Horror
H.P. Lovecraft
Wkrocz do świata, gdzie rzeczywistość przenika się z niewyobrażalnym koszmarem, a granice między tym, co znane, a tym, co niepojęte, zacierają się w mroku. Ten zbiór opowiadań H.P. Lovecrafta to prawdziwa uczta dla fanów literatury grozy, w którym znajdziesz pięć niezapomnianych historii: "The Doom That Came to Sarnath": W tej opowieści Lovecraft przenosi nas do starożytnego miasta Sarnath, które osiągnęło szczyt swojej potęgi, tylko po to, by zostać zniszczonym przez tajemniczą klątwę. Historia ta jest pełna mrocznej atmosfery i tajemnic, które stopniowo odkrywają przed czytelnikiem przerażającą prawdę o losie miasta. "Pickman's Model": Opowiadanie to wprowadza nas w świat Richarda Uptona Pickmana, artysty, którego obrazy są tak przerażające, że wywołują odrazę nawet u najbardziej zahartowanych krytyków. Narrator odkrywa, że Pickman czerpie inspirację z rzeczywistości bardziej koszmarnej, niż można sobie wyobrazić. "The Whisperer in Darkness": W tej historii Lovecraft łączy elementy science fiction z horrorem, opowiadając o tajemniczych istotach z kosmosu, które zamieszkują odległe zakątki Vermontu. Narrator, profesor Albert N. Wilmarth, odkrywa przerażające sekrety, które mogą zagrozić całej ludzkości. "Herbert West: Reanimator": To jedno z najbardziej znanych opowiadań Lovecrafta, które opowiada o szalonym naukowcu, Herbertcie Weście, i jego obsesji na punkcie przywracania życia zmarłym. Eksperymenty Westa prowadzą do makabrycznych i nieprzewidywalnych konsekwencji. "The Color Out of Space": W tej historii Lovecraft przedstawia opowieść o tajemniczym meteorycie, który spada na farmę w Nowej Anglii, przynosząc ze sobą nieznaną substancję, która zaczyna mutować rośliny, zwierzęta i ludzi. To opowiadanie jest doskonałym przykładem kosmicznego horroru, z którego słynie Lovecraft. Ten zbiór opowiadań to nie tylko podróż przez najciemniejsze zakamarki ludzkiej wyobraźni, ale także hołd dla mistrza literatury grozy, H.P. Lovecrafta. Przygotuj się na niezapomniane wrażenia i dreszcze, które pozostaną z Tobą na długo po przeczytaniu ostatniej strony.
Richard Marsh
Trudno pokonać wroga, którego nie sposób zidentyfikować. Paul Lessingham, deputowany do brytyjskiego parlamentu, wiedzie spokojne życie. Wszystko zmienia się jednego wieczoru, gdy niespodzianie przyłapuje w swoim domu Roberta Holta. Ten niepozorny urzędnik próbuje ukraść jego listy, zachowuje się w sposób budzący grozę i nie daje się schwytać. Niebawem w otoczeniu Paula zaczyna dochodzić do kolejnych dziwnych wydarzeń, a znajomi ludzie stają się nieobliczalni. Zaniepokojony bohater przyjmuje pomoc mężczyzny, który zaleca się do jego narzeczonej. W 1919 r. książka została zekranizowana w postaci filmu niemego w reżyserii Alexandra Butlera. Na jej podstawie wystawiano także sztuki teatralne oraz realizowano słuchowiska radiowe. W sam raz dla miłośników horrorów i opowieści grozy, w stylu Edgara Allana Poe.
H. G. Wells
Igranie z nadprzyrodzonymi mocami bywa ryzykowne. Przekonała się o tym para badaczy zjawisk paranormalnych, która eksplorowała możliwość kontrolowanego opuszczania własnego ciała i postrzegania go z zewnątrz. Podczas takiej właśnie sesji ciało jednego z nich, pod nieobecność duszy, zostało zajęte i uprowadzone przez złowrogą istotę. Partner wyrusza w poszukiwania porwanego przyjaciela i dowiaduje się o kolejnych makabrycznych incydentach, do których dochodzi w Londynie. Opowiadanie przywodzi na myśl nowelę Roberta Louisa Stevensona "Doktor Jekyll i pan Hyde".
Sny umarłych 2022. Polski rocznik weird fiction
Praca zbiorowa
Antologię "Sny umarłych. Polski rocznik weird fiction" znać powinien, a przynajmniej kojarzyć, każdy miłośnik tego literackiego nurtu w naszym kraju. Zapoczątkowana przez Wojciecha Gunię i Wydawnictwo Phantom Books w 2018 roku, pod redakcją Krzysztofa Grudnika, ukazuje się nieprzerwanie, prezentując wyjątkowe opowiadania wyjątkowych autorów, eksplorujących mroczne ścieżki wyobraźni. Kolejna odsłona rocznika ukazuje się w IX, w której chcemy kontynuować tę tradycję z zachowaniem charakteru i formy serii. Autorzy: Leszek Baderski, Aleksandra Bednarska, Grzegorz Czapski, Jakub Filipkowski, Sylwester Gdela, Krzysztof Grudnik, Jarosław Klonowski, Daniel Krawczyk, Paweł Lach, Jakub Luberda, Marcin Bartosz Łukasiewicz, Marcin Mierzejewski, Franciszek Mocek, Aneta Pazdan, Jacek Pelczar, Rafał Pietrzyk, Michał Puchalski, Michał J. Sobociński, Robert Zawadzki
Sny umarłych 2023. Polski Rocznik Weird Fiction
Dagmara Adwentowska, Daria Banasiewicz, Aleksandra Bednarska, Filip...
"Zawirowania cywilizacyjne, których świadkami byliśmy w ciągu ostatnich lat, zmuszają nas do refleksji nad procesami, które prowadzą bezpośrednio do występowania tych zjawisk. Wybuch nowej wojny w Europie (wojna na Ukrainie jest de facto nową wojną w Europie), kolejna wojna na Bliskim Wschodzie, kryzysy migracyjne i gospodarcze, ideologiczne ekstremizmy podnoszące coraz śmielej głowę - to wszystko domaga się pewnej formy śledztwa nad światem, zrozumienia łańcuchów zależności, które zakotwiczone są w czasach sprzed naszego zaistnienia. Taka jest bowiem mechanika procesów historycznych: nie dzieją się one nagle, zawsze wynikają ze splotów okoliczności sięgających wstecz, wstecz, wstecz. Przeszłość, w której stoją fundamenty teraźniejszości, to nader mętna woda. Historia w jakimś sensie przypomina sen: przeszłość istnieje wyłącznie w umysłach, w interpretacjach i wspomnieniach podlegających prawom subiektywności i entropii. Rozumienie historii jest obarczone dokładnie tym samym marginesem błędu, co próba zrozumienia snu: ograniczona zawsze do znanego nam kontekstu, spętana przez nasze subiektywne - i bardzo selektywne - przetwarzanie. Struktura przeszłości zaciera się i rozsypuje jak struktura wspomnienia, podległa tym samym mechanizmom. Nic nie może jej przed tym ocalić. Ani dokumenty, ani kroniki, ani pomniki: to, co nadaje znaczenie całości, ta przebogata i niemożliwa do utrwalenia mozaika tła, zanika we mgle, rozpływa się w niej, skazując nas na wieczne snucie domysłów: co, kto, dlaczego?". - Wojciech Gunia
Sny umarłych 2024. Polski rocznik weird fiction
praca zbiorowa
"Związek weird fiction i science fiction można określić jako aporetyczny. Z pewnością różnić te dwie konwencje będą się w samych rdzeniach, u korzeni: jedna wszak oparta jest na podszeptach irracjonalnych, na tych wszystkich dziwacznych głosach z głębi ducha lub nadciągających z jakiegoś innego świata o mistycznej proweniencji, druga zaś dumnie podkreśla swój rodowód wywiedziony ze scjentyzmu i twardego racjonalizmu, w którym nie celebruje się rzeczy skrytych w cieniu (przyszłości, kosmosu, głębi oceanicznej), ale usiłuje rzucić na nie ostre światło metody naukowej. Próba połączenia tych dwóch paradygmatów wydaje się zmierzać wprost ku katastrofie. Kiedy metafizyczne i mistyczne intuicje ubiera się na kartach literatury fantastycznej w szaty usystematyzowanej nauki, rezultat na ogół bywa rozczarowujący. To właśnie wtedy - w skrajnych, najgorszych przypadkach - mają szansę powstać wszelkie pseudonaukowe pop-systemy magiczne, mówiące precyzyjnie, ile księżycowego pyłu należy odmierzyć i jakiej długości motylą nogę wrzucić do próbówki, by otrzymać eliksir mogący zmienić człowieka w trytona, albo pod jakim kątem trzeba trzymać magiczną różdżkę, aby poraziła przeciwnika ognistą kulą. Zestawienie dwóch skrajnych porządków w taki sposób obydwa się ze szkodą dla obydwu: trywializuje je i czyni infantylnymi. Celem tej antologii, choć weird fiction często eksploruje tematy eschatologiczne i apokaliptyczne, nie było jednakże doprowadzenie do żadnej katastrofy, a już na pewno nie do katastrofy literackiej. Aby do tego nie dopuścić i z zadanego tematu - mariażu weird fiction i science fiction - wyjść obronną ręką, należało zastanowić się nad punktami stycznymi, w których te skrajne konwencje okazują się dochodzić do podobnych rezultatów i zaczynają eksplorować podobne obszary. Pierwszym takim obszarem z pewnością jest poznanie. Zarówno twarda fantastyka naukowa w paradygmacie - dla jasności kontekstu przyjmijmy - Lemowskim, jak i Lovecraftowskie weird fiction, mimo wszelkich różnic między nimi, mówią jednym głosem na temat możliwości poznania przez człowieka tajemnic świata. Możliwości te określają wprost jako mierne, sytuując człowieka w miejscu, w którym jego wiedza o świecie okazuje się w jednym wypadku zlepkiem przypuszczeń wywiedzionych z niepełnych przesłanek, w drugim zaś - banieczką urojeń podtrzymywanych jedynie po to, aby homo sapiens nie stoczył się w otchłań obłędu, przytłoczony prawdziwą naturą rzeczywistości. Drugim obszarem wspólnym - do którego ścieżka prowadzi zresztą wprost z pierwszego - jest niesamowitość. Różne słowa na nią są stosowane w nomenklaturze humanistycznej - Das Unheimliche / uncanny, weird, eerie; wszystkie te określenia, mimo subtelnych różnic semantycznych, krążą natomiast wokół zjawiska lęku i dyskomfortu wywołanego przez dysonans poznawczy, gdy rzeczywistość znana i oswojona ukazuje swoje inne oblicze, gdy do tej pory pewny grunt okazuje się grząski, a prosta ścieżka zaczyna się wić i skręcać w ciemny las". - Wojciech Gunia Autorzy antologii: Marta Kładź-Kocot Filip Duval Przemysław Poznański Łukasz Redelbach Artur Laisen Rafał Łoboda Marta Lasik Michał Pięta Paweł Wącławski Michał Bończyk Magdalena Świerczek-Gryboś i Magdalena Anna Sakowska Agata Poważyńska Marek Kolenda Łukasz Borowiecki Jakub Chilimończyk Filip Świerczyński Olaf Pajączkowski Istvan Vizvar
Małgorzata Todd
Fantastycznie aktualne opowieści. Autorka znana z dorobku z dziedziny science fiction tym razem przyodziewa swoich bohaterów w kostium fantasy. Czytelnik odbywa wraz z nimi podróż po światach dawnych i nierzeczywistych, pełnych magii i tajemniczych zjawisk. Językowy kunszt tych opowieści oraz precyzja w formułowaniu puenty trzymają uwagę odbiorcy. Proza najwyższej próby, dotykająca ponadczasowych problemów, np. silnie akcentująca kwestię kobiecą. Autorka jest laureatką Nagrody im. Witolda Hulewicza za rok 2020. Zbiór opowiadań zainteresuje fanów twórczości Edgara Allana Poe czy Stefana Grabińskiego.
Jozef Karika
Mistyczny thriller przesiąknięty strachem. Po rozpadzie kilkuletniego związku Jożo Karsky powraca do rodzinnego Rużomberka. Tam czeka na niego puste mieszkanie rodziców, najmroźniejsza od kilku dziesięcioleci zima i podnóże góry skrywającej mroczną tajemnicę. Wkrótce w sąsiedztwie zaczynają znikać dzieci.
Straszny strzelec. Powieść z rękopisu Muzyka
Seweryn Goszczyński
Straszny strzelec. Powieść z rękopisu Muzyka. Fragment: W pierwszych latach mojej emigranckiej pielgrzymki po Galicji, poznałem się z pewnym młodym muzykiem. Znajomość nasza była krótka: pędzeni oba wichrem jednej-że niedoli w przeciwne strony, musieliśmy się rozstać, zaledwośmy się spotkali. Mimo to znajomość nasza nie była powierzchowna. Oprócz wspólności położenia i powołania, wiązało nas jeszcze braterstwo sztuki i braterstwo przekonań politycznych. Zeszliśmy się wiec jak dawni znajomi, a pożegnaliśmy się jak przyjaciele. Powieść, którą ogłaszam, jest drogą pamiątką tej krótkiej chwili, a razem pięknej duszy muzyka. Składa się ona z kilku zarysów od ręki życia emigranckiego i życia górali. Młody artysta, człowiek ludu sercem i przekonaniem, korzystał ze swego pobytu w stronie mało znanej reszcie Polski, pomiędzy ludem równie nieznanym, a korzystał nie pod samym względem sztuki. Nie był to tylko człowiek smyczka, nie sama muzyka gminu zajmowała jego troskliwość. Widział on ważniejsze skarby w jego głębinach i po te się zapuszczał. Przestrojony po góralsku, przebiegał góry, zamieszkiwał w najsamotniejszych chatkach, mieszał się pomiędzy juhasów, a zawsze z myślą polską. Czasami rzucił im słówko, którego dotąd nie słyszeli, rozjaśnił myśl, której dotąd nie pojmowali, odsłonił stronę życia którą dotąd obojętnie pomijali: za to też dowiedział się nie jednej rzeczy nieznanej sobie. Za tajemnicę kupował tajemnicę; a wtedy smyczek zamieniał na pióro i zamiast nut muzycznych, pisał duszę ludu. Ta praca nie była pośledniejszą od pierwszej; on sam przynajmniej przenosił ją nad pierwszą. Żałuję że tylko ten jeden nabytek został moją własnością. Nie śmiałem prosić go o więcej, jemu też skromność przeszkadzała więcej ofiarować. Dzisiaj mocno tego żałuje Nigdy już później nie spotkałem mojego muzyka; nie mogłem nawet śladu po nim schwycić. Los jego dalszy całkiem mi niewiadomy. Kto wie co się z nim stało? Może i on i wszystkie jego nabytki tak szanowne zginęły na zawsze. Miło mi że chociaż ogłoszeniem tej powieści, mogę uczcić jego pamiątkę. Co się tyczy samej powieści, zostawiając o niej sąd czytelnikom, powinienem ostrzec, naprzód: że nie znajdą w niej może tej sztuki pisarskiej, jakiej się spodziewają; a potem, że będąc jedynie wydawcą, nie biorę na siebie obowiązku rozjaśniania, cokolwiek w tym utworze wydać się może za nadto dziwne, czasem zaś niepojęte. Ogłaszam pracę cudzą bez żadnej mojej zmiany; tym bardziej nie pozwalam jej sobie tam, gdzie osoba pisarza występuje.
Marek Zychla
Pewne rzeczy stają się oczywiste dopiero po fakcie Do zabytkowej placówki opiekuńczej w Irlandii przybywają kolejni wolontariusze z całej Europy. Wśród nich znajduje się Bartek, lękliwy emigrant z podpoznańskiej wsi. Młodzi ludzie szybko zaprzyjaźniają się z niepełnosprawnymi intelektualnie rezydentami ośrodka: Johnem, Fioną i Michaelem. Dbają o siebie nawzajem podczas krótkich jesiennych dni i coraz dłuższych nocy. Gotują, sprzątają, wydają podopiecznym leki. Jednak dziwne to miejsce - pośrodku niczego, o wielu drzwiach, z żelastwem w ścianach i tajemniczymi symbolami na tynkach, z zakazem wnoszenia do środka czerwonych przedmiotów. Z czasem zaczynają wychodzić na jaw niepokojące fakty z przeszłości zarówno mieszkańców placówki, jak i nowo przybyłych stażystów. "Strychnica" pomaga spojrzeć na świat oczami bohaterów dalekich od powszechnie przyjętych literackich wzorców. Ta wciągająca już od pierwszych stron powieść to historia o odwadze, poświęceniu i wkraczaniu w dorosłość, opowiedziana w stylu, który na długo pozostanie w pamięci.
Agatha Rae
Czy to równoległy świat, inny wymiar, a może obca planeta? Dlaczego oni? Jest ich czworo: Rick, Matylda, Anna i Dan. Pamiętają tylko to, że zasnęli, a teraz budzą się w obcym lesie, zdezorientowani. Pozornie nic ich nie łączy - pochodzą z różnych miejsc i różnych czasów. Wkrótce okazuje się, że to spotkanie nie jest przypadkowe... Wspólnie próbują dociec, jakie są punkty styczne ich historii. Muszą przetrwać w nieprzyjaznym świecie, w którym słońce tkwi w zenicie cały dzień, a nocą po niebie wędrują dwa błękitne księżyce... To trzymający w napięciu thriller społeczny, w którym strach wzbudza przede wszystkim człowiek i jego ciemna strona. Najbardziej przeraża to, że każde z nas może pewnego dnia obudzić się w podobnym lesie...
Stefan Grabiński
Zbiór dziewięciu opowiadań z gatunku fantastyki grozy. Niewyjaśnione wydarzenia, pozorne zbiegi okoliczności, tajemnicze postaci, metafizyczne romanse, filozoficzne dywagacje, okultystyczne rytuały - a wszystko to opowiedziane niezwykle plastycznym językiem i podane w kunsztownej formie. Dowód na to, że autor słusznie nazywany jest polskim Edgarem Allanem Poe. Idealna lektura dla poszukiwaczy książek trzymających w napięciu i osadzonych w realiach polskiego Dwudziestolecia Międzywojennego.
Elizabeth Gaskell
Mroczna, gotycka nowela, której akcja rozgrywa się w XIX wieku. Młoda dziewczyna, córka młynarza zostaje wysłana w podróż, podczas której poznaje pewnego szlachcica, pana de Tourelle. Mężczyzna szybko podejmuje starania o jej rękę. Dziewczyna przyjmuje oświadczymy pod naciskami rodziny, mimo wewnętrznych wątpliwości i złych przeczuć. W efekcie zamążpójścia Anna wyjeżdża do Francji, gdzie zostaje zamknięta przez autorytarnego męża w zamczysku Les Rochers. Jakby tego było mało, despota skrywa mroczną tajemnicę na temat swojej natury. Ciężarna Anna podejmuje ucieczkę wraz z zaprzyjaźnioną pokojówką Amandą. Jednak bezwzględny mąż zrobi wszystko, by dopaść i ukarać nieposłuszną kobietę. Klasyczna powieść z elementami grozy, nawiązująca do podania o Siwobrodym. Może przypaść do gustu wielbicielom "Wichrowych Wzgórz" Emily Bront czy "Kobiety w bieli" Wilkie Collinsa.
Robert J. Szmidt
Sierpień 1963 roku. Otoczony kordonem sanitarnym Wrocław walczy z epidemią śmiercionośnej czarnej ospy. Tymczasem w jednym z izolatoriów dochodzi do krwawego incydentu. Świadkowie mówią o ludziach, którzy zmartwychwstają i rozrywają na strzępy każdego, kto wpadnie im w ręce. Wysłane na miejsce zdarzenia oddziały ZOMO opanowują sytuację, ale to zaledwie przedsmak koszmaru, przy którym kontakt z zabójczym wirusem ospy wydaje się dziecinną igraszką. "Chaos" to powieść ukazująca w szczegółach początkowy etap apokalipsy zombie, pomijany w większości książek i filmów tego gatunku. Tekst mówiący o pierwszych godzinach zarazy, podczas których decydują się losy przyszłych bohaterów. Oto niezwykle brutalna i krwawa opowieść o wybuchu apokalipsy zombie, osadzona w realiach głębokiego PRL-u, ukazująca zmagania skorumpowanych elit, wysyłanych na pewną śmierć żołnierzy i zdezorientowanych obywateli, muszących poradzić sobie z zagrożeniem, którego nie sposób pojąć ani zrozumieć. Trup ściele się gęsto, ponieważ upartyjnione szczyty nie kwapią się z wyjawieniem obywatelom prawdy, a nieumarłych nie da się w żaden sposób zabić. Dodatkową zachętą do lektury niech będzie fakt, że każdy człowiek, którego śmierci będziecie świadkiem, to jeden z was, czytelników, wybranych spośród kilkutysięcznej rzeszy chętnych za pośrednictwem portali społecznościowych. Niewykluczone, że niektórych znacie osobiście. Niewykluczone, że i wy zginiecie w kolejnym tomie, ponieważ nabór do "Szczurów Wrocławia" trwa...
Jerzy Siewierski
Zbiór opowiadań spod znaku grozy. Znajdziemy tu duchy, zjawy, widma i wampiry. Każda historia rozgrywa się w innym czasie historycznym i podporządkowana jest konwencjom epoki. Bohaterowie kuszeni są przez złowrogie siły i popychani ku złu. Czy mogą się im przeciwstawić? Mroczna atmosfera i wyczuwalna gęsia skórka to coś, czego nie zabraknie przy lekturze Sześciu barw grozy".
Iwona Surmik
Nastoletnia Majka trafia na urokliwą prowincję - do miasteczka położonego w dolinie pomiędzy lasami - ale nie tak wyobrażała sobie to sielskie miejsce. Powrót w rodzinne strony wnuczki starego Brugera nie podoba się również mieszkańcom, którzy na jej widok czynią znak krzyża. Dlaczego wspomnienie zmarłego dziadka budzi takie reakcje? I czy klątwa przechodzi z pokolenia na pokolenie? Odpowiedzi na te pytania przynosi opowiadanie zawarte w antologii "Księga strachu".