Fantasy
Marta Krajewska
Nieradka chciała podejść, przytulić go, przeprosić i błagać o wybaczenie, ale nie mogła ruszyć się z miejsca. Wiedziała, że odtrąciłby jej ramiona, a wtedy umarłaby na miejscu. Była zła i niewarta jego dobroci. Wszystko, co mówił, było prawdą. Gdyby mogła, rzuciłaby się w las szukać tamtego koziołka, ale nie była w stanie upolować zwierzęcia. Nie mogła naprawić tego błędu. - I tylko las to, las tamto - ciągnął Gorazd spokojniej. - Ja też żyję w lesie, a co on nam takiego dał? Pytam się. - Wbił zły wzrok w żonę. - Co ci ten las dał? Upiory za ścianą? Gdyby nie ja, nie przeżyłabyś tu jednego lata, co dopiero zimy. Las! Las jest dobry! - przedrzeźniał ją. - No to idź do niego! Proszę bardzo, idź! Niech ci da ten twój las schronienie, niech ci da jeść, proszę! Idź, przynieś te leśne skarby. O, malin mi może przynieś, pojemy. No, wynocha! Chwycił Nieradkę za ramiona i siłą wypchnął za drzwi. - Ale... Gorciu, niedźwiadku mój... - mamrotała smolarzowa, przymilając się i nie dowierzając temu, co się dzieje. Opowiadanie zostało opublikowane w antologii "Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie" (2023).
Dagmara Warszewska-Kołacz
Przecież każde dziwne odczucie musi mieć jakieś medyczne wytłumaczenie... Ula jest szczęściarą. Kształci się na lekarza, ma własne mieszkanie, przyjaciół i troskliwą matkę. Mimo to dwudziestoczterolatka z wiecznie podkrążonymi oczami coraz bardziej odsuwa się od bliskich i zapada w samotnię, gdzie doświadcza zdumiewających stanów. Pierwsze symptomy tłumaczy przemęczeniem, ale gdy słyszy głos indiańskiego totemu stojącego na korytarzu, rozumie, że sprawa jest poważna. Podczas jednego z seansów w szkole medytacji trafia do wioski plemienia Indian z XIX w. Czy Ula okaże się tą, za kogo biorą ją tubylcy - wcieleniem Manishy, zmarłej w wyniku poronienia żony miejscowego szamana? Czy dziewczynie uda się wyleczyć popadającą w chorobę matkę? I czy po doświadczeniu wędrówki między równoległymi wymiarami uda jej się wrócić na racjonalną ścieżkę praktyki medycznej? Intrygująca powieść obyczajowa porwie miłośników książek Guillaume Musso. Dagmara Warszewska-Kołacz autorka powieści obyczajowych z elementem fantasy, które można przyrównać do twórczości Guillaume Musso. Mieszka w Łodzi i na co dzień pracuje jako pielęgniarka, ale to literatura i pisanie książek sprawiają jej najwięcej radości.
Charles Williams
The main task of Charles Williams was to show that man must obey God. The main thing in Many Dimensions is the all-powerful stone that can fulfill any desire. Above of all, Many Dimensions is a complex image of good and evil. Williams fascinatingly shows how evil is not in a particular thing, but in what we do with these things.
Ransom Riggs
Czwarty tom serii o osobliwych dzieciach pani Peregrine. Wprowadza czytelnika do świata osobliwców, pełnego niezwykłych postaci i przerażających potworów. Rdzeń książek stanowią niezwykłe fotografie, od których trudno oderwać wzrok, choć sprawiają, że ciarki chodzą po plecach i zasnąć jakoś trudniej. W 2016 roku powstał film Tima Burtona stanowiący ekranizację cyklu. Bohaterowie, znani z kart poprzednich tomów oraz z filmu, ponownie przeżywają wiele niebezpiecznych przygód, walcząc z potworami i zjawami tym razem we współczesnej Ameryce. Uporawszy się z zagrożeniem, które zawisło nad osobliwym światem, Jacob Portman wraca na Florydę. Towarzyszą mu pani Peregrine, Emma i osobliwi przyjaciele. Choć robią, co mogą, by się nie wyróżniać, wizyty na plaży i lekcje zwyczajności kończą się wraz z odkryciem podziemnego schronu, który niegdyś należał do dziadka Jacoba. Teraz gra toczy o najwyższą stawkę. Przed osobliwymi dziećmi pani Peregrine otwiera się nowa karta historii, pełnej cudów i niebezpieczeństw, ilustrowana niespotykanymi zdjęciami z minionych epok, tym razem również kolorowymi.
Jan Maszczyszyn
Kosmiczny rozbój w imię postępu. Profesor Wodórski Kamil Salichowski z Krotuchsoli to człowiek wielu talentów na co dzień wykładowca akademicki, po godzinach studiuje literaturę pamiętnikarską i archeologię, a także pobiega nauki w dziedzinie telepatii. Pewnego razu trafia w bibliotece na osobliwy dokument pamiętnik przyciśnięty parą dziwnych kamieni zdobionych w zabawne cętki. Okazuje się, że jest to naukowa księga Szernów okrutnych i potężnych kosmitów. Uczony rozpoznaje, że ma do czynienia z planami budowy pojazdu międzyplanetarnego. Rodzi się w nim pragnienie, by przechwycić od mieszkańców Księżyca tę imponującą technologię. Wkrótce zbiera załogę i wyrusza w specyficzną ekspedycję w celu obrabowania starożytnej biblioteki. Na miejscu okazuje się, że nie tylko ziemianie robią zakusy na księżycowe zasoby dzieł technologicznych. Rozpoczyna się galaktyczny wyścig po wiedzę. Powieść stylizowana na język XIX-wieczny jest inspirowana wątkami Trylogii Księżycowej klasyka polskiej SF, Jerzego Żuławskiego. Jan Maszczyszyn (ur. 1960) pochodzi z Bytomia, od 1989 r. mieszka w Australii. Jest autorem wielu opowiadań i książek z gatunków science fiction, bizarro fiction i dark sci-fi. Może pochwalić się tytułem laureata (obok Marka S. Huberatha i Andrzeja Sapkowskiego) konkursu miesięcznika Fantastyka. Publikował m.in. w magazynach Fakty, Fenix Antologia czy Merkuriusz, w fanzinach Somnambul, Feniks czy Spectrum. Znany głównie z autorstwa Trylogii Solarnej czy powieści uhonorowanych Literacką Nagrodą im. Jerzego Żuławskiego Necrolotum i Chronometrus.
T.C. Bridges
Keith Marlowe, who had just been trained at the Mounted Police Barracks, Regina, is heading to the country of Kuchin and the Rockies to gather white drug dealers. Keith has a long, painful journey, and many difficulties must be overcome before his mission is successfully completed.
Martin Crusoe. A Boys Adventure on Wizard Island
T.C. Bridges
A few minutes passed, and Martin, lazily tapping his pencil on paper, seemed to have little interest in sounds. Then suddenly his attitude changed, his back straightened, and a look of passionate interest illuminated his sharp gray eyes. The door of the large room opened, and a boy came in quickly, a boy about the same age as Martin, but as dark and thin as Martin, tall and bright.
Mariusz Kaszyński
Gdy dowody są tak przekonujące, że sam zaczynasz wątpić w swoją niewinność. Nagłe otwarcie oczu, skrępowane ręce, zimna szpitalna sala. Gdy Piotr Gradowski odzyskuje przytomność, trafia do rzeczywistości, której wolałby nigdy nie zaznać. Strzępki informacji, które do niego docierają, układają się w makabryczną całość: jego dzieci zostały bestialsko zamordowane, a on jest głównym podejrzanym w sprawie. Chętnie powiedziałby coś na swoją obronę, ale od momentu śmierci swojej żony w wypadku samochodowym w głowie ma czarną dziurę. Udręczony umysł płata mu figle - jest jego największym wrogiem i... ostatnią nadzieją. Pasjonująca lektura dla miłośników powieści Stephena Kinga. Mariusz Kaszyński (ur. 1975) - polski autor powieści fantasy, horrorów oraz powieści przygodowych, doktor nauk technicznych w dziedzinie budowy i eksploatacji maszyn. Jego debiut literacki - opowiadanie "Kopia bezpieczeństwa" - ukazał się w 2006 r. w Nowej Fantastyce. Od tego czasu opublikował takie powieści jak "Rytuał" czy "Pogorzelisko". Urodził się w Nowym Dworze Mazowieckim, obecnie mieszka w Warszawie.