Polska pod zaborami
Piotr Stefaniak
Oddawana do rąk Czytelników książka ukazuje się w 345 rocznicę fundacji klasztoru Dominikanek w Nowogródku. Autor, opierając się o wszelkie dostępne źródła historyczne, odtworzył dzieje konwentu, którego kres nastąpił po upadku powstania styczniowego, w okresie represji wobec narodu polskiego i Kościoła katolickiego wprowadzonych dekretem cara Aleksandra II O urządzaniu klasztorów, na mocy którego na terenie Królestwa Kongresowego oraz obszarach wcielonych do Rosji doszło do zamknięcia nowicjatów niemal wszystkich zakonów. Zebrane w publikacji informacje, choć same w sobie cząstkowe, pozwalają na ogląd dziejów wspólnoty dominikanek w Nowogródku. Dwa stulecia istnienia tego czcigodnego konwentu (1678-1864) zostają tym samym wprowadzone do polskiej historiografii i jednocześnie wypełniają dotkliwą lukę na duchowej i kulturalnej mapie obrazującej naszą spuściznę dziejową, która została zamknięta w trudnych dla Polski i Polaków okolicznościach popowstaniowych 1864 roku. W książce zostało przedstawione ostateczne wyjaśnienie dziejów fundacji klasztoru i skomplikowanej sprawy osób fundatorów (Autor potwierdza wyniki badań prof. Marii Kałamajskiej-Saeed), ale też pełny skład osobowy zgromadzenia i historia budynków. Co do historii "politycznej", to najlepiej źródłowo poświadczone są oczywiście czasy porozbiorowe, a to z racji ścisłej sprawozdawczości pod rosyjskim rządem i obfitości akt urzędowych. Autor prześledził więc z dużą dokładnością losy wspólnoty aż do wędrówek po kasacie włącznie. Autor w niniejszej publikacji wykorzystał teksty prawne (do opisu formacji, ceremonii zakonnych i niektórych zwyczajów) oraz liturgiczne (do opisu modlitwy). Przedstawił także preferencje czytelnicze sióstr, wynikające z nielicznych tomów zabranych przez nie na tułaczkę. Dostajemy studium oparte na poprawnej interpretacji źródeł, wyczerpujące ich zawartość i wzbogacające naszą wiedzę o zakonach o kolejny ośrodek modlitwy i duchowości. Z recenzji s. Małgorzaty Borkowskiej OSB
Melchior Jakubowski
Krajobraz religijny i etniczny… to uzupełniona wersja pracy doktorskiej, przygotowanej pod kierunkiem prof. dr. hab. Dariusza Kołodziejczyka, a obronionej na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego w 2020 r.Ukazuje przestrzenne relacje między przedstawicielami różnych grup religijnych i etnicznych, żyjących w środowiskach wiejskich, gdzie procesy osadnicze pociągnęły za sobą równoległe przemiany społeczno-ekonomiczne i krajobrazowe. Koncentracja na okresie ok. 1760 – ok. 1820 celowo przełamuje tradycyjne podziały epokowe, natomiast zakres geograficzny obejmuje trzy historyczne regiony – Suwalszczyznę (obecnie podzieloną między Polskę i Litwę), Bukowinę (podzieloną między Rumunię i Ukrainę) i Łatgalię (wschodnią Łotwę, inaczej Inflanty Polskie). W każdym regionie analiza skupia się na wybranym rejonie, obejmującym grupę wsi wraz z lokalnym centrum: Jeleniewem na Suwalszczyźnie, Seretem na Bukowinie i Wyszkami w Łatgalii. Książka porusza kwestie stosunków językowych, okoliczności osiedlania się w jednym rejonie ludzi różnego pochodzenia, relacji między starymi a nowymi osadami, stopnia ich różnorodności wyznaniowej i etnicznej, związków sąsiedzkich i rodzinnych. Jest to zarazem próba rekonstrukcji dawnego krajobrazu, a zwłaszcza topografii sakralnej. Istotnym zagadnieniem jest zetknięcie się wiejskich społeczności z nowoczesną administracją różnych państw i Kościołów, w tym różnice w praktyce działania poszczególnych państw (np. przy zmianie języka urzędowego) oraz podobne trudności (np. przy „odkrywaniu” staroobrzędowców). Materiały z wybranych rejonów pokazują, na ile powszechnie korzystano z posługi duchownych innego wyznania chrześcijańskiego w sytuacji, gdy droga do „własnego” była zbyt długa. Z kolei kwestia rozpowszechnienia nowych upraw obrazuje stosunek chłopskich społeczności do innowacji narzucanych przez państwo i wprowadzanych oddolnie. Analogie w funkcjonowaniu wieloreligijnego krajobrazu trzech regionów ukazują w małej skali szersze zjawiska pragmatycznej koegzystencji, których materialne świadectwa można do dziś zobaczyć w trzech badanych rejonach.
Krakowskie silvae rerum. Ludzie znani i nieznani
Ewa Danowska
W pierwszej części Krakowskie silvae rerum z podtytułem Szkice o ludziach zaprezentowano czterdzieści sylwetek nietuzinkowych mieszkańców Krakowa, w kolejnej - Szkice o dziejach i obyczajach - znane i nieznane epizody z dziejów miasta. Natomiast ta książka: Krakowskie silva rerum. Ludzie znani i nieznani stanowi kontynuację opowieści o Krakowianach od końca XIII do początków XX wieku. Jak się bowiem okazuje, z Krakowem związanych było wiele znamienitych ludzi - wybrano 45 osób o różnych zawodach, zainteresowaniach, działalności i zasługach. Tym razem "las różności" został nieco uporządkowany, bowiem kolejno zostali przedstawieni ludzie z grona uczonych, kręgów medycznych, literackich, sztuk plastycznych, teatru i muzyki, przedsiębiorców oraz wyższych sfer czy działaczy społecznych. Na podstawie książek, literatury pamiętnikarskiej, źródeł i prasy - w popularnonaukowej formie - zostały opracowane ich nietuzinkowe życiorysy, charaktery, zamiłowania, ujawniono ciekawostki z ich życia, a nawet dziwactwa czy skandale. O Krakowie i jego mieszkańcach warto się dowiedzieć lub wiedzieć więcej... Ewa Danowska Ewa Danowska - historyk, dr hab., autorka szeregu książek, edycji źródłowych, katalogów rękopisów, ponad 160 artykułów opublikowanych w czasopismach naukowych i opracowaniach zbiorowych, a także ponad 120 artykułów popularnonaukowych ukazujących się głównie w miesięcznikach "Kraków" i Mówią wieki". Członek Towarzystwa do Badań nad Wiekiem Osiemnastym, a przed opuszczeniem Krakowa na rzecz Bochni - Towarzystwa Miłośników Historii i Zabytków Krakowa. Emerytowana kierowniczka Działu Zbiorów Specjalnych Biblioteki Naukowej PAU i PAN, od 2020 r. adiunkt z Zakładzie Medioznawstwa PUNO w Londynie, prof. nadzw. w Tarnowskiej Szkole Wyższej - Akademii Nauk Stosowanych.
Kraków i Galicja wobec przemian cywilizacyjnych 1866-1914. Studia i szkice
Krzysztof Fiołek, Marian Stala
Dziewiętnastowieczną Galicję, cieszącą się po roku 1866 względną autonomią (i choćby przez to stwarzającą dla rozwoju polskiego życia zbiorowego warunki korzystniejsze od tych, które istniały w pozostałych zaborach) zaliczył prof. Norman Davies do kategorii „Królestw Zaginionych”. Rzeczywisty obraz tego nieistniejącego od prawie stu lat kraju, stanowiącego część Cesarstwa Austro-Węgier, a zamieszkiwanego przez kilka narodowości, często przesłaniały mity, raz opowiadające o szczęśliwym bytowaniu pod rządami dobrotliwego Franciszka Józefa, innym razem – o skrajnie zacofanej i pogrążonej w nędzy dalekiej od Wiednia prowincji. Współautorzy niniejszej książki, zajmujący się z jednej strony historią dziewiętnastowiecznej polityki i ówczesnych procesów cywilizacyjnych, z drugiej zaś historią idei, sztuki i literatury, starają się wspólnie zmierzyć z galicyjskimi mitami. Różnorodność przedmiotów badania i punktów widzenia, zajmowanych w poszczególnych szkicach sprawia, iż z książki potraktowanej jako całość wyłania się niepełny wprawdzie, ale wielostronny (i otwierający perspektywy dalszych rozważań) obraz Galicji doby autonomii. Nadrzędnym tematem wszystkich rozpraw jest pytanie o obecność w życiu galicyjskim charakterystycznych dla XIX wieku przemian cywilizacyjnych, o napięcie między przywiązaniem do tradycji i naciskiem zbliżającej się nowoczesności. Ten złożony proces pokazywany jest na różne sposoby i na różnych poziomach uszczegółowienia. Stąd, z jednej strony, znajdziemy w książce ogólne uwagi o cywilizacji przemysłowej lat 1880-1914, o rozwoju galicyjskiego szkolnictwa, o wkraczaniu kobiet w życie publiczne, z drugiej zaś – mniej lub bardziej szczegółowe analizy zajmujące się poglądami politycznymi krakowskich konserwatystów, obecnością synów chłopskich na katedrach UJ, lwowską i krakowską filozofią akademicką, powieściami Ignacego Maciejowskiego o przemyśle naftowym, czy pomysłami unowocześnienia Galicji, sformułowanymi przez Stefana Żeromskiego. Książka dedykowana jest Profesorowi Franciszkowi Ziejce na siedemdziesiąte urodziny.
Teodor Jeske-Choiński
Krwawe łzy unitów polskich to opowiadanie o prześladowaniach jakich doświadczyli ze strony rosyjskiego prawosławia. katolicy rusińscy żyli już w zgodzie z katolikami polskimi i uważali się wszyscy za jedną rodzinę. Gdy na przykład zabrakło w jakiej wsi księdza polskiego, wyręczał go ksiądz unicki, słuchał spowiedzi, chrzcił dzieci, dawał śluby małżeńskie i grzebał umarłych. To samo działo się w cerkwiach unickich. Księdza unickiego zastępował tam nieraz ksiądz polski. Nie było więc różnicy między łacinnikami a unitami. Unita chodził za procesjami łacińskimi, nosił chorągwie, odmawiał po polsku modlitwy i słuchał polskich kazań. Nikt też w Polsce nie prześladował unitów, bo też i nie miał za co. Aliści Polska utraciła wolność i znaczna jéj część wraz z całą Litwą i Rusią zabrali pod swe panowanie Rosjanie. Wnet też zaczęli oni prześladować unitów, a najpierw na Litwie i Rusi. Długo Rosjanie pastwili się tam nad unitami, aż wkońcu doprowadzili do zniesienia uńji i wszystkich unitów na Litwie i Rusi przyłączyli przemocą lub podstępem do cerkwi prawosławnej. Nie ruszali jednak jeszcze wtedy tych unitów, którzy mieszkali na Podlasiu i w Ziemi Chełmskiej. Tam unici żyli sobie spokojnie i szczęśliwie aż do roku 1865. Aż nagle i na nich spadł niespodziewany, okrutny grom, usiłujący ich rozbić na strzępy. Za co, na co? Niczym nie zgrzeszyli, byli bogobojnymi katolikami i uczciwymi, pracowitymi ludźmi. Komuż to przyszło do głowy kopać, bić, obdzierać z mienia, wysyłać na Sybir, zabijać w końcu niewinnych, szlachetnych ludzi? Przecież nie Polakom; Rosjanie-to zaczęli znęcać się nad nimi, bo chcieli ich zmusić do zrzucenia z siebie, ze swojego sumienia, wiary przodków i do przejścia na prawosławie.
Książę Antoni Paweł Sułkowski (1785-1836) - działalność wojskowa i polityczna
Dawid Madziar
W książce przedstawiono oraz oceniono działalność wojskową i polityczną księcia Antoniego Pawła Sułkowskiego w latach 1806–1836. W czasach napoleońskich zrobił zaskakująco szybko karierę. W zaledwie kilka lat, rozpocząwszy służbę w 1806 r. w stopniu pułkownika, awansował do rangi generała dywizji w 1813 r. Mający wówczas 28 lat Sułkowski stał się najmłodszym posiadaczem tego stopnia w historii Wojska Polskiego. Swoich cnót żołnierskich dowiódł podczas kampanii napoleońskich na Pomorzu Zachodnim, w Hiszpanii, Rosji i Niemczech. W pracy podjęto próbę rekonstrukcji systemu wartości, którym się kierował, oraz celów i motywacji, które z niego wynikały.
Kwestie miejskie. Dyskusja o problemach i przyszłości miast w Królestwie Polskim 1905-1915
Kamil Śmiechowski
Tematem publikacji jest debata o aktualnej kondycji i przyszłości miast w Królestwie Polskim w latach 1905-1915. Korzystając z takich narzędzi, jak analiza dyskursu, socjologia i antropologia miast oraz dorobku historiografii, autor przygląda się fenomenowi dziwiętnastowiecznej urbanizacji i industrializacji. Stara się osadzić polską dyskusję na temat wizji rozwoju miast, samorządu miejskiego, prawa miejskiego obywatelstwa i politycznego znaczenia ośrodków miejskich na szerszym tle przemian zachodzących w ówczesnej Europie. Zastanawia się, czy rewolucja 1905-1907 była rewolucją miejską i jak zmieniła postrzeganie miast w polskim dyskursie publicznym. Szuka odpowiedzi na pytanie, w jakim stopniu program polonizacji miast Królestwa Polskiego miał charakter modernizacyjny oraz analizuje utopijne wizje rozwoju miast z początku XX wieku. Książka adresowana jest do szerokiego kręgu odbiorców-badaczy miast, historyków, socjologów i aktywistów miejskich, a także wszystkich zainteresowanych poruszaną problematyką.
Jacek Purchla
Zawarte w książce refleksje dotyczą fenomenu Krakowa w ciągu ostatnich dwóch stuleci. Trwałość i siła stygmatu stołeczności Krakowa to intrygujący dla urbanologa przykład znaczenia dziedzictwa materialnego i niematerialnego jako czynnika rozwoju miasta. Tego niezwykłego zjawiska nie można oderwać od kontekstu politycznego. Relacja pomiędzy miastem a polityką to w przypadku Krakowa nie tylko funkcja polskiego losu! Kraków to także Europa Środka, w której przez dwieście ostatnich lat wiele razy zmieniały się granice i systemy polityczne. Doświadczenie Krakowa przypomina, że miasto to proces długiego trwania, ale uświadamia też znaczenie dziedzictwa kulturowego, pamięci i tożsamości dla rozwoju. Pokazuje czytelnie, jak systemy polityczne i ideologie determinowały kształt procesów urbanizacyjnych. W jakim więc stopniu polityka i systemy polityczne wpływają na kształt i znaczenia miasta – jako procesu, jako funkcji, jako idei, jako formy, jako zwierciadła cywilizacji? Co wynika z lekcji XX wieku, ale i z lekcji ostatniego ćwierćwiecza, gdy miasto przeżywa tak gwałtowną zmianę? Czy historia i pamięć są czynnikiem rozwoju, czy raczej balastem w procesie modernizacyjnej zmiany? Na te i inne nurtujące mnie pytania próbuję odpowiedzieć w artykułach poświęconych Mojemu Miastu. ze Wstępu Jacka Purchli