Obyczajowa
Gabriele Dannuzio
Triumf śmierci jest trzecią powieścią DAnnunzio wydaną po Rozkoszy (Il Piacere) oraz Niewinnym (L'Innocente); ze względu na podobną tematykę skoncentrowaną wokół gwałtownej namiętności. Tytuł Triumf śmierci inspirowany był twórczością Francesca Petrarki i średniowiecznym malarstwem. Pisanie utworu ukończył w opuszczonym klasztorze znajdującym się niedaleko rodzinnej Pescary, w miejscowości Francavilla; przebył tam z Neapolu w grudniu 1893. Podstawowym problemem powieści jest miłość będąca nierozerwalnie połączoną ze śmiercią. Szkice do utworu stanowiła korespondencja pisarza z Barbarą Leoni (nazywana była przez niego Barbarellą); niektóre fragmenty listów zostały bezpośrednio wprowadzone do dzieła. Głównymi jej bohaterami są Giorgio Aurispa i Ippolita Sanzio.
Agnieszka Jelonek
Luna i Theo czują, że ich małżeństwo weszło w okres stagnacji. W nadziei na zmianę wprowadzają się do starego wiejskiego domu, nie sami jednak, lecz z przyjaciółką – przeciwieństwem Luny, kimś pomiędzy dzieckiem a szeptuchą. Pod jej wpływem w Lunie zaczynają odzywać się sekrety z dzieciństwa; domagają się ujawnienia. A przecież chciała tylko poudawać, że jest kimś innym, córką innego ojca, żoną innego męża. Pragnienie, żeby coś się w życiu zmieniło ziszcza się, ale nie tak, jak sobie wyobrażała. Należało marzyć ostrożnie. Życie dla siebie czy życie w relacji? Siostrzeństwo. Koniec męskości takiej, jaką znamy. Jak iść dalej, kiedy tak bardzo się boisz? Jak kochać, żeby to była miłość? Liryczność jak u Valerii Luiselli, zwroty akcji jak u Tarantino. Każda z postaci przeżywa tu swoje katharsis z wielkim wdziękiem. I uwielbiam, jak autorka puszcza do nas oko: bo Czechowowska strzelba nie jest tu żadną metaforą, naprawdę stoi oparta o ścianę. I zgadnijcie, czy wystrzela. Katarzyna Michalczak
Trzeba długo iść, żeby dojść do siebie
Annabelle Copenhay
1 września 2009 roku, po rozmowie z psychiatrą, z własnej woli zdecydowałam się pójść do szpitala psychiatrycznego na oddział zaburzeń nerwicowych. Po wielu latach leczenia, które wciąż nie przynosiło spodziewanego efektu, doszłam do wniosku, że szpital jest moją ostatnią nadzieją. Znalazłam się tam, ponieważ chorowałam na zaburzenia odżywiania - bulimię i anoreksję. Wtedy okazało się, że to nie jest mój jedyny ani najważniejszy problem... Gdybym się o nim nie dowiedziała i nie zaczęła sobie z nim radzić, to pewnie chorowałabym nadal albo gorzej - już by mnie tutaj nie było. Dzisiaj wiem jedno: jeśli się bardzo chce wyzdrowieć i bardzo wierzy w to, że można być zdrowym, wówczas jest to możliwe. Wiara - prawdziwa, szczera wiara - czyni cuda. Nie mówię o zaleczeniu choroby i jej nawrotach. Piszę o zrozumieniu siebie, dojściu do przyczyn zachorowania i całkowitym, bezpowrotnym wyzdrowieniu. Wyleczeniu się. Kieruję książkę do wszystkich. Do osób, które uważają tę chorobę za zwykły wymysł. Do nastolatek chcących zwrócić na siebie uwagę. Do osób zakompleksionych. Do rodziców. Szczególnie jednak adresuję ją do takich samych dziewczyn i dorosłych już kobiet jak ja. Do tych, które wpadły w koszmar tej choroby i albo się leczą, ale nie przynosi to takich efektów, jak by chciały, albo nie chcą się leczyć, bo im dobrze z chorobą, albo wstydzą się pójść do psychologa i psychiatry. Proszę, aby nie traciły nadziei, żeby nie mówiły "nie mogę przestać", tylko w końcu powiedziały sobie "mogę", bo chociaż ta droga jest długa, ciężka i bolesna, to warto ją przejść. Warto znaleźć się na jej końcu, bo tam czeka na nas upragnione szczęście.
Tadeusz Dołęga Mostowicz
Trzecia płeć jest niezwykle barwną opowieścią o radykalnych feministkach, szerzących zepsucie artystkach, zdemoralizowanych przedstawicielach wyższych sfer oraz... mężczyznach wydelikaconych i mimozowatych, którzy są utrzymankami kobiet. Bohaterką książki jest Anna Leszczowa, prawniczka z Poznania, żona bezrobotnego utracjusza i ciamajdy.
Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Akcja powieści toczy się w okresie II Rzeczpospolitej, która bynajmniej nie była rajem na ziemi. Z jednej strony scalanie ziem rozdartych przez 123 lata rozbiorów pomiędzy trzy wrogiem nam państwa, z drugiej oddzielenie się warstw bogatszych od biedaków, których nie brakowało. Dodajmy jeszcze do tego powszechną demoralizację elit, jej lekkie, przyjemne i rozpustne życie i laicyzację. Na tle tego bynajmniej niezbyt pięknego obrazu mamy kobietę i dyskusję o jej roli w społeczeństwie, którą za pomocą upowszechniania wyższej kultury należało wyzwolić z jej odwiecznej roli żony i matki, kusząc ją nawet i wyzwoleniem w sferze obyczajowości i przygotowując do rewolucji seksualnej. Słowem celem środowiska, w którym obracała bohaterka było zniszczenie zastanego ładu społecznego i moralnego i zbudowanie na jego gruzach nowego, postępowego świata. Powieść mimo upływu lat od jej napisania jak najbardziej aktualna.
Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Anna Leszczowa jest absolwentką prawa i poliglotką. Wyszła za mąż za jak się wkrótce miało okazać leniwego i upośledzonego emocjonalnie nieudacznika życiowego, z którym wychowuje wspólną córkę. W poszukiwaniu pracy Anna przenosi się z Poznania do Warszawy. W stolicy podejmuje pracę w agencji turystycznej Mundus. Z niezwykłym spokojem znosi upokorzenia, jakich nieustannie doświadcza w pracy. Stale musi mieć w pamięci to, że jest jedyną żywicielką rodziny, że walczy o lepszy los dla swojej córeczki. Wkrótce postanawia rozwieść się ze stale zdradzającym ją mężem. Szuka wsparcia w kręgach feministek. Niespodziewanie poznaje też nadzwyczaj inteligentnego i wrażliwego mężczyznę, który wydaje się jej być uosobieniem ideału męskości. Jak potoczą się dalsze losy Anny? Czy pracodawca doceni jej wysokie kompetencje i zaangażowanie, a nowy ukochany nie zawiedzie jej oczekiwań? Trzecia płeć to barwna opowieść o zadeklarowanych feministkach, skandalizujących artystkach, przedstawicielach elity oraz... zniewieściałych mężczyznach, którzy są utrzymankami kobiet.
Trzej studenci, czyli tajemnicza kradzież na uniwersytecie. The Adventure of the Three Students
Arthur Conan Doyle
Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej. A dual Polish-English language edition. Podczas pobytu w jednym z miast uniwersyteckich (doktor Watson pomija nazwę) Sherlock Holmes proszony jest o wyjaśnienie, kto kopiował materiały egzaminacyjne w pokoju wykładowcy starożytnej greki. Egzamin ma być nazajutrz, zwycięzcy przysługuje stypendium. Profesor Soames woli rozwiązać sprawę bez wzywania policji. Podejrzanych jest trzech: prymus Gilchrist, pracowity lecz mający słabe wyniki Ras i zdolny choć pozbawiony dyscypliny McLaren. Profesor sugeruje, że sprawcą mógłby być ostatni z wymienionych. (za Wikipedią).
Marcin Oskar Czarnik
Brawurowa opowieść o polskich chłopskich emigrantach w dziewiętnastowiecznej Ameryce i ich potomkach. O wygnaniu i powrocie. O życiu na wsi i w mieście. O dziedziczeniu traum i poszukiwaniu ziemi obiecanej. Żyjący współcześnie bohater o biblijnym imieniu Set nie potrafi się odnaleźć w rzeczywistości. Czy wpłynęła na to tragiczna śmierć jego brata Abla, którego miał zastąpić rodzicom? A może niepewność własnego statusu społecznego? Set próbuje wybudzić się z koszmaru, jakim jest historia jego rodziny, cierpi na niemoc seksualną, wikła się w nieudany związek. Wreszcie przestaje uciekać i zaczyna rozumieć, że los jest mu dany, ale też zadany. Powieść Czarnika czerpie z najlepszych dokonań nurtu chłopskiego w polskiej prozie, a zarazem jest bardzo bliska naszej teraźniejszości. ---- Trzy dni, trzy noce są pełnowymiarową, wielopłaszczyznową powieścią. Jej sylwiczna forma nawiązuje do najlepszych osiągnięć polskiej literatury, długie, rytmiczne zdania każą myśleć o Bramach raju Andrzejewskiego, a humor i zmysłowość opisu przywołują tradycję prozy chłopskiej spod znaku Myśliwskiego. Zarazem jednak jest to już proza kolejnego zwrotu ludowego, nowoczesna proza po terapii, która podejmuje ważny problem samoidentyfikacji ostatniego pokolenia urodzonego na wsi. Justyna Jaworska