowanej grupy więźniów zajmujących się rozładunkiem transportów i selekcją przedmiotów. Wszelkie działania bohatera są skoncentrowane na utrzymaniu się przy życiu i zawłaszczeniu jak największej liczby podstawowych dóbr, głównie odzieży i artykułów spożywczych. W tych dramatycznych okolicznościach przetrwanie jest ważniejsze niż moralność, a zaspokojenie własnego głodu istotniejsze niż życie współwięźnia. Utwór z cyklu "Pożegnanie z Marią", jeden z najważniejszych przykładów polskiej "literatury obozowej", portretuje "człowieka zlagrowanego", który żeby przeżyć, przyjmuje postawę obojętności i cynizmu wobec dramatu rzeczywistości obozowej.
Katarzyna Enerlich
Najważniejsze to mieć w swoim życiu miejsce, w którym będzie robiło się rzeczy naprawdę potrzebne. Miejsce, które najpierw będzie marzeniem, utkanym z ulotnych myśli i nadziei, a potem, dzięki niewytłumaczalnym, a jakże potrzebnym splotom okoliczności, przemieni się w dotykalną rzeczywistość. Już niedługo usiądę we własnym domu, słuchając pękania drewnianych ścian. Będzie wiosna. Otworzę szeroko drzwi i wpuszczę trochę świata. Powietrze zagra szpakami, w górze odezwie się klangor żurawi. A potem przejdzie lato i złote nawłocie w ukłonie do ziemi obwieszczą jego koniec. I ja w tym wszystkim pogodzona z naturą, światem, przemijaniem. Pochłonięta codzienną magią tego świata. Marzenia naprawdę się spełniają. Pełna wdzięku i świeżości współczesna powieść, będąca hołdem dla uroków polskiej prowincji, w której splata się wątek Mazur dzisiejszych i przedwojennych, czyli byłych Prus Wschodnich. Główną bohaterką jest dziennikarka lokalnego czasopisma, której los stawia na drodze paskudnego szefa, a zaraz potem Niemca poszukującego rodzinnych korzeni. Przedwojenna historia, która zresztą wydarzyła się naprawdę, uruchamia lawinę wydarzeń współczesnych. Wśród przepięknego krajobrazu mazurskiego rozgrywają się wielkie i małe historie.
Katarzyna Enerlich
Wiadomość z Syberii spada na Ludmiłę jak przysłowiowy grom z jasnego nieba. Czy znajdzie siły, by wrócić do normalnego życia? Przecież tak wielu ludzi ją potrzebuje. W książce spotkamy prawdziwe szeptuchy, które zamieszkują rubieże naszego świata. Mazury, Podlasie czy daleka Syberia – w tych i innych miejscach zawsze żyły tajemnicze kobiety, które swoimi szeptami pomagały innym stawać się lepszymi i szczęśliwszymi. Czy to one pomogą Ludmile przetrwać trudne chwile? A może raczej miłość do córki i wsparcie najbliższych przyjaciół? Czy ma w tym jakiś udział pewien rzadki syberyjski kamień czaroit? Ludmiła, odnajdując smak życia, otwiera się na różne nietypowe smaki kulinarne. W książce znajdziemy dużo przepisów na niezwykłe potrawy ze zwykłych, choć często zapomnianych produktów, które można wyhodować w ogródku, albo wręcz na balkonie czy parapecie. W serii Prowincja… ukazały się już: Prowincja pełna marzeń, Prowincja pełna gwiazd, Prowincja pełna słońca, Prowincja pełna smaków, Prowincja pełna czarów.
Katarzyna Enerlich
Życie pełne złudzeń. Może właśnie po to czasami załamuje się w nim światło, byśmy na ekranie naszych marzeń zobaczyli tęczę? Złudzenia bywają czasem siłą. Na tym polega niezwykłość tego świata, że w tym, co z pozoru błahe, efemeryczne i nietrwałe, znajdujemy na koniec oparcie dla następnych dni. Bohaterka kolejnego tomu powieści Katarzyny Enerlich już wie, że ma prawo do szczęścia, jak każdy z nas. Postanawia tym razem o to szczęście walczyć sama; nie zdając się już na łaskawe sploty wydarzeń. Wypełniona bolesnymi doświadczeniami, przekonuje się, że to, co przeżyła, jest w rezultacie jej siłą. Dzięki temu potrafi więcej rozumieć i więcej widzieć – bo po to właśnie w naszym życiu istnieją życiowe zakręty. Sztuka jogi, którą od lat uprawia, sprawia, że otwiera się na nowe życie i nowe myślenie. Horyzonty jej odczuwania poszerzają się, dzięki czemu zaczyna żyć coraz piękniej.
Peter Nansen
Znakomicie napisane nowele autorstwa Petera Nansena (1861-1918), który był duńskim powieściopisarzem, dziennikarzem i wydawcą. Zbiór opisujący współczesne obyczaje kopenhaskie zawiera opowiadania: Mimi, Ofiara, Bajka wigilijna, Na balu, Symulant, W szpitalu, Światło w oknie, Próba ogniowa, Zimowe palto.
Helena Mniszek
Autorka snuje opowieść o mężczyźnie, który uczył się pilnie i który wstąpił do seminarium duchownego, ponieważ teologia go zaciekawiła, lecz nie zgasiła w nim niewiary. Wstępując do seminarium, był ateistą i pozostał nim. Ze Starego Testamentu żartował, w Nowy nie wierzył. Jednak przez krótki czas nastąpił w nim przełom, serce budziło się do rzeczy wielkich, do tajemnic dogmatów religijnych, do ich absolutów. Pragnął streszczenia prawdy, co jest absolutem, istota Boga w idei ludzkiego umysłu poczęta, rozwiana w abstrakcji, lecz którą umysły ludzkie wywołują i stwarzają, czy jest to jaźń Boga niemal realnie pojętego, który sam stwarza umysły i nagina je ku sobie. Czy wyobrażenie Boga to konieczność życiowa umysłów ludzkich, czy bez idei boskości ludy trwałyby, czy też bez Boga byłaby nicość i chaos. Ale jakże sobie wyobrazić nicość, co to jest nicość? A co to jest Bóg? To ledwie wstęp tej interesującej książki. Zachęcamy do lektury!
Magdalena Wiciak
Życie ułożone jak od linijki i nagły podmuch losu, który w jednej chwili burzy całą dotychczasową konstrukcję. Alba, prawniczka z wielkiego miasta, która zamiast wspinać się po korporacyjnej drabinie, porzuca dotychczasową posadę i trafia do małego wydawnictwa. Ten akt odwagi w rzeczywistości jest próbą ucieczki od bolesnej rzeczywistości. Przytłoczona obowiązkami i zraniona przez narzeczonego stara się skierować swoje życie na inne tory. Na jej drodze pojawiają się gotowe na wszystko przyjaciółki, ekscentryczny pisarz, który miesza w sercach i nagłówkach gazet, oraz mama anioł w fartuchu, który również skrywa bolesną tajemnicę z przeszłości... Czy Alba znajdzie w sobie siłę, aby zaufać życiu ponownie? Kojąca powieść dla wszystkich miłośniczek ciepłych i refleksyjnych historii, które dają nadzieję i siłę by walczyć o siebie. Magdalena Wiciak polska dziennikarka i doradczyni biznesowa z zakresu komunikacji i promocji. Napisanie książki było jednym z jej dziecięcych marzeń. Na rynku wydawniczym zadebiutowała w Wigilię 2023 r. powieścią Przebaczenie.